arceszk
08.01.18, 22:18
Jako na 100% bezpartyjny obserwator:
nie wykluczyłbym porozumienia polityk-bankowiec (prezydent-premier), z celem wprowadzenia w przestrzeni polityczno-gospodarczej nowej jakości.
Może już czas na odejście pokolenia weteranów bojów o wolność i demokrację, z ich narracjami nieustannie przywołującym PRL jako punkt wyjścia i odniesienia.
Może?
Nie, to już najwyższy czas.