t_ete
11.01.18, 09:32
www.tokfm.pl/Tokfm/7,130517,22881053,wczoraj-opozycja-zostala-zaorana-i-to-glosowaniem-dot-praw.html
- Miałam okazję widzieć ten niedobór posłanek i byłam zażenowana. Gdyby chodziło o poszczególne interesy lokalne posłów i posłanek oraz okręgi wyborcze, pieniądze dla ich regionów, to myślę, że byłoby ich tam więcej. Po tym wspaniałym roku wielkiej walki, ruchów, olbrzymiej pracy kobiet, okazuje się, że dalej nie interesujemy polityków. Nie jako polityczki, dziennikarki czy aktywistki. Nie interesujemy ich jako ludzie. To głosowanie wczoraj też było wyrazem lekceważenia.
Dorota Warakomska zauważyła, że paradoksalnie wielu posłów PiS zagłosowało za projektem Ratujmy Kobiety.
- A Nowoczesna i PO nie mogły się zmobilizować. Zabrakło 9 głosów posłów i posłanek – którzy zagłosowali przeciw albo nieobecni - podsumowała Piechna-Więckiewicz.
- I o czym to świadczy? To ignorancja, głupota? - dopytywała prowadząca.
- To także niedopilnowanie własnych posłów, w PO podobno była dyscyplina w tej sprawie, a jednak nie zadziałała. Niewzięcie udziału w głosowaniu, też jest głosowaniem, tylko że nogami. To hipokryzja i zwykłe oszustwo.
Oczekiwalabym od poslow wiekszej odwagi. Tym bardziej, ze glos 'za' odeslalby projekt do dalszych prac.
tete