wikul
20.01.18, 21:32
Chciał szantażować Morawieckiego
Z nieoficjalnych doniesień mediów wynika, że odejście Antoniego Macierewicza poprzedziła próba gry aktami komunistycznych służb specjalnych. Były szef MON chciał obciążyć Mateusza Morawieckiego i jego ojca Kornela. Jarosław Kaczyński odebrał to jako groźbę i szantaż - "wkurzył się, uznając, że Macierewicz robi się niebezpieczny".
Wszystko miało się rozgrywać na kilka dni przed odejściem Macierwicza, w trakcie rozmów o rekonstrukcji, gdy ważyły się jego losy.
Nie wiadomo, jakie "kwity" miałyby obciążać Morawieckich. Kopie teczek z materiałami gromadzonymi przez SB mają znajdować się w kilku prorządowych redakcjach. Informator "Wyborczej" z IPN twierdzi, że jest to "gotowy, chociaż uszyty z półprawd i fałśzywek materiał dla kogoś, kto chciałby uderzyć w Morawieckiego". Mieli się z nim zapoznawać ludzie związani z byłym ministrem obrony.
Efekt był jednak odwrotny od zamierzonego. Kaczyński odebrał informacje o kwitach na Morawieckich jako groźbę i szantaż. "Wkurzył się i uznał, ze Macierewicz robi się niebezpieczny". ...
wiadomosci.wp.pl/sensacyjne-kulisy-odwolania-macierewicza-chcial-szantazowac-morawieckiego-6211286928922241a
Pozostałe dymisje to już efekt tej pierwszej. Wiceministrowie polecieli natychmiast wymieceni przez Błaszczaka.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,22923693,macierewicz-zabral-glos-po-fali-dymisji-w-mon-o-jednym-nazwisku.html#BoxNewsImg&a=167&c=96
Czego jeszcze się dowiemy o działalności Macierewicza i jaki to będzie miało pływ na sektę smoleńską?