Reakcje na "urodziny Adolfa" (moje zdziwko).

24.01.18, 00:19
Uff, prześledziłem tu (na forum tym) i ówdzie. Praktycznie nikt nie zwrócił uwagi na oczywiste bądź łatwo weryfikowalne fakty:

1. Rzecz dzieje się na Górnym Śląsku (Oberschlesien), gdzie do dziś żyje wielu potomków żołnierzy AK;
2. Działacze Dumy i Nowoczesności: 2 ślązaczki (więc oczywiście zaangażowane w dom i rodzinę), oraz 7 ślązaków, w tym 3 górników i 2 pracowników ochrony;
3. W 2001 r. zamknięto jedyną w Wodzisławiu Śląskim (siedziba DiN) kopalnię KWK 1 Maja.

Linków nie będzie - kto mi nie ufa, łatwo sprawdzi.

Jakieś wnioski?


PS: Ślązacy wiedzą, że to w nich uderza. RAŚ nabrał wody w usta, ale szukając ich reakcji natknąłem się na felieton niejakiego Durczoka Kamila. Kolejne zdziwko. To nie jest bohater z mojej bajki, ale tekst interesujący.
    • cepekolodziej Re: Reakcje na "urodziny Adolfa" (moje zdziwko). 24.01.18, 06:58
      > 3. W 2001 r. zamknięto jedyną w Wodzisławiu Śląskim (siedziba DiN) kopalnię KWK 1 Maja.

      To chyba ważniejsze niż możliwa - ale całkiem wątpliwa - służba przodków hajlujących typów w Afrikakorps.

      W sumie: dzięki.
    • dachs Re: Reakcje na "urodziny Adolfa" (moje zdziwko). 24.01.18, 13:58
      Dzięki za nowe spojrzenie na sprawę. Ale mam wątpliwości, które wyłuszczę od końca.
      Oczywiście bezrobotni mają mnóstwo czasu i okazji by im się pokolebało w głowach, ale łączenie tego z zamknięciem kopalni nie wydaje mi się do końca uprawnione.
      Czy są to prawdziwi Ślązacy? Nie wiem.
      Górny Śląsk jest wskutek świadomej polityki PRL-u etnicznie strasznie przemieszany. Mogą być to równie tzw. "gorole".
      Wprawdzie wśród celów stowarzyszenia punkt "b" głosi o działalności na rzecz "mniejszości narodowych i etnicznych oraz języka regionalnego", ale ja też jestem za tym bez hajlowania i bycia Ślązakiem.
      Potomkowie AK mogą wprawdzie hajlować na cześć Adolfa, ale mało prawdopodobne wydaje mi się, by łączyli jego postać z "ukochaną Polską".
      A to jest zbitka, która mi tu się najbardziej daje we znaki.
      Tym bardziej, że już w 2002r. w Warszawie widziałem hajlujących szczeniaków*). Chyba to nie byli Ślązacy i chyba jeszcze nie zdążyli stracić pracy.

      Jedyne wyjaśnienie tego, że polskie dziecko może czcić Hitlera jest takie, że polskiemu dziecku od mniej więcej 30 lat wtłacza się do główki, że II WŚ to był głównie holocaust, a na jego marginesie toczyły się różne malownicze potyczki bohaterskich i rzecz jasna szlachetnych żołnierzy, co to nie chcieli, a musieli dla Ojczyzny wzgl. Vaterlandu.
      Jeżeli dziecko, z jakichś tam powodów, "wyssało antysemityzm z mlekiem matki", a historii nie zna, to logicznie rzecz biorąc nie ma innego wyjścia, jak uwielbienie dla Hitlera, co to... tylu Żydów, że hej.


      *) Dlatego tym razem - wyjątkowo - to nie jest wina PiS-u. smile
      • cepekolodziej Re: Reakcje na "urodziny Adolfa" (moje zdziwko). 24.01.18, 16:09
        Co do flagi, odznak, czapek, mundurów ---

        Ktoś przytomnie zauważył, że to wszystko rekwizyty z tzw. patriotycznych rekonstrukcji.

        Ktoś w końcu tych nazi-wehrmachtowców musiał grać.

        To i mundurki uszyto, tu, w PL, na zamówienie.

        A gesty? Hajlowanie? Przewidziane w scenariuszu.
        • cepekolodziej Re: Reakcje na "urodziny Adolfa" (moje zd 24.01.18, 16:18

          > Te mundury SS, te karabiny i pistolety maszynowe – to rekwizyty z imprez rekonstrukcyjnych, na których ktoś przecież musi być przebrany za Niemców.

          studioopinii.pl/archiwa/184476
Pełna wersja