"Czym jest zakaz religijny dotyczący moralności:O)

24.01.18, 06:43
którym objęto grupę ludzi?

To przymus, zawierający w sobie groźbę odrzucenia i widmo grzechu. To również pretekst, aby subordynować grupę i zachować status quo. W rezultacie, często, zakaz taki ogranicza ludzką wolność i służy utrzymaniu władzy jednych nad drugimi.

Ten, kto nawet pośrednio decyduje o prokreacji drugiego człowieka, nie tylko kontroluje jego życie rodzinne i seksualne, ale ma moc karania i nagradzania. Ustala też standardy moralne w społeczeństwie; decyduje, co dla człowieka jest dobre, a co złe.

Krucyfiks wisi nie tylko nad drzwiami polskich domów, ale również nad małżeńskimi łożami. To nie tylko symbol, ale i oznaka zależności. Ktoś pilnuje naszego życia seksualnego i naszych namiętności. Ktoś patrzy i osądza. I może ukarać.

To rozległa władza nad obywatelem – przede wszystkim nad kobietą – którą Kościół w Polsce chce teraz wzmocnić, wykorzystując posłuszny mu rząd.

Społeczeństwo może się tym zamiarom przeciwstawić, ale tylko wtedy, kiedy solidarność pomiędzy płciami, oparta zaledwie o współczucie, czy rycerską powinność, zostanie zamieniona na jednakowe rozumienie celu oporu. Tym celem jest obrona podstawowych praw człowieka.

Wielu polskich mężczyzn z sympatią przygląda się walce kobiet o liberalizację prawa aborcyjnego. Z sympatią, ale niekoniecznie z przekonaniem. Głos mężczyzny w debacie jest mało wiarygodny. Częściowo dlatego, że aborcja jest dla niego abstraktem. Dodatkowo męska solidarność z „czarnymi parasolkami” kwestionuje lojalność wobec własnej grupy. Stąd większość mężczyzn postrzega protest kobiet jako walkę grupy interesu, a nie batalię o fundamentalne prawa."

studioopinii.pl/archiwa/184478
O to wlasnie chodzi - o fundamentalne prawa. O prawa czlowieka.
    • xiazeluka Re: "Czym jest zakaz religijny dotyczący moralnoś 24.01.18, 09:53
      A propos praw człowieka, towarzyszu Kretynie52:

      1. Co z prawami człowieka ludzi poczętych?
      2. Co z prawami człowieka ojców, których pozbawiają kontroli "prokreacji drugiego człowieka"?

      "Ktoś patrzy i osądza. I może ukarać."

      Naprawdę? A w jaki sposób?
      • perla Re: "Czym jest zakaz religijny dotyczący mora 24.01.18, 10:08
        xiazeluka napisała:

        > "Ktoś patrzy i osądza. I może ukarać."
        >
        > Naprawdę? A w jaki sposób?

        szach i mat.
        Kretyn52 to jednak kretyn jest. Tyle lat walki a tu taki poślizg jest, że jednak ktoś patrzy i osądza właśnie.
      • babaobaba Re: "Czym jest zakaz religijny dotyczący mora 24.01.18, 10:54
        xiazeluka napisała:



        > 1. Co z prawami człowieka ludzi poczętych?

        Masz na myśli prawa wyborcze zygoty? smile

        > 2. Co z prawami człowieka ojców, których pozbawiają kontroli "prokreacji drugie
        > go człowieka"?

        Masz na myśli księdza, który tak rozgrzeszał pewna panienkę aż zaszła w ciążę i spotkało ją stanowcze żądanie by usunęła ciążę? Był ojcem więc miał, twoim idiotycznym zdaniem, prawo do "kontroli prokreacji" smile

        Żałosny szlachciura, weź może zimny prysznic zamiast dotykać klawiatury albo może zapoluj na pchły. W tym jesteś dobry smile


        • xiazeluka Re: "Czym jest zakaz religijny dotyczący mora 24.01.18, 11:34
          "Masz na myśli prawa wyborcze zygoty?"

          Istnienie człowieka liczysz od chwili, w której zobaczysz swojego bękarta na oczy?

          "Masz na myśli księdza"

          Mła ma na myśli ojca, kimkolwiek on jest. Towarzyszu, język polski Was przerasta.
          • babaobaba Re: "Czym jest zakaz religijny dotyczący mora 24.01.18, 15:55
            xiazeluka napisała:

            > "Masz na myśli prawa wyborcze zygoty?"
            >
            > Istnienie człowieka liczysz od chwili, w której zobaczysz swojego bękarta na oc
            > zy?

            Istnienie człowieka liczy się od narodzin - jest w tym jakaś prawidłowość bo od narodzin nadaje się imię i nazwisko, nie można ochrzcić dziecka nienarodzonego. Katolicki pogrzeb, kiedy umrze do niedawna można było celebrować od pewnej wagi noworodka, nie wiem jak jest dzisiaj bo wiele osób majstruje przy przepisach i od dawna tego, jako niezainteresowany, nie śledzę. Zmieniają się też prawa w kwestii obsadzenia płodu duszą - dawni święci wypowiadali się inaczej niż niektórzy twierdzą dziś. O bękartach, swoich, nic mi nie wiadomo. Jestem wiernym małżonkiem już ponad pięćdziesiąt lat a teraz nawet gdybym chciał to trudno byłoby znaleźć partnerkę w wieku rozrodczym.

            >
            > "Masz na myśli księdza"
            >
            > Mła ma na myśli ojca, kimkolwiek on jest. Towarzyszu, język polski Was przerast
            > a.

            Tym razem to dla ciebie język polski trudna język, napisałeś bowiem tak, że ojciec miałby prawo do ewentualnego sprzeciwu w sprawie aborcji a ja podałem ci pod rozwagę możliwość współdecydowania czy decydowania ojca w sprawie aborcji. Podałem przykład autentyczny a nie jakiś wzięty z sufitu. Kontrola prokreacji - przypomina mi to modne niegdyś powiedzenie o kontroli narodzin, w każdym razie coś takiego było.


            • xiazeluka Re: "Czym jest zakaz religijny dotyczący mora 24.01.18, 16:08
              "Istnienie człowieka liczy się od narodzin"

              Znakomicie. Czyli aborcji można dokonywać nawet kwadrans przed porodem. Piętnaście minut wstecz człowieka nie było, po piętnastu minutach nagle się pojawia. Czym różni się człowiek w brzuchu od człowieka za brzuchem, gdy mówimy o różnicy 15 minut? W 9 miesiącu ciąży (czyli rozwoju człowieka w organizmie nosicielki) dziecko jest gotowe do samodzielnego życia. Dla Was, towarzyszu, to kawałek mięsa do upieczenia na rożnie.

              Oczywiście, to są bzdury. W momencie zapłodnienia powstaje organizm o oryginalnym genotypie, co jest początkiem istnienia nowego człowieka. Innej możliwości nie ma, ponieważ powstają wówczas nierozwiązywalne sprzeczności.

              To logika i biologia, więc nie mieszajcie do kwestii naukowych religii.

              "O bękartach, swoich, nic mi nie wiadomo. "

              Impotent.

              "Tym razem to dla ciebie język polski trudna język, napisałeś bowiem tak, że ojciec miałby prawo do ewentualnego sprzeciwu "

              I oto dowód na to, że nie panujecie nad polszczyzną: zbiór ojców zawiera podzbiór księży, a więc Wasz komentarz był niedorzeczny. Przeczytajcie sobie sto razy treść punktu 2 i odszukajcie kontekst.

              "Kontrola prokreacji - przypomina mi to modne niegdyś powiedzenie o kontroli narodzin, w każdym razie coś takiego było."

              A Mła pisał coś o "kontroli prokreacji"? Nie - to Wasze konfabulacje, z którymi dzielnie dyskutujecie.
              • babaobaba Re: "Czym jest zakaz religijny dotyczący mora 24.01.18, 19:22
                Impotent? - chcesz mi dokuczyć. Dla ciebie wierny małżonek to impotent. Śmieszny jesteś, Szlachciuro, ale nie wysiliłeś się. Poziom magla co najwyżej.

                > A Mła pisał coś o "kontroli prokreacji"? Nie - to Wasze konfabulacje, z którymi dzielnie dyskutujecie.

                Pisał:

                2. Co z prawami człowieka ojców, których pozbawiają kontroli "prokreacji drugiego człowieka"?

                Co teraz wymyślisz? - tylko się postaraj bo dyskusja z tobą to coraz bardziej marna rozrywka.


                • xiazeluka Re: "Czym jest zakaz religijny dotyczący mora 24.01.18, 19:32
                  "Impotent? - chcesz mi dokuczyć. "

                  Ło matko, jaki towarzysz przenikliwy...! Niczym nie da się zaskoczyć.

                  "Co teraz wymyślisz? - tylko się postaraj bo dyskusja z tobą to coraz bardziej marna rozrywka."

                  A, nie, to był tylko jednorazowy przebłysk Waszego sflaczałego IQ. Jak Mła celnie zauważył - nie dajecie sobie rady z językiem polskim. W tym przypadku nie wiecie, do czego używa się cudzysłowów.
            • dachs Miej pretensje do naukowców. 24.01.18, 16:41
              babaobaba napisał:

              > Zmieniają się też prawa w kwestii obsadzenia płodu duszą - dawni święci wypowiadali się
              > inaczej niż niektórzy twierdzą dziś.

              Tu akurat kościół poszedł ręka w rękę z nauką i od czasu, gdy naukowcy zbadali fakt łączenia się komórek, uznał że człowiek jest człowiekiem od chwili poczęcia. smile
              • babaobaba Re: Miej pretensje do naukowców. 24.01.18, 19:34
                dachs napisał:

                > babaobaba napisał:
                >
                > > Zmieniają się też prawa w kwestii obsadzenia płodu duszą - dawni święci w
                > ypowiadali się
                > > inaczej niż niektórzy twierdzą dziś.
                >
                > Tu akurat kościół poszedł ręka w rękę z nauką i od czasu, gdy naukowcy zbadali
                > fakt łączenia się komórek, uznał że człowiek jest człowiekiem od chwili poczęci
                > a. smile
                >
                >
                Do mnie to jakoś nie trafia, ale ja jestem starej daty. Pisz - niereformowalny. Z cała pewnością jestem przeciwnikiem aborcji jednak z wyjątkami, które obowiązują do dziś.


                • dachs Re: Miej pretensje do naukowców. 25.01.18, 15:07
                  babaobaba napisał:


                  > Z cała pewnością jestem przeciwnikiem aborcji jednak z wyjątkami, które obowią
                  > zują do dziś.

                  To chyba jak większość tutaj.
            • benek231 Najglosniej o prawa ojca dra ryje ci, ktorych :O) 24.01.18, 18:27
              bardzo czesto nalezaloby ojcowstwa pozbawic.
              • xiazeluka Re: Najglosniej o prawa ojca dra ryje ci, ktorych 24.01.18, 18:59
                Najgłośniej drą ryja ci, którzy uniknęli aborcji.
        • benek231 Kretyn to klotliwy glupek - nalezy go olewac :O) 24.01.18, 16:26
          Trzeba byc wyjatkowym debilem, z dziurami w mozgu powyzeranymi przez kler, i wlasnych rodzicow, by stawiac znak rownosci pomiedzy urodzonym osobnikiem a zygota. Ale tez mamy wyjatek, bo Kretyn ma rozum na poziomie zarodka.
          • xiazeluka Re: Kretyn to klotliwy glupek - nalezy go olewac 24.01.18, 17:13
            Naturalnie, Kretynie52, Ty nigdy zygotą nie byłeś.
    • benek231 Wladza, kontrola i manipulacja :O) 25.01.18, 06:57
      to temat ktory wydal mi sie najbardziej interesujacym w tym artykule. Swoje opinie w temacie aborcja znamy juz od dawna, ale kretynstwo rzucilo sie oczywiscie na aborcje. Tak jakbym ja zdania kretynstwa nie mial gdzies...
Pełna wersja