Identyfikacja kolejnego wroga

25.01.18, 06:19
Dyrektor Wojskowego Biura Historycznego MON Sławomir Cenckiewicz zaprezentował rzekomo „szokujące” dokumenty, z których wynika, że w 1990 roku premier Tadeusz Mazowiecki odmówił spotkania z Ryszardem Kaczorowskim.

Prawica lansuje więc wizję historii, w której premier Mazowiecki, ze względu na serwilizm wobec Jaruzelskiego, nie oddaje należytego szacunku „legalnemu” prezydentowi Rzeczpospolitej. Problem w tym, że Wojciech Jaruzelski był jak najbardziej legalnie wybrany na swój urząd. Stało się to 19 lipca 1989 roku podczas głosowania Zgromadzenia Narodowego, m.in. za sprawą posłów i senatorów Obywatelskiego Klubu Parlamentarnego, czyli członków „Solidarności”.

To dlatego, że działanie Cenckiewicza nie ma podłoża naukowego, ale polityczne. I ma na celu stworzenie obrazu III RP jako przeżartego degrengoladą państwa stworzonego oraz sterowanego przez komunistów.



Radaktor Polityki analizuje zapewnie rozsadnie: PiS sie zabiera do ususniecia wszystkich postaci historycznych niepodleglej Polski by zostawic miejsce na pomniki Kaczynskich.

Jeszcze dwie uwagi. Pamietam poczatki rzadow Mazowieckiego, ktory nikogo z kadr administracji lokalnych nie chcial usuwac. Wolal sie przypatrzyc jak pracuje i z tego wyciagnac wnioski. Bardzo mi sie ta rozwaga wowczas podobala.

I druga, to ze wielu dyplomowanych Polakow widzi te akcje PiSu i nie protestuje. Niezbyt rozumiem dlaczego?

PF
    • andrzejg Re: Identyfikacja kolejnego wroga 25.01.18, 08:04
      bo dyplomy zdobyli za PRL i się boją
      • polski_francuz Re: Identyfikacja kolejnego wroga 25.01.18, 19:20
        Zalozmy, ze mowisz powaznie. Dyplom sie zdobywa, say, w wieku 23 lat. Dodajmy 29 lat i wychodza nam 52-latki i starsi. Czy starsi tchorza? Moze maja cos do stracenia, ale nie sadze zeby tchorzyli.

        Popatrzmy na mlodych, tych ktorzy dyplomy zdobyli za wolnej Polski. Ci maja wiele wad, ktore znam. Ale nie tchorza bo wiedza, ze nic im nie grozi.

        Dyplomowani, czy jak mowia Niemcy, akademicy maja wyksztalcenie pozwalajace na zrozumienie polityki PiSu. Ktora, na wielu politycznych polach prowadzi donikad.

        Prasa, co prawda, pisze co trzeba (jak ten redaktor Polityki). Ale przeciez opinia publiczna jest PiSowi raczej korzystna.

        I tego wlasnie nie potrafie pojac.

        PF
        • oleg3 Re: Identyfikacja kolejnego wroga 25.01.18, 19:59
          polski_francuz napisał:

          > Dyplomowani, czy jak mowia Niemcy, akademicy maja wyksztalcenie pozwalajace na
          > zrozumienie polityki PiSu.

          Na twoim przykładzie dobitnie widać, że fura dyplomów, w żaden sposób nie przybliża do rozumienia polityki. Jakiejkolwiek polityki, w tym oczywiście polityki PiSu. Jak tylko zabierzesz głos w sprawie polityki od razu mamy kabaret. Gdybyś robiąc te swoje dyplomy czy później zrozumiał, że przenoszenie modelu relacji międzyludzkich na relacje międzypaństwowe jest skrajnym infantylizmem, miałbyś za sobą pierwszy krok. Ale ty wolisz czytać Spiegla i pouczać nas o wyższości niemieckiego tygodnika dla gospodyń domowych nad tysiącletnim intelektualnym dorobkiem Zachodu.
          • polski_francuz Re: Identyfikacja kolejnego wroga 25.01.18, 20:07
            Ja nie jestem tematem. Pisz na temat watku. Jest nim polityka wyszukiwania coraz to nowych wrogow wsrod postaci historycznych wolnej Polski, takich jak Walesa, czy Mazowiecki i przyczyny tego wyszukiwania. Tematem ubocznym jest to, ze wielu, Ty wsrod nich, daje sie na to wziac. Mimo, ze wystarczy troche zdrowego rozsadku by zobaczyc co sie dzieje i co jest grane.

            PF
            • andrzejg Re: Identyfikacja kolejnego wroga 25.01.18, 20:20
              Polska jest jak trawnik, który trzeba skosić od czasu do czasu, aby ładnie , równo wyglądał
        • andrzejg przecież jest wiele protestów 25.01.18, 20:29
          i to nie tylko w prasie, ale również na ulicy.
          Nasza opozycja jaka jest , taka jest, ale również protestuje.

          Należy patrzeć realnie. Tak już mamy, że na elity patrzymy z dystansem. Nie na darmo egzystuje ( jeszcze? ) przysłowie " tym chata bogata, co ukradnie tata". PiS wstrzelił się w oczekiwania rozliczenia złodziejstwa i elit, dodając do tego łapówkę w postaci 500 + i kłócąc się ze wszystkimi naokoło. Z naszych sąsiadów tylko z Bałtykiem nie jesteśmy skłóceni. Większość Polaków tą pyskówkę odbiera inaczej, jako wstawanie z kolan. Tak już mamy, że hitoria zrobiła z nas mistrzów cwaniactwa i destrukcji. Po tym krótkim okresie wolności z III RP miałem nadzie na zmianę, bo nagle okazało się ,że jesteśmy przedsiębiorczy i zaradni.

          Ale się skończyło. Teraz na topie jest rozpierducha. Rozpierducha, która prędzej, czy później sięgnie nowe pisowskie elity.
          • polski_francuz Re: przecież jest wiele protestów 26.01.18, 07:30
            " Tak już mamy, że historia zrobiła z nas mistrzów cwaniactwa i destrukcji."

            Takie sa i moje konkluzje. Ale otrzymac tak na stol i przed oczy prawdziwy obrac Polakow jest duzym szokiem.

            Ta demokracja jest zbyt dobry lustrem.

            PF
    • qwardian Re: Identyfikacja kolejnego wroga 25.01.18, 08:04
      Ponadto attache wojskowy melduje, że podczas spotkania z Polonią premierowi Mazowieckiemu zadano pytanie: „Dlaczego w jego rządzie są komuniści, a prezydentem jest W. Jaruzelski. Premier odpowiedział: „dzięki tym ludziom doszło do przemian w Polsce, a ja jestem premierem”.

      pbs.twimg.com/media/DUKHwAtXcAEfFSi.jpg
    • lont12 Re: Identyfikacja kolejnego wroga 25.01.18, 08:13
      Lech Kaczyński był pierwszym "nieumoczonym" prezydentem III RP, a Andrzej Duda jest drugim takim. Wszyscy pozostali, t.zn. Jaruzelski, Wałęsa, Kwaśniewski, Komorowski to relikty poprzedniego systemu, służące peerelowskiej agenturze.
      • cepekolodziej Re: Identyfikacja kolejnego wroga 25.01.18, 08:17
        > pierwszym "nieumoczonym"

        Umoczył go tatuś, już jako dzieciaka, ustawiając do przyszłej kariery.
      • polski_francuz Re: Identyfikacja kolejnego wroga 25.01.18, 08:47
        Eh, Osik, Osik, Ty tez sie urodziles za PRL-u. I jakos nikt Cie nie chce zamordowac, ani napietnowac ze moglbys byc lepszym Ojcem...

        Polska ma z 1000 lat i cos z kazdej epoki zostalo. Wystarczy z kazdej epoki pozytywne rzeczy wybierac a nie wszystko w czambul potepiac. By otyly maluch, ktory zginal w katastrofie samolotowej mial wszedzie pomniki.

        Pozdro

        PF
        • lont12 Re: Identyfikacja kolejnego wroga 25.01.18, 23:03
          Skąd tyle nienawiści w tobie do zimnego Lecha?
          A poza tym sam sobie zaprzeczasz i to w jednym akapicie.

          "Wystarczy z kazdej epoki pozytywne rzeczy wybierac a nie wszystko w czambul potepiac."

          No właśnie. Mamy teraz epokę kaczyńską. Dlaczego potępiasz ją w czambuł i nie wyciągasz z niej tego co pozytywne?
          • polski_francuz Bezwstyd 26.01.18, 07:25
            Dlaczego? Dobre pytanie. Moze dlatego, moja rodzina jest z Litwy i tam zawsze stawialismy Polske na oltarzu. I to co obecnie widze jest bezwstydna prywata. Moze tak zawsze bylo, tyle ze bylo lepiej ukryte.

            I ten bezwstyd mnie szokuje.

            PF
            • lont12 Re: Bezwstyd 26.01.18, 09:07
              liczy się tylko twoja interpretacja historii i faktów... czy tak mam rozumieć?
              • polski_francuz Re: Bezwstyd 26.01.18, 09:30
                Dla mnie sie liczy, for sure.

                PF
                • lont12 Re: Bezwstyd 26.01.18, 10:02
                  no to uszanuj inne interpretacje... również te "kaczyńskie"
                  • polski_francuz Re: Bezwstyd 26.01.18, 13:11
                    A on niech uszanuje Walese i Mazowieckiego. Od razu zyska moj szacunek.

                    PF
                    • lont12 Re: Bezwstyd 27.01.18, 00:27
                      szacunek ma swoje granice
                      • polski_francuz Re: Bezwstyd 27.01.18, 08:13
                        Uzyjmy innego slowa: respekt. Nalezy odnosic sie do innych z respektem. Jestesmy wszyscy do siebie podobni i myslimy o swoich interesach i obowiazuja nas reguly gry w spoleczenstwie. Tak, ze nie ma zadnego powodu, zeby nie traktowac innych z respektem.

                        PF
                        • xiazeluka Re: Bezwstyd 27.01.18, 09:43
                          Zademonstruj ten respekt osobiście, aby durnie bez dyplomów mogły Cię naśladować : pokaż respekt dla Kaczyńskiego.
      • andrzejg Re: Identyfikacja kolejnego wroga 25.01.18, 10:24
        Kaczyński , jeden i drugi, był umoczony nie tylko w III RP, w UE, ale przede wszystkim w PRL
      • babaobaba Re: Identyfikacja kolejnego wroga 26.01.18, 10:56
        lont12 napisał:

        > Lech Kaczyński był pierwszym "nieumoczonym" prezydentem III RP, a Andrzej Duda
        > jest drugim takim. Wszyscy pozostali, t.zn. Jaruzelski, Wałęsa, Kwaśniewski, Ko
        > morowski to relikty poprzedniego systemu, służące peerelowskiej agenturze.
        >
        >
        ================
        Ten "nieumoczony" pił brudzia z Kiszczakiem i co ty na to?

    • qwardian Re: Identyfikacja kolejnego wroga 25.01.18, 08:24
      Polska Franca napisała:

      > Pamietam poczatki rzadow Mazowieckiego, ktory nikogo z kadr administracji lokalnych nie chcial usuwac.

      Z wysokich też, bo wicepremierem i ministrem był Czesław Kiszczak...
    • xiazeluka Re: Identyfikacja kolejnego wroga 25.01.18, 12:06
      Oczywiście niczego szokującego w tym świstku nie ma - tchórzliwy Mazowiecki kurczowo przytrzymał się protokołu dyplomatycznego, byleby tylko nie rozzłościć towarzyszy z byłego pzpr. Nie jest żadną tajemnicą, że Mazowiecki i jego zaplecze bali się komunistów i ściśle trzymali się paktu spod Okrągłego Stołu.

      "Analiza" redachtora "polityki" jest zabawna, ponieważ zakłada, że da się wymazać ze świadomości społeczeństwa i wszystkich internetów określone fakty i zdarzenia, a więc przypisuje LiN to, co jest obecnie realizowane przez lewactwo - usuwanie lub modyfikowanie zgodnie z aktualna modą treści powstałych lata i weki temu (vide wątek o tow. Rzakowskim, domagającym się poprawiania Sienkiewicza).

      " wielu dyplomowanych Polakow widzi te akcje PiSu i nie protestuje. Niezbyt rozumiem dlaczego?"

      A oto i słoma, która dyplomowanemu polskiemu_pajacowi wylazła z sandałów. Polski_pajac mógłby bez żadnego aktorskiego przygotowania zastąpić Patrycję Routledge w serialu "Co ludzie powiedzą?"

      Nie rozumiesz, ponieważ politpoprawność wyżarła Ci mózg. Przestałeś rozumować jak wolny człowiek i Polak, zamieniłeś się w automat, bezmyślnie odtwarzający opinie z lewackich mediów.
      • dachs Pacta sunt servanda 25.01.18, 15:06
        xiazeluka napisała:

        > Nie jest żadną tajemnicą, że Mazowiecki i jego zaplecze
        > bali się komunistów i ściśle trzymali się paktu spod Okrągłego Stołu.

        Kto wie, czy nie ostatni premier, który dotrzymywał danego słowa.
        Po nim już rzeczywiście tylko "elyty".
        • xiazeluka Re: Pacta sunt servanda 25.01.18, 17:27
          Jest w tym pewna logika - w Polsce elementy domina zaczęły się przewracać pierwsze, koncesjonowana opozycja nie dowierzała, że to już naprawdę koniec i ZSRS rozlatuje się jak zamrożony azotem Terminator. Inne kraje obozu miały niejako łatwiej, szybko bowiem okazało się, że nie ma się czego bać.
          • qwardian Re: Pacta sunt servanda 25.01.18, 18:06
            No, ale jednak Lech Wałęsa przyjął na zamku insygnia od Ryszarda Kaczorowskiego pomijając Jaruzelskiego..
          • dachs Re: Pacta sunt servanda 25.01.18, 18:31
            xiazeluka napisała:

            > Jest w tym pewna logika - w Polsce elementy domina zaczęły się przewracać pierw
            > sze, koncesjonowana opozycja nie dowierzała, że to już naprawdę koniec i ZSRS r
            > ozlatuje się jak zamrożony azotem Terminator. Inne kraje obozu miały niejako ła
            > twiej, szybko bowiem okazało się, że nie ma się czego bać.
            >
            Nie wiem, czy to kwestia odwagi.
            Nie znam Mazowieckiego na tyle by wiedzieć, czy był bojący.
            Wiem tylko, że był przyzwoitym człowiekiem, a walka z komunizmem była postrzegana także w aspekcie przywrócenia przyzwoitości.
            A jak przywracać przyzwoitość samemu nie będąc przyzwoitym.
            Inaczej mówiąc, gdyby to Cenckiewicz, nie odwiedził wtedy Kaczorowskiego, Mazowiecki nie komentował by dziś tego w ten sposób.
            • qwardian Re: Pacta sunt servanda 25.01.18, 18:59
              @Dachs

              > Wiem tylko, że był przyzwoitym człowiekiem..

              Za to Czesław Kiszczak okazał się nie być takim człowiekiem honoru jakim go określano, bo pośmiertnie wysłał swoją żonę z aktami Bolka do IPN...
              • dachs Re: Pacta sunt servanda 25.01.18, 19:51
                qwardian napisał:


                > Za to Czesław Kiszczak okazał się nie być takim człowiekiem honoru jakim go okr
                > eślano, bo pośmiertnie wysłał swoją żonę z aktami Bolka do IPN...

                A co ma do tego Kiszczak? Z ciekawości pytam.
                • qwardian Re: Pacta sunt servanda 25.01.18, 20:18
                  Przyzwoitość w życiu prywatnym i publicznym to dwie różne sprawy. W życiu publicznym nie ma ludzi przyzwoitych. Czesław Kiszczak był wicepremierem i ministrem w rządzie Tadeusza Mazowieckiego i obydwoje kierowali się wspólnym interesem, jak uniknąć odpowiedzialności za zbrodnie i obozy koncentracyjne zwane delikatnie miejscami internowania.
                  • dachs Re: Pacta sunt servanda 25.01.18, 20:28
                    qwardian napisał:

                    > Przyzwoitość w życiu prywatnym i publicznym to dwie różne sprawy.

                    I to jest właśnie trucizna naszych czasów. Przyzwoitość, to przyzwoitość, jakby tego nie wykręcać.
                    A to oznacza, że Mazowiecki chciał być przyzwoity wobec ludzi, z którymi pertraktował i zwarł porozumienie

                    > Czesław Kiszczak był wicepremierem i ministrem
                    > w rządzie Tadeusza Mazowieckiego i obydwoje kierowali się wspólnym interesem,
                    > jak uniknąć odpowiedzialności za zbrodnie i obozy koncentracyjne zwane delikatn
                    > ie miejscami internowania.

                    A dlaczego Mazowiecki miałby odpowiadać za miejsca internowania?
                    • qwardian Re: Pacta sunt servanda 25.01.18, 20:49
                      Borsuku żyliśmy pięć lat pod okupacją nazistowską i pięćdziesiąt lat pod komunistyczną. Mazowiecki w tym uczestniczył wraz zacieraniem śladów. Nie o odpowiedzialność chodzi, ale przyzwoitość, której zwyczajnie nie miał. Bo ja bym jednak chciał żeby ludzie wyciągnęli wnioski z tych 50 lat..
                      • dachs Re: Pacta sunt servanda 25.01.18, 21:05
                        qwardian napisał:

                        > Borsuku żyliśmy pięć lat pod okupacją nazistowską i pięćdziesiąt lat pod komuni
                        > styczną. Mazowiecki w tym uczestniczył wraz zacieraniem śladów. Nie o odpowiedz
                        > ialność chodzi, ale przyzwoitość, której zwyczajnie nie miał. Bo ja bym jednak
                        > chciał żeby ludzie wyciągnęli wnioski z tych 50 lat..

                        Sugerujesz, że kto żył w PRL nie mógł być przyzwoitym człowiekiem?
                        Nie zgadzam się. To właśnie dzięki przyzwoitym ludziom w nieprzyzwoitym świecie możliwy był koniec komunizmu.
                        A przyzwoity człowiek tak ma, że nie przestaje być przyzwoitym, gdy już nie musi.
                        • polski_francuz Kapuscinski i historia 25.01.18, 21:23
                          Mistrz reportazu opisywal kiedys Kaukaz gdzie sie toczyly boje o Gorny Karabach w ksiazkce "Imperium" i opisywal Afryke w innych reportazach. I dobrze przypominam sobie taki urywek, w jednym z jego reportazy, ktory pasuje jak ulal do PiSowskiej Polski.

                          Ze jeden cos mowi i ludzie za nim staja i sa przekonani, ze ma racje. I za chwile ktos nowy zabiera glos i przekonuje ze przedmowca nie ma racji. I tlum zupelnie zapomina co przed chwila myslal i rusza za tym nowym.

                          Czego tlumowi (a w tym wypadku Polsce) zupelnie brakuje, to zdrowego rozsadku. Nie mozna sie dawac oszukiwac tak glupio. Nie mozna robic sobie wrogow na granicach. Trzeba zachowac jakas linie postepowania. Jakas polske konsekwencje. Historia Polski ma dobre i zle strony. Ale nie wykresli sie zadnego z tych okresow z zycia Narodu. I tylko szaleniec moze do tego wzywac.

                          PF
                          • lont12 Re: Kapuscinski i historia 25.01.18, 23:10
                            "Historia Polski ma dobre i zle strony. Ale nie wykresli sie zadnego z tych okresow z zycia Narodu."

                            ...ale są wyjątki, prawda?
                            Kaczyńskich i Macierewicza powinno się wykreślić wink
                            • polski_francuz Re: Kapuscinski i historia 26.01.18, 07:45
                              Za zniszczenie zludzen dotyczacych Polski i za wydobywanie z Polakow najgorszych cech.

                              PF
                              • lont12 Re: Kapuscinski i historia 26.01.18, 09:17
                                Gdyby posłuchali Kapuś-cińskiego, to by Polska dziś była utopiona w takich ozdobach jak portrety Che Guevary... zamiast tych swojskich łysych... o których wieść głosiła: "trzeba łysych pokryć papą..."
                        • qwardian Re: Pacta sunt servanda 25.01.18, 21:48
                          Jednak coś musiało być bardzo nie tak skoro spakowaliśmy manatki pewnego dnia z braku nadziei. Poza tym ja zawsze uciekałem, kiedy czułem niejednoznaczną sytuację.
                          • dachs Re: Pacta sunt servanda 25.01.18, 22:18
                            qwardian napisał:

                            > Jednak coś musiało być bardzo nie tak skoro spakowaliśmy manatki pewnego dnia z
                            > braku nadziei. Poza tym ja zawsze uciekałem, kiedy czułem niejednoznaczną sytu
                            > ację.

                            Brak nadziei to jedno, a przyzwoitość drugie. Ja uciekłem akurat z powodu jednoznaczności. Bo nadziei nie miałem.
                        • qwardian Re: Pacta sunt servanda 26.01.18, 09:50
                          Rozumiem z czego wywodzi się Twój bezkrytyczny stosunek do lewicującego skrzydła post PRL-owskiej władzy, bo taki sam miał KK, który nie lubi rewolucyjnych zmian. Ale na potrzeby dzisiejszego spokoju społecznego, który burzy inwazja z południa, potrzebna jest dość radykalna zmiana.i weryfikacja postaw. Bo co było kiedyś nieistotne, dzisiaj może być nieodwracalnie złe. Za mocno podkręciliście pokrętło od kuchenki i żaba wyskoczyła z garnka. A tą żabą z przykrością przyjmuję, jesteśmy my, którzy jak ognia unikamy eksperymentów społecznych...
            • polski_francuz Przyzwoitosc i dynamika 25.01.18, 19:33
              Dyskusja schodzi na plaszczyzne na ktorej i ja potrafie cos zrozumiec z polskich spraw i dac sensowny glos. Nie potrafie rozpoznac jakie skarpetki nosi Kaczynski ani co Kidawa-Blonska powiedziala jedzac kolacje. Za malo wiem. I za daleko jestem. I geograficznie i mentalnie.

              Ale odleglosc od Polskie ma inna zalete. Widzi sie nie szczegoly ale ogolne zarysy i dynamike spraw. I dynamika jest taka, z wladza obecna daje przyklady egoizmu i dbalosci o swoje prywatne interesy. Przyklady mozna mnozyc: mierny prezydent na Wawel bo byl bratem szefa partii, wybraniec szefa MONu robi kariere nie majac zadnych zdolnosci, zadnych zdolnosci oprocz lojalnosci do szefa partii nie miala premer rzadu itp, itd. Wladza nie jest przyzwoita a Kaczynski jest osoba nieuczciwa w takim sensie w jakim Mazowiecki, jak widac, nim byl.

              Spolecznstwo tak czy inaczej z wladzy bierze przyklad. Stad rasizm, stad hitlerowskie wrzaski, stad ataki na imigrantow. Dokladnie tak samo zaczynal Hitler napuszczajac ludzi na sklepy Zydow.

              I pytam sie sam siebie: co bedzie dalej? Kiedy dotkniemy dna? Co moze ten upadek powstrzymac?

              PF
              • sz0k Re: Przyzwoitosc i dynamika 25.01.18, 20:02
                polski_francuz napisał:

                > I dynamika jest taka, z wladza obecna daje przyklady egoizmu i dbalosci o swoje prywatne
                > interesy.

                Sugerujesz peefie, że to jest jakieś novum w polskiej polityce, do tej pory niespotykane?

                > Wladza nie jest przyzwoita a Kaczynski jest osob
                > a nieuczciwa w takim sensie w jakim Mazowiecki, jak widac, nim byl.

                Yhym, tam jak złodziej, który nie wstydzi się swojego fachu jest "uczciwym" złodziejem.

                > Spolecznstwo tak czy inaczej z wladzy bierze przyklad. Stad rasizm, stad hitler
                > owskie wrzaski, stad ataki na imigrantow.

                Jakieś przykłady tego "rasizmu, hitlerowskich wrzasków i ataków na imigrantów" naszej władzy?

                > I pytam sie sam siebie: co bedzie dalej? Kiedy dotkniemy dna? Co moze ten upade
                > k powstrzymac?

                No jak to co? "Bratnia pomoc" z zachodu.
                • polski_francuz Re: Przyzwoitosc i dynamika 25.01.18, 20:11
                  Novum? Marny prezydent pochowany jak postac historyczna na Wawelu bo ma brata, ktory jest szefem rzadzacej partii to jest rzeczywiscie novum.

                  Ale moze masz jakies inne przyklady?

                  Nur zu!

                  PF
                  • xiazeluka Re: Przyzwoitosc i dynamika 25.01.18, 20:13
                    Polski_pajac nigdy nie odsłuchiwał rozmów w restauracji "U Sowy" i nie wie, że Peło traktowało Polskę jako swój folwark? Czy raczej politpoprawnie o tym zapomina?
                    • t_ete Re: Przyzwoitosc i dynamika 25.01.18, 23:15
                      xiazeluka napisała:

                      > Polski_pajac nigdy nie odsłuchiwał rozmów w restauracji "U Sowy" i nie wie, że
                      > Peło traktowało Polskę jako swój folwark? Czy raczej politpoprawnie o tym zapom
                      > ina?

                      Osmiorniczki.... Symbol dekadenckiej degrengolady ... Calkiem jak te cygara z z 'Miedzynarodowki'. Dobily PO.

                      Gdy widze aktualny 'folwark' PiS - tak bezwstydny, ostentacyjny - to mam wrazenie, ze gdyby zdarzyly sie teraz jakies podsluchy politykow z rzadzacej ZP - nie zrobilyby zadnego wrazenia.
                      Wszystko jest 'na stole', oficjalnie - i nikogo nie razi. Cokolwiek PiS zrobi - zostanie przyjete z dobra wiara, w dobra zmiane.

                      Mozesz sobie Xiaze wyobrazic 'cos podsluchanego' - co skompromitowaloby politykow aktualnej wladzy ?
                      Oczywiscie chodzi o kompromitacje w oczach wyborcow ZP.

                      Ja nie.

                      Wszystko przejdzie.

                      tete
                      • polski_francuz Re: Przyzwoitosc i dynamika 26.01.18, 07:47
                        Ano, bezwstyd wlasnie. Trudno to zniesc. Jeden wazny powod wiecej by walczyc o Europe.

                        PF
                        • xiazeluka Re: Przyzwoitosc i dynamika 26.01.18, 08:03
                          " Jeden wazny powod wiecej by walczyc o Europe."

                          ...napisał "polski patriota" kochający Ojczyznę.
                      • xiazeluka Re: Przyzwoitosc i dynamika 26.01.18, 07:58
                        "Osmiorniczki.... Symbol dekadenckiej degrengolady ... Calkiem jak te cygara z z 'Miedzynarodowki'. Dobily PO."

                        Nie tylko ośmiorniczki. Także "idioci pracujący za 6000 miesięcznie", "ten kraj", "ch... dupa i kamieni kupa", "państwo istniejące teoretycznie", hochsztaplerskie zagrywki i przede wszystkim - niewyobrażalna dla normalnego człowieka pogarda, z jaką "elyta" opisywała przeciętnych Polaków.

                        "Gdy widze aktualny 'folwark' PiS - tak bezwstydny, ostentacyjny"

                        Folwark LiNowy nie jest bezwstydny i ostentacyjny bardziej niż folwarki poprzednich reżimów - z wyjątkiem Peło właśnie. Tej hołocie, z racji 8-letniego okresu bezkarności, który miał trwać w nieskończoność, puściły wszelkie hamulce. Gdyby nie tow. Tusk, który mistrzowsko potrafił skręcać z piasku żelbetonowe konstrukcje obietnic, zapewnień i atrakcyjnych wizji gruszek na wierzbie, prawda wyszłaby na wierzch znacznie wcześniej.

                        Niemniej Mła rozumie, skąd się bierze Twoje przeświadczenie, że teraz jest gorzej - bo sama masz się za elytę i jako przedstawicielka elyty gardzisz tymi, którzy popierają LiN, jako że - zgodnie z obowiązującą linią pychy wśród samozwańczej szlachty - masz ich za głupszych, gorzej wykształconych, ciemniaków, prostaków, a przy okazji antysemitów, faszystów i chamów. Dlatego folwark zarządzany przez elytę jawi Ci się jako Szeraton w porównaniu z położonym w zapomnianym zaułku przytułkiem pod kierownictwem dyrekcji LiN.

                        Dla Mła, który jednych i drugich uważa za bandę łobuzów, a więc nie ma emocjonalnego stosunku związanego z sympatiami i antypatiami, sprawa jest jasna - frajerzy z LiN muszą się jeszcze dużo uczyć, aby osiągnąć ekspercki poziom jaśniepaństwa i szarogęszenia się sukinsynów z Peło.

                        " Cokolwiek PiS zrobi - zostanie przyjete z dobra wiara, w dobra zmiane. "

                        Jak widać LiN opanował techniki stosowane przez tow. Tuska. Cokolwiek reżim Peło robił - było przyjmowane z naiwną nadzieją, że tym razem obietnice zostaną spełnione. LiN poszedł jednak dalej - wiele obietnic rzeczywiście spełnił. Dlatego ma większą wiarygodność.

                        "Mozesz sobie Xiaze wyobrazic 'cos podsluchanego' - co skompromitowaloby politykow aktualnej wladzy ? "

                        Oczywiście. Wyobraźmy sobie, że wyciekają rozmowy prowadzące do usunięcia Macierewicza z reżimu, stanowiska i partii. Rozłam gwarantowany, a ferment mógłby udzielić się elektoratowi.

                        "Wszystko przejdzie."

                        Bo głupie Polaczki nie są tak mądre i przenikliwe jak spożywająca ośmiorniczki tete?
                        • t_ete Re: Przyzwoitosc i dynamika 26.01.18, 18:14
                          xiazeluka napisała:

                          > Nie tylko ośmiorniczki. Także "idioci pracujący za 6000 miesięcznie", "ten kraj
                          > ", "ch... dupa i kamieni kupa", "państwo istniejące teoretycznie", hochsztapler
                          > skie zagrywki i przede wszystkim - niewyobrażalna dla normalnego człowieka poga
                          > rda, z jaką "elyta" opisywała przeciętnych Polaków.


                          Pogarda ? Nie do wiary Xiaze ...

                          Bienkowska dziwila sie, ze ktos pracuje za 6 tys ; uznala, ze albo idiota albo zlodziej ; Wojtunik dodal, ze sekretarz stanu w ministerstwie pracuje za 7 tys ;

                          W 2015 roku Kowalczyk "Szef Komitetu Stałego Rady Ministrów dodał, że 5 tys. zł na rękę to za mało, by kogokolwiek zachęcić do pracy dla Polski"

                          www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/ile-zarabia-sie-w-rzadzie-premier-szydlo,161,0,1974689.html
                          To oczywiste, ze wynagrodzenia ministerialne zostaly natychmiast podwyzszone jak tylko PiS zaczal rzadzic - poniewaz Bienkowska miala racje. Ale przeciez nikt tego nie przyznal. Pozostala w pamieci 'suwerena' jako 'pogardzajaca' tymi, ktorzy pracuja za 6-lub mniej tysiecy.

                          I nikt juz nie pamieta o co chodzilo w podsluchanej rozmowie. Pozostala 'pogarda' - co mnie wcale nie dziwi bo takie 'mlotkowanie' jakie wowczas odbylo sie w mediach skutecznie wbilo 'suwerenowi' w mozgi - ze 'zjadacze osmiorniczek' - nie tylko klna jak szewcy ale jeszcze gardza ludzmi, ktorzy ciezko pracuja za np. 3 tys. Tyle, ze nie chodzilo o wynagrodzenie nauczyciela, sprzataczki, pielegniarki czy kasjerki w Biedronce. Taki szczegol.

                          Szesc tysiecy - to byla suma nieosiagalna dla wielu ludzi - ale suma smieszna w kontekscie wymaganej fachowosci.

                          Druga sprawa. Slynne Sienkiewicza 'panstwo teoretyczne' oraz 'chdikp'
                          Kto by tam pamietal o czym mowil Sienkiewicz ...
                          A mowil o braku koordynacji sluzb w sciganiu przestepstw gospodarczych, cyt.

                          "Państwo polskie istnieje teoretycznie. Praktycznie nie istnieje – dlatego, że działa poszczególnymi swoimi fragmentami, nie rozumiejąc, że państwo jest całością. Tam, gdzie państwo działa jako całość, ma zdumiewającą skuteczność."

                          A slynne 'ch...' itd. ('nie ma tego') dotyczylo rzadowego programu 'Polskie Inwestycje Rozwojowe'.

                          Czyli Sienkiewicz mowil niemila prawde smile a zostal sponiewierany przez owczesna opozycje (PiS) oraz dziennikarzy 'niepokornych'.

                          > Niemniej Mła rozumie, skąd się bierze Twoje przeświadczenie, że teraz jest gorz
                          > ej - bo sama masz się za elytę i jako przedstawicielka elyty gardzisz tymi, któ
                          > rzy popierają LiN, jako że - zgodnie z obowiązującą linią pychy wśród samozwańc
                          > zej szlachty - masz ich za głupszych, gorzej wykształconych, ciemniaków, prosta
                          > ków, a przy okazji antysemitów, faszystów i chamów. Dlatego folwark zarządzany
                          > przez elytę jawi Ci się jako Szeraton w porównaniu z położonym w zapomnianym za
                          > ułku przytułkiem pod kierownictwem dyrekcji LiN.

                          Ale sie nakreciles. Skoro przez klawisze (a wczesniej przez glowe) przechodzi Ci taki tekst - to jest znacznie gorzej.

                          > Dla Mła, który jednych i drugich uważa za bandę łobuzów, a więc nie ma emocjona
                          > lnego stosunku związanego z sympatiami i antypatiami, sprawa jest jasna - fraje
                          > rzy z LiN muszą się jeszcze dużo uczyć, aby osiągnąć ekspercki poziom jaśniepań
                          > stwa i szarogęszenia się sukinsynów z Peło.

                          A ja mam wrazenie, ze Xiaze za 'lobuzow i sukinsynow' uwaza reszte swiata. W tym mnie. I choc przeczysz Xiaze na temat emocjonalnego stosunku - to on sie potwierdza w tekstach.
                          Oglednie mowiac - to nie jest chlodna ocena sytuacji. Walisz butem w mownice smile

                          > LiN poszedł jednak dalej - wiele obietnic rzeczywiście spełnił. Dlateg
                          > o ma większą wiarygodność.

                          „Siła wyborców PiS bierze się z poczucia dominacji nad elitami i nad słabszymi, na przykład uchodźcami." Maciej Gdula

                          Dlatego mozna i trzeba walic w 'elite' (teraz obowiazuje okreslenie 'elyta') -
                          bo do 'elity'/'elyty' zalicza sie :


                          - tych, ktorzy rzadzili wczesniej (z wyjatkiem 'rzadu Olszewskiego' oraz 'rzadow PiS-koalicji z LPR i Samoobrona)
                          - aktualna opozycje
                          - swiat artystyczny, ktory krytycznie wyraza sie o rzadach PiS
                          - dziennikarze prywatnych - krytycznych wobec PiS mediow
                          - kazdego czleka, ktory publicznie skrytykuje PiS

                          Oczywiscie -jakakolwiek krytyka dzialan PiS - z punktu zaliczana jest do 'nienawisci', 'zdrady', 'zaprzanstwa' itd.

                          A gdy kogos z artystow 'zalicza' do 'elyty' ? Koniec. Aktor (nawet ceniony przez lata) staje sie 'aktorzyna'. Filmy, w ktorych gral - to 'badziewie'. Nagrody, ktore rezyser zyskal - 'swoli mu dali'.

                          Czy naprawde tego nie dostrzegasz ?

                          Nadjechal 'ciezki sprzet polityczny' - i jak w 'rewolucji kulturalnej' - chce zaorac wszystko co bylo - by tworzyc 'nowe, lepsze, na prawdziwych korzeniach'.

                          Kluczowe w tym co powiedzial Gdula - jest okreslenie 'poczucie dominacji'. Nie chce mi sie tego rozwijac, kiedys juz byl watek o osobowosci autorytarnej.

                          > Oczywiście. Wyobraźmy sobie, że wyciekają rozmowy prowadzące do usunięcia Macie
                          > rewicza z reżimu, stanowiska i partii. Rozłam gwarantowany, a ferment mógłby ud
                          > zielić się elektoratowi.

                          Nie sadze. Skoro 'elektorat' udzwignal odsuniecie Beaty Szydlo (a przeciez byla lubiana) i usuniecie Macierewicza (pomimo 'betonowej' czesci wyborcow PiS, ktora sie odgrazala buntem) - to za malo by powstal istotny dla przyszlosci PiS - ferment.

                          > Bo głupie Polaczki nie są tak mądre i przenikliwe jak spożywająca ośmiorniczki
                          > tete?

                          O cygarach nie wspominasz ? A szkoda smile

                          Bo dla wyborcow PiS wazniejsze sa inne sprawy niz dla mnie. I tylko czasem - w rozmowie o nie-systemie opieki zdrowotnej - dziwnie sie zgadzamy. Tyle, ze wnioski mamy rozne smile

                          tete
                          • maksimum Re: Przyzwoitosc i dynamika 26.01.18, 18:58
                            t_ete napisała:

                            > Druga sprawa. Slynne Sienkiewicza 'panstwo teoretyczne' oraz 'chdikp'
                            > Kto by tam pamietal o czym mowil Sienkiewicz ...
                            > A mowil o braku koordynacji sluzb w sciganiu przestepstw gospodarczych, cyt.
                            >
                            > "Państwo polskie istnieje teoretycznie. Praktycznie nie istnieje – dlatego,
                            > że działa poszczególnymi swoimi fragmentami, nie rozumiejąc, że państwo jest ca
                            > łością. Tam, gdzie państwo działa jako całość, ma zdumiewającą skuteczność."


                            A do jakiej partii nalezal Sienkiewicz i dla kogo pracowal?
                            Nalezal do PO i pracowal dla Tusk i to Tusk i PO zrobili to bagno w Polsce.

                            > Oczywiscie -jakakolwiek krytyka dzialan PiS - z punktu zaliczana jest do 'niena
                            > wisci', 'zdrady', 'zaprzanstwa' itd.

                            I slusznie,bo masz w Polsce tylko dwie sily: PIS i antyPIS czyli Patologie Obywatelska.
                            Grzesiek zapowiada,ze jak za 2 lata PO wygra wybory to bedzie jak bylo.
                            A kto chce zeby bylo jak bylo?? poza UB ekami oczywiscie i naiwniakami.

                            > Kluczowe w tym co powiedzial Gdula - jest okreslenie 'poczucie dominacji'
                            > ]. Nie chce mi sie tego rozwijac, kiedys juz byl watek o osobowosci autorytarnej.

                            Tu nie ma czego rozwijac,bo do dobrego rzadzenia konieczna jest dominacja dobrego nad zlem,bo inaczej bedzie chaos.

                            > Bo dla wyborcow PiS wazniejsze sa inne sprawy niz dla mnie. I tylko czasem - w
                            > rozmowie o nie-systemie opieki zdrowotnej - dziwnie sie zgadzamy. Tyle, ze w
                            > nioski mamy rozne
                            smile

                            Slabo ogarniasz calosc przemian.
                            Zdecydowanie najgorszym ministrem byl i jest Gowin a zwolniono Macierewicza a to tylko po to by przyciagnac duza grupe niezdecydowanych.
                            Chodzi o wygranie w sposob bardzo zdecydowany wyborow samorzadowych,gdzie jest w tej chwili najwieksza korupcja.
                            Kaczynski na wstepie powiedzial,ze na zrobienie porzadku w kraju potrzebuje dwoch kadencji i jak tego nie pojmiesz,to nie narzekaj ze ci nie po drodze z PIS.
                            Polska za PO/PSL to byl jeden wielki syf i korupcja a teraz dopiero po 2,5 latach rzadow PIS zaczynaja sie brac za korupcje,bo wczesniej sady byly w rekach PO.
                            Ryba psuje sie od glowy. Najpierw TK ,pozniej SN i dalej coraz nizej.
                            Nie mozna ich wszystkich wyrzucic,bo nie byloby ludzi na obsadzenie etatow.
                            Trzeba w miedzyczasie szkolic nowe kadry,bo te szkolone przez postkomune sa nic nie warte.
                            Tacy ludzie jak Gawlowski czy HGW wykladajacy na uczelniach,to typowy przyklad syfu w polskim szkolnictwie.
                          • xiazeluka Re: Przyzwoitosc i dynamika 27.01.18, 11:48
                            Co "nie do wiary"? Nie wierzysz własnym oczom czy nie przyjmujesz do wiadomości tego, co czytasz? Peło ma w pogardzie zwykłych Polaków, tych zarabiających mniej niż 6000 płn i bez dyplomów. Taki jest sens wypowiedzi tow. B- w tym czasie średnia krajowa wynosiła coś ok. 4000 z hakiem. Twoje próby relatywizowania zagadnienia tylko tow. Bieńkowską pogrążają - za złodziei i idiotów ma także swój ministerialny personel....

                            Oczywiście nie chodziło o "fachowość ", bo na co komu fachowość w teoretycznie istniejącym państwie. Kontekst jest oczywisty - nie liczy się służba dla państwa, za co powinno być stosowne wynagrodzenie, lecz bycie przy forsie, a kto tego nie rozumie lub jest ponad, to złodziej albo idiota.

                            Sienkiewicz o państwie teoretycznym mówił w czasie, gdy Peło rządziło drugą kadencję. Czym więc ta banda była zajęta przez ten czas? Tak, działaniem całościowym, gdy chodziło o użycie państwa do załatwienia swoich interesów, do przeczołgania przedsiębiorców czy zorganizowania prowokacji pod ruską ambasadą. Wtedy państwo zdawało egzamin. Ale na codzień - teoria. I dobrze, bo tak było łatwiej trząść folwarkiem.

                            Wybielanie tych łajdaków przy jednoczesnym oczernianiu wyborców LiN wprost dowodzi, że masz się za elitę. Nie raz i nie dwa popisywałaś się poczuciem wyższości a la Bieńkowska. Uważasz się za lepszą od większości Polaków i jednocześnie krygujesz się, że wcale nie. Demaskuje Cię opis zwolenników LiN, którym przypisujesz określony, stały zbiór poglądów i właściwości. Chyba przeoczyłaś badania elektoratu LiN w Miastku.

                            Mła pisze ostro, lecz obiektywnie. Ty piszesz miękko i stronniczo.

                            Cytat Gduły jest niedorzeczny - po pierwsze chodzi o imigrantów, a nie uchodźców, a po drugie - jakich imigrantów??? Są takowe w Polsce w zauważalnych ilościach (pomijamy Ukraińców, ponieważ rozpływają się w populacji)? Jak można budować poczucie dominacji nad fantomem?

                            A kto należy do elity jasno wyłożyli towarzysze Łoziński i polski_pajac. Nie konstruuj wydumanych zbiorów wywiedzionych ze swoich uprzedzeń, lecz korzystaj z wewnętrznych biuletynów.

                            Mła wielokrotnie krytykował narodowych socjalistów z LiN, lecz z elitą towarzyszy Łozińskiego i polskiego_pajaca nie ma ochoty mieć nic wspólnego. Dżentelmeni z takimi osobami się nie zadają.

                            Histeria elit o faszyzmie, zagładzie demotfukracji i ciężkim sprzęcie politycznym wywołuje jedynie zdrowy śmiech. Jednocześnie dowodzi, że sami macie poczucie, iż LiN będzie długo rządzić, lecz nie z powodu zmyślonej "dominacji", a braku jakiejkolwiek oferty elit dla ludu. Chcecie władać, bo macie się za lepszych i do szału was doprowadza fakt, że lud z wdzięcznością nie chce przyjąć waszej łaski.

                            No i gdybyś czytała więcej niż to, co piszą w mediach jednej strony, to byś miała większe pojęcie o wewnętrznych tarcia w LiN oraz stosunku tej partii do ruchu narodowego.
                            • t_ete Dominacja nad fantomem 27.01.18, 23:37
                              xiazeluka napisała:

                              > Co "nie do wiary"? Nie wierzysz własnym oczom czy nie przyjmujesz do wiadomości
                              > tego, co czytasz? Peło ma w pogardzie zwykłych Polaków, tych zarabiających mn
                              > iej niż 6000 płn i bez dyplomów. Taki jest sens wypowiedzi tow. B- w tym czasie
                              > średnia krajowa wynosiła coś ok. 4000 z hakiem. Twoje próby relatywizowania za
                              > gadnienia tylko tow. Bieńkowską pogrążają - za złodziei i idiotów ma także swój
                              > ministerialny personel....

                              No to dlaczego PiS natychmiast podniosl place w ministerstwach- uzasadniajac, ze za ok.5 tys nikt nie chce 'dla Polski' pracowac ?
                              Cynizm polega na tym, ze Bienkowskiej zarzuca sie 'pogarde dla ludu pracujacego' - a gdy dochodzi sie do wladzy - szybciutko podnosi sie ministerialne wynagrodzenia.

                              > Oczywiście nie chodziło o "fachowość ", bo na co komu fachowość w teoretycznie
                              > istniejącym państwie. Kontekst jest oczywisty - nie liczy się służba dla państw
                              > a, za co powinno być stosowne wynagrodzenie, lecz bycie przy forsie, a kto tego
                              > nie rozumie lub jest ponad, to złodziej albo idiota.

                              Sledzisz w ogole te podwyzki i premie, ktore od dwoch lat zasilaja kieszenie rozdetych ilosciowo ministerstw ? Jeszcze tak rozrosnietego rzadu nie bylo. Przeklada sie to na fachowosc ? Panstwo juz nie jest 'teoretyczne' ?
                              Jestes usatysfakcjonowany ? Ok. Jesli jestes - nie bede sie klocic.

                              > Sienkiewicz o państwie teoretycznym mówił w czasie, gdy Peło rządziło drugą kad
                              > encję. Czym więc ta banda była zajęta przez ten czas? Tak, działaniem całościow
                              > ym, gdy chodziło o użycie państwa do załatwienia swoich interesów, do przeczoł
                              > gania przedsiębiorców czy zorganizowania prowokacji pod ruską ambasadą. Wtedy p
                              > aństwo zdawało egzamin. Ale na codzień - teoria. I dobrze, bo tak było łatwiej
                              > trząść folwarkiem.

                              Wiem czego nie zrobili. I PiS tego tez nie robi.

                              > Wybielanie tych łajdaków przy jednoczesnym oczernianiu wyborców LiN wprost dowo
                              > dzi, że masz się za elitę. Nie raz i nie dwa popisywałaś się poczuciem wyższośc
                              > i a la Bieńkowska. Uważasz się za lepszą od większości Polaków i jednocześnie k
                              > rygujesz się, że wcale nie. Demaskuje Cię opis zwolenników LiN, którym przypis
                              > ujesz określony, stały zbiór poglądów i właściwości. Chyba przeoczyłaś badania
                              > elektoratu LiN w Miastku.

                              A gdzie ja 'oczerniam' wyborcow PiS ?
                              Jak na konserwatyste - to nieslychanie popedliwy jestes w rzucaniu oskarzen, ocen.
                              Czytalam artykul o badaniach elektoratu w Miastku. Bardzo interesujacy.

                              > Cytat Gduły jest niedorzeczny - po pierwsze chodzi o imigrantów, a nie uchodźcó
                              > w, a po drugie - jakich imigrantów??? Są takowe w Polsce w zauważalnych ilości
                              > ach (pomijamy Ukraińców, ponieważ rozpływają się w populacji)? Jak można budow
                              > ać poczucie dominacji nad fantomem?

                              Zacytowalam prof. Gdule (tego samego, ktory robil badania w Miastku).
                              I Twoje, Xiaze spostrzezenie - jest takze bardzo ciekawe. "Jak można budować poczucie dominacji nad fantomem? "

                              Pojecie 'imigranci' czy 'uchodzcy' uzywane jest przez politykow - zamiennie. W razie potrzeby politycznej. Raz mowia : 'to nie uchodzcy a imigranci' - rysujac obraz 'muzulmanskich byczkow ze smartfonami' (ktorzy beda gwalcic kobiety i dokonywac zamachow terrorystycznych) ... a na zarzut, ze Polska nie przyjmuje uchodzcow - odpowiadaja, ze to nieprawda, ze Polska przyjela milion uchodzcow z Ukrainy. Czyli - ci z Ukrainy to 'uchodzcy' a nie 'imigranci'.

                              Na czym polega 'dominacja nad fantomem' ? UE mowi, ze powinnismy przyjac uchodzcow - a Polacy w wiekszosci odpowiadaja 'walcie sie' (sondaze). Na tym to polega, miedzy innymi.

                              Uchodzcy - jak wynika z obowiazujacej 'netowej' (wzmacnianej przez politykow) narracji - to sa imigranci, oszusci szukajacy 'socjalu', nawet dzieci nie sa dziecmi, a zreszta - czy kobiety, czy dzieci - przyjmowac strach bo sciagna rodzine - a w niej, wiadomo, terrorysci. Nie mowiac o pierwotniakach, ktorych sa nosicielami.
                              Kazdy, kto sie rozni kolorem skory - moze oberwac. Bo jest 'w kolorze' terrorystow, gwalcicieli, moze byc muzulmaninem - a muzulmanie, wiadomo ...terrorysci i gwalciciele.

                              'Dominacja' polega na tym, ze mozna uznac ich 'gorszosc' - i nie stracic we wlasnych oczach. Ba, mozna miec poczucie dumy, ze 'stoi sie na strazy' wlasnej ojczyzny. Wrogosc wobec nich jest wrecz uprawniona, jest przejawem patriotyzmu. Odmawiajac im pomocy - chronimy wlasna ojczyzne.

                              Co do Ukraincow - masz racje Xiaze, ze sie 'wtapiaja'. Czasem ktos moze oberwac za 'banderyzm'. Ale to chyba nie czeste. Choc sa latwo rozpoznawalni gdy sie z nimi rozmawia bo mowia po Polsku bardzo 'miekko'.

                              Bardzo mi sie podoba Twoje okreslenie 'dominacja nad fantomem' bo ono wspaniale okresla ten mechanizm. Zobacz - jak bardzo mozna zintegrowac, zmobilizowac ludzi wokol nienawisci do czegos/kogos - co znaja wylacznie z netu i TV, nie z wlasnych doswiadczen.

                              A ci sprzedawcy kebabow, studenci czy inne osoby, ktore oberwaly od 'naszych' - oberwaly w imie obrony przed 'muzulmanska nawala w Europie'. Bez znaczenia czy to byl Hindus czy Kurd. Wystarczy kolor skory. Inny.

                              Czym to sie rozni od aktow agresji wobec zydowskich wspolmieszkancow w Niemczech, na poczatku lat 30-tych (jeszcze przed ustawami norymberskimi) ?
                              Oni tez obrywali - poniewaz wskazano ich jako wrogow - choc od setek lat tam mieszkali, pracowali, zyli po prostu. Ale sie roznili.

                              > A kto należy do elity jasno wyłożyli towarzysze Łoziński i polski_pajac. Nie ko
                              > nstruuj wydumanych zbiorów wywiedzionych ze swoich uprzedzeń, lecz korzystaj z
                              > wewnętrznych biuletynów.

                              Ty korzystasz z 'wewnetrznych biuletynow' by dowiedziec sie kto nalezy do elity ? Prosze ... daj przeczytac smile

                              > Mła wielokrotnie krytykował narodowych socjalistów z LiN, lecz z elitą towarzys
                              > zy Łozińskiego i polskiego_pajaca nie ma ochoty mieć nic wspólnego. Dżentelmeni
                              > z takimi osobami się nie zadają.

                              A z kim sie zadaja ? Dzentelmeni ma sie rozumiec.
                              I damy - oczywiscie.

                              > Histeria elit o faszyzmie, zagładzie demotfukracji i ciężkim sprzęcie politycz
                              > nym wywołuje jedynie zdrowy śmiech. Jednocześnie dowodzi, że sami macie poczuci
                              > e, iż LiN będzie długo rządzić, lecz nie z powodu zmyślonej "dominacji", a bra
                              > ku jakiejkolwiek oferty elit dla ludu. Chcecie władać, bo macie się za lepszych
                              > i do szału was doprowadza fakt, że lud z wdzięcznością nie chce przyjąć waszej
                              > łaski.

                              Lud, suweren - zrobi co zechce. A mnie moze byc z tego powodu przykro. Takie zycie.

                              > No i gdybyś czytała więcej niż to, co piszą w mediach jednej strony, to byś mi
                              > ała większe pojęcie o wewnętrznych tarcia w LiN oraz stosunku tej partii do ruc
                              > hu narodowego.

                              Byc moze.

                              tete

                              • xiazeluka Re: Dominacja nad fantomem 28.01.18, 02:30
                                "No to dlaczego PiS natychmiast podniosl place w ministerstwach"

                                Bo to tacy sami złodzieje jak ci z Peło. Mła wielokrotnie wspominał o Bandzie Czterech: Peło, LiN, SLD, PSL. I jak widać miał rację. A podnoszeniu wynagrodzeń w ministerstwach towarzyszyło podnoszenie uposażeń posłów - i tu Peło nie miała wątpliwości, głosowała także "za".

                                "Cynizm polega na tym, ze Bienkowskiej zarzuca sie 'pogarde dla ludu pracujacego' - a gdy dochodzi sie do wladzy - szybciutko podnosi sie ministerialne wynagrodzenia. "

                                Nonsens. Bieńkowska okazała pogardę ludowi i tyle - podwyżki dla urzędasów nie mają z tym nic wspólnego. Elyta wszak zawyła z wściekłości, gdy wzbogaceni 500+ janusze i grażyny przybyli masowo nad morze, zakłócając wypoczynek Najlepszym Polakom. Jaki jest stosunek elyty do ludu wyraziła jasno tow. Młynarska.

                                "Jeszcze tak rozrosnietego rzadu nie bylo. Przeklada sie to na fachowosc ? Panstwo juz nie jest 'teoretyczne' ?
                                Wiem czego nie zrobili. I PiS tego tez nie robi. "

                                Rząd i biurokracja się rozrasta zgodnie z prawem Parkinsona. To nie wina LiN, lecz systemu (organizacji) struktury Waaadzy. Niemniej reżim LiN zrealizował większość obietnic wyborczych (jakkolwiek je oceniać), a reżim Peło jedynie obiecywał lub dowodził, że "się nie da".

                                "A gdzie ja 'oczerniam' wyborcow PiS ? "

                                Czytasz to, co tu wypisujesz?

                                "Jak na konserwatyste - to nieslychanie popedliwy jestes w rzucaniu oskarzen, ocen."

                                Mła jest stanowczy, szczery i pryncypialny. Jeśli kogoś o coś oskarża, to z uzasadnionego powodu. I Mła nie widzi powodu, aby oskarżenia i oceny rozmywać - bo takie czynności to pedalska politpoprawność.

                                "Pojecie 'imigranci' czy 'uchodzcy' uzywane jest przez politykow - zamiennie. "

                                Politycy kłamią, więc nie ma potrzeby zajmować się rozbiorem zdań przez nich wypowiadanych. Należy ocenić adekwatność określeń zgodnie z faktami - a fakty są takie, że dzikusy, które zalały Zachód Europy, to imigranci, a nie uchodźcy.

                                "UE mowi, ze powinnismy przyjac uchodzcow - a Polacy w wiekszosci odpowiadaja 'walcie sie' (sondaze). Na tym to polega, miedzy innymi."

                                I bardzo dobrze, lecz gdzie tu jest jakaś dominacja, pominąwszy dominację większości w sensie "większość respondentów jest przeciwna przyjmowaniu imigrantów"? Ta większość jest wszak większa od ilości głosów zebranych przez LiN w wyborach i większa od aktualnego dla nich poparcia. A to oznacza, że przeciw przyjmowaniu dzikusów jest większość Polaków, a nie tylko wyborców LiN. Gdula ewidentnie się tu myli.
                                Po drugie - co to znaczy "UE mówi"? A niby na jakiej podstawie traktatowej? I nie UE, lecz IV Rzesza, czyli państwo, które odpowiada za złamanie wszelkich możliwych przepisów odnośnie ochrony granic Mumii i w konsekwencji wpuszczeniu do Europy setek tysięcy ludzi, którzy tu legalnie nie mogliby przybyć. Każdy normalny Polak w tej sytuacji czuje się w obowiązku zaprotestować (wyrazić sprzeciw) wobec nacisków Mumii i IV Rzeszy. Jak mówił JKM: nienawidzę LiN, lecz brukselskie urzędasy nie mają prawa wtrącać się w nasze wewnętrzne sprawy.

                                "Uchodzcy - jak wynika z obowiazujacej 'netowej' (wzmacnianej przez politykow) narracji - to sa imigranci, oszusci szukajacy 'socjalu',"

                                IV Rzesza przyjęła milion dzikusów, z których 600 000 pobiera zasiłki leżąc brzuchem do góry - według danych podanych przez TVN. Nie wydaje się być możliwe, by 400 000 znalazło pracę, więc te 600 000 należy rozumieć jako liczbę minimalną. Wniosek jest więc jeden: tak, to oszuści szukający darmowego życia na koszt Europejczyków. Milion Ukraińców w Polsce nie wisi na zasiłkach, lecz uczciwie pracuje.

                                "Odmawiajac im pomocy - chronimy wlasna ojczyzne. "

                                Polska nie odmawia pomocy potrzebującym - pomaga im w ich krajach. To jest słuszne i logiczne: skoro np. Syria leży w gruzach, to wysyłamy pomoc (materialną, ludzką i know-how) do Syrii, a nie sprowadzamy mieszkańców Syrii do Polski. I Polacy nie mają problemu, by tego typu akcje humanitarne wspierać własnymi pieniędzmi. Natomiast nie ma zgody na import dzikusów-darmozjadów. To racjonalna ocena sytuacji, a nie jakaś wyimaginowana "dominacja". Nawiasem pisząc "ochrona własnej ojczyzny" przed dzikimi analfabetami dowodzi nie dominacji, lecz strachu/niepokoju/obawy.

                                "Zobacz - jak bardzo mozna zintegrowac, zmobilizowac ludzi wokol nienawisci do czegos/kogos - co znaja wylacznie z netu i TV, nie z wlasnych doswiadczen."

                                Czy banderowcom jest w Polsce źle, ktoś ich prześladuje? Pełno ich w autobusach, sklepach, usługach - przeciętny Polak nie odróżni mowy rosyjskiej od ukraińskiej, niemniej nie słychać, by komuś to przeszkadzało. Bo Ukraińcy i Rosjanie nie podkładają bomb i nie zapowiadają, że nas podbiją. Obawa przed dzikusami a Afryki i Bliskiego Wschodu jest racjonalna, wynika z różnic kulturowych i religijnych. Takich różnic między Słowianami nie ma.

                                "A ci sprzedawcy kebabow, studenci czy inne osoby, ktore oberwaly od 'naszych' "

                                Mła ostatnio miał dwie scysje uliczne z białymi Polakami. Kolor skóry mieliśmy identyczny. Ze sprzedawcą kebabu Mła się nigdy nie pobił, a z Polakami - parę razy się zdarzyło. Wyciągnij uczone wnioski.

                                "Ale sie roznili. "

                                Zechcesz wyjaśnić, co ma państwowy antysemityzm do drobnych incydentów ulicznych, jakich zawsze było, jest i będzie pełno?

                                "Ty korzystasz z 'wewnetrznych biuletynow' by dowiedziec sie kto nalezy do elity ? Prosze ... daj przeczytac "

                                Nie czytałaś tow. Łozińskiego i tow. polskiego_pajaca? Dla pierwszego dowodem przynależności do elyty jest wiedza na temat mezonów, a dla drugiego naręcze dyplomów wyższych uczelni. Samozwańcza elyta na tych podstawach usiłuje dowodzić swojego szlachectwa.
                                Mła nie będzie rozwijał tematu, bo to kiepski kabaret.

                                "A z kim sie zadaja ?"

                                Z innymi dżentelmenami. I damami.

                                "Lud, suweren - zrobi co zechce. A mnie moze byc z tego powodu przykro. "

                                A oto i dowód, że lud to jedno, a tete to drugie.
                                • maksimum Re: Dominacja nad fantomem 28.01.18, 17:57
                                  xiazeluka napisała:

                                  > "No to dlaczego PiS natychmiast podniosl place w ministerstwach"
                                  >
                                  > Bo to tacy sami złodzieje jak ci z Peło. Mła wielokrotnie wspominał o Bandzie C
                                  > zterech: Peło, LiN, SLD, PSL. I jak widać miał rację. A podnoszeniu wynagrodzeń
                                  > w ministerstwach towarzyszyło podnoszenie uposażeń posłów - i tu Peło nie miał
                                  > a wątpliwości, głosowała także "za".
                                  ------------
                                  Jak nie odrozniasz PO od PIS to jestes zwykly ciemniak.
                                  Golym okiem widac,ze teraz w rzadzie sa fachowcy a za PO byli kombinatorzy i cwaniacy.
                                  Fachowcy powinni lepiej zarabiac niz cwaniacy i kazdy z tym sie zgadza.
                                • t_ete Re: Dominacja nad fantomem 29.01.18, 00:23
                                  xiazeluka napisała:

                                  > "Pojecie 'imigranci' czy 'uchodzcy' uzywane jest przez politykow - zamiennie. "
                                  >
                                  > Politycy kłamią, więc nie ma potrzeby zajmować się rozbiorem zdań przez nich wy
                                  > powiadanych. Należy ocenić adekwatność określeń zgodnie z faktami - a fakty są
                                  > takie, że dzikusy, które zalały Zachód Europy, to imigranci, a nie uchodźcy.

                                  Politycy klamia - a suweren slucha. I ta czesc suwerena, ktorej owe klamstwa 'pasuja do ukladanki' - bije politykom brawo.
                                  Zgodnie z faktami - w Polsce prawie nie ma uchodzcow. Tych 200 (najwyzej) osob, ktore otrzymaly status uchodzcy - to liczba wrecz niezauwazalna i nieodczuwalna.

                                  > "UE mowi, ze powinnismy przyjac uchodzcow - a Polacy w wiekszosci odpowiadaja '
                                  > walcie sie'
                                  (sondaze). Na tym to polega, miedzy innymi."


                                  > I bardzo dobrze, lecz gdzie tu jest jakaś dominacja, pominąwszy dominację więks
                                  > zości w sensie "większość respondentów jest przeciwna przyjmowaniu imigrantów"?
                                  > Ta większość jest wszak większa od ilości głosów zebranych przez LiN w wyborac
                                  > h i większa od aktualnego dla nich poparcia. A to oznacza, że przeciw przyjmowa
                                  > niu dzikusów jest większość Polaków, a nie tylko wyborców LiN. Gdula ewidentnie
                                  > się tu myli.

                                  Otoz to.
                                  Gdula sie nie myli.

                                  >Natomiast nie ma zgody na import dzikusów-darmozjadów. To racjonalna oce
                                  > na sytuacji, a nie jakaś wyimaginowana "dominacja". Nawiasem pisząc "ochrona wł
                                  > asnej ojczyzny" przed dzikimi analfabetami dowodzi nie dominacji, lecz strachu/
                                  > niepokoju/obawy.

                                  Potwierdzasz wszystko o czym wczesniej pisalam. Uchodzca=imigrant=dzikus+darmozjad.
                                  Masz w tym wszystko. I poczucie, ze odmowa jest uprawniona a wrecz pozadana. I poczucie wyzszosci, ze jestes kims lepszym. A nade wszystko przekonanie o swej sile - bo mozesz powiedziec 'walcie sie'.

                                  > Czy banderowcom jest w Polsce źle, ktoś ich prześladuje? Pełno ich w autobusach
                                  > , sklepach, usługach - przeciętny Polak nie odróżni mowy rosyjskiej od ukraińsk
                                  > iej, niemniej nie słychać, by komuś to przeszkadzało.

                                  Jesli net i politycy zajma sie na calego 'banderowcami' - to moze zaczac przeszkadzac.

                                  >Obawa przed dzikusami a A
                                  > fryki i Bliskiego Wschodu jest racjonalna, wynika z różnic kulturowych i religi
                                  > jnych. Takich różnic między Słowianami nie ma.

                                  Ja mam wiecej obaw przed tatulowanymi w celtyckie krzyze niz przed Kurdem, ktory sprzedaje kebab.

                                  > Mła ostatnio miał dwie scysje uliczne z białymi Polakami. Kolor skóry mieliśmy
                                  > identyczny. Ze sprzedawcą kebabu Mła się nigdy nie pobił, a z Polakami - parę r
                                  > azy się zdarzyło. Wyciągnij uczone wnioski.

                                  Ojej. I nie pomoglo, ze laczy was kultura czy religia ?
                                  Wyciagnij uczone wnioski.

                                  > Zechcesz wyjaśnić, co ma państwowy antysemityzm do drobnych incydentów ulicznyc
                                  > h, jakich zawsze było, jest i będzie pełno?

                                  "Czym to sie rozni od aktow agresji wobec zydowskich wspolmieszkancow w Niemczech, na poczatku lat 30-tych (jeszcze przed ustawami norymberskimi) ?
                                  Oni tez obrywali - poniewaz wskazano ich jako wrogow - choc od setek lat tam mieszkali, pracowali, zyli po prostu. Ale sie roznili."


                                  To miales na mysli piszac 'panstwowy antysemityzm' ?
                                  Na poczatku lat 30-tych - on nie byl jeszcze 'panstwowy' ('panstwowy' stal sie pozniej). Nie bylo internetu ale byl 'Völkischer Beobachter', ktorego naklad rosl skokowo i karmil ludzi propaganda antysemicka.

                                  Gdy się kogoś chce zniszczyć, to najlepiej wywołać strach i wstręt(S.Wilkanowicz)

                                  Dlatego poczynilam takie porownanie.
                                  Antyimigrancka narracja - straszy terrorystami i gwalcicielami, wzbudza wstret przed 'obcymi kulturowo dzikusami', ktorzy na dodatek roznosza grozne choroby.
                                  I jest skuteczna.
                                  W koncowce lat 20-tych w Niemczech - tez byly tylko 'incydenty' i rosnaca niechec do zydowskich obywateli Niemiec. Ideolodzy NSDAP tworczo ja wykorzystali by budowac swoja polityczna sile.

                                  Propaganda to wielka sila. Wystarczy konsekwentnie powtarzac klamstwa - a stana sie prawda.

                                  Najpierw wzbudzic strach przed uchodzcami (zamiennie - imigrantami) oraz odraze wobec obcych, innych, rozniacych sie. Potem skutecznie zarzadzac tym strachem i odraza.

                                  I przychodzi moment, ze ani Papiez Franciszek, ani biskupi nie poradza.

                                  > Nie czytałaś tow. Łozińskiego i tow. polskiego_pajaca? Dla pierwszego dowodem p
                                  > rzynależności do elyty jest wiedza na temat mezonów, a dla drugiego naręcze dyp
                                  > lomów wyższych uczelni. Samozwańcza elyta na tych podstawach usiłuje dowodzić s
                                  > wojego szlachectwa.

                                  Czytalam - ale co to ma wspolnego ?
                                  Moge podziwiac kogos za osiagniecia zawodowe - i w ogole nie lubic jako czleka. Musze lubic - zeby docenic ?
                                  Moge sie zachwycac filmem, ksiazka, obrazem - i jednoczesnie czuc dyskomfort podczas osobistego kontaktu z tworca. Moze w takim razie lepiej poprzestac na dziele - i kropka ?
                                  Elita - to autorytety ... czyli jest ktos lub nie jest czlonkiem elity w zaleznosci od prezentowanych pogladow politycznych ?

                                  To dosc skomplikowane.

                                  > Z innymi dżentelmenami. I damami.

                                  smile


                                  > A oto i dowód, że lud to jedno, a tete to drugie.

                                  Akurat. Suweren zdecyduje swoja wiekszoscia. A mnie moze byc przykro - gdy efekt bedzie inny niz ten, ktorego bym chciala.
                                  Mam poglady hmm.... 'mniejszosciowe'. Od wielu lat pisze (ostatnio mniej bo z sil opadlam) tu na forum o potrzebie zmian w systemie opieki zdrowotnej. Jakos nie mam juz nadziei, ze ludzie zapragna konkurencyjnych systemow ubezpieczeniowych, przestana bac sie prywatyzacji itd.

                                  Nie w moim zyciu ...

                                  tete
                                  • institoris2 nie pojmuje 29.01.18, 02:10
                                    dlaczego ciagle nawiazuje Pani do Zydow i III Rzeszy piszac o stosunku Polakow do potencjalnych imigrantow?
                                    Jesli juz musi Pani pisac o Zydach, to przypominam, ze w Polsce rowniez mielismy zydowska mniejszosc.
                                    W Niemczech (spis z roku 1939, Reichsgebiet) bylo ich w sumie 318520 (w tym 52005 Mischlinge 1 Grades i 32669 Mischlinge 2 Grades) plus 6 do 8,5 tys. tzw. "Geltungsjude"
                                    na ogolna liczbe 69316526 mieszkancow, czyli okolo 0,5 % populacji.
                                    W Polsce w tym samym czasie populacja zydowska dochodzila do 10%, wiec byloby calkowicie naturalne nawiazywac do Polski, a nie do Niemiec, szczegolnie majac na uwadze, ze to wlasnie Polakom probuje Pani wmowic wrogosc do muzulmanow.
                                    Czy to nie przypadkiem fakt dokonania przez Niemcow Holokaustu nie sklania Pania do ciaglego nawiazywania do czasow III Rzeszy i losu niemieckich Zydow, co pozwala Pani usadowic sie pare stopni wyzej na drabinie moralnej niz Pani oponenci, ktorym narzuca Pani nachalnie role "spadkobiercow III Rzeszy?
                                    Kolejnym naduzyciem, jakiego sie Pani dopuszcza, to porownywanie sytuacji jaka mamy obecnie w Polsce do tej z lat 30tych w Niemczech poprzez pisanie, ze "tez byly tylko incydenty i rosnaca niechec".
                                    Jak na razie muzulmanskich imigrantow w Polsce nie ma, wiec tworzenie narracji, jakoby muzulmanow w Polsce mogl spotkac los podobny losowi Zydow niemieckich, jest karkolomne i jakby nawet bezpodstawne, a juz wywodzenie z tego argumentacji za przyjeciem tychze imigrantow, graniczy z paranoja.
                                    Zgodnie ze swoja ocena polskiego spoleczestwa powinna sie Pani modlic dzien i noc, zeby w Polsce nie pojawili sie masowo muzulmanie, bo przeciez moze dosc do ogromnej tragedii.
                                    Polecam troche intelektualnej samodyscypliny.



                                    • pro100 Re: nie pojmuje 29.01.18, 10:44
                                      niewinne panienki tak mają. praw przyrody nie zmienisz. popatrz na fraucymer po wyciśniętym rychu. istne jezioro łabędzie na weselu w p.............e dolnym
                                    • t_ete nie pojmuje Pan ? 29.01.18, 21:20
                                      institoris2 napisał(a):

                                      > dlaczego ciagle nawiazuje Pani do Zydow i III Rzeszy piszac o stosunku Polakow
                                      > do potencjalnych imigrantow?

                                      Nawiazalam JEDEN raz - porownujac antyimigrancka propagande (i 'incydenty') do antysemickiej propagandy (i'incydentow') na poczatku lat 30-tych w Niemczech'. Zanim 'upanstwowiono' antysemityzm.

                                      > to wlasnie Polakom probuje Pani wmowic wrogosc do muzulmanow.

                                      Prosze Pana, wrogosc Polakow do muzulmanow rosnie. Prosze z laski swojej zapoznac sie ze statystykami przestepstw. Mozna dyskutowac o tym - dlaczego tak sie dzieje.

                                      > "tez byly tylko incydenty i rosnaca niechec".

                                      Ktora zostala politycznie wykorzystana.
                                      To sa dwie rozne sytuacje - ale mechanizm 'wskazywania wroga' i konsolidacji spoleczenstwa wokol idei 'poradzenia sobie z problemem' - podobny.

                                      Zawsze zaczyna sie od jezyka - coraz brutalniejszego ...
                                      NSDAP mialo propagandowke (VB), ktorej naklad rosl w tempie oszalamiajacym. Byl tez specjalny, antysemicki 'Der Stürmer'

                                      Dzisiaj mamy internet, ktorego sila razenia jest nieporownywalna.

                                      > Jak na razie muzulmanskich imigrantow w Polsce nie ma, wiec tworzenie narracji,
                                      > jakoby muzulmanow w Polsce mogl spotkac los podobny losowi Zydow niemieckich,
                                      > jest karkolomne i jakby nawet bezpodstawne, a juz wywodzenie z tego argumentacj
                                      > i za przyjeciem tychze imigrantow, graniczy z paranoja.

                                      Pieknie Pan sobie to wymyslil - ale pudlo. Pisalam o czyms zupelnie innym.
                                      Xiaze celnie to ujal 'dominacja nad fantomem' (uznajac, ze o dominacji nie moze byc mowy - bowiem uchodzcow w Polsce praktycznie nie ma). Uchodzcow (zamiennie : imigrantow) - w Polsce nie ma - ale na strachu przed nimi, na nienawisci do nich oraz wstrecie wobec nich - udalo sie zbudowac niezly kapital polityczny.

                                      I oto mamy sytuacje, w ktorej czlowiek napada drugiego czlowieka, w ktorym 'rozpoznaje' muzulmanina (potencjalnego terroryste) - z przyczyn 'patriotycznych'.
                                      Tak jak gowniarze z mlodziezowki NSDAP potrafili sponiewierac Zyda z przyczyn 'patriotycznych'.


                                      > Polecam troche intelektualnej samodyscypliny.

                                      Byloby milo - gdyby Pan nie stosowal stereotypowych kalek i nie dopisywal mi intencji - ktorych nie mam.

                                      tete

                                      • maksimum Re: nie pojmuje Pan ? 29.01.18, 21:33
                                        t_ete napisała:

                                        > Zawsze zaczyna sie od jezyka - coraz brutalniejszego ...
                                        > NSDAP mialo propagandowke (VB), ktorej naklad rosl w tempie oszalamiajacym. Byl
                                        > tez specjalny, antysemicki 'Der Stürmer'
                                        ------------
                                        Juz pod koniec II wojny caly swiat bil sie o naukowcow niemieckich,a amerykanskie NASA bylo naszpikowane Niemcami.
                                        Odmienna sytuacja byla z uchodzcami zydowskimi,ktorych nikt nie chcial.

                                        opinie.wp.pl/stany-zjednoczone-nie-przyjely-zydowskich-uchodzcow-z-iii-rzeszy-6126041495422593a
                                        pl.wikipedia.org/wiki/Alija_podczas_II_wojny_%C5%9Bwiatowej
                                      • sz0k Re: nie pojmuje Pan ? 30.01.18, 09:26
                                        t_ete napisała:

                                        > Prosze Pana, wrogosc Polakow do muzulmanow rosnie.

                                        Pomińmy na chwilę prawdziwość tej tezy i załóżmy, że tak rzeczywiście jest. Zastanawiała się Pani nad przyczynami?

                                        > Prosze z laski swojej zapozn
                                        > ac sie ze statystykami przestepstw.

                                        Nom zapoznałem się. Już jakiś czas temu będzie jak założyłem ten wątek:
                                        forum.gazeta.pl/forum/w,13,158667375,158667375,Multikulti_Szwecja_gwaltem_stoi.html
                                        Z roku na rok jest tylko gorzej. Statystyki są nieubłagane... gdziekolwiek by to nie było Skandynawia, Niemcy, Francja...
                                        www.tvp.info/30068431/imigranci-w-niemczech-coraz-wiekszym-zagrozeniem-rosnie-przestepczosc
                                        www.pch24.pl/statystyki-nie-pozostawiaja-watpliwosci--srodowisko-uchodzcow-to-wylegarnia-przestepcow,49321,i.html
                                        > Mozna dyskutowac o tym - dlaczego tak sie d
                                        > zieje.

                                        Podyskutujmy zatem.
                                  • xiazeluka Re: Dominacja nad fantomem 29.01.18, 08:15
                                    "Politycy klamia - a suweren slucha. I ta czesc suwerena, ktorej owe klamstwa 'pasuja do ukladanki' - bije politykom brawo. "

                                    Zgadza się - lewacy wszelakiej maści biją brawo tym kłamcom, którzy nazywają imigrantów "uchodźcami".

                                    "Gdula sie nie myli.
                                    Potwierdzasz wszystko o czym wczesniej pisalam. Uchodzca=imigrant=dzikus+darmozjad.
                                    Masz w tym wszystko. I poczucie, ze odmowa jest uprawniona a wrecz pozadana. I poczucie wyzszosci, ze jestes kims lepszym. A nade wszystko przekonanie o swej sile - bo mozesz powiedziec 'walcie sie'."

                                    Oczywiście, że się myli, a Ty razem z nim.

                                    Jeśli nie masz ochoty przyjąć do swojego domu stada myszy, to nie z powodu jakiejś niedorzecznej "dominacji" i "poczucia wyższości", lecz obawy, iż gryzonie zeżrą Ci zapasy na zimę i przegryzą przewody elektryczne. Gdybyś miała poczucie wyższości wobec myszy, to byś powiedziała: "A chodźta tu, szkodniki, zaraz was zbombarduję trutką i napuszczę na was wściekłe koty. Dostaniecie taki wpie... że na wieki zapamiętacie moją dominację".

                                    A "walcie się" oczywiście również nie wynika z "dominacji" i "poczucia wyższości", lecz jest naturalną reakcją na chamskie i bezprawne zapowiedzi "Wrzucimy wam do ogródka kilkaset myszy, bo mamy was i wasze uczucia w dupie". "Walcie się" jest odpowiedzią na brukselski dyktat, a nie przejawem określonego stosunku do dzikusów. Więcej - gdyby nie ów dyktat, to niechęć do przyjmowania imigrantów byłaby mniejsza!

                                    "Jesli net i politycy zajma sie na calego 'banderowcami' - to moze zaczac przeszkadzac."

                                    "Jeśli -> to może". To podstawowa cecha narracji takich jak Ty - z braku faktów tworzycie wyobrażenie faktu, po czym omawiacie to wyobrażenie, jakby był to fakt. Wskaż przynajmniej analogie, jeśli istnieją, a jeśli ich nie znajdziesz - to nie zmyślaj.

                                    "Ja mam wiecej obaw przed tatulowanymi w celtyckie krzyze niz przed Kurdem, ktory sprzedaje kebab. "

                                    Jak często spotykasz na ulicy tych "wytatuowanych"? Chodzą pojedynczo, parami czy wielotysięcznymi pochodami, tratując i paląc wszystko na swojej drodze? Bardziej się ich boisz od kryminalistów i chuliganów, którzy w każdej chwili mogą wyrwać Ci torebkę? A "pijani kierowcy"? Nie obawiasz się przechodzić przez jezdnię? Codziennie gestapo ujawnia kilkudziesięciu szoferów na kacu - wysyłasz na wszelki wypadek taksówkę do piekarni po świeże bułki, aby unikać otwartych przestrzeni?

                                    Jesteś banalnym przypadkiem ugniecionym jak plastelina przez propagandę. Histeryzujesz, że strach wzbudzają w Tobie "wytatuowani", choć - Mła jest gotów o to się założyć - żadnego takiego na własne oczy nigdy nie widziałaś. W przeciwieństwie do chuliganów, podchmielonych nachalnych zalotników czy kierowców, którzy nie są w stanie zauważyć przejścia dla pieszych.
                                    Żenujące.

                                    "Ojej. I nie pomoglo, ze laczy was kultura czy religia ?"

                                    To są normalne interakcje uliczne. Z "naszymi". Czym scysja z "naszym" o potrącenie na stacji metra różni się od scysji z "obcym" z tego samego powodu? Dlaczego rasistowsko zakładasz, że w tym drugim przypadku koniecznie chodzi o kolor skóry?

                                    "To miales na mysli piszac 'panstwowy antysemityzm' ? "

                                    Mła porównywał państwowy antysemityzm, czyli świadomą politykę rządu wymierzoną w Żydów do drobnych incydentów, które zawsze będą się w społeczności przytrafiać. W tym drugim przypadku nie ma jakiejś odgórnej myśli przewodniej, lecz po prostu są to przypadkowe niesnaski. Ty nie umiesz tego oddzielić.

                                    "Gdy się kogoś chce zniszczyć, to najlepiej wywołać strach i wstręt"

                                    Wypisz wymaluj opozycja antypisowska - to jej język.

                                    "Antyimigrancka narracja - straszy terrorystami i gwalcicielami, wzbudza wstret przed 'obcymi kulturowo dzikusami', ktorzy na dodatek roznosza grozne choroby. "

                                    Co to znaczy "straszy"? Jest faktem, że islamiści podkładają bomby i strzelają do Europejczyków. Jest faktem, że dla islamisty kobieta jest dobrem konsumpcyjnym, co wynika z ich kultury. Jest faktem, że skupiska islamistów rządzą się swoimi prawami, lekceważąc miejscowe. Jest faktem, że ich flora bakteryjna jest różna od naszej, co może prowadzić do pojawienia się niespotykanych w Polsce chorób (dobra znajoma Mła wyszła za Marokańczyka; jak się szybko okazało, wyszła też za niezidentyfikowaną infekcję płucną, której od kilku lat nie może wyleczyć, pomimo wielomiesięcznej kuracji w Otwocku i spożywania ton antybiotyków. Lekarze nie są w stanie zdiagnozować do końca tego schorzenia, aczkolwiek oczywistym jest, że przywlokła je z Afryki). Zresztą, o czym mowa? Wszystkie informatory turystyczne ostrzegają, by w Azji i Afryce nie pić miejscowej wody. Kaczyński je pisze?
                                    Tak więc nie są to "strachy", lecz realne - bo potwierdzone faktami - potencjalne zagrożenia, które mogą się pojawić wraz z napływem dzikusów. W przeciwieństwie do Twoich ulubionych konstrukcji rozumkowych zaczynających się od "Jeśli".

                                    "W koncowce lat 20-tych w Niemczech - tez byly tylko 'incydenty' i rosnaca niechec do zydowskich obywateli Niemiec. Ideolodzy NSDAP tworczo ja wykorzystali by budowac swoja polityczna sile. "

                                    Aha, czyli reżim LiN buduje swą polityczną siłę na tworzeniu atmosfery niechęci do imigrantów, których w Polsce nie ma? To kogo będą kierować do obozów zagłady, kiedy już tę "polityczną siłę" zdobędą? Peło usiłuje budować "polityczną siłę" tworząc atmosferę nienawiści do LiN - nie obawiasz się, że JEŚLI Peło odzyska władzę, to zaczną się fizyczne prześladowania pisiorów i ich rodzin? Bo Peło nie ustaje w wysiłkach, aby LiN zniszczyć, wywołując strach i wstręt.

                                    "Propaganda to wielka sila. Wystarczy konsekwentnie powtarzac klamstwa - a stana sie prawda. "

                                    Słusznie - wierzysz bez zastrzeżeń w propagandę opozycji i jej brukselskiej ekspozytury. Aż dziwne, że dorośli ludzie tak łatwo tej propagandzie ulegają.

                                    "Czytalam - ale co to ma wspolnego ? "

                                    A o czym była mowa w kontekście tych pseudoszlachciców?

                                    "Suweren zdecyduje swoja wiekszoscia. "

                                    Większość to idioci, nieprawdaż?
                                    • t_ete Re: Dominacja nad fantomem 29.01.18, 23:05
                                      xiazeluka napisała:

                                      > Zgadza się - lewacy wszelakiej maści biją brawo tym kłamcom, którzy nazywają im
                                      > igrantów "uchodźcami".

                                      Kto bije brawo politykom aktualnej wladzy, ktorzy uzywali i uzywaja zamienie okreslen 'uchodzcy' i 'imigranci' - w zaleznosci od sytuacji ?

                                      > Oczywiście, że się myli, a Ty razem z nim.

                                      Wybierasz sobie z prof. Gduli - to co Ci odpowiada a co nie - odrzucasz.

                                      > Jeśli nie masz ochoty przyjąć do swojego domu stada myszy, to nie z powodu jaki
                                      > ejś niedorzecznej "dominacji" i "poczucia wyższości", lecz obawy, iż gryzonie z
                                      > eżrą Ci zapasy na zimę i przegryzą przewody elektryczne. Gdybyś miała poczucie
                                      > wyższości wobec myszy, to byś powiedziała: "A chodźta tu, szkodniki, zaraz was
                                      > zbombarduję trutką i napuszczę na was wściekłe koty. Dostaniecie taki wpie... ż
                                      > e na wieki zapamiętacie moją dominację".

                                      Gratuluje wyboru metafor.

                                      > "Walcie się"
                                      > jest odpowiedzią na brukselski dyktat, a nie przejawem określonego stosunku do
                                      > dzikusów. Więcej - gdyby nie ów dyktat, to niechęć do przyjmowania imigrantów
                                      > byłaby mniejsza!

                                      Nie wierze ...
                                      Problem jest nie w 'brukselskim dyktacie' - ale w tym co zrobila z ta sprawa ZP. Zaczynajac juz w kampanii parlamentarnej. 'Polska wstala z kolan' itd.

                                      > "Jeśli -> to może". To podstawowa cecha narracji takich jak Ty - z braku fa
                                      > któw tworzycie wyobrażenie faktu, po czym omawiacie to wyobrażenie, jakby był t
                                      > o fakt. Wskaż przynajmniej analogie, jeśli istnieją, a jeśli ich nie znajdziesz
                                      > - to nie zmyślaj.

                                      'Jesli' - to nie jest 'tworzenie faktu'. To przewidywanie, ze taki fakt moze nastapic - jesli zajda podobne okolicznosci, jak te - o ktorych napisalam.

                                      > Jesteś banalnym przypadkiem ugniecionym jak plastelina przez propagandę.

                                      Xiaze, napisalam bardzo wyraznie - kto budzi we mnie wiekszy strach. Wydawalo mi sie ze to byl prosty przekaz. Jednak nie.
                                      W taki razie napisze to wyrazniej : nie mam poczucia zagrozenia w zwiazku z tym, ze w moim miescie mieszkaja i pracuja osoby z 'innych kregow kulturowych'.
                                      Natomiast osoby, ktore obnosza sie z celtykami - czy to na sztandarach, czy na tiszertach, czy na wlasnej skorze - wywoluja dreszcz grozy.

                                      I naprawde nie w tym rzecz, ze ktos moze 'wyrwac mi torebke'.

                                      > To są normalne interakcje uliczne. Z "naszymi". Czym scysja z "naszym" o potrąc
                                      > enie na stacji metra różni się od scysji z "obcym" z tego samego powodu? Dlacze
                                      > go rasistowsko zakładasz, że w tym drugim przypadku koniecznie chodzi o kolor s
                                      > kóry?

                                      To nie ja 'zakladam rasistowsko'. Jesli panna nazywa kogos 'czarnuchem' - to nie dlatego, ze ow osobnik ma czarna kurtke. Jesli facet w tramwaju szturcha kogos i wyzywa od 'p.....nych arabow' - to nie ma to nic wspolnego z koniami arabskimi.
                                      Scysje sie zdarzaja w roznych konfiguracjach. 'Swoi' napierniczaja sie ze 'swoimi' - oczywiscie.
                                      Ale w wiekszosci agresywnych zaczepek wobec 'obcych' - to nie dzieje sie z tego samego powodu co wobec 'swoich'.

                                      > Mła porównywał państwowy antysemityzm, czyli świadomą politykę rządu wymierzoną
                                      > w Żydów do drobnych incydentów, które zawsze będą się w społeczności przytrafi
                                      > ać. W tym drugim przypadku nie ma jakiejś odgórnej myśli przewodniej, lecz po p
                                      > rostu są to przypadkowe niesnaski. Ty nie umiesz tego oddzielić.

                                      Alez oddzielilam. Pisalam o okresie w Niemczech jeszcze przed 'upanstwowieniem' antysemityzmu. NSDAP uzywala propagandowej 'palki na Zydow' - i gromadzila polityczny kapital.

                                      > Wypisz wymaluj opozycja antypisowska - to jej język.

                                      Wypisz wymaluj Prezes Kaczynski i jego 'pierwotniaki' czy tez 'mordy zdradzieckie'. Gdy takiego jezyka uzywa prezes rzadzacej koalicji ZP - to czego mozna sie spodziewac po internetowych komentarzach ?

                                      > Co to znaczy "straszy"? Jest faktem, że islamiści podkładają bomby i strzelają
                                      > do Europejczyków. Jest faktem, że dla islamisty kobieta jest dobrem konsumpcyjn
                                      > ym, co wynika z ich kultury. Jest faktem, że skupiska islamistów rządzą się swo
                                      > imi prawami, lekceważąc miejscowe.

                                      I Polacy wyjezdzaja tam - by pracowac. Osiedlaja sie. Zakladaja rodziny. Wiaza przyszlosc z krajami tak niebezpiecznymi i odstreczajacymi.

                                      A jednoczesnie Polacy, 2 lata temu uznali, ze 7 tys uchodzcow - to 'fala', ktora zaleje Polske. W zwiazku z tym - poparli PiS, ktory obiecal, ze do Polski uchodzcow nie wpusci.

                                      I byc moze - niektorzy z tych Polakow - w miedzyczasie jednak wyjechali 'za praca' do innego kraju UE, ktory uchodzcow wpuscil.

                                      >Jest faktem, że ich flora bakteryjna jest ró
                                      > żna od naszej, co może prowadzić do pojawienia się niespotykanych w Polsce chor
                                      > ób

                                      Jest faktem, ze coraz czesciej mamy do czynienia z bakteriami opornymi na antybiotyki. Przyczyna jest zbyt czeste uzywanie antybiotykow.

                                      > Tak więc nie są to "strachy", lecz realne - bo potwierdzone faktami - potencjal
                                      > ne zagrożenia, które mogą się pojawić wraz z napływem dzikusów. W przeciwieństw
                                      > ie do Twoich ulubionych konstrukcji rozumkowych zaczynających się od "Jeśli".

                                      Siedem tysiecy uchodzcow. W 40 mln kraju.
                                      Napisales .... 'potencjalne zagrozenie' ?
                                      Czyli 'jesli' pojawiliby sie w duzej masie - mogloby byc groznie. Wystarczy zastapic slowo 'jesli' - slowem 'potencjalnie' i jest OK.

                                      > Aha, czyli reżim LiN buduje swą polityczną siłę na tworzeniu atmosfery niechęci
                                      > do imigrantów, których w Polsce nie ma?

                                      W tym rzecz. Podkrecmy strach - i obiecajmy, ze 'obronimy Polske'.

                                      > nie obawiasz się, że JEŚLI Peło odzysk
                                      > a władzę, to zaczną się fizyczne prześladowania pisiorów i ich rodzin? Bo Peło
                                      > nie ustaje w wysiłkach, aby LiN zniszczyć, wywołując strach i wstręt.

                                      Opozycja ma liche narzedzia. Na razie wszystko w rekach wladzy.

                                      > Słusznie - wierzysz bez zastrzeżeń w propagandę opozycji i jej brukselskiej eks
                                      > pozytury. Aż dziwne, że dorośli ludzie tak łatwo tej propagandzie ulegają.

                                      Dziwne, ze wiekszosc ulega dosc prostackiej propagandzie PiS.

                                      > Większość to idioci, nieprawdaż?

                                      Przeciez mniejszosc to idioci smile

                                      tete
                                      • xiazeluka Re: Dominacja nad fantomem 30.01.18, 08:43
                                        "Kto bije brawo politykom aktualnej wladzy, ktorzy uzywali i uzywaja zamienie okreslen 'uchodzcy' i 'imigranci' - w zaleznosci od sytuacji ?"

                                        Mylisz linię polityczną z codziennym językiem. Nawet u polityków przy każdym słowie nie stoi żandarm. Aby trafić do elektoratu mówi się jedno, aby odpowiedzieć politpoprawnym idiotom w Brukseli trzeba czasami powiedzieć drugie. Niemniej liczy się linia - a ta jest jednoznaczna. Znacznie bardziej od ciotowatego krygowania się Peło.

                                        "Wybierasz sobie z prof. Gduli - to co Ci odpowiada a co nie - odrzucasz. "

                                        Znowu się mylisz. Jeśli ktoś mówi coś słusznie, to Mła przyklaskuje, a jeśli się myli, to Mła krytykuje. Mła nie widzi potrzeby, aby każde rozsądne zdanie potwierdzać Wielkoxiążęcą parafką.

                                        "Gratuluje wyboru metafor."

                                        Mła dziękuje. A co do istoty "dominacji"...?

                                        "Problem jest nie w 'brukselskim dyktacie' - ale w tym co zrobila z ta sprawa ZP."

                                        A co zrobiła? Odmówiła realizacji lekkomyślnych obietnic tow. Kopacz. W efekcie pseudoeuropa zaczęła wygrażać i miotać klątwy, na co ogół odpowiedział zgodnie "A walcie się". To normalny i naturalny odruch psychologiczny, który przynosi popularność nawet ewidentnym łajdakom (choćby Gomułce, na przykład).
                                        Mła wspomniał już to, co mówił JKM: LiN to kanalie, lecz wara wam, brukselskie świnie, od Polski i naszych wewnętrznych spraw.

                                        "'Jesli' - to nie jest 'tworzenie faktu'. To przewidywanie, ze taki fakt moze nastapic - jesli zajda podobne okolicznosci, jak te - o ktorych napisalam."

                                        Buhahaha - kobieca logika w rozkwicie jak wilgotna od rosy róża o poranku.
                                        Przewidywanie na podstawie pewnych okoliczności i analogii nie tworzy faktu, a jednak w Twoim rozumowaniu zdanie zaczynające się od "jeśli" tworzy fakt. Gdyby Twoje i Tobie podobnym tego typu konstrukcje miałby sens, to już byście wszyscy siedzieli w polskich obozach koncentracyjnych, a ulice miast i wsi patrolowałyby uzbrojone zakonnice, sprawdzające przechodniom metryki chrztu.

                                        "Natomiast osoby, ktore obnosza sie z celtykami - czy to na sztandarach, czy na tiszertach, czy na wlasnej skorze - wywoluja dreszcz grozy. "

                                        Mła się więc zapytał - a ilu tych budzących grozę osobników spotkałaś na swojej drodze? Więcej niż kieszonkowców, nieuważnych kierowców, chamskich ekspedientów czy podchmielonych, namolnych wieśniaków? Spotkanie z młodzieńcem z celtyckim krzyżem na czole niczym Ci nie grozi, w przeciwieństwie do chuliganów, kryminalistów, gwałcicieli czy kierowców z jaskrą. A skoro jednak większą grozę budzi ktoś, kogo nie masz okazji spotkać, i ten ktoś w dodatku niczego nikomu nie zrobił (bo wrzaski w pochodach czy kuriozalne imprezy w lesie nikomu krzywdy nie czynią) - to znaczy, że jesteś ulepiona propagandą i nie masz własnego zdania.

                                        "To nie ja 'zakladam rasistowsko'. "

                                        Owszem Ty. Jak widać w załączonym przykładzie. Mła napisał o normalnych przepychankach między ludźmi, Ty od razu wyjechałaś na plac z pseudorasistowskimi odzywkami. To jest właśnie dowód Twojego rasizmu - nawet na myśl Ci nie przyszło, że bójka Białego z Murzynem może mieć podłoże nie związane z paletą kolorów.

                                        "Alez oddzielilam. Pisalam o okresie w Niemczech jeszcze przed 'upanstwowieniem' antysemityzmu. NSDAP uzywala propagandowej 'palki na Zydow' - i gromadzila polityczny kapital. "

                                        No i gdzie tu jest rozdział świadomej polityki od normalnego życia? Niczego nie oddzieliłaś.

                                        "Wypisz wymaluj Prezes Kaczynski "

                                        No i znowu. Mła udowodnił Ci, że język jednych i drugich to ten sam poziom, Ty jednak wystawiłaś język z przejęcia i uwiesiłaś się szali, aby na siłę przeważyć ping-ponga na swoją korzyść. Cały czas zapewniasz samą siebie, że LiN jest gorszy od Peło, bo Kaczyński powiedział to i tamto, a identyczne gatunkowo wypowiedzi Schetyny pomijasz, jakby nie istniały. Bo LiN to zło, zło, zło.

                                        "I Polacy wyjezdzaja tam - by pracowac. Osiedlaja sie. Zakladaja rodziny. Wiaza przyszlosc z krajami tak niebezpiecznymi i odstreczajacymi. "

                                        Polacy wyjeżdżali tam i zakładali rodziny zanim doszło do niekontrolowanego szaleństwa i otwarcia granic przed hordami barbarzyńców. Obecnie jest coraz mniej chętnych do osiedlania się w Kalifatach Francuskim, Śfeckim i Niemieckim, przeciwnie, to rdzenni mieszkańcy tych krajów deklarują chęć przeniesienia się do Polski rządzonej przez krwawą dyktaturę Kaczafiego.

                                        "A jednoczesnie Polacy, 2 lata temu uznali, ze 7 tys uchodzcow - to 'fala', ktora zaleje Polske. W zwiazku z tym - poparli PiS, ktory obiecal, ze do Polski uchodzcow nie wpusci."

                                        7 000 dzikusów po połączeniu z rodzinami to już jakieś 35 000. I nie w tym rzecz - albo udajesz głupią, albo jesteś naiwna: jeśli przepuści się raz kroplę, to potem trudno powstrzymać potop. Normalna taktyka salami: wpuściliście raz 7 000, to nic się nie stanie, jak wpuścicie drugie 7000, a potem 10 000, bo 10 000 to przecież mniej od 14 0000, które już macie i tak dalej.
                                        Według prognoz demograficznych już w 2060 roku w niektórych Kalifatach społeczności muzułmańskie osiągną 30% i więcej ogółu populacji, a to będzie znaczyło, że uzyskają realny, konstytucyjny może nawet, wpływ na władzę. A ponieważ barbarzyńcy mnożą się jak króliki, to szybko zdobędą większość. Polacy, pierwszy raz w historii mądrzy przed szkodą, na tę perspektywę się nie godzą.
                                        I bardzo dobrze.

                                        "Jest faktem, ze coraz czesciej mamy do czynienia z bakteriami opornymi na antybiotyki. Przyczyna jest zbyt czeste uzywanie antybiotykow."

                                        Import obcych tylko zagrożenie to wzmaga.

                                        "W tym rzecz. Podkrecmy strach - i obiecajmy, ze 'obronimy Polske'. "

                                        To nie strach, lecz uzasadniona obawa. To, co się wyprawia na Zachodzie, nie jest dla Ciebie wystarczającym ostrzeżeniem? Opowiadasz głupstwa o garstce "budzących grozę" półgłówkach, a tu tysiące barbarzyńców stoi u bram... I śmiesz twierdzić, że nie jesteś urobiona przez propagandę???

                                        "Opozycja ma liche narzedzia. Na razie wszystko w rekach wladzy. "

                                        O, a gdzie konstrukcja "jeśli ... to"? W tym przypadku nie działa, bo nie dotyczy LiN?

                                        "Dziwne, ze wiekszosc ulega dosc prostackiej propagandzie PiS. "

                                        Dziwne, że opozycja ulega prostackiej propagandzie antyLiN.
                                  • maksimum Re: Dominacja nad fantomem 29.01.18, 16:09
                                    t_ete napisała:

                                    > "Czym to sie rozni od aktow agresji wobec zydowskich wspolmieszkancow w Niem
                                    > czech, na poczatku lat 30-tych (jeszcze przed ustawami norymberskimi) ?
                                    > Oni tez obrywali - poniewaz wskazano ich jako wrogow - choc od setek lat tam mi
                                    > eszkali, pracowali, zyli po prostu. Ale sie roznili."


                                    No wlasnie,CZYM sie roznili???
                                    Przeciez Polakow,Wlochow,Francuzow bylo w Niemczech duzo w tym czasie i sie nie roznili.
                                    Skup sie na ty, na czym ta roznica polegala.
                                    Moze zydom nie chodzilo o to by panstwo niemieckie bylo bogate?
                                    Dlaczego zydzi w USA domagaja sie teraz od Polski zwrotu majatkow zydow,ktorzy mieszkali w Polsce ,dorobili sie w Polsce i prawnie ich majatek-jesli nie ma spadkobiercow -nalezy do panstwa polskiego.
                                    Czyli jaki zydzi maja stosunek do polskiego prawa i do bycia obywatelem w Polsce???
                                    Z grubsza wychodzi na to,ze zydzi sr.ja na polskie prawo i polskie obywatelstwo,bo chodzi im tylko o kase,ktora beda mogli ukrasc z Polski przy pomocy prawa amerykanskiego.
                                    A jesli ktoregos dnia obraza sie na USA,to beda okradac USA,tak jak teraz okradaja Polske.

                                    A teraz na spokojnie powrocmy do pytania o niechec do zydow w Niemczech.
                                    Oni wszystko to o czym ja teraz pisze wiedzieli i stad byla ta niechec.
                                    Jakiego panstwa obywatelem by nie byl,to on nie czuje sie ODPOWIEDZILNY za dany kraj.
                                    Nie pojdzie do wojska ze wzgledow religijnych.

                                    > To miales na mysli piszac 'panstwowy antysemityzm' ?
                                    > Na poczatku lat 30-tych - on nie byl jeszcze 'panstwowy' ('panstwowy' stal sie
                                    > pozniej). Nie bylo internetu ale byl 'Völkischer Beobachter', ktorego naklad r
                                    > osl skokowo i karmil ludzi propaganda antysemicka.

                                    A ludzie byli glupi i lykali propagande jak czapla ryby.

                                    > W koncowce lat 20-tych w Niemczech - tez byly tylko 'incydenty' i rosnac
                                    > a niechec do zydowskich obywateli Niemiec. Ideolodzy NSDAP tworczo ja wykorzyst
                                    > ali by budowac swoja polityczna sile.
                                    >
                                    > Propaganda to wielka sila. Wystarczy konsekwentnie powtarzac klamstwa - a stana
                                    > sie prawda.

                                    Mozna tez powtarzac konsekwentnie prawde by wszyscy zdali sobie sprawe z tego na co wczesniej nie zwracali uwagi.
                                    P.O. rzadzila 8 lat i rzadzilaby dalej,gdyby podstepem nie zostala odsunieta od wladzy i nagle dowiedzielismy ze za rzadow PO ukradziono ponad 250 mld zl VAT.
                                    Wczesniej sie o tym nie mowilo,bo bylaby to wroga propaganda.
                                    Odsunelo sie Patologie Obywatelska od wladzy i nagle GDP rosnie jak na drozdzach.

                                    A...na zachodzie...smierdzace lewactwo...porownuje rzady PIS do czasow Hitlera.
                              • maksimum Re: Dominacja nad fantomem 28.01.18, 08:16
                                t_ete napisała:

                                > Sledzisz w ogole te podwyzki i premie, ktore od dwoch lat zasilaja kieszenie ro
                                > zdetych ilosciowo ministerstw ? Jeszcze tak rozrosnietego rzadu nie bylo. Przek
                                > lada sie to na fachowosc ? Panstwo juz nie jest 'teoretyczne' ?
                                > Jestes usatysfakcjonowany ? Ok. Jesli jestes - nie bede sie klocic.
                                -----------
                                Gubisz sedno sprawy.
                                Za PO/PSL samego VAT ukradziono 250 mld zl i jakos do tego sie nie odnosisz a poruszasz fakt zwiekszenia administracji centralnej o 300 osob.

                                Ci ludzie,ktorych PO powsadzala do ministerstw do niczego sie nie nadaja,tak jak do niczego nie nadaje sie Balcerowicz,Petru,Kopacz,Gawlowski,Tusk,syn Tuska i setki a pewno tysiace innych z PO/PSL.

                                Widzialas w jakich bolach powstawala wolna TVP i ile bylo krzyku przy tym.
                                W ministerstwach jest taki sam syf jak w TVN. Jedno wielkie fake news i udawanie ze sie pracuje.
                  • sz0k Re: Przyzwoitosc i dynamika 25.01.18, 23:12
                    polski_francuz napisał:

                    > Novum? Marny prezydent pochowany jak postac historyczna na Wawelu bo ma brata,
                    > ktory jest szefem rzadzacej partii to jest rzeczywiscie novum.

                    Rozumiem, że ta sprawa dotknęła Cię w jakiś sposób osobiście. Współczuję. Natomiast nie dziwię się, bo chyba tak średnio co drugi pochówek na Wawelu/Skałce/Powązkach wzbudza w jednych czy drugich Polakach emocje.

                    > Ale moze masz jakies inne przyklady?

                    Peefie... formułujsz tezę: "wladza obecna daje przyklady egoizmu i dbalosci o swoje prywatne interesy", po czy mnie pytasz o przykłady? Czyli swoją tezę sformułowałeś w oparciu o ten jeden, dość abstrakcyjny, przykład?

                    Nepotyzm, kolesiostwo, układy, układziki, umieszczanie swoich w spółkach skarbu państwa, spółkach zależnych, tworzenie dmuchanych komisji, stanowisk, przetargi, dotowania, prywatyzacje, reprywatyzacje to wszystko są mechanizmy, które partie stosują i wykorzystują, "egoistycznie i w dbałości o swoje prywatne interesy", od zawsze.

                    Mnie na ten przykład znacznie bardziej bezpośrednio i realnie dotyka kwestia przekrętów, cwaniaczków powiązanych z władzą, na kamienicach w mojej rodzinnej Warszawie, niż to czy ktoś został, czy nie został pochowany na Wawelu.
                    • polski_francuz Re: Przyzwoitosc i dynamika 26.01.18, 07:41
                      Wawel dotknala mnie i wielu innych pewnie bo to symbol i historia Polski. I tak nagle dostalismy dowod, jak sie tam dostaje. Wystarcza chody. Zaslugi nie sa konieczne.

                      Tak wyglada, ze mozna spokojnie zniszczyc wszystkie ksiazki o historii Polski. Albo napisac na nich "wersja tymczasowa, poczekajmy na wersje nastepna".

                      Milosc Ojczyzny jak kazda milosc potrzebuje zludzen. A tu nagle wszystkie mity prysly i zobaczylismy jak sie robi historie na naszych oczach. W tempie przyspieszonym: Walesa "out", Mazowiecki "out", okragly stol "out", a Kaczynski "in".

                      To troche za duzy ladunek dla mojego pokolenie. Nie potrafie tego przrobic emocjonalnie.

                      PF
                      • xiazeluka Re: Przyzwoitosc i dynamika 26.01.18, 08:01
                        "W tempie przyspieszonym: Walesa "out""

                        Wygląda na to, że polski_pajac nie przyjmuje do wiadomości agenturalnej przeszłości TW Bolka.
                      • sz0k Re: Przyzwoitosc i dynamika 26.01.18, 09:08
                        polski_francuz napisał:

                        > Wawel dotknala mnie i wielu innych pewnie bo to symbol i historia Polski. I tak
                        > nagle dostalismy dowod, jak sie tam dostaje. Wystarcza chody. Zaslugi nie sa k
                        > onieczne.

                        Nie po raz pierwszy i nie po raz ostatni zapewne.

                        > Tak wyglada, ze mozna spokojnie zniszczyc wszystkie ksiazki o historii Polski.
                        > Albo napisac na nich "wersja tymczasowa, poczekajmy na wersje nastepna".

                        Ale przecież to jest najzupełniej normalne peefie. Nie sądzisz chyba, że wiedza człowieka (a już zwłaszcza historyczna) jest raz na zawsze wyryta w kamieniu i nie podlega żadnym zmianom i uzupełnieniom w miarę jak dokonujemy nowych odkryć, czy badań. Takie odbrązawianie bohaterów na ten przykład jest praktyką starą jak świat i sama historia.
                        "Gazeta Wyborcza" co roku w zasadzie (tak w okresie świątecznym najczęściej) pisze na nowo katolikom Biblię, stręcząc jakieś "Ewangelie Judasza" itp. nonsensy.

                        > Milosc Ojczyzny jak kazda milosc potrzebuje zludzen. A tu nagle wszystkie mity
                        > prysly i zobaczylismy jak sie robi historie na naszych oczach. W tempie przyspi
                        > eszonym: Walesa "out", Mazowiecki "out", okragly stol "out", a Kaczynski "in".

                        Znowu, doprawdy nie jest to żadne novum.
                        Może przyjdzie taki czas, że prezydent Kaczyński z małżonką zostaną przeniesieni z Wawelu, kto wie. A na pewno przyjdzie taki czas, że podczas pogrzebu Wałęsy (Panie daj mu długie życie, a przede wszystkim opamiętanie i nawrócenie) dojdzie do kolejnych sporów narodowych, gdzie, kiedy, jak, dlaczego, itd.

                        > To troche za duzy ladunek dla mojego pokolenie. Nie potrafie tego przrobic emoc
                        > jonalnie.

                        I tu jest chyba pies pogrzebany. Za dużo emocjonalności, za mało racjonalności.
                        • polski_francuz Re: Przyzwoitosc i dynamika 26.01.18, 09:34
                          Patriotyzm nie jest racjonalny. Rycho nad tym dlugo pracowal ale dopiero Kaczynski dal mi tego dowod, ze patriotyzm nie ma sensu.

                          PF
                          • sz0k Re: Przyzwoitosc i dynamika 26.01.18, 09:49
                            polski_francuz napisał:

                            > Patriotyzm nie jest racjonalny.

                            Ale ja tego nigdzie nie powiedziałem. Nie A albo B, tylko za dużo A, za mało B.

                            > Rycho nad tym dlugo pracowal ale dopiero Kaczyn
                            > ski dal mi tego dowod, ze patriotyzm nie ma sensu.

                            Nie bardzo rozumiem...
                            Moim zdaniem Kaczyński powinien być raczej dla Ciebie powodem aby tym bardziej być patriotą. W końcu prawdziwa miłość do ojczyzny powinna zaczynać się od MIMO ŻE, a nie DLATEGO ŻE.
                            Co to za osiągnięcie kochać ojczyznę bo jest taka piękna, cacana, jak sobie wymarzyłem. Prawdziwe wyzwanie to kochać ja właśnie pomimo tego, że jest w niej źle i nie tak jak sobie wyobrażałem, czy chciałem.
                            • polski_francuz Re: Przyzwoitosc i dynamika 26.01.18, 10:04
                              Powiedzmy zatem, ze dojrzala milosc zamienia sie w szacunek. I trudno zywic szacunek do Kaczynskiego, uosobiajacego dzisiejsza Polske.

                              PF
                              • sz0k Re: Przyzwoitosc i dynamika 26.01.18, 10:27
                                polski_francuz napisał:

                                > I trudno zywic szacunek do Kaczynskiego, uosobiajacego dzisiejsza Polske.

                                Odnoszę wrażenie, że nawet najzatwardzialsi pisiacy nie mają tak wielkich wyobrażeń o Kaczyńskim, jak jego przeciwnicy.
                                • ada08 Re: Przyzwoitosc i dynamika 26.01.18, 12:19
                                  sz0k napisał:
                                  >
                                  >
                                  > Odnoszę wrażenie, że nawet najzatwardzialsi pisiacy nie mają tak wielkich wyobr
                                  > ażeń o Kaczyńskim, jak jego przeciwnicy.
                                  >

                                  Jedni przeciwnicy traktują go jak jakiegoś nadczłowieka, który całą władzę w Polsce trzyma w swoich rękach, o wszystkim decyduje, o wszystkim wie, pociąga za wszystkie sznurki itd. Tymczasem takich polityków nie ma! Nigdzie!

                                  Inni przeciwnicy odwrotnie, ośmieszają go, traktują obelżywie, pogardliwie, z wyższością, ktora jest głównie przejawem ich bezsilnej złości.
                                  Tymczasem jest to zwykły polityk, niezbyt wybitny, tyle że zawodowiec silny amatorszczyzną swoich przeciwników.
                                  a.
                                  • polski_francuz Amatorszczyzna 26.01.18, 13:04
                                    "Tymczasem jest to zwykły polityk, niezbyt wybitny, tyle że zawodowiec silny amatorszczyzną swoich przeciwników"

                                    Moze czasy sa takie (emigracja, unifikacja Europy, zagrozenie ze strony Rosji, wycofywanie sie Stanow na z gory upatrzone pozycje...), ze potrzebny jest ktos kto rozumie swiat.

                                    Kaczynski nie rozumie ani swiata ani Europy.

                                    PF
                                    • xiazeluka Re: Amatorszczyzna 26.01.18, 14:14
                                      "Kaczynski nie rozumie ani swiata ani Europy."

                                      Nie to co polski_pajac.
                                    • ada08 Re: Amatorszczyzna 26.01.18, 15:21
                                      polski_francuz napisał:
                                      >
                                      > Kaczynski nie rozumie ani swiata ani Europy.
                                      >

                                      To taki zwietrzały "przekaz dnia" od tych, którzy niby to rozumieją i Europę i świat smile

                                      a.


                                      • polski_francuz Re: Amatorszczyzna 26.01.18, 15:31
                                        W Polsce wiatr a u nas slonce i Nutella za 1.70 €smile

                                        PF

                                        • pro100 Re: Amatorszczyzna 27.01.18, 08:13
                                          polski_francuz napisał:

                                          > W Polsce wiatr a u nas slonce i Nutella za 1.70 €smile
                                          >
                                          to guvno na oleju palmowym? darmowe mówię nie.
                                          • polski_francuz Re: Amatorszczyzna 27.01.18, 08:57
                                            Olej palmowy jest be. Poza tym: (i) trzeba co najmniej 5 warzyw/ dzien i z 3 owoce; (ii) malo cukru, ktory jest dodawany przemyslowo do wiekszosci produktow. Na ten przyklad, gdzyby supermarkety zlokwidowaly produkty z cukrem pozostaloby jedynie 20 % produktow; (iii) trza tygodniowo 150 min sportu...

                                            Tyle slow ... na dzisiaj. Mnie czeka rower eliptyczny.

                                            Pozdro

                                            PF
                                • polski_francuz Wrzod i cialo 26.01.18, 13:07
                                  Pewnie, ze wrzod jest maly, niezauwazalny i, w gruncie rzeczy, banalny. Ale cialo moze doznac z jego powodu wielkich szkod.

                                  PF
                  • lont12 Re: Przyzwoitosc i dynamika 25.01.18, 23:16
                    Marny prezydent pochowany jak postac historyczna na Wawelu bo ma brata, ktory jest szefem rzadzacej partii

                    Kaplica na Wawelu należy do Kurii, a nie do Jarosława Kaczyńskiego.
              • maksimum Re: Przyzwoitosc i dynamika 25.01.18, 23:10
                polski_francuz napisał:

                > I pytam sie sam siebie: co bedzie dalej? Kiedy dotkniemy dna? Co moze ten upade
                > k powstrzymac?

                Dna to ty caly czas dotykasz i twojego upadku nie da sie powstrzymac a nawet byloby to szkodliwe dla zdrowej tkanki spoleczenstwa by komuchow utrzymywac.
              • lont12 Re: Przyzwoitosc i dynamika 25.01.18, 23:13
                > Spolecznstwo tak czy inaczej z wladzy bierze przyklad. Stad rasizm, stad hitlerowskie wrzaski, stad ataki na imigrantow.

                ...i ty Brutusie?...
                • polski_francuz Re: Przyzwoitosc i dynamika 26.01.18, 07:43
                  Wladza daje przyklad. Ludzie zrozumieli.

                  PF
                  • xiazeluka Re: Przyzwoitosc i dynamika 26.01.18, 08:02
                    "Wladza daje przyklad."

                    Daj przykład tych "hitlerowskich wrzasków" Waaadzy, obłąkany eks Polaku.
                    • qwardian Re: Przyzwoitosc i dynamika 26.01.18, 10:00
                      Przepraszam, czy z czym prowadzicie konwersację to bot, wygenerowany automatycznie skript, bo ja nie wierzę, ze za tym stoi żywy człowiek...
                  • lont12 Re: Przyzwoitosc i dynamika 26.01.18, 09:10
                    > Wladza daje przyklad. Ludzie zrozumieli.

                    NIEPRAWDA! Polacy nigdy nie liczyli się z władzą!
                    To władza musi się im przypodobać, czyli mamy prawdziwą demokrację... nie do pomyślenia we Francji... a co dopiero w Niemczech
                    • polski_francuz Re: Przyzwoitosc i dynamika 26.01.18, 09:36
                      Polacy maja teraz taka wladza na jaka zasluzyli. I zobacza, ze daleko z nia nie zajada. I ze trzeba bedzie sie zmienic.

                      Na lepsze.

                      PF
                      • lont12 Re: Przyzwoitosc i dynamika 26.01.18, 09:59
                        Polacy zajadą dalej niż Francuzi... i tego się Francuzi (i Niemcy) obawiają
                        • polski_francuz Re: Przyzwoitosc i dynamika 26.01.18, 10:06
                          We Francji za bardzo zajadaja sie Nutella, a?

                          PF
Pełna wersja