benek231
25.01.18, 18:45
Krzysztof Łoziński
2018-01-24.
>>Po jednym reportażu TVN24 wszyscy się nagle obudzili. Obudzili się zwłaszcza ci, którzy przez lata sami głosili faszystowskie poglądy, oczywiście udając, że nie są faszystowskie.
Nagle politycy partii, która pieszczotliwie hodowała skrajne nacjonalistyczne ruchy, której politycy wyrażali dla nich „zrozumienie” (Beata Mazurek po pobiciu przez Młodzież Wszechpolską pokojowych demonstrantów w Radomiu), którzy nazywali młodocianych faszystów „dorodną młodzieżą patriotyczną” (Jarosław Kaczyński), którzy nazywali pobitych „prowokatorami” i „nie widzieli” faszystowskich transparentów (Mariusz Błaszczak po pobiciu członków KOD w Gdańsku i po ostatnim Marszu Niepodległości), nagle oni wszyscy ruszyli do działań przeciw jednej niewielkiej organizacji faszystowskiej, kompletnie przy tym nie widząc tych naprawdę dużych. W dodatku kłamią, że problem jest marginalny, a w ogóle istnieje z winy poprzedników.
A problem jest znacznie poważniejszy, niż tylko istnienie jednej z wielu faszystowskich organizacji. Jest znacznie poważniejszy, niż samo narastanie profaszystowskich nastrojów wśród młodzieży.
Mamy do czynienia z kilkoma bardzo groźnymi zjawiskami:
Narastanie nastrojów skrajnie nacjonalistycznych i faszystowskich wśród młodego pokolenia, jako wynik wieloletnich zaniedbań wychowania i edukacji;
Propagowanie takich poglądów przez partię rządzącą, oraz, niestety, przez znaczną część kleru, a nawet przez wysokich hierarchów kościoła katolickiego;
Tworzenie przez czołowych polityków i instytucji państwa parasola ochronnego nad ugrupowaniami faszystowskimi;
Tworzenie wobec nich atmosfery bezkarności i przyzwolenia na używanie przemocy;
Wskazywanie im wroga: obcokrajowców, opozycję demokratyczną i „elity”.
Zestawienie pochwalania faszystowskich poglądów z sugerowaniem bezkarności i wskazywaniem wroga to proszenie się o polskiego Breivika i o pogromy. Twierdzę, że wielu z obecnie rządzących po cichu o takim scenariuszu marzyło. To bardzo wygodne, faszyści sterroryzują, a może nawet wymordują opozycję, i będzie można powiedzieć: „to nie my”.
Zastanów my się, skąd to się wzięło. >>
Ciag dalszy ponizej
studioopinii.pl/archiwa/184544
"Po jednym reportażu TVN24 wszyscy się nagle obudzili. Obudzili się zwłaszcza ci, którzy przez lata sami głosili faszystowskie poglądy, oczywiście udając, że nie są faszystowskie."
Na naszym forum czujnie obudzil sie Kretyn. By goraco zapewniac, ze problem jest marginalny i w ogole nie ma o czym mowic. Reszta antydemokratycznego gowna pryncypialnie nabrala wody do pyskow.