benek231
30.01.18, 04:45

) Ten ostatni to oczywiscie Ziemkiewicz, ktoremu ”pedagogika wstydu” uszkodzila galarete w miejscu mozgu.
"Przez wiele lat przekonywałem rodaków, że powinniśmy Izrael wspierać. Dziś przez paru głupich względnie chciwych parchów czuję się z tym jak palant".
"Publicysta Rafał Ziemkiewicz w wyjątkowo obraźliwy sposób nazwał izraelskich przeciwników nowej polskiej ustawy o IPN. Skrytykował go nawet jeden z wicedyrektorów TVP1."
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,22958211,ziemkiewicz-w-obrzydliwy-sposob-o-sporze-z-izraelem-oburzenie.html#Z_BoxNewsLinkImg&a=167&c=96
Gdyby Ziemkiewicz nie byl krypto-antysemita to to okreslenie nigdy by mu nie przeszlo przez gardlo. A ten bidula rozzalil sie byl i wsciekl, bo sprytny plan wprowadzania w zycie "polityki historycznej", czyli ograniczen wolnosci slowa, zaczal brac w leb. A juz by w ogrodku...
Napisalem "krypto-antysemita" gdyz do tej pory Ziemkiewicz skutecznie ukrywal swoj antysemityzm. Mozliwe tez, ze facet po prostu jeszcze bardziej glupieje, jak nasz Kretyn, ale tez jedno nie wyklucza drugiego.