parch

30.01.18, 07:58
zajrzałem do słownika:

1. «grzybicza choroba skóry objawiająca się żółtawymi strupami; też: te strupy»
2. «choroba roślin wywoływana przez pasożytnicze grzyby, objawiająca się plamami i naroślami; też: te plamy i narośle»

Nie wygląda mi na to żeby słowo "parch" należało usunąć ze słownika.
    • qwardian Re: parch 30.01.18, 09:22
      No tak, ale wypowiedź Ziemkiewicza to odruch desperacji, bo w normalnym państwie za ten bluzg, gestapowiec by zamknął jej ryj wyganiając z Polski, zamykając ambasadę. Misja handlowa w pokoju hotelowym plus strona internetowa w zupełności wystarczy. No ale do tego trzeba premiera z jajami...
      • pro100 desperado 30.01.18, 10:22
        wpolityce.pl/spoleczenstwo/378980-klarenbach-do-rabina-ber-stamblera-czy-byli-zydzi-sprzedajacy-zydow
        ale to całkiem inna sprawa
        • qwardian Re: desperado 30.01.18, 11:16
          He, he dobre..
    • cepekolodziej Re: parch 30.01.18, 09:47

      Tu nie ma co usuwać. Słowo z określonym znaczeniem istniej - i tyle.

      sjp.pwn.pl/doroszewski/parch;5469846.html
Pełna wersja