benek231
31.01.18, 21:56
Nie poprzez objecie danego tematu, publikacji, cenzorskim zapisem lecz tylnym drzwiami, i bez nazywania zbrodni po imieniu. A konstytucja wyraznie zakazuje cenzurowania prewencyjnego.
Tymczasem zapis o IPN przewiduje zezwolenie na poruszanie "konkretnych tematow" w badaniach naukowych - ale na polke, gdyz nie przewiduje publicznego dostepu do tych publikacji Nie mozna bedzie napisac artykulu prasowego w oparciu o dane naukowe dzielo. Bo juz artykul nie bedzie zgodny z odnosnym w prawem o IPN. Tak jak publiczne dyskutowac dany temat objety "cicha cenzura". Co najwyzej bedzie sobie mozna podyskutowac "u cioci na imieninach", tak by sasiad nie slyszal.
Komuna wraca - Kaczynski z Piotrowiczem bardzo sie za nia stesknili.
A na marginesie, za powyzsze koniecznie podziekujmy biskupom. Tak tak, Szkopie bez ich zaangazowania w poparcie PiSu i poswiecenia dla "sprawy" powrot do zamordyzmu bylby raczej niemozliwy.