polski_francuz
12.02.18, 08:02
Bart Somers jest burmistrzen Mechelen, 90 tysiecznego miasta w Belgii polnocnej gdzie zyje ponad 130 narodowosci, i gdzie co drugie dziecko ma pochodzenie emigranckie i gdzie panuje spokoj i harmonia. Jak on to robi?
Damit das funktioniert, muss man Diskriminierung ebenso bekämpfen wie für Sicherheit sorgen, manchmal auf die harte Weise.
Walczy z dyskryminacja i walczy i spokoj i bezpieczenstwo
Wir geben pro Einwohner so viel Geld für die Polizei aus wie keine andere Stadt in Flandern, seit 2001 ist die Zahl der Beamten von 200 auf 300 gestiegen. Und wir waren die erste Kommune des Landes, die an etlichen Straßen und Plätzen Kameras angebracht hat, inzwischen sind es 256.
Powiekszyl o 1/3 sily policyjne i zainstalowal pelno kamer (jak w Belfascie - PF)
Wir haben den Umgang mit delinquenten Jugendlichen völlig geändert, zum Beispiel mit einem Erziehungsprogramm: Betroffene Eltern unterschreiben in einem Vertrag mit der Stadt, dass sie alles daran setzen, ihre Kinder von der schiefen Bahn zurückzuholen - andernfalls müssen sie eine Strafe zahlen.
Rodzice podpisuja konstrakt z miastem, ze beda dzieci beda trzymac z daleka od terroryzmu i placa mandaty jak tego nie uczynia.
Jaka jest jego wizja spraw?:
Die meisten Politiker halten Städte nicht für eine Ansammlung von Bürgern, sondern von Communities. Sie unterteilen die Bevölkerung in Muslime und Nichtmuslime. Oder in Einheimische und Zugezogene. In den Augen linker Politiker sind Migranten potenzielle Diskriminierungsopfer, in den Augen rechter Politiker sind sie potenzielle Straftäter.
Ano politycy nie widza ludzi jak obywateli ale jako wspolnoty: lewacy i katolicy, dzieci resortowe i uczestnicy miesiecznic itp
a ludzie sa:
...sind sie Bürger. Wir sind alle einzigartig, haben etliche Identitäten, und niemand ist für die Taten eines anderen mitverantwortlich, nur weil der auch Muslim oder Fußballfan oder Belgier ist.
Obywatelami i moga byc tacy rozni jacy sa.
Mozna tylko przyklasnac 53-letniemu burmistrzowi i pogratulowac dobrych rezultatow. Z miasta Gini bylo wielu dzihadystow. Z miasta Mechelen zadnego. Ludzie sa, jak widac zadowoleni z tego ze moga zyc razem i ze obowiazuje ich to samo prawo i ta sama sprawiedliwosc. A wiec nawet Belg potrafi!
PF