Szarosc historii

14.02.18, 07:10
Daniel Passent opisal swoja okupacyjna przeszlosc, tytulujac troche zlosliwie swoj flieton "Dopoki mozna"

Polacy pozytywni

... jeżeli zostanę w ukryciu, najlepiej w okolicach Częstochowy. Wziął to na siebie przyjaciel domu, pan Gustaw Godek (w czasie wojny zdobył papiery na nazwisko Tadeusz Płoński), który miał tzw. dobry wygląd i z narażeniem życia pilotował mnie, zanim sam nie trafił do getta, skąd uciekł i dotarł do siostry, Krystyny Godek, która mieszkała w Warszawie na Nowym Świecie 10 m. 7. Przez nią nawiązał kontakt z moimi rodzicami, wynajdywał kryjówki, umieszczał mnie w kolejnych miejscach, finansował ukrywanie.

Polacy negatywni

Niestety, moi rodzice nie ocaleli. Przeżyli do roku 1944, ostatnio ukrywając się pod Warszawą. Pewnego dnia zostali rozpoznani i zdradzeni w czasie jazdy kolejką na linii otwockiej, wyprowadzeni z wagonu na oczach Tadeusza Płońskiego, który im towarzyszył, ale był bezsilny. Nie mógł wysiąść z nimi i stracił ich z oczu na zawsze. Prawdopodobnie spoczywają w zbiorowym grobie w Radości.


Pan Passent jest, dla mnie, waznym polskim felietonista. Pisal i pisze o waznych problemach z poczuciem humoru i lekkim piorem od wielu lat. Pokazuje tez inna cenna ceche - konsekwencje, pozostajac wierny, tegmu samemu tygodnikowi Polityce. W koncu, historia jest na ogol taka jak pan Daniel ja opisuje - troche szara. I nie ma wiele sensu ja upiekszac przy pomocy prawa.

Chodzi glownie o to by ja dobrze poznac.

PF
    • xiazeluka Re: Szarosc historii 14.02.18, 11:07
      Ciekawa relacja z drugiej ręki - rodzice TW Daniela ukrywali się pod Warszawą i tak ukrywając jeździli zatłoczoną kolejką otwocką, znaną z tego, że często była kontrolowana przez Niemców.

      Starsi na pewno pamiętają pisane lekkim piórem i pełne poczucia humoru felietony wychwalające stan wojenny i towarzysza Spawacza. Crème de la crème.
      • cepekolodziej Re: Szarosc historii 14.02.18, 11:15
        Jestem z tych starszych.

        I nie pamiętam. Nie wiem, kto to towarzysz Spawacz. I nie wiem, kto to TW Daniel.

        Mojej oceny ludzi nie buduję na gotowych schematach, przygotowywanych przez usłużnych funkcjonariuszy wszystkich kolejnych wariantów ustrojowych.
    • lont12 nie brzmi to zbyt wiarygodnie 14.02.18, 21:55
      Gdzieś w tym okresie rodzice zdecydowali się przedostać do rodziny w Częstochowie. Doszli do wniosku, że z małym dzieckiem nie mają szans, dla mojego bezpieczeństwa lepiej będzie, jeżeli zostanę w ukryciu, najlepiej w okolicach Częstochowy.

      Passent to stary konfabulant.
Pełna wersja