perla
18.02.18, 00:08
skok trwa 4-5 sekund i prawie każdy jest podobny.
To gdzie te emocje niby?
Na dodatek niezrozumiała punktacja dla kibiców. Punkty za lot, lądowanie i wiatr.
Powinna się liczyć tylko odległość. Teraz jest taka technika, że można stwierdzić kto dalej skoczył nawet o milimetr.
A to, że kilku skoczków się pozabija to cóż z tego? Ryzyko zawodowe.
Ale im więcej zabitych tym większa oglądalność w USA, Japonii czy w Chinach, a za tym idzie olbrzymia kasa dla reklamy i zawodników.
Kamil za złoty medal dostanie zaledwie 120 tys zł, co stanowi dniówkę Roberta Lewandowskiego w Monachium właśnie.