piq
22.02.18, 02:37
...w Szczecinie, w którym obrabowywał słabszych z pieniędzy i adidasów:
Te poprawki oznaczają ni mniej ni więcej, tylko to, że Paskudztwo i Swołocz będzie mogło "po uważaniu" zabrać zgromadzone w zbiórkach publicznych pieniądze ludzi i przeznaczyć je na cel przez siebie wybrany (i oczywiście dla siebie dogodny).
To jawnie bolszewicki tekst ustawy. Nie sądziłem, że ta ćwierćinteligencka PiSia tłuszcza może się posunąć do aż tak jawnego przywłaszczenia sobie cudzej kasy, bo nawet w OFE teoretycznie PiS ukradnie mi tylko 25% moich pieniędzy na jakiś fundusz demograficzny. Ale nie wszystkie pieniądze ze zbiórki.
Przypominają mi się 100 mln zł zebrane na "ratowanie stoczni" przez Rydzyka, które zniknęły, a dopominający się o nie kpt. ż.w. Bolesław Hutyra zginął, a jakże, w wypadku samochodowym tuż przed umówionym spotkaniem z ministrem skarbu.
Tekst wyciągnął red. Gajcy z Onetu:
wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/zbiorki-publiczne-do-kontroli/4tgwhxp?utm_source=wiadomosci_viasg&utm_medium=nitro&utm_campaign=allonet_nitro_new&srcc=ucs&utm_v=2