największy wygrany igrzysk to Durex

23.02.18, 14:27
sportowefakty.wp.pl/pjongczang-2018/739523/seks-igrzyska-to-jest-przygoda-zycia

+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
kiedyś był artykuł jak to wyglądało w PRL-u.
Np. naszej znakomitej biegaczce przez płotki przed samym startem przyprowadzano faceta, który robił z nią co robił, i potem ona biegła niczym perszing.
A kiedyś w Lublinie były zawody pływaczek w kategorii juniorskiej. Po zawodach w szatni NRD sprzątaczki znalazły kilkadziesiąt prezerwatyw. Te Niemki miał po 12-14 lat i nie wiedziano o co chodzi. Potem odkryto, że taka juniorka wkładała sobie prezerwatywę w odpowiednie miejsce a koleżanka dmuchała a potem zawiązywała. Tworzyło to pęcherz jak u ryby to i wygrywały.
Ale w sumie jest ok, młodzi są, zjechali się z całego świata to trudno się dziwić.
Tylko dzieci aby były zdrowe właśnie.
    • oleg3 Re: największy wygrany igrzysk to Durex 23.02.18, 17:27
      > Ale w sumie jest ok, młodzi są

      Wyczuwam nutkę żalu za młodością. smile Dla starszych panów przygodą życia jest Dom Poselski. Moje szanse wyglądają blado, ale może ty się załapiesz?
      • perla Re: największy wygrany igrzysk to Durex 23.02.18, 17:46
        oleg3 napisał:

        > Wyczuwam nutkę żalu za młodością. smile

        absolutnie nie!
        Miałbym to wszystko jeszcze raz przeżywać? Nigdy!
        Póki co to mam jeszcze 59 lat i bardzo dobrze, że bliżej niż dalej jest.
        Zastanawiałem się ostatnio nas życiem swoim i znajomych. No ile tej przyjemności z życia jest?
        2 procent?
        Reszta to stres, zmęczenie, szkoła, kłótnie, bieganina za forsą, katar, podatki, rachunki, umartwienia, przegrany mecz, itp.
        A w cholerę właśnie.
        • oleg3 Re: największy wygrany igrzysk to Durex 23.02.18, 17:54
          Ja mam 61 i jestem optymistą! Zdrowie dopisuje, z dziećmi nie ma kłopotów, żonę nie boli głowa. Każdy wiek ma swoje plusy. I minusy niestety. W naszym wieku najważniejsze jest trawienie. Przynajmniej dla mnie.

          Znalazłem sobie nowe hobby: gotuję. Nie włóczę się po knajpach, bo w domu jem lepiej. smile
          • perla Re: największy wygrany igrzysk to Durex 23.02.18, 18:21
            oleg3 napisał:

            > Ja mam 61 i jestem optymistą! Zdrowie dopisuje, z dziećmi nie ma kłopotów, żonę
            > nie boli głowa. Każdy wiek ma swoje plusy. I minusy niestety. W naszym wieku n
            > ajważniejsze jest trawienie. Przynajmniej dla mnie.
            >
            > Znalazłem sobie nowe hobby: gotuję. Nie włóczę się po knajpach, bo w domu jem l
            > epiej. smile

            ja mam świetne geny za to. U mnie w rodzinie wszyscy umierają grubo po 90-tce w domowym łóżku.
            Mało kto by dożył 59 lat przy takim trybie życia jaki prowadzę. Pracuję leżąc całymi dniami w łóżku, które opuszczam po 18.30 i z reguły piję potem, no i palę non stop.
            Postawiłem na wygodę życia. Mam służącą 24 h, i takiego gościa na posyłki. Wszystko jest mi przynoszone pod nos. Nawet auta nie tankuję osobiście. Zresztą, ostatnio mam znajomą, która świetnie prowadzi to i wozi mnie gdzie chcę.
            Moja córka ma 24 lat, jest dorosła, robi magisterium (zresztą, na jej nauce nigdy mi nie zależało), jest super dziewczyna tylko demoluje mi konto za bardzo (ma kartę do rachunku).
            I co ciekawe, oprócz alergicznego kataru, to jestem zdrowy choć z nagłym zejściem muszę się liczyć.
            Nie jestem pesymistą ani optymistą.
            Kiedyś gotowałem, teraz od święta właśnie.
            • oleg3 Re: największy wygrany igrzysk to Durex 23.02.18, 18:31
              Jak Ci z tym dobrze to 100-tki życzę!
        • cepekolodziej Re: największy wygrany igrzysk to Durex 23.02.18, 19:21
          lot
          w pobyt

          światło

          złudzenia
          trochę miłości
          cierpienia

          odlot
          w niebyt

          w sumie
          bez znaczenia
        • piq jestem prawie twoim rówieśnikiem,... 24.02.18, 03:00
          ...i łapię się na tym, że w tramwaju nigdy nie siadam, bo zostawiam siedzenia facetom ode mnie młodszym, albowiem sobie myślę: "a, staruszek, niech sobie odpocznie". Kompletnie do mnie nie dociera mój wiek. Faktem jest, że wyglądam na znacznie mniej, a czuję się na jeszcze mniej. Tyle że moj ojciec umarł nagle bardzo młodo (62 lata) jako zupełnie zdrowy człowiek na to samo, co Kamila Skolimowska - zakrzepica żył głębokich i zator tętnicy płucnej. Jeździł na nartach, biegal po górach i czuł się świetnie.
    • qwardian Re: największy wygrany igrzysk to Durex 24.02.18, 00:31
      Ręce opadają po takim wpisie. Problem, że ja już nie mogę podnieść prawej ręki bez ostrego bólu i bez aspiryny. Też z długoletnich, ale chciałbym jeszcze siekierą rąbać drzewo, a powoli wychodzi na wierzch każde fizyczne nadużycie mięśni, łokcia i nadgarstka. Do dupy też igristoje biełoje, które piję. Strasznie nadszarpnęli reputację
      • qwardian Re: największy wygrany igrzysk to Durex 24.02.18, 00:32
        Łokieć do du..py, ale bark boli..
Pełna wersja