Polska nie ma sumienia, Polska nie wstydu...

25.02.18, 07:27
Polska była jedyny kraj (po wojnie) jak wygoniła Żydów w 1968 (Syjonizm), teraz raz jeszcze jest jedyna w imieniu Holokaustu...
Po prostu nie mamy slow, tylko duże obrzydzenie...

weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,23042616,michal-zadara-w-1968-roku-doszlo-do-zbrodni-przeciwko-ludzkosci.html#Z_TRwknd
    • xiazeluka [...] 25.02.18, 10:08
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • gertuszka Re: Polska nie ma sumienia, Polska nie wstydu... 25.02.18, 12:39
        Sluchaj ! Opamiętaj się bo pisanie NIE JEST BEZKARNE. Jesteś znaną osobą ! Nie ma "won". Natychmiast przeproś Mosze za to swoje zachowanie.
      • cepekolodziej Re: Polska nie ma sumienia, Polska nie wstydu... 25.02.18, 16:34
        A ja koledze odpowiem tak. Za miesiąc 76 lat. Dzieciństwo lata czterdzieste, podstawówka do '55.

        I wciąż, jak refren setki razy, bez zwracania uwagi na gó...arza w pobliżu:

        "Hitler, panie, to był kawał sku...syna/skurwla/ch...a, itd. (mocne określenia do wyboru) - ale jedno dobrze zrobił - że tych Żydów/Żydków/mośków, itd. (określenia do wyboru) raz na zawsze wykończył.".
        • czuk1 Re: Polska nie ma sumienia, Polska nie wstydu... 26.02.18, 13:11
          cepekolodziej napisał:
          Buntuje:
          > "Hitler, panie, to był kawał sku...syna/skurwla/ch...a, itd. (mocne określenia
          > do wyboru) - ale jedno dobrze zrobił - że tych Żydów/Żydków/mośków, itd. (okre
          > ślenia do wyboru) raz na zawsze wykończył.".

          l78. W szkole podstawowej, średniej i w pracy (68 r. ) - w trzech miastach - nie słyszałem antysemickich piosenek.
          • cepekolodziej Re: Polska nie ma sumienia, Polska nie wstydu... 26.02.18, 13:21
            Ja nie słyszałem piosenek, słyszałem tylko gadki
            • czuk1 Re: Polska nie ma sumienia, Polska nie wstydu... 26.02.18, 19:46
              cepekolodziej napisał: Ja nie słyszałem piosenek, słyszałem tylko gadki
              • cepekolodziej Re: Polska nie ma sumienia, Polska nie wstydu... 26.02.18, 20:01
                Właśni: cóż .....
    • qwardian Re: Polska nie ma sumienia, Polska nie wstydu... 25.02.18, 11:00
      Nie ma artykułu, dekretu, czy innej decyzji władz, która w 1968 roku "wyganiała" by kogokolwiek, wprost przeciwnie. Umożliwiono wyjazd nielicznej garstce obywateli, którzy tego chcieli. Uprasza się o nieuprawianie histerii, siania kłamstw i przeinaczenia faktów. Starajcie się być jak normalni biali ludzie na naszej szerokości geograficznej...
      • 3nd Re: Polska nie ma sumienia, Polska nie wstydu... 25.02.18, 12:33
        qwardian napisał:

        > Nie ma artykułu, dekretu, czy innej decyzji władz, która w 1968 roku "wyganiała
        > " by kogokolwiek, wprost przeciwnie. Umożliwiono wyjazd nielicznej garstce obyw
        > ateli, którzy tego chcieli. Uprasza się o nieuprawianie histerii, siania kłamst
        > w i przeinaczenia faktów. Starajcie się być jak normalni biali ludzie na naszej
        > szerokości geograficznej...
        >
        Jestes naiwniakiem czy idiota ? W 68 mego ojca S,P. wywalili z pracy (kantyna Zakladow Energetycznych ) a mnie z Politechniki . Dali nam zrozumiec ze nasze miejsce nie w Polsce . Po 2 miesiacach bylismy w Izraelu . Po tych przejsciach ojciec zmarl przedwczesnie .....
        • 3nd Wprost odpowiada 25.02.18, 12:39
          www.wprost.pl/tygodnik/9554/nasza-wina.html
        • qwardian Re: Polska nie ma sumienia, Polska nie wstydu... 25.02.18, 16:36
          Wyobrażam sobie co za tym idzie, syrenka, nowe mieszkanie w bloku i wczasy nad Balatonem. Politechnika i młodość. Nostalgia za gomułkowskim PRL-em i WOP-istami, którzy bronowali każdego wieczoru plażę nad Bałtykiem.
        • xiazeluka Re: Polska nie ma sumienia, Polska nie wstydu... 26.02.18, 16:42
          "W 68 mego ojca S,P. wywalili z pracy"

          Kto wywalił?
      • wikul Re: Polska nie ma sumienia, Polska nie wstydu... 26.02.18, 12:51
        qwardian napisał:

        > Nie ma artykułu, dekretu, czy innej decyzji władz, która w 1968 roku "wyganiała
        > " by kogokolwiek, wprost przeciwnie. Umożliwiono wyjazd nielicznej garstce obyw
        > ateli, którzy tego chcieli. Uprasza się o nieuprawianie histerii, siania kłamst
        > w i przeinaczenia faktów. Starajcie się być jak normalni biali ludzie na naszej
        > szerokości geograficznej...

        Uzupełnij trochę wiedzę bo nie po raz pierwszy się kompromitujesz. Podsyłam ci prosty artykuł bo z poważnymi źródłami mógłbyś mieć kłopoty.

        www.newsweek.pl/wiedza/historia/kampania-antysemicka-w-marcu-1968-r-wojna-szesciodniowa-newsweek-pl,artykuly,340978,1.html
    • hymenos Wątek zainicjowany na emocjach... 25.02.18, 12:46
      mosze_zblisko_daleka napisał:

      > Polska była jedyny kraj (po wojnie) jak wygoniła Żydów w 1968 (Syjonizm), teraz
      > raz jeszcze jest jedyna w imieniu Holokaustu...
      > Po prostu nie mamy slow, tylko duże obrzydzenie...
      >
      > weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,23042616,michal-zadara-w-1968-roku-doszlo-do-zbrodni-przeciwko-ludzkosci.html#Z_TRwknd
      >
      Emocje nie nadają się do dyskusji zwłaszcza, że opierają się na wizji jakiegoś artysty, który posługuje się warsztatem twórców a nie historią czy własnymi doświadczeniami.
      • babaobaba Re: Wątek zainicjowany na emocjach... 25.02.18, 15:16
        W 1968 roku zazdrościłem Żydom, że nie jestem Żydem. Siermiężna gomułkowszczyzna nie dawała nadziei na poprawę życia i wielu ludzi z mojego środowiska zazdrościła Żydom. Żydzi może żałowali, że opuszczali Polskę. Umieli się tu znaleźć, wzajemnie się popierali a ich władza sięgała wysoko w strukturach siłowych i politycznych. Nie słyszałem o Żydach górnikach czy hutnikach. Większość wyjeżdżających opuszczała tzw. ciepłe posadki.

        • wikul Re: Wątek zainicjowany na emocjach... 26.02.18, 12:47
          babaobaba napisał:

          > W 1968 roku zazdrościłem Żydom, że nie jestem Żydem. Siermiężna gomułkowszczyzn
          > a nie dawała nadziei na poprawę życia i wielu ludzi z mojego środowiska zazdroś
          > ciła Żydom. Żydzi może żałowali, że opuszczali Polskę. Umieli się tu znaleźć, w
          > zajemnie się popierali a ich władza sięgała wysoko w strukturach siłowych i pol
          > itycznych. Nie słyszałem o Żydach górnikach czy hutnikach. Większość wyjeżdżają
          > cych opuszczała tzw. ciepłe posadki.


          Zawiodłeś mni. Mogę z trudem zrozumieć że zazdrościłeś wyjazdu za granicę z zamkniętej komunistycznej Polski ale tekst o ciepłych posadkach?
          Oni zostali wyrzuceni na zawsze z Ojczyzny. To do ciebie nie dociera? Wielu z nich już do końca życia nie moglo się pozbierać.
          Przy okazji uzupełnij wiedzę żebyś nie stał obok sz0k-ów itp."gorliwych katolików".

          www.newsweek.pl/wiedza/historia/kampania-antysemicka-w-marcu-1968-r-wojna-szesciodniowa-newsweek-pl,artykuly,340978,1.html
          • babaobaba Re: Wątek zainicjowany na emocjach... 26.02.18, 17:07
            Wikuł, nie bądź w gorącej wodzie kąpany. Dałeś link - przeczytaj raz jeszcze ze zrozumieniem. Chcesz poznac sprawy jakimi były wtedy po wojnie Jom Kipur poczytaj historyków IPN:

            wzzw.wordpress.com/2011/01/18/zydzi-w-prl/

            Okaże się, że pisałem nie bez racji. Jestem zwolennikiem Izraela i życzę Mu jak najlepiej. Pisałem wyżej o polityce wobec tego kraju. Natomiast indywidualne sprawy głównie byłych mieszkańców Polski są różne tak jak różni są ludzie.
            Przykro mi, że zawiodłem, będę musiał jakoś z tym żyć...
            • wikul Re: Wątek zainicjowany na emocjach... 26.02.18, 21:03
              O czym ty piszesz? Ja o zupie ty o dupie. Wygonili Polaków pochodzenia żydowskiego. Oni byli w pełni zasymilowani. Ich ojczyzną była Polska

              Emigrację pomarcową najliczniej reprezentowali inżynierowie, lekarze, osoby z wykształceniem ekonomicznym i humanistycznym. Do jesieni 1969r. podania o zgodę na wyjazd złożyło blisko 500 wykładowców i naukowców-badaczy, w tym wybitne i znane postaci nauki. Wśród emigrantów było także 200 dziennikarzy i redaktorów, ponad 60 pracowników radia i telewizji, blisko 100 muzyków, aktorów i plastyków (w tym 23 aktorów i reżyserów Teatru Żydowskiego z jego dyrektorką, słynną Idą Kamińską na czele) oraz 26 filmowców. Sporą liczbę emigrantów stanowili urzędnicy centralnej administracji państwowej - 520 osób. Spośród 998 emigrantów-rencistów aż 204 otrzymywało przed wyjazdem renty specjalne za szczególne zasługi dla PRL.

              Nie ma dwóch takich samych przypadków pomarcowej emigracji, ale każdy z nich cechowało podjecie trudnej decyzji o wyjeździe. Pozostawiało się dom, przyjaciół i rodzinę, a wybierano nieznany kraj i taką samą przyszłość.

              Hila Marcinkowska
              • babaobaba Re: Wątek zainicjowany na emocjach... 26.02.18, 22:01
                Wygonili? Znałem wielu, którzy wyjeżdżali chętnie. Cieszyli się z okazji jaka się nadarzyła. Nie masz pojęcia o czym piszesz. Z kilkoma z tych osób spotkałem się i miałem okazję porozmawiać. Nie tragizuj. Przede wszystkim nikogo nie wygnano. Chętni do wyjazdu zgłaszali się sami. Z moich znajomych najpierw wyjechali młodzi, po dwóch latach pojechali ich rodzice. Nie do Izraela, wybrali Skandynawię. Inna sąsiadka wybrała USA. Klikamy do siebie czasem...
                Jeszcze inni wyjechali do Izraela ale przed rokiem 68. Znałem też muzyków z którymi grałem w knajpie i na różnych imprezach. Andrzej wyjechał na Antypody. Zostawił starych rodziców, którzy autentycznie żydłaczyli. Byli już emerytami, zamknęli zakład fryzjerski. Nikt ich nie wyganiał z kijem w ręku. Nie wiem jakie Ty masz doświadczenia życiowe w tej materii. Ja ludzi znałem osobiście.

                Co do "ciepłych posadek" Duża część urzędników mojego miasta to byli Żydzi pracujący w urzędzie miasta, w urzędzie wojewódzkim w partii i w milicji. Ci mieli spore obawy związane z wyjazdem bo nie mieli pewności czy znajdą pracę w podobnym charakterze jak pracowali w Polsce. Ciekawe, że pracując w przemyśle nigdy nie spotkałem osób pochodzenia żydowskiego, którzy pracowaliby jako hydraulicy czy spawacze. Stąd moje takie a nie inne przemyślenia Dodam jeszcze, że kiedy spotkaliśmy znajomych żony w stolicy jednego z państw skandynawskich to byli szczęśliwi ludzie żyjący na takim poziomie jakiego w Polsce gomułkowskiej nie zaznali. Żadną siłą nie ściągnąłbyś ich po Polski z powrotem.
                • wikul Re: Wątek zainicjowany na emocjach... 26.02.18, 23:27
                  babaobaba napisał:

                  > Wygonili? Znałem wielu, którzy wyjeżdżali chętnie. Cieszyli się z okazji ...


                  Gdzie ty czerpiesz ta wiedzę. Z przemówień Gomółki? Ci co chcieli wyjechać wyjechali w latach wcześniejszych.

                  W powojennej Polsce po raz pierwszy na emigrację Żydów do Izraela zezwolono w latach 1949-1950. Wyjechało wtedy blisko 30.000 polskich Żydów. Kolejna fala emigracji żydowskiej z Polski rozpoczęła się w 1956 r., kilka miesięcy przed "Październikiem" i powrotem do władzy Władysława Gomułki - Polskę opuściło wtedy ponad 47.000 Żydów. W latach 60-tych ogólna polityka migracyjna działała na zasadach restrykcji, tym niemniej podania o zgodę na wyjazd do Izraela były traktowane mniej surowo niż do krajów kapitalistycznych (w 1966 r. zgodę na wyjazd do Izraela otrzymało 67% spośród 801 starających się). W latach 1960-1966 wyjeżdżało do Izraela (taki kierunek deklarowało) po kilkaset osób rocznie, w sumie około 4200 osób. W rezultacie, w przededniu wojny sześciodniowej wg informacji Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Żydów w Polsce (z lipca 1967), w PRL zamieszkiwało ok. 25.000 obywateli polskich, oficjalnie deklarujących narodowość żydowską. Należy także stwierdzić, że wszystkie fale emigracji - niezależnie od innych czynników - były wywołane falami antysemityzmu gwałtownie narastającymi w latach 1945-1946, 1956-1957 i 1967-1968. ...


                  www.fzp.net.pl/marzec-68/jak-pozbyto-sie-zydow-w-1968-r
                  pl.wikipedia.org/wiki/Marzec_1968

                  • babaobaba Re: Wątek zainicjowany na emocjach... 27.02.18, 09:37
                    Przykro mi, Wikul, że nie szukasz w rozmowie porozumienia, że nie starasz się zrozumieć co się do Ciebie pisze. A od długiego czasu uważałem, że jesteś osobą bliską moim politycznym poglądom. Założę się o czapkę śliwek, że jestem w stanie przytoczyć linki dowodzące moich racji ale chyba nie warto. Przekonanego nie przekonam.
                    Trzym się.
                    • wikul Re: Wątek zainicjowany na emocjach... 27.02.18, 22:36
                      babaobaba napisał:

                      > Przykro mi, Wikul, że nie szukasz w rozmowie porozumienia, że nie starasz się z
                      > rozumieć co się do Ciebie pisze. A od długiego czasu uważałem, że jesteś osobą
                      > bliską moim politycznym poglądom. Założę się o czapkę śliwek, że jestem w stani
                      > e przytoczyć linki dowodzące moich racji ale chyba nie warto. Przekonanego nie
                      > przekonam.
                      > Trzym się.

                      Sorry...jeżeli tak to wyszło ale jak masz takie linki to proszę.
                      • babaobaba Re: Wątek zainicjowany na emocjach... 28.02.18, 10:14
                        warszawskagazeta.pl/kraj/item/3914-zydzi-znow-chca-kasy-od-polski-wypedzeni-w-1968-r-ze-stanowisk-w-partii-bezpiece-i-rzadzie-domagaja-sie-odszkodowania

                        Bardzo ciekawe opracowanie. Starałem się krytycznie spojrzeć na tekst ale nie znalazłem nic co mógłbym zakwestionować. Jeśli coś takiego znajdziesz - napisz.

                        • wikul Re: Wątek zainicjowany na emocjach... 01.03.18, 17:00
                          babaobaba napisał:

                          > warszawskagazeta.pl/kraj/item/3914-zydzi-znow-chca-kasy-od-polski-wypedzeni-w-1968-r-ze-stanowisk-w-partii-bezpiece-i-rzadzie-domagaja-sie-odszkodowania
                          >
                          > Bardzo ciekawe opracowanie. Starałem się krytycznie spojrzeć na tekst ale nie z
                          > nalazłem nic co mógłbym zakwestionować. Jeśli coś takiego znajdziesz - napisz.


                          Wstydził byś się powoływać na to źródło. Jeszcze piszesz "ciekawe". Smutne bardzo. pl.wikipedia.org/wiki/Warszawska_Gazeta_(tygodnik)
                          • babaobaba Dla mnie źródło jest mniej ważne niż treść 01.03.18, 18:13
                            Nie chciałeś odnieść się do treści a na to liczyłem. Szkoda.
                            Dziś z kolei przeczytałem taką wypowiedź pod artykułem gazety. Wypowiedź ciekawa.

                            "Krótka historia nienawiści polsko żydowskiej (przepraszam za uproszczenia - to z braku miejsca)

                            1) Rok 1861. Polacy razem z Żydami biorą udział w antycarskich demonstracjach. Na grobach zabitych rabini modlą się razem z księżmi. Szczytowy okres przyjaźni polsko żydowskiej. Już nigdy później nie będzie tak fajnie sad

                            2) Pierwsze lata po powstaniu styczniowym. Car odbiera majątki Polakom zaangażowanym w powstanie, a ich samych wysyła na Sybir. Majątki przejmują Rosjanie, zwykle oddają je pod zarząd Żydom. Czasami Żydzi przejmują je sami, co powoduje pierwsze zgrzyty polsko żydowskie, ale to jednak są ciągle "nasi" Żydzi - często mówiący po polsku, związani z Polską i polską kulturą. Fajne chłopaki, w porównaniu z... ale o tym za chwilę...

                            3) Lata 70-te. Narasta rusyfikacja. Polacy przeciwko niej protestują, Żydzi jakby mniej. W zasadzie wcale... Narasta finansowa emancypacja naszych Żydów, często kosztem Polaków. Carskie władze na zasadzie "dziel i rządź" patrzą łaskawszym okiem na naszych Żydów, niż na Polaków. W związku z tym narastają "kwasy wzajemne", sytuacja coraz gorsza, ale to są ciągle "nasi Żydzi", choć lubimy ich nieco mniej, bo uważamy, że za carskim pozwoleniem "zaczynają się panoszyć". Ten etap opisał zresztą Prus w „Lalce”.

                            4) Kluczowy moment: Polak Hryniewiecki zabija cara Aleksandra II - marzec 1881. W grupie zamachowców była rapem JEDNA Żydówka, ale władze rosyjskie reagują odgórnie zarządzanymi pogromami Żydów. Następnie Żydzi są zmuszani do masowej emigracji z Rosji. Duża część (setki tysięcy!) w latach 80-tych, 90-tych i na początku XX wieku osiada w Polsce. To już nie są "nasi Żydzi". To są tzw "Litwacy" - kompletnie niezwiązani z polską kulturą, mówiący tylko po rosyjsku i w jidysz. Nielubiani nawet przez "naszych Żydów", nazywani przez nich pogardliwie "szajgecami". Szajgece - co ciekawe - kochają cara, mimo, że ich wyrzucił. Kochają Rosję. Polski NIE ZNOSZĄ, jest dla nich jakąś dziwną abstrakcją. I z wzajemnością - w latach 90-tych powstaje endecja – stworzona miedzy innymi "przeciwko" tym właśnie rosyjskim Żydom.

                            5) I Wojna Światowa. Polska walczy o niepodległość. Żydzi, zwłaszcza Litwacy, którzy zdążyli już ZDECYDOWANIE zdominować „naszych Żydów”, są PRZECIW. Wolą być częścią Wielkiej Rosji (handel bez granic, aż po Japonię!), niż czegoś tak dziwacznego i „eksperymentalnego”, jak Polska (zresztą trudno im się dziwić). Polacy nienawidzą ich za to, a także za dominację ekonomiczną, zwłaszcza w handlu i wolnych zawodach. Polacy uważają też Żydów za zdrajców, z uwagi na ich poparcie dla krajów zaborczych i ich wojsk. Rewanżują się pogromami.

                            6) Okres międzywojenny. Polacy chcą być nowoczesnym narodem. Nowoczesny naród musi stworzyć własną "klasę średnią" (określenie dzisiejsze). Ale to miejsce *handel, wolne zawody, rzemiosło) zajęli Żydzi, którzy "nie chcą się posunąć" - i trudno im się dziwić. Uważają, że Polacy powinni pozostać chłopami, bo do tego są stworzeni. Polacy uważają, że Żydzi powinni opuścić Polskę. Konflikt narasta... pogromy, getto ławkowe, numerus clausus, OBUSTRONNA bitwa o handel. Żydzi nienawidzą Polaków, a Polacy Żydów. Lata po śmierci Piłsudskiego są już takie, iż wydaje się, że gorzej być nie może...

                            7) …owszem, może: II Wojna Światowa. Na terenach zajętych przez ZSRR Żydzi dość masowo (a w każdym razie „dostrzegalnie”) popierają Sowietów. Polacy stają się zwierzyną łowną, Żydzi dość często współpracują z NKWD wydając i wyłapując Polaków. Żydowscy szmalcownicy. Polacy im tego nie zapomną...

                            8) Atak Hitlera na ZSRR. Niemcy masowo mordują Żydów i pozwalają się zemścić Polakom. Ślepa, zbiorowa zemsta polskich bandytów na Żydach. Jedwabne, Radziłów, Tykocin... polscy szmalcownicy... i cała reszta... "

                            ======================
                            No i co Ty na to?

                            • polski_francuz Re: Dla mnie źródło jest mniej ważne niż treść 01.03.18, 19:02
                              Dzieki za ten bryk historyczny. Zapamietam go sobie.

                              Pozdro

                              PF
                            • wikul Re: Dla mnie źródło jest mniej ważne niż treść 01.03.18, 19:04
                              babaobaba napisał:

                              > Nie chciałeś odnieść się do treści a na to liczyłem. Szkoda.
                              > Dziś z kolei przeczytałem taką wypowiedź pod artykułem gazety. Wypowiedź ciekawa.


                              Odniosę się tylko do pkt.6 , 7 i 8 . Zamierzchłe czasy pozostawiam historykom.


                              > 6) Okres międzywojenny. Polacy chcą być nowoczesnym narodem. Nowoczesny naród m
                              > usi stworzyć własną "klasę średnią" (określenie dzisiejsze). Ale to miejsce *ha
                              > ndel, wolne zawody, rzemiosło) zajęli Żydzi, którzy "nie chcą się posunąć" - i
                              > trudno im się dziwić. Uważają, że Polacy powinni pozostać chłopami, bo do tego
                              > są stworzeni. Polacy uważają, że Żydzi powinni opuścić Polskę. Konflikt narasta
                              > ... pogromy, getto ławkowe, numerus clausus, OBUSTRONNA bitwa o handel. Żydzi n
                              > ienawidzą Polaków, a Polacy Żydów. Lata po śmierci Piłsudskiego są już takie, i
                              > ż wydaje się, że gorzej być nie może...


                              Okropne uproszczenia nobilitujące ludność polską a sprawa był znacznie bardziej skomplikowana. Polecam link: www.bryk.pl/wypracowania/historia/xx-wiek/13921-mniejszosc-zydowska-w-miedzywojennej-polsce.html


                              > 7) …owszem, może: II Wojna Światowa. Na terenach zajętych przez ZSRR Żydzi dość
                              > masowo (a w każdym razie „dostrzegalnie”) popierają Sowietów. Polacy stają się
                              > zwierzyną łowną, Żydzi dość często współpracują z NKWD wydając i wyłapując Pol
                              > aków. Żydowscy szmalcownicy. Polacy im tego nie zapomną...

                              > 8) Atak Hitlera na ZSRR. Niemcy masowo mordują Żydów i pozwalają się zemścić Po
                              > lakom. Ślepa, zbiorowa zemsta polskich bandytów na Żydach. Jedwabne, Radziłów,
                              > Tykocin... polscy szmalcownicy... i cała reszta... "
                              >
                              > ======================
                              > No i co Ty na to?


                              I znów masa uproszczeń pomijających rolę Żydów w ruchu oporu i udziale w wojskach alianckich na wschodzie i zachodzie, utrwalających stereotypy antyżydowskie.


                              www.newsweek.pl/wiedza/historia/ii-wojna-swiatowa-zydzi-walczyli-w-polskim-wojsku-we-wrzesniu-1939-r-,artykuly,396312,1.html
                              polish-jewish-heritage.org/Pol/wojsko.htm
                              dobroni.pl/n/zydzi-w-wojsku-polsk/17340
                              www.dzieciholocaustu.org.pl/pliki/aktualnosci070_04.pdf
                              opinie.wp.pl/oficerowie-wojska-polskiego-zydowskiego-pochodzenia-zamordowani-przez-nkwd-w-bykowni-6126042097501825a
                              www.bryk.pl/wypracowania/historia/xx-wiek-ii-wojna-swiatowa/4158-zydzi-jako-zolnierze-polscy-w-ii-wojnie-swiatowej.html


                              • babaobaba Re: Dla mnie źródło jest mniej ważne niż treść 01.03.18, 19:53
                                "Krótka historia nienawiści polsko żydowskiej (przepraszam za uproszczenia - to z braku miejsca)

                                Gdyby chcieć odnieść się do wszystkiego to tysiącstronnicowa księga mogłaby nie pomieścić. Zagadnienie przyczyna i skutek po łebkach, tak by nie tworzyć obrazów jednostronnych.
                                Dziękuję za linki.

    • oleg3 Re: 26.02.18, 11:07
      mosze_zblisko_daleka napisał:

      > Polska nie ma sumienia, Polska nie wstydu...

      I mieć nie może!
      Tak samo jak Izrael, USA i każde inne państwo. Sumienie, wstyd to są atrybuty o s o b y.
      Jak już uda Ci się pojąć tę podstawową prawdę będziemy mogli przejść do szczegółów Twojego pisanego żółcią postu.
    • sz0k nie dziwię się frustracji 26.02.18, 11:37
      Pani Gołdy np. nie wywalili w 68 i proszę jak się jej to przysłużyło:
      https://bis.gazeta.pl/im/5d/f9/15/z23042909O.jpg
      Izraelskie podpłomyki i szarańcza to jednak nie to co polska gołda.
      • gertuszka Re: nie dziwię się frustracji 26.02.18, 12:25
        Na Twoim miejscu zostawiłabym Panią Gołdę w spokoju bo NIC nie mozesz Jej zrobić natomiast Jej fani wiele mogą zrobić Tobie. A jak ty wyglądasz? Szczupaczek czy pasibrzuch stary dziad sepleniący zza kompa, którego żona i kochanka dawno mają dość? Kolejny dowód, że forum nie powinno istnieć, dzięki za pomoc.
        • sz0k tuszę Droga tuszko, że przydałoby Ci się trochę 26.02.18, 12:39
          polskiej gołdy. Od tak na poprawę humoru.
          • gertuszka Re: tuszę Droga tuszko, że przydałoby Ci się troc 26.02.18, 12:50
            Dla ciebie "poczuciem humoru" są chamskie łakocie. O gruby! O gruba! O patrz jak się poślizgnał. W rzeczywistości. Poprawiasz sobie humor?
            • sz0k Re: tuszę Droga tuszko, że przydałoby Ci się troc 26.02.18, 13:14
              gertuszka napisała:

              > Dla ciebie "poczuciem humoru" są chamskie łakocie. O gruby! O gruba! O patrz ja
              > k się poślizgnał. W rzeczywistości. Poprawiasz sobie humor?

              Przepraszam, ale ktoś musi mi powyższe przetłumaczyć z jidysz na polski.
              • kalllka Re: tuszę Droga tuszko, że przydałoby Ci się troc 26.02.18, 13:24
                Gertuszka nie pisze w jidisz. Pisze w perle by sprawdzic /g/ruby.
                • gini Re: tuszę Droga tuszko, że przydałoby Ci się troc 26.02.18, 16:04
                  Kiedy przyzjedzie Stefcio michnik do Polski , moze wrocic na stale, ma tutaj przeciez brata i bratanka , ktorym wlos z glowizny nie spadl, jako nie spadl wlos z glowy, naszej giertuszce, pani rezyserce, ani senatorowi markowi bermanowi , tudziez innym.
      • wikul Re: nie dziwię się frustracji 26.02.18, 12:34
        sz0k napisał:

        > Pani Gołdy np. nie wywalili w 68 i proszę jak się jej to przysłużyło:
        > Izraelskie podpłomyki i szarańcza to jednak nie to co polska gołda.


        Tekst gorliwego katolika godny Bonkowskiego lub podobnego "myśliciela".
        • gertuszka Re: nie dziwię się frustracji 26.02.18, 12:51
          Cóz za cham z tego sz0ka i większości. Straszny. Szkoda w ogóle otwierać jego pisaninę.
          • gertuszka Re: nie dziwię się frustracji 26.02.18, 12:52
            A tobie zazdrość, bo wyjechałbyś wtedy w dyrdy! I nie opłakiwałbyś Polski.
            • wikul Wypędzona z Polski w 1968 roku wyjaśnia, ... 26.02.18, 21:46
              ... dlaczego znów usłyszała Gomułkę

              – Czytałam tekst, że Polacy musieli się zastanawiać, jaki prezent sprawić Żydom na tę 50-rocznicę "marca" i zrobili perfekcyjną rekonstrukcję wydarzeń sprzed kilkudziesięciu lat – mówi w wywiadzie dla naTemat Sabina Baral. Rozmawiamy przed jej przylotem na premierę spektaklu Krystyny Jandy opartego na książce Baral "Zapiski z wygnania". Ona została wypędzona w marcu 1968 roku. ...

              natemat.pl/231083,kto-wyjechal-w-marcu-1968-roku-historia-sabiny-baral-i-innych-zydow
          • czuk1 Re: nie dziwię się frustracji 27.02.18, 15:58
            gertuszka napisała:
            > Cóz za cham z tego sz0ka i większości. Straszny. Szkoda w ogóle otwierać jego p
            > isaninę.

            Bądźmy sprawiedliwi..... na tym forum, nie ma takich wielu. popatrzmy na treści komentarzy po artykułach, w mediach elektronicznych. Tam widać płatnych trolli partii politycznej i pozostałych
            fanatyków jakiejś , jednej opcji politycznej.


            ps. -
            Chamem jest ten, kto po chamsku postępuje, ten, kto ubliża, kto kłamie, kto oszukuje, kto nie zna zasad moralnych, kto używa przemocy, jako argumentu. Chamem nie jest ten, kto czegoś nie wie, tylko ten, kto na próbę przekazania mu wiedzy reaguje obelgą lub groźbą (np.: ? a w mordę chcesz?). - Łoziński . Studio opinii.pl
    • piq Mosze, dalej u Izajasza jest... 26.02.18, 21:51
      ..."pantera z koźlęciem razem leżeć będą". Czy to oznacza "obcowanie"? Jakieś dżenderowe te określenia, bo nie wiadomo, które samiec, a które samica.
    • piq Polska była też jedynym krajem, który szkolił... 26.02.18, 21:55
      ...wojskowo tych syjonistów, tyle że zdaje się w 1937 roku. Emocje toba kierują, Mosze, uspokój się i dopiero możemy ustalać fakty.
    • polski_francuz Na spokojnie 27.02.18, 07:53
      Postawmy wage apteczna i zacznijmy spokojnie wazyc.

      Zacznijmy od mojej Ojczyzny. Na pewno Polacy duzo sympatii do Zydow nie mieli. Przypuszczam, ze to troche wynika z podzialu rol: Zyd sprzedawal wodke czy tanio kupowal a drogo sprzedawal i czesto, gesto byl sprytniejszy od Polaka. Ale wielkiej sympatii nie bylo.

      Kilka slow o marcu 68 roku. Chodzilem wowczas na dodatkowe lekcje z angielskiego i rozmawialismy z kolega z profesorka. Pamietam jej oburzenie na nagonke na Zydow, oburzenie ktore i ja sam i moj kolega podzielalismy. Jakies strzepy informacji wiedzy pokazaly potem, ze byla jakas frakcja w partii, ktora zaczynala wplywac na decyzje i do ktorej nalezeli Zydzi.

      W koncu dzisiajsze perepalki. Te polskie obozy koncentracyjne to troche glupota ale troche przyczepianie naklejki antysemity ofierze hitlerowskiej okupacji. Polubilem Niemcow i ich dobrze znam. Ale sa sprytni, o wiele sprytniejsi od Polakow. I ta naklejki sa (mimo protestow uczciwego Gabriela im pasuja a jakze).

      Pojdzmy na druga strone wagi. Zydzi sie przez wieki nie integrowali. I kiedys nie bylo to wazne. Ale z nowoczesnieniem i wzmacniame panstwa trzeba sie bylo jakos spolszczac. I to spolszczanie byla dosc oporne. Mimo, ze wielu Zydow mowilo po polsku i sie przyczynialo do polskiej nauki i kultury zachowali odrebnosc religijna nawet wtedy gdy mielo pozycje takie na ktorych trzeba bylo zapopniec o swoim korzeniach i myslec o dzialac dla dobra Ojczyzny - wspolnej dla wszystkich.

      Kraj Zydow, Izrael, jest najsilniejszy na BW. U zrodel ich sily jest alians z USA i bomba atomowa. Ale ich zachowania wobec Arabow lokalnych jest rasistowskie. I te bomba to sadze ze uzyja a nie zastraszaja tylko. I tego sie boje bo to znaczy koniec swiata.

      W koncu "kamienice". Jak splacac i czy splacac? Jak mozna wymagac od kraju wiele razy zniszczonego, okradzionego, kraju skazananego przez niemieckie scierwa na "sluzenie panom" by splacal cos tam komus? Nie ma jak. Trzeba postawic kropke, popierac sie politycznie i przestac sie wycwaniac.

      A glownie co trzeba to sie polubic!

      PF
      • babaobaba Re: Na spokojnie 27.02.18, 09:57
        Na końcu poruszyłeś ten problem, który, jak mniemam powinien być na początku. Bo kiedy nie wiadomo o co chodzi to zwykle chodzi o pieniądze. Szkalowanie antysemityzmem można przyjąć jako przygotowanie gruntu. Pierwsi o 65 miliardów dolarów wystąpili Żydzi z Amerykańskiego Kongresu Żydów, jakoby to oni mieli jakieś prawa do nieokreślonego majątku. Dajcie 65 miliardów i będziemy kwita.... ewentualnie do następnego razu. To pewnie potomkowie tych Żydów, którzy nie wpuścili do USA statku pełnego Żydów uciekających z nieprzyjaznej Europy...

        Kamienice zburzył Hitler i, zdaje się wypłacili Niemcy co trzeba. Wiele można by o tym. Nam pozostawiono morza gruzów na których odbudowaliśmy nie tylko nasze miasta ale i te zabrane Niemcom: Kołobrzeg, Świnoujście, Wrocław, Szczecin, ba, nawet Wolin czy Kamień Pomorski to były morza ruin a Gdańsk? Jest mnóstwo zdjęć w sieci, kto chce powspominać znajdzie łatwo. Ja na tych gruzach rozpocząłem swoje życie. To były miejsca zabaw. W niektórych miastach gruzy leżały jeszcze do lat sześćdziesiątych. Potem zostały puste place, które, od kilku lat zaledwie, zabudowuje się nowymi domami.

        • cepekolodziej Re: Na spokojnie 27.02.18, 10:16
          > Wrocław

          Największa cegielnia PRL-u.

          Przez kilka lat widziałem - w robocie.
    • qwardian Re: Polska nie ma sumienia, Polska nie wstydu... 27.02.18, 11:01
      To nie jest prawdziwy Mosze, który systematycznie was napominał, żebyście byli lojalni wobec ojczyzny w której mieszkacie. To jakaś podróba...
    • mosze_zblisko_daleka Re: Polska nie ma sumienia, Polska nie wstydu... 27.02.18, 15:02
      To nic nie pomoże. Raz nazywacie Syjonistów, raz tylko Żydów, raz napiszecie ze Żydzi zabrali Palestynę. To wszystko jest prawda, WY po prostu nie lubicie Żydów. Proszę nie udawajcie greka. Jak bylem w Polsce to w każdym miejscu zawsze dostałem do zrozumienia ze to nie moje miejsce i nie moja ojczyzna...
      • pro100 Re: Polska nie ma sumienia, Polska nie wstydu... 27.02.18, 16:39
        mosze_zblisko_daleka napisał:

        > Jak bylem w Polsce to w każdym miejscu zawsze d
        > ostałem do zrozumienia ze to nie moje miejsce i nie moja ojczyzna...
        >
        są przyczyny, są skutki. zdradzisz żonę też masz w plecy. ale tego bym nie traktował osobiście.
      • starywro-bel Re: Polska nie ma sumienia, Polska nie wstydu... 27.02.18, 17:17
        Jak ty chcesz byc wilkiem to wiedz ze jak bedzie nastepny holohoax to bedziesz musial wykarmic nie tylko swoja mode ale i nastepne Defonseki bo nikt z gojow ci juz nie pomoze.
      • ada08 Re: Polska nie ma sumienia, Polska nie wstydu... 28.02.18, 13:35
        mosze_zblisko_daleka napisał:

        > WY po prostu nie lubicie Żyd
        > ów. Proszę nie udawajcie greka. Jak bylem w Polsce to w każdym miejscu zawsze d
        > ostałem do zrozumienia ze to nie moje miejsce i nie moja ojczyzna...
        >

        Ale za to Żydzi lubią nas!
        Jak byłam w zeszłym roku w Izraelu to poznałam Żydów, obywateli izraelskich urodzonych w Polsce, którzy jakiś czas temu wystąpili o polskie paszporty i otrzymali je. I nie tylko oni, również ich dorosłe dzieci, urodzone w Izraelu. I wszyscy podkreślali radość z tego faktu. Znaczy - lubią nas! Nareszcie ktoś nas nie chce zjeść na tym świecie pełnym polakożerców!
        a.
    • mosze_zblisko_daleka Re: Polska nie ma sumienia, Polska nie wstydu... 01.03.18, 10:44

      Marzec '68 - Wywiad z Sabina Baral na portalu Na Temat

      "Przeżywam deja vu".

      Wypędzona z Polski w 1968 roku wyjaśnia, dlaczego znów usłyszała Gomułkę

      PODZIEL SIĘ [2460]  TWEETNIJ 💬 SKOMENTUJ [25]

      Sabina Baral. Kto wyjechał z Polski w marcu 1968 roku na fali antysemityzmu?



      Sabina Baral. Kto wyjechał z Polski w marcu 1968 roku na fali antysemityzmu? • Fot. Renata Zawadzka



      – Czytałam tekst, że Polacy musieli się zastanawiać, jaki prezent sprawić Żydom na tę 50-rocznicę "marca" i zrobili perfekcyjną rekonstrukcję wydarzeń sprzed kilkudziesięciu lat – mówi w wywiadzie dla naTemat Sabina Baral. Rozmawiamy przed jej przylotem na premierę spektaklu Krystyny Jandy opartego na książce Baral "Zapiski z wygnania". Ona została wypędzona w marcu 1968 roku.



      Wkrótce okrągła rocznica obchodów wypędzenia z Polski Żydów w marcu 1968 roku, a do tego ogromne napięcie wywołane ustawą o IPN i zachowaniem obecnych władz. Czy tegoroczny marzec będzie szczególny?


      Będzie znamienny. Niestety, ostatnie wydarzenia to stracona szansa wspólnego patrzenia w przyszłość. Wiem, że wielu z wypędzonych zdecydowało się nie jechać do Polski na obchody tej rocznicy ze względu na obecną sytuację. Ci, co przyjadą, będą bardzo ostrożni. A dla Polaków ostatnie wydarzenia to takie przypomnienie słów Faulknera, cytuję z angielskiego: "Przeszłość nigdy nie umiera. Właściwie nawet nie jest przeszłością".


      Pani zdaniem w Polsce jest antysemityzm?

      Zawsze był. Nie tylko antysemityzm, ale ksenofobia, homofobia. Łącznie z wytykaniem ułomnych, garbatych, ludzi z wadą wymowy czy rudych. W Polsce, tradycyjnie, po prostu trudno jest być innym. Ale przez ostatnie dwadzieścia kilka lat, od "Solidarności" do niedawna, nie było w dobrym tonie wyrażać takie uczucia i ludzie to rozumieli. Na zachodnią modłę Polacy uczyli się wyrażać szacunek i akceptować inność. Może tam, gdzieś, na jakiejś stodole, czy na przydrożnym słupie ktoś nabazgrał antysemicki napis, ale stanowczo nie w mediach, nie w marszach, nie z przyzwoleniem. To były wybryki, a nie przywołany wróg. Teraz jest inaczej.

      Brzmi w tym echo przemówienia Gomułki?

      Nie samo przemówienie, ale atmosfera jest podobna. I metodologia też. Przeżywam deja vu. Czytałam w "Gazecie Wyborczej” zgrabny tekst, że Polacy musieli się zastanawiać, jaki prezent sprawić Żydom na tę 50-rocznicę "marca" i zrobili perfekcyjną rekonstrukcję wydarzeń sprzed kilkudziesięciu lat.

      cdn.natemat.pl/94df9c80830a3bf4941612dee367a7e5,780,0,0,0.jpg



      Będzie pani na premierze Krystyny Jandy. Czy nie obawia się pani zobaczyć siebie, swoje przeżycia pokazane przez aktorów?


      Nie. Wiem czego się spodziewać. Magda Umer dzwoni do mnie kilkakrotnie o północy swego czasu i mówi o szczegółach spektaklu. Mam roboczą kopię scenariusza. Może to, co wywołuje strach, to że będą maszerować przed teatrem, że ktoś rozwinie wrogie transparenty i będzie wykrzykiwał obra liwe hasła. Ale w samym teatrze będzie spokojnie i przyjaźnie. Osoby, które przygotowały spektakl, rozumieją, że ja zadałam sobie ból, aby w "Zapiskach" wydobyć z siebie najgłębsze przeżycia i najbardziej intymne wspomnienia. Wyrwać tę książkę ze swojej duszy. Pisząc ją po polsku i wydając w Polsce adresowałam ją do Polaków. Gdy ją wydawałam, moim marzeniem było, wtedy jeszcze mogłam o tym marzyć, że stanie się lekturą szkolną.

      W ten sposób ludzie dowiedzą się o "marcu". Bo wie pan, na moje pierwsze spotkania uczestnicy przynosili podręczniki swoich dzieci, aby pokazać, ile jest napisane o wydarzeniach w marcu 1968. Trzy akapity. Pół strony o jakichś rozgrywkach partyjnych. O nas – o wypędzeniu kilkunastu tysięcy polskich obywateli – nic. Dla mnie z czasem stało się ważne, aby mieć spotkania autorskie, aby jak najwięcej ludziom opowiedzieć, co przeszliśmy.

      W 1968 roku była pani na studiach na politechnice. Dlaczego uczestniczyła pani w strajku?

      Jak to dlaczego? To była moja sprawa. Nas wszystkich. Ja nie myślałam wtedy o sobie, że byłam inna. Strajkowałam, bo trzeba było to robić, działać. Przecież chodziło o naszą, polską sprawę. Ja wtedy nie rozumiałam, że "marzec" nas rozdziela. A to, co się wydarzyło potem, szybko pokazało jak bardzo.



      Sabina Baral w 2010 roku we Wrocławiu. Zdjęcie zrobiono w trakcie zjazdu klasowego uczniów 7. Liceum Ogólnokształcącego im. Szalom Alejchem



      Sabina Baral w 2010 roku we Wrocławiu. Zdjęcie zrobiono w trakcie zjazdu klasowego uczniów 7. Liceum Ogólnokształcącego im. Szalom Alejchem•Fot. Mieczysław Michalak

      Jak pani wspominała, profesor na sali wykładowej włączył radio z przemówieniem Gomułki. Słynne już o "piątej kolumnie żydowskiej". Tak jak obecnie w mowie polityków, nie było w nim otwartego przyzwolenia na atak na Żydów.

      Wtedy do mnie jeszcze nie dotarło, że to jest przejaw antysemityzmu. Sygnał - antysemici proszę uderzać! Nie rozumiałam nawet dokładnie, co to jest syjonista. Bardzo było mi żal, że moja ojczyzna zrywa kontakty z Izraelem, dlatego, że Rosja (Związek Radziecki – przyp. red.) popierała Arabów. Jeszcze wtedy nie czułam się osaczona, to uczucie pojawiło się później. Pierwszy raz do mnie to trafiło podczas strajku. Na politechnice podszedł do mnie jeden ze strajkujących kolegów i powiedział: "Ty, Sabinka, lepiej wracaj do domu".

      Mieszka pani w Stanach Zjednoczonych. Z tak dalekiej perspektywy, co pani sądzi o tym, co wydarzyło się w Polsce?

      Czasem na Facebooku dostaję pytania, czy mnie martwi sytuacja w Polsce. Odpowiadam, że martwić to was powinna. Ja wsiadam w samolot i po kilkunastu godzinach jestem w moim normalnym domu. Tu mnie nikt nie pyta kim jestem.

      Poruszyło mnie pani wspomnienie. W 1968 rok w pociągu z Wrocławia, przed przekroczeniem granicy, funkcjonariusze z=82ośliwie wyrzucili wszystko z walizek. Pani odebrali pamiętnik, mapę rodzinnego miasta, Wrocławia. Podniosła pani tomik Jasnorzewskiej-Pawlikowskiej. Poruszyło mnie to, bo dziewczyna zabiera to, co najcenniejsze dla niej, tomik polskich wierszy. I nasunęło myśl: kto w "marcu" stracił więcej? Wy, wypędzeni, czy my, bo was nie ma w Polsce?

      Ja mogę określić zakres swoich strat, a Polacy swój. Trudno mi ocenić całościowo, bo słucham pewnej grupy osób, ale nie ludzi na ulicach. Kilka dni temu Olga Tokarczuk po przeczytaniu mojej książki napisała do mnie, że to straszna strata, że was nie ma. Dodała myśl, że: z waszym wyjazdem myśmy straciliśmy szansę na lepszą Polskę. To bardzo głębokie stwierdzenie. Bo fakt, Polska potrafiła coś takiego zrobić, wypędzić. Polacy nie ujęli się za nami. Nikt się za nami nie ujął. Kolejna strata dla Polski, wkład, który włożyliśmy w nasze nowe, przybrane ojczyzny. Tego w Polsce nie ma. Cytując profesora Dariusza Stolę, wśród wygnańców "marca" procent osób z wyższym wykształceniem lub studentów był osiem razy wyższy niż reszty społeczeństwa. To więc chyba była strata? Tylko Polska może ocenić, jak duża. Myślę, że ta ocena nie jest jednolita, bo jako naród jesteście ogromnie podzieleni.



      cdn.natemat.pl/f364f92729cf9340ba8c27691dbac91a,780,0,0,0.jpg



      Fot. Helena Lindskog



      Kiedy ostatni raz była pani we Wrocławiu na ulicy Włodkowica? Tam mieszkaliście, rodzice pracowali niedaleko, w fabryce szczotek.

      Dwa lata temu. Zawieźliśmy z mężem trójkę naszych synów. Chcieliśmy im pokazać skąd pochodzimy. Byłam na swojej ulicy, stanęłam przed kamienicą. Jakaś kobieta w oknie (moja mama też przesiadywała) zaczęła wołać, czy chcę wejść do środka. Otworzyła mi domofonem. Poszłam do mieszkania, w którym spędziłam dzieciństwo. Tam jest t
      • perla Mosze jest 01.03.18, 11:54
        na wstępie:
        jestem zwolennikiem państwa Israel oraz przeciwnikiem tej ustawy, jak również jestem przeciw ustawie o tzw. kłamstwie oświęcimskim.
        Ok, a teraz Mosze napisz ilu to w Holokauście zginęło obywateli państwa Israel?
        Zdaje się, że ani jeden. Skoro tak to Israel nie ma nic do tego. No chyba, że państwo Israel kieruje się kryterium rasowym lub narodowościowym. Z historii wiemy, że takie kryterium zastosował Adolf.
        Np. jeżeli Kretyn52 z Oregonu nie posiada już obywatelstwa polskiego, to nie podlega polskiej ochronie konsularnej, i jeżeli przetrąci go jakiś Murzyn to Polska nie ma prawa się do tego wtrącać, mimo, że z pochodzenia Kretyn52 to Polak jest.
        Stosując kryterium państwowe to Israelowi nic do Holokaustu jest, odszkodowań, ustaw obcych państw, itp. No chyba, że będziemy stosowali kryterium adolfowe czyli narodowościowe właśnie.
        • wikul Re: Mosze jest 01.03.18, 17:08
          perla napisał:

          > Ok, a teraz Mosze napisz ilu to w Holokauście zginęło obywateli państwa Israel?


          Udajesz, czy rzeczywiście nie wiesz? Państwo Izrael powstało w 1948 r. a Holokaust dotyczył Żydów a nie obywateli państwa Izrael.

          pl.wikipedia.org/wiki/Izrael
          • perla Re: Mosze jest 01.03.18, 20:25
            wikul napisał:

            > Udajesz, czy rzeczywiście nie wiesz? Państwo Izrael powstało w 1948 r. a Holoka
            > ust dotyczył Żydów a nie obywateli państwa Izrael.

            dlatego też Israel nie może być spadkobiercą Holocaustu bo to nie jego obywateli mordowano właśnie.
            • wikul Re: Mosze jest 01.03.18, 20:45
              perla napisał:

              > dlatego też Israel nie może być spadkobiercą Holocaustu bo to nie jego obywatel
              > i mordowano właśnie.


              Mam inne zdanie. Izrael to jednak państwo żydowskie.

              Izrael został założony jako ojczyzna dla żydowskiego narodu i często mówi się o nim jako o państwie żydowskim. Wszyscy Żydzi z całego świata mają tzw. prawo powrotu do swojej ojczyzny i gwarancję uzyskania izraelskiego obywatelstwa. 75,5% populacji państwa jest Żydami, z których 68% urodziło się już w Izraelu, 22% to imigranci pochodzący z Europy i Ameryki, a 10% stanowią imigranci z Azji i Afryki (wliczając w to świat arabski). ... (z Wikipedii)
        • czuk1 Re: Mosze jest 03.03.18, 05:01
          perla napisał:
          ..... chyba, że państwo Israel kieruje się kryterium rasowym lub narodowościowym. Z historii wiemy, że takie kryterium zastosował Adolf.
          Państwo Izrael powstało później ale obejmuje naród żydowski i automatycznie chroni , reprezentuje ten naród na arenie międzynarodowej. Zabranianie Izraelowi tego jest błędem.
          Polska była 123 lat pod zaborami, nie było jej w okresie IIwś.... i jak (zaczynamy) Polaków bronić ? Nie masz racji.


          > Np. jeżeli Kretyn52 z Oregonu nie posiada już obywatelstwa polskiego, to nie podlega polskiej ochronie konsularnej, i jeżeli przetrąci go jakiś Murzyn to Polska nie ma prawa się do tego wtrącać, mimo, że z pochodzenia Kretyn52 to Polak jest.
          Zły przykład. Żydzi obecni mają swoje państwo i w nim mieszkają, które ich chroni , jako obywateli. Diaspora żydowska zaś działa jak nasza światowa Polonia.... wspiera roszczenia państwa Izrael. Tym silniej im większe interesy prywatne żydów na danym terenie występują.

          > Stosując kryterium państwowe to Israelowi nic do Holokaustu jest, odszkodowań,
          > ustaw obcych państw, itp. No chyba, że będziemy stosowali kryterium adolfowe czyli narodowościowe właśnie.
          Stan istniejący (zachowania Polski) pozwalają na opinię, że Twoje porównanie jest nietrafione a wniosek nie ma zastosowania praktycznego. Delegacja polska nie jechała by do Izraela negocjować sprawę .
    • wikul Re: Polska nie ma sumienia, Polska nie wstydu... 01.03.18, 21:26
      www.kirkuty.xip.pl/monte_cassino1.htm
      • wikul Re: Polska nie ma sumienia, Polska nie wstydu... 02.03.18, 23:32


        https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/28468772_737110586498333_7734845043312465766_n.jpg?oh=04ec10cb4e2a1259eff2ac6351aee8ba&oe=5B40D2BB
        • jenisiej Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia :-( 03.03.18, 02:02
          Z perspektywy zachodniej półkuli Tuwim próbował coś tam niezdarnie odkopywać odwiniętą podeszwą:

          Centralna postać utworu – ogrodnik Ignacy Dziewierski – wydaje córkę za mąż za carskiego oficera, który tłumi protest proletariatu w Łodzi w 1905 roku, zabijając kilku robotników (sam także ginie). Córka niebawem umiera podczas porodu. Dziewierski bierze pod opiekę swoją nowo narodzoną wnuczkę – Anielę, później zmienia jej nazwisko z „Iłganowa” na „Dziewierska”. Wybucha I wojna światowa – ogrodnik walczy w Legionach, gdyż ma poczucie winy, że wydał córkę za wroga narodu. Stara się kształcić we wnuczce ducha patriotyzmu, co mu się nie udaje, ponieważ Aniela idealizuje obraz zmarłego ojca i chce go pomścić. Dziadek oddaje Anielę za mąż bogatemu przemysłowcowi Folblutowi. Z napomknień w pierwszym rozdziale części pierwszej wiemy, że Aniela zostanie zamordowana przez Kazimierza Mergiela, syna Jana, prowodyra strajku, zabitego podczas pacyfikacji (tuż przedtem śmiertelnie postrzelił w pierś ojca dziewczyny).

          Po powrocie na łono dostał opie...i szybko dał się wcielić do szeregu:

          DO NARODU RADZIECKIEGO
          Ludzi wielkich - nic nie uchroni
          Przed poezją historii: legendą.
          Już za życia zapowiedź im dzwoni
          O tej pieśni, co śpiewać im będą.

          ...
          bla, bla, bla...
          ...
          Wieki dadzą ci rangę bajeczną:
          Epos - jakąś wszechludzką Bylinę,
          Z Rewolucją, krasawicą wieczną,
          Z wiecznie żywym herosem Stalinem.


          Rzecz jasna Tuwim wielkim poetą był. Cenię go zwłaszcza za okres przedwojenny - kiedy miał jeszcze poczucie humoru.
          • jenisiej Żyd Marian Hescheles o innym skamandrycie... 03.03.18, 02:20
            ...o podobnej do Tuwima biografii, ale lepszym zdrowiu:

            Sierpem i młotem. Cóż za szmata
            Pod pozorami literata […]
            Przechrzta co tydzień, na wyścigi
            Co z wszystkich sobie wziął religii
            Jedną religię: Oportunizm
            Dziś się obrzezał na komunizm.


            Aha, autor to Marian Hemar, bohater - Antoni Słonimski.
            • boavista4 Re: Przeczytalem pare wpisow i 03.03.18, 03:23
              i oczy mi sie lzami wspolczucia wypelnily . Bidne zydy zostaly wygonione i jechaly do Widnia z kuframi i z forsa, a mysmy z lekkimi plecakami uciekali przez zielona granice. Potem Karitas nam oferowal 5 dolarow zapomogi, a oni dostawali mieszkania, forse na zycie, stypendia, ubezpieczenie i wycieczki do Ziemi Swietej zeby poznac swoje korzenie. Teraz Polska musi im zaplacic za ta tragedie, a oni na dodatek jeszcze opisuje swoje tragedie . Szkoda pisac.
              • mosze_zblisko_daleka Re: Przeczytalem pare wpisow i 03.03.18, 10:21
                No tak, Żydy zawsze winni są. W Kielcach, w Jedwabne, w 1968r. za kilka lat to tez będą winni tej głupiej i infantylnej ustawy...
                Przecie nie może być inaczej, My Polacy to mądry chłopak, tylko Żydy jak zawsze TYLKO GESZEFTY...
Pełna wersja