Mędrcy Syjonu z Polski...

03.03.18, 10:50
Każdy z nas wiedział że Gomułka miał jakieś żydowskie korzenia. Wiec w jaki sposób można było zrobić żeby Żydzi mogli opuścić Polskę zabierając swoje manatki ile TYLKO mieli i chcieli.
Możecie przyznać że był to bardzo dobry pomysł Gomułki że w Polsce nie ma antysemityzmu i kto tylko chce wyjechać, to nawet pomagamy w tym i zapłacimy naszym bartom za podróż...
Niestety tylko biedni tubylce zostali w naszej "czystej Polsce"...
    • qwardian Re: Mędrcy Syjonu z Polski... 03.03.18, 11:00
      W Polsce powinni mieszkać tylko katolicy, w Izraelu tylko żydzi, a w Niderlandach tylko ateiści..
    • gertuszka Re: Mędrcy Syjonu z Polski... 03.03.18, 11:35
      Zakłądam, że na tym forum piszą dwie osoby pochodzenia żydowskiego. Dwóch Zydów. Żyd i Zydówka. Ona chce odciągnąć od tego tematu, wałkowanego wkółko, on chce go tłuc. Jest szabes, Mosze, zlituj się ! Parsza Ki Tisa. I jeseśmy po Purim (niesnaski polsko-zydowskie odczuwałm w mojej ekonomi !!!) Trwa miesiąc Adar, Mosze !
      Zgodnie z Talmudem (traktat Taanit 29a) "wraz z nadejściem miesiąca Adar nastaje radość".

      Istnieje też powiedzenie : "אין חודש אדר, זאָגט די גמרא, מרבין בשׂימחה – פֿרייען זיך ייִדעלעך אויף וואָס די וועלט שטייט", co oznacza: "w miesiącu Adar, jak powiada Gemara, radują się Żydzi na czym świat stoi". A słowo Adar blisko spokrewnione jest z innym hebrajskim słowem, adir אדיר siła. Według Sefer Jecira miesiącowi Adar patronują:

      Litera kof – Nazwa ta oznacza małpę, (uwaga, niech radość niez mieni się w wesołkowatość) radości miesiąca Adar. Litera oznacza też "ucho igielne". Kabała kojarzy literę kof ze słowem kadosz "święty". Osoba doświadczająca wielkiej radości – tak ściśle związanej z Adar – wznosi się ponad wszystko, co przyziemnie i zdolna jest widzieć świat ze wzniosłej perspektywy. Przynajmniej tak twierdzi mistyka.

      Mazal (Gwiazda, zodiak) dagim. Ryby to istoty z "ukrytego świata", jakim postrzega się przestworza morza. Objawienie święta Purim to objawienie prawdziwej tożsamości Izraela, odzwierciedlające objawienie Olam Haba, przyszłego świata. Cud purymowy postrzegany jest jako odbicie w tym świecie ostatecznego cudu – wskrzeszenia w przyszłym świecie. Słowo dag – ryba uważa się za reprezentację tikkunu (inaczej: naprawy) da'ag – troski. Z drugiej strony jest też przeciwnie – ryba spożywana na Purim przemienia troskę w sercu człowieka w najwyższą radość ze zbawienia.

      Plemię – Naftali. W Kabale czytane jest jako dwa oddzielne słowa: nofet li – "jest dla mnie słodyczą". Purymowa micwa - picie wina aż do upojenia ad lo jada - czasami jest wyrażana w odmienny sposób: "podczas Purim każdy powinien stać się tak słodki, i zresetowany alkoholem, by nie odróżniał: «przeklęty niech będzie Haman» od «błogosławiony niech będzie Mordechai»". Tak właśnie wygląda manifestowanie radości w wymiarze Naftalego – nofet li.

      Więc może ... trochę bardziej lajtowo. ja jestem w Polsce i staram się aby Israel się mna zainteresował ale sochnut mi nie odpowiada i ja jestem niezadowolona ! Dlaczego?! ja się, tam do Israela, przelecę i zrobię raban. jak to! Żydowce prześladowanej - Zydzi nie chcą pomóc tylko bezpiecznie wypisują sobie na forach i nie odbierają telefonu. Konwertyci - boją się "pokazania twarzy" w TVP, szczególnie konwertytki i ja jestem mega wkurzona ! to jest histeria, a ja nie znoszę histerii z polskiej i żydowskiej i hinduskiej i każdej innej strony !

      Błagam, wyhamuj.
      • gertuszka Dowcip! Mosze przypomnij mi, proszę 03.03.18, 11:47

        Ten o bezludnej wyspiej, Zydzie na niej i dwoch synagogach. Opowiedział mi, przypomniał taki człowiek, posłuchaj Zaparkowałam samochód na Hożej. Źle ale na chwilkę. przyczepił się do mnie jakiś facet jedzie najnowszym mercem i puka się włeb, ok, puka - przestanie. Za chwilkę puka w szybę bo czekam sobie na koleżankę. Puka tak, że mało szyby nie rozwali. Jak pani zaparkowała! Wychodze, mówię: spokojnie, niech pan się uspokoi, po co te nerwy, za chilkę koleżanka przyjdzie i odjeżdzam! On, tak plus minus 65 lat, szczupły, wysportowany, wysoki, świetnie ubrany, sportowo ale coś tak patrzę... dzwoni po straż miejską. Widzę, że się od goście nie odczepię ! dzwonie do znajomej - nie odbiera telefonu, wysyłam bezradnik sms: PO CO MASZ TELEFON?! Justyny - nie ma! podchodzę do niego i mówię: pan zostawi ten telefon ! A on: Nie cierpię tych polskich zachowań!!! I dzwoni na polcję. Ja mówię: o, przepraszam. proszę mnie nie obrazać. ja MAM POCHODZENIE ŻYDOWSKIE ! Facetowi już od minuty paliły się iskierki wesołości w oczach bo uspakajałam go, "może pan chce co na uspokojenie, xanax mam ale to znowu podobno niedobre dla meżczyzny" smile
        Patrzę, że po usłyszeniu słów, "ja mam pochodzenie żydowskie" facet rozlaczył się z policją i zaczęliśmy rozmawiać. W chwili, gdy Justyna zbliżała się do samochodu, byliśmy znajomymi, i rozmawialiśmy o Steinie z synagogi Remu w Krakowie, jak prowadził hymn szabasowy L'cha dodi, na nutę "Kiedy ranne wstają zorze" i zaśmiewaliśmy się z dowcipu o dwóch synagogach, jednym Zydzie na bezludnej wyspie. Bo ja sie go pytam, czy będzie w Nożykach, a on - że jego noga tam nie postoi. Potem zaczęliśmy wymieniać znajomych z Krakowa. Okazało się, że Zyd, przyjeżdza wynajmowac swoje mieszkania. A ja szukam mieszkania ! no ijak ładnie wink

        Jeli rano tamtego dnia, ktos powiedziałby mi, że ja na Hożej, za kilka godzin, będę z obcym facetem śpiewac L'cha dodi li kraskala pnej szbes bnej kabla" powiedziałabym, że zwariował. A jednak. No, życie.

        Pomógł mi wyjechać z tamtego miejsca. Hoża 40. A merc najnowszy, chyba w Polsce jeszcze go nie ma, biały, jakiś mega-mega - jedzie się nim bosko. BOSKO.
        • mosze_zblisko_daleka Re: Dowcip! Mosze przypomnij mi, proszę 03.03.18, 18:47
          U niej to dowcipy, a u mnie to łzy...
          Oficer polski idzie do kurtyzany, po dobrym seksie ona mówi...
          Ona: Panie oficerze, a co z pieniędzmi ??...
          Oficer: salutuje i stuka w obcasy, mówiąc: "Polski oficer nie bierze pieniądze...."
Pełna wersja