t_ete
08.03.18, 01:20
Pan Premier Morawiecki byl poruszony tytulem wystawy w muzeum Polin : 'Obcy w domu.Wokol marca 68' - opowiadajacej o przyczynach, przebiegu i skutkach antysemickiej kampanii w 1968
- i uznal, ze ow tytul jest nietrafny - UWAGA - poniewaz Zydzi w Polsce nie byli 'obcy', byli 'swoi'.
W marcu 1968 - wszystkiemu winna byla komunistyczna wladza a nie Polacy (komunista jak wiadomo nie ma narodowosci ... no chyba, ze jest Zydem, wtedy narodowosc ma). Polak - gdy zaczyna byc komunista, przestaje byc Polakiem. I mamy 'z glowy'.
'Ta obca władza, która była reprezentantem wielkiego mocarstwa, realizowała swój plan i wykorzystywała w ramach walk frakcyjnych antysemityzm, który się wtedy pojawił.'
Sie pojawil. Wtedy. Ten antysemityzm.
Ciekawe, ze antysemityzm w Polsce wyskakuje jak 'diabel z pudelka'. Wystarczy nacisnac odpowiedni przycisk.
I co najwazniejsze - wg. Pana Premiera - 'my Polacy, ktorzy walczylismy o wolnosc' - powinnismy byc z marca'68 - dumni.
No nie wiem. Gdy mysle o marcu 1968 - to jest mi smutno. Podziwiam tych, ktorzy mieli wowczas odwage i przyzwoitosc ale .... malo kto stawal w obronie atakowanych wowczas ludzi. Wielu czulo satysfakcje. I skwapliwie korzystalo z okazji. Znow mozna bylo - z przyzwoleniem Wladzy - 'zapolowac na Zyda'.
O tym trudno zapomniec.
Jestem dumna z ludzi (nie z marca 1968) - ktorzy wowczas mieli odwage ... szkoda, ze Pan Premier nie wymienil ich nazwisk.
Szkoda, ze oprocz 'dumy z marca 68' nie zaprezentowal Pan Premier choc sladowej empatii wobec tych Polakow, ktorych wtedy potraktowano jak 'obcych' - i pokazano im drzwi.
Pozostalo puste miejsce. Powinnosc pamieci.
tete