benek231
24.03.18, 05:23
>> Nawet 55 tys. ludzi wzięło udział w warszawskiej demonstracji przeciwko zaostrzeniu prawa aborcyjnego. Protesty w ramach Czarnego Piątku odbywały się też w innych miastach i za granicą.
- Szeregowy poseł myślał, że będziemy tak kicać. Zwołują komisję, my zwołujemy protest. Odwołują komisję, my rezygnujemy. Nie! My nie będziemy tak kicać jak zajączki! To wy tak kicacie. Episkopat coś powie, to wy hop! Kobiety tupną nogą, to wy hyc w drugą stronę. Pajace! Dorośnijcie! - grzmiała przed siedzibą PiS Marta Lempart, liderka Ogólnopolskiego Strajku Kobiet. >>
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,23182956,demonstracja-dwa-razy-wieksza-niz-pierwszy-strajk-kobiet.html#Z_MegaMT
Az serce rosnie gdy sie widzi taka ewolucje strategii i postaw. Zwlaszcze, ze w koncu zostalem wysluchany, by - przede wszystkim - protestowac pod Episkopatem i kuriami. No i wczoraj studenci protestowali przed Katabasami.
Doskonale rozumiem zahamowania gdy o postawienie sie Katabasowi idzie, a wiec tym bardziej doceniam mlodych ludzi potrafiacych zdobyc sie na wysilek przelamania lęków.
Ten marsz, jednak, powinien byl rozpoczac sie pod siedziba Episkopatu. Gdy dochodzi do takiej walki jak ta to nalezy isc na calego, a nie na pol gwizdka.