wislok1
11.10.04, 10:26
Polscy samorządowcy zaproszeni na IV kongres Ziomkostwa Prus Wschodnich w
Olsztynie nie kryli zdziwienia. Lista obecności w języku niemieckim nie
zawierała żadnych polskich nazw. Olsztyn figurował tam jako Allenstein,
Pasłęk - Pr. Holland, Elbląg - Elbing, a Mrągowo - Sensburg.
Zastrzeżenia budziły także identyfikatory przygotowane przez organizatorów.
Każdy obok nazwiska, funkcji i nazwy miasta, zawierał nazwę regionu - Prusy
Wschodnie. Okazało się, że dla władz ziomkostwa Warmia i Mazury w ogóle nie
istnieją.
Kongres, który zakończył się w niedzielę, obfitował w kontrowersyjne
wydarzenia i dyskusje. Zaczęło się od niezaproszenia marszałka regionu.
Wilhelm von Gottberg, rzecznik ziomkostwa i wiceprzewodniczący Związku
Wypędzonych Eriki Steinbach, uznał to za błąd organizatorów, publicznie
przeprosił.
Na konferencji prasowej stwierdził, że po 60 latach od zakończenia drugiej
wojny "jakiekolwiek żądania Niemców wobec Polski co do zwrotu majątków czy
zadośćuczynienia są nieporozumieniem". Dodał jednak, że tak w Niemczech, jak
i w Polsce panuje demokracja, więc "poszczególni ludzie mają prawo żądać
odszkodowań". Spore emocje wzbudziła także idea budowy Centrum przeciw
Wypędzeniom w Berlinie. Prowadzący kongres Berndt Hinz, zasiadający w
prezydium Związku Wypędzonych przekonywał, że ma ono dokumentować wypędzenia
w całej Europie, także te, które dotknęły Polaków, Rosjan czy Czechów.
Starosta olsztyński Adam Sierzputowski zwrócił uwagę na niestosowność
słowa "wypędzeni". - Ze tym słowem wiąże się pytanie: przez kogo i dlaczego
wypędzeni. Brak odpowiedzi sprawia, że określenie nie jest dobre i stanowi
podłoże konfliktów - uzasadniał. - Centrum to wewnętrzną sprawą Niemiec.
Wiele możemy się od Polaków nauczyć, ale proszę zostawić nam to, w jaki
sposób chcemy pamiętać o naszych ofiarach - odpowiadał Wilhelm von Gottberg.
Z polskich samorządowców zaproszenia na kongres nie przyjął prezydent
Olsztyna Jerzy Małkowski. Ogłosił, że nie chce mieć nic wspólnego z
organizatorami związanymi ze Związkiem Wypędzony
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_041011/kraj/kraj_a_8.html
Kolejna debilna prowokacja Eryczki