Gość: EUROMIR
IP: *.cm-upc.chello.se
19.04.02, 02:48
Szanowny Panie Wanie,
pozwalam sobie (prawem Kaduka) przenieść naszą rozmowę z wątku "Dobry swiecie", tu w miejsce nowe,
ponieważ sądzę, że tematem zainteresowanych będzie raz, że więcej osób, a dwa : wątek który podjęliśmy
zasługuje na odrębne, wydzielone potraktowanie.
Dla utrzymania porządku chronologicznego przypominam mój pierwszy post :
Szanowni Państwo,
jak zwykle - tak i teraz - powodów istniejącej obecnie nabrzmialej, wojennej i niezrozumiałej sytuacji Zydów i
Palestyńczyków należy szukać w historii, w wydarzeniach, które miały miejsce już dawno temu, a będących
przyczyną - dziś najczęściej zapomnianą - wydarzeń, które z bólem serca - niewiele rozumiejąc - obserwujemy
na ekranach telewizorów, czy przeglądając (zbyt często niestety manipulowaną półprawdą i zapomnieniem)
prasę.
Kiedy Menachem Begin w listopadzie 1948 odwiedził USA, wielu najznakomitszych amerykańskich Zydów,
między innymi Albert Einstein i Hanna Arendt, opublikowało w związku z jego wizytą list otwarty w New
York Times, w którym nawoływali do bojkotu komitetu programowego powołanego z okazji Begina wizyty.
Powodemi były - z jednej strony - odpowiedzialność Begina za masakrę 250 niczemu winnych Palestyńczyków
we wsi Deir Jasin, tego samego roku, która to masakra wywołała masową, paniczną ucieczkę Palestyńczyków z
Palestyny, jak i Begina przeszłość i pozycja w żydowskich, rewizjonistycznych ruchach społecznych.
W wspomnianym powyżej liście otwartym napisano : " /.../ Jeśli są oni (członkowie komitetu - przyp. mój)
poinformowani o działalności Begina (w Palestynie - przyp. mój) - to wydaje się niepojętym, że osoby które
przecież walczyły z faszyzmem na całym świecie, dzisiaj swoimi nazwiskami chcą poprzeć ruch, który Begin
sobą reprezentuje./.../ "
Twórcą rewizjonistycznego ruchu żydowskiego, o którym była powyżej mowa był ojciec duchowy Begina
Zeev Jabotinsky. Ruch ten - nieodrodne dziecko swoich czasów - napiętnowany był właściwym ówczesnemu -
stanowi umysłów brutalno-brunatnym "rinascimiento" - ogarniającym coraz powszechniej Europę lat
dwudziestych ubiegłego stulecia.
W rozwoju wydarzeń w Hiszpanii, Włoszech i Niemczech widział Jabotinsky metodę ograniczenia wpływów
socjalistów w ruchu syjonistycznym. Przedstawiciele jego organizacji otwarcie udzielali poparcia Mussoliniemu i
gen.Franco. Mussolini - po spotakaniu z Jabotinsky,m , zwracając się do żydowskich przywódców we Włoszech
powiedział o nim - "wasz faszysta". Bo była to też i prawda, nie tylko fascynacja uniformem, marszami,
wojskową dyscypliną i bronią. Z programu Jabotinsky,ego :
" /.../ Rewizjonizm jest naiwny, brutalny i prymitywny. Jest też bezwzglądny. My też. Wyjdzcie na ulicę i
spytajcie kogokolwiek, jakiegoś Chińczyka, czego chce - czego on chce ?, i odpowie wam - chcę 100 %
wszystkiego ! Tak jak my. My chcemy żydowskiego imperium./.../ "
Cel wyżej wyłożony chciał Jabotinsky realizować za pomocą ideologii, która miała (jak jeszcze kilka innych)
bazować na pryncypiach dyscypliny. - "Dyscyplina to poddanie się mas liderowi. Zdecydowaliśmy , że będziemy
stosować wszelkie dostępne metody, stare czy nowe, dobre czy też występne w celu budowy państwa, w
którym Zydzi będą mieli większość"
Menachem Begin całe swoje życie uważał Jabotinsky,ego za swego ideowego mentora. W przedmowie do
ostatniego wydania swej autobiografii "Rewolta", wydanej, gdy był ostatnio premierem, idee Jabotinsky,ego
nazywa swą "siłą życia".
Kiedy w marcu 1979 przyjmował Cartera z symboliczną wizytą nad grobem Jabotinsky,ego zadeklarował
kilkakroć swoje rozumienie umowy z Camp David - za którą przecie otrzymał pokojową nagrodę Nobla :
"Ządamy uznania izraelskiej suwerenności nad Judeą, Samarią i Gazą po upływie pięcioletniego okresu
przejściowego. Zadna siła na świecie nie zmieni naszego stanowiska."
(Przypominam - wszystko to dzieje się niedługo po Camp David i przyznaniu mu pokojowej nagrody Nobla).
Herut - to partia, którą Begin zbudował po izraelskiej deklaracji niepodległości w 48 roku. Z Herut wywodzi się
Likud - partia, której przewodniczącym jast Sharon. Krótkie pytanie - czy pamiętacie Państwo, co to takiego, ten tu
uprzednio wspomniany syjonistyczny ruch rewizjonistyczny ?
Tak ?
Zgadza się ! To ruch z którego w prostej linii wywodzi się Herut, przemianowany póżniej na Likud. Nawet jeśli
Sharon rozpoczął kiedyś swą polityczną karierę w robotniczej partii Mapai, to nigdy nie odciął się od ideii, których
bezsprzeczną kontynuatorką jest Likud - ideii brunatnych, ideii faszystowskich, ideii którą najlepiej ilustruje
emblemat partyjny : mapa Izraela, wraz z inkorporowanymi terytoriami palestyńskimi i całą Jordanią - jako tłem na
którym symbolem głównym jest czarny karabin podpisany hasłem "Rak Kach" - (Tylko w ten sposób).
W wywiadzie udzielonym dziennikowi "Haaretz", w kwietniu ubiegłego roku Sharon powiedział :
" /.../ Wojna wyzwoleńcza z 1948 roku nie jest dokończona. Nie. To był tylko pierwszy rozdział./.../ "
Mam nadzieję, że ten krótki, historyczne fakty przypominający przyczynek, pomoże wielu z Państwa rozumieć
lepiej wydarzenia dnia dzisiejszego. Wydarzenia wydawałoby się często mało zrozumiałe, nielogiczne...
A jednak.. czy wydarzeń tych dynamika tak zupełnie pozbawiona jest konsekwentnej, politycznej spoistości, bez
względu oczywiście na wymiar moralny i naturalnie... dyskretnie ukryty archetyp .
Euromir
��������������������������������������������..
Odpowiedział Pan :
" Ogólnie mówiąc próbuje Pan przeprowadzić dowód dość karkołomnej
tezy. Takiej mianowicie, że jedna z dwóch głównych partii politycznych
w Izraelu jest partią wywodzącą się z ruchu faszystowskiego i, co
więcej, jej linia polityczna jest nadal bliska faszyzmowi.
Nie mam dużo czasu na konstruowanie odpowiedzi, postaram się więc
być maksymalnie zwięzłym.
A więc cóż to jest takiego faszyzm? To masowy ruch polityczny o
takich oto głównych atrybutach: przekonanie o "misji dziejowej"
narodu, mit wroga - sprawcy wszelkiego zła, skrajny antyliberalizm
i antykomunizm, kult wodza i całkowite podporządkowanie
sobie organizacji państwowej i życia publicznego, terror w stosunku
do przeciwników politycznych.
Faszyzm w różnych odmianach był obecny w prawie wszystkich państwach
europejskich również w Polsce (ONR, Falanga i Bolcio Piasecki).
Istniał obok partii prawicowych wypełniejących pełne spektrum prawicy.
Zaznaczam, że nie jest faszyzmem ruch, którego cechują niektóre tylko
te cechy. Nie jest np faszyzmem ruch Fatah, który też ma wodza, jest
antyliberalny, ma wroga, jest autorytarny. Jest to bardziej ruch
narodowo wyzwoleńczy, żeby posłużyć się terminem z minionej epoki.
Tym samym był ruch Żabotyńskiego. Żabotyński nie dążył do fizycznego
zniszczenia innych narodów. Wierzył, że w Palestynie jest miejsce
dla wszystkich, choć Żydzi powinni być w większości. Był, dość
skrajnym, ale jednak syjonistą. Przypominam, że postulaty syjonizmu
były 3, tak jak je przedstawiono Balfourowi w 1917 roku: 1 - Palestyna
będzie zjednoczona jako siedziba narodowa Żydów, 2 - Żydzi będą mieć
nieograniczone prawo imigracji, 3 - Żydzi otrzymają wewnętrzną
autonomię. I tyle. Syjonizm był wtedy ruchem dość młodym. Pojawił się
w skutek przede wszystkim sprawy Dreyfusa. Był reakcją na rozhuśtane
nastroje narodowościowe w Europie. Narody powoływały nowe państwa,
tymczasem Żydów, mieszkających w Europie od 1000 lat nigdzie nie
chciano zaakceptować. Nigdzie nie byli u siebie. Dmowski był tego
dobitnym przykładem. Są znane liczne jego wystąpienia, w których,
często demagogicznie, przypisywał Żydom wszelkie zło, i domagał się
ich usunięcia z Polski. A jednak Dmowski nie był sensu stricte
faszystą.
Ruch Żabotyńskiego był prawicowy. Dla mnie więc nie był wzorem, moje
idee są bowiem bardziej liberalne i centr