benek231
17.04.18, 21:22
Bo byl ignorantem a przy tym populistycznym dupkiem. I tak naprawde wcale nie byl lepszy od swego porabanego braciszka.
>>
Dyskusja na temat kształtu prawa karnego nie toczy się między dwiema koncepcjami, liberalną i konserwatywną, lecz między wiedzą, wynikającą z dorobku nauk prawnych, reprezentowaną przez grono profesorów prawa karnego oraz ignorancją, demagogią i populizmem byłego ministra Lecha Kaczyńskiego i jego otoczenia.
Poglądy głoszone przez byłego ministra sprawiedliwości Lecha Kaczyńskiego, jego brata Jarosława i czołowego doradcę Zbigniewa Ziobrę, trafiają do przekonania większości Polaków i nie pomagają protesty środowiska prawniczego. Ludzie chcą wierzyć, że Lech Kaczyński poskromi przestępców, że znaleziono cudowny lek na patologię, której większość ludzi się boi. Ów rzekomo cudowny lek, czyli surowe prawo, pasuje do wyobrażeń większości ludzi i współgra z ich emocjami.
O ile zwykły człowiek może mieć naiwne wyobrażenia o prawie karnym, o tyle, wyznający podobne poglądy minister jest postacią niepokojącą. Głoszenie antynaukowych koncepcji przez byłego członka rządu i odwoływanie się, w dyskusji z naukowcami, do opinii „prostego ludu”, przypomina praktyki niechlubnego okresu.
(...)
W starciu z ludową „logiką” nauka zawsze stoi na przegranej pozycji. Jeśli ktoś padł ofiarą przestępstwa, czuje się przerażony i poniżony. Najchętniej widziałby sprawcę na dożywociu. Demonizuje możliwości przestępcy. Ciężko przestraszony człowiek chętnie daje posłuch wezwaniom do zaostrzania kar, uproszczenia procedur, ograniczania prawa do obrony, pogarszania warunków w więzieniach. Jakkolwiek zrozumiałe są te emocje, to państwo powinno kierować się wiedzą a nie ludowymi przekonaniami. Nie można w tworzeniu prawa ignorować dorobku nauk prawnych. Człowiek, który propaguje ignorancję, nie powinien być ministrem.>>
studioopinii.pl/archiwa/185755
Takie mondrale, na czele z tym Ziobrem, a przy tym takie Jezuski, ale wystarczylo pol roku by w okradaniu panstwa i podatnika na leb pobili osmioletnie osiagniecia Platfusow.