Z amerykanskiej satyry mozna sie posmiac :O)

01.05.18, 18:26
Na przyklad komiczka Michelle Wolf, wystepujac na dorocznej gali dziennikarzy stwierdzila:

"Jestem tu by zartowac, nie mam zadnej (innej) agendy, nie probuje niczego osiagnac, zatem kazdy jest tu z Kongresu powinien czuc sie tu jak u siebie w domu"

lub

"jestem kobieta i nikt nie moze kazac mi sie zamknac. Chyba, ze jest Michaelem Cohen i wysle mi 130 tys. dolarow"

"Trump jest rasista. Kocha bialych nacjonalistow - co jest dziwnym terminem okreslajacym nazistow nazistow. Nazwac naziste nacjonalista to jak nazwac pedofila przyjacielem dzieci"

lub

"– Właściwie to lubię Sarah. Myślę, że jest bardzo zaradna. Wrzuca fakty do ognia, a potem z popiołu, który z nich zostaje, robi sobie idealny makijaż typu "smoky eye” [Sanders słynie z mocnego makijażu]. No i nigdy nie wiem, czego się po niej spodziewać. Briefingu prasowego czy steku kłamstw? – tak żartowała Michelle Wolf,"

lub

>> Znana z feministycznych przekonań (jest stała współpracowniczką programu "The Daily Show”, w którym często występuje jako „korespondentka ds. żeńskich”) Wolf szczególnie chętnie brała na cel kobiety współpracujące z Trumpem, np. jego córkę Ivankę, której działania nazwała tak przydatnymi sprawom kobiet, jak "puste opakowanie po tamponach”. >>

wyborcza.pl/7,75399,23337939,ostre-kpiny-z-trumpa-na-gali-dziennikarzy-w-waszyngtonie.html
lub na YUTUBE

www.youtube.com/watch?v=DDbx1uArVOM
***
Gdy bylem w Polsce, w ub. roku, to humor z jakim sie stykalem byl jakos malo smieszny - jaki taki, w najlepszym przypadku. Pewnie sie zdeprawowalem.
    • benek231 Re: Z amerykanskiej satyry mozna sie posmiac :O) 02.05.18, 06:51
      Aktualnie prawicowcy podniesli raban, ze Michelle wyszla daleko poza akceptowalne ramy.
      Interesujace... Byc moze... Tylko zalezy co jest daleko i dla kogo. Bo jesli przypominam sobie kampanie wyborcza to strona republikanska pozwalala sobie na znacznie wiecej w stosunku do Clinton,a teraz tacy delikatni i wrazliwi sie zrobili.

      Podobnie nie reagowali na klamstwa, oszczerstwa i chamskie obsmarowywanie kobiet przez Trumpa - jakos tak nie zwrocilo im sie uwagi, jakos tak im sie zagapilo... Ale teraz juz sa OK z mocno wyostrzonymi zmyslami, jak zawsze. No i dra pyski, do zywego oburzeni.
      • felusiak1 Re: Z amerykanskiej satyry mozna sie posmiac :O) 02.05.18, 15:33
        bieniek, strasznie piździsz. Aktualnie zaprotestowali też lewicowcy.
        • benek231 Re: Z amerykanskiej satyry mozna sie posmiac :O) 02.05.18, 17:05
          felusiak1 napisał:

          > bieniek, strasznie piździsz. Aktualnie zaprotestowali też lewicowcy.
          ***
          Sam pizdzisz, bo ocena wystepu Wolf to kwestia gustu czy smaku, oraz poczucia humoru. Takze po lewej stronie sa ludzie bardziej tradycyjni i przyzwyczajeni do tego, ze pewnych tematow, szczegolnie w pewien sposob nie porusza sie. I dla takich wystep byl szokiem.
          Np. taki Matt Schlapp wstrzasniety byl wczoraj u Chrisa Cuomo, a wczesniej na wystepie Wolf, w trakcie ktorego wstal byl i wyszedl. Nie odpowiadal mu bowiem sposob w jaki Michelle mowila o aborcji. Bo on i jemu podobni, razem z klerem roznych wyznan, uwazaja, ze to oni wyznaczaja sposob mowienia o aborcji a cala reszta mordy w kubel. Bo kontrolujac styl dysputy aborcyjnej moga tez kontrolowac jej przebieg. Kilku lewicowcom nie podobalo sie to takze, wiem, ale wielu lewicowcow jest jak rzodkiewki - ze starymi, conserwatywnymi nawykami.

          A moim zdaniem wlasnie na obszarze obyczaju nalezy wyznaczac nowe kierunki. Bo wielu z tych lewicowcow jest jak ci partyjni za PRLu co to pokatnie proboszcza w reke calowali. No bo tak sie przeciez nalezy.
          • felusiak1 Re: Z amerykanskiej satyry mozna sie posmiac :O) 02.05.18, 17:18
            to kwestia miejsca i smaku.
            obejrzyj sobie Imusa kiedy prezydentem był Clinton.
            • benek231 Re: Z amerykanskiej satyry mozna sie posmiac :O) 02.05.18, 17:46
              Rownie dobrze mozesz obejrzec sobie Setha Meyers (bodaj w 2011r.) z obecnym tam Obama. O wiele grzeczniejsze i "kulturalniejsze" to bylo. Bardziej uglaskane i na tzw. "poziomie".
              Ale czasy sie zmieniaja i tylko niektorzy chciwliby ciagle ogladac ten sam show. Jeszcze kilka lat temu uzywano w filmach i showach np. "fricking" a teraz juz rowno i bez zahamowan jada z "fuckami". Ja sam nie klne, ale w roznych miejscach bywalem wiec jakos mnie to nie szokuje. Zwlaszcza, ze zdaje sobie sprawe z potocznosci tego jezyka, ktorego aktualnie uzywaja i niziny i wyzyny. Zatem nie przesadzajmy, moze.

              A nie razi ciebie ten klamca Tump? Przeciez taki prezydent-patologiczny klamczuch jeszcze dwa lata temu byl absolutnie nie do pomyslenia. No i prosze - mamy obrzydliwego klamczucha, kretacza i manipulanta, ktory w dodatku niewiele przejmuje sie opinia na swoj temat.

              No i jak sadzisz, czy bardziej wypada Wolf podchodzic zrelaksowanie do aborcji czy tez (prawie) prezydentowi mowic o Rosie O'donnell, ze ma ugly fat face? Albo deprecjonowac podstawe demokracji, wolna prase, ciagle zarzucac jej, ze klamie, bo jest krytyczna w stosunku do tego klamliwego bufona(?) Tego tez nie zauwazyles?
              • felusiak1 Re: Z amerykanskiej satyry mozna sie posmiac :O) 02.05.18, 19:12
                przestań wciskać bullshit.
                naczytałeś sie bzdur i powtarzasz jak megafon.
                ja żyję na świecie już jakiś czas i widziałem to i owo a ty powtarzasz te same bzdety z tej prawdomównej prasy i telewizji.
                btw, rosie zaczeła pierwsza i dostała co się jej należało.
                • benek231 Re: Z amerykanskiej satyry mozna sie posmiac :O) 02.05.18, 19:54
                  felusiak1 napisał:

                  rosie zaczeła pierwsza i dostała co się jej należało.
                  ***
                  Czlowiek na poziomie nie powie kobiecie, ze ma paskudny tlusty ryj, a powiedzial to wowczas (prawie) prezydent. Pozniej, jako prezydent, takze wielokrotnie wykazal sie jako prostak i cham.

                  Tylko my mielismy mowic o wystepie Michelle Wolf, jesli sie nie myle.
                  Jak do tej pory operowales ogolnikami, opartymi zapewne na FOXie, bo to oni dra ryje najglosniej. Czy ogladales ten Dinner z jej wystepem? Bo jesli nie to radze obejrzec - latwo znalezc. A jesli widziales to przytocz moze jeden z tych dowcipow ktore tak wzburzyly tych konserwatywnych hipokrytow, zamiast lawirowac w ogolnikach. Wowczas mozemy podyskutowac sobie.
                  • felusiak1 Re: Z amerykanskiej satyry mozna sie posmiac :O) 02.05.18, 20:12
                    Nie. To było w 2006 roku. Miss USA została oskarżona o używanie narkotyków i alkoholu. Trump nie wyrzucił jej mówiąc, że każdy zasługuje na drugą szansę. Wtedy Rosie powiedziała: Trump is a snake-oil salesman on Little House on the Prairie. Trump nie zareagował i następnego dnia Rosie powidziała: "[He] left the first wife
                    • benek231 Re: Z amerykanskiej satyry mozna sie posmiac :O) 02.05.18, 21:06
                      No dobrze, wyzwal ja kilka lat wczesniej. Czy sporzadnial? Nie wydaje mi sie. Przypomnij sobie kampanie i tego kaleke na wozku, tego z cerebral palsy, czy cos. Pamietasz jak go Trump przedrzeznial tym pokracznym wymachiwaniem rak i kaleczeniem wymowy? Nizej to juz chyba nie mogl upasc. Nadal uwazasz, ze Wolf upadla nizej? Bo ja uwazam, ze nie upadla a ponadto takie jest prawo satyryka by wbijac szpilki. I to nie ona natrzasala sie z kaleki.

                      Ale mielismy rozmawiac wlasnie o Wolf, a ty miales podac przyklad jej zartu ktory bardzo slusznie oburzyl konserwatystow, i nie tylko,gdyz nie byl do przyjecia.
                      • felusiak1 Re: Z amerykanskiej satyry mozna sie posmiac :O) 02.05.18, 21:15
                        O Wolfównie nie chcę rozmawiać. Jest zasadnicza różnica pomiędzy wbijanim szpilek a kopaniem w yaya.
                        Spójrz na siebie. Nie wiedziałeś tego co ci napisałem i nadal nie kwestionujesz źródeł swojej wiedzy?
                        Nakłamali ci w kwestii Rosie i ty jesteś z tym OK? Gdzie jeszcze ci nakłamali? Nie gryzie cię to, że jesteś manipulowany?
                        • benek231 Re: Z amerykanskiej satyry mozna sie posmiac :O) 02.05.18, 21:51
                          felusiak1 napisał:

                          > O Wolfównie nie chcę rozmawiać.
                          ***
                          No to po jaka cholere wchodziles do tego watku, pajacu? To jest watek wlasnie o niej i jej wystepie, a nie o zmianach w ukladach pomiedzy KKK a wiodacymi partiami politycznymi.

                          Co do dalszego ciagu to pragne cie poinformowac, ze nie zapomnialem o doswiadczeniach z toba. Gdy za cholere nie chciales sie odniesc do czegos, a jednoczesnie dazyles do wygrania na innym poletku. A gdy czasem zdarzylo sie, ze przyznalem ci w tym drugim racje to ty znikales bez zajecia stanowiska w tej pierwszej sprawie. Bo ty bardzo nie lubisz przyznawac sie do bledu. Za to notorycznie pomijasz to co niewygodne (teraz o tym przedrzeznianiu kaleki).

                          Co do Rosie to ja nigdy tego nie sledzilem, nie podniecalem sie tym, nie zwracalem uwagi. Czasem przelotnie cos tam usluszalem, wiec teraz moglem byc w bledzie. Czy bylem? Nie jestem pewien, bo ty czerpiesz swa "wiedze" z FOXa, a tam klamia. Wiem to od wielu lat, bo ja takze ogladalem FOXa.
                          • felusiak1 Re: Z amerykanskiej satyry mozna sie posmiac :O) 02.05.18, 22:19
                            Prawdziwa natura? pajacu?
                            Jestem jednym z niewielu, którzy nie tylko przyznali się do błędu ale również przeprosili.
                            Aktualnie cytaty pochodzą z Business Insider
                            • benek231 Re: Z amerykanskiej satyry mozna sie posmiac :O) 02.05.18, 22:56
                              Zrozum czlowieku, ze Rosie niewiele mnie obchodzi. Sadzilem, ze Trump wyrazil sie o niej niedawno ale okazalo sie, ze troche dawniej. Co za roznica?

                              Obejrzyj sobie Wolf, bo widze, ze nie miales sposobnosci, i mozemy rozmawiac o tym swietym oburzeniu twoich przyjaciol z FOXa. Bo ja widze, ze jest to tylko typowe republikanskie "huzia na Jozia" czyli branie delikatniejszych pod but. A niestety Demokraci sa delikatniejsi, przez co ci drudzi ciagle im dokopuja, jako ze nie posiadaja zahamowan.
                              Zatem obejrzyj wystep i mozemy o nim porozmawiac, w miejsce twojego pieprzenia nie na temat.
                              • felusiak1 Re: Z amerykanskiej satyry mozna sie posmiac :O) 02.05.18, 23:23
                                Widziałem i nie ma o czym rozmawiać.
                                • benek231 Re: Z amerykanskiej satyry mozna sie posmiac :O) 03.05.18, 18:10
                                  felusiak1 napisał:

                                  > Widziałem i nie ma o czym rozmawiać.
                                  ***
                                  No to po jaka cholere tu wchodziles? By strawersowac temat na to co wiesz a nastepnie wymadrzac sie? Cala Ameryka rozmawia o tym a ty uwazasz, ze nie ma o czym rozmawiac. Ciekawe...
    • malkontent6 Re: Z amerykanskiej satyry mozna sie posmiac :O) 02.05.18, 18:29
      benek231 napisał:

      > "Trump jest rasista. Kocha bialych nacjonalistow - co jest dziwnym terminem okr
      > eslajacym nazistow nazistow.

      To pani jest nudna. Powiela stare metody działania lewaków - jeśli nie wiesz jak dokuczyć białemu facetowi nazwij go rasistą.
      • benek231 Re: Z amerykanskiej satyry mozna sie posmiac :O) 02.05.18, 18:46
        malkontent6 napisał:

        To pani jest nudna. Powiela stare metody działania lewaków - jeśli nie wiesz jak dokuczyć białemu facetowi nazwij go rasistą.
        ***
        Ja takze uwazam, ze Trump ma rasistowskie zaciecie. Nie jest to cos w rodzaju rasizmu czlonka KKK. Tak mi sie wydaje, ale moge sie mylic bo Trump potrafi sie maskowac, a w dodatku jest patologicznym klamca. Z szeregu jego wypowiedzi wywnioskowalem, ze facet specjalnie nie przepada za inna rasa niz biala. Wolno mu, jak najbardziej, ale wrazenie rasisty pozostaje.
        • felusiak1 Re: Z amerykanskiej satyry mozna sie posmiac :O) 02.05.18, 19:14
          bieniek, kopiesz pod sobą dół.
          Członkowie KKK to demokraci.
          • benek231 Re: Z amerykanskiej satyry mozna sie posmiac :O) 02.05.18, 20:13
            felusiak1 napisał:

            > bieniek, kopiesz pod sobą dół.
            > Członkowie KKK to demokraci.
            ***
            Moze na Poludniu gdyz u poczatkow KKK istotnie leza sine zwiazki Demokratow z Klanem. Od Lincolna Republikanie byli ci dobrzy. Tylko, ze pozniej to sie zmienilo - zapomniales? - i to Demokraci stali sie tymi dobrymi chlopakami. Wlasnie wpadles w swoj dolek.

            In a June 10, 2013, PolitiFact Virginia article, Carole Emberton, associate professor of history at the University at Buffalo, noted that the "party lines of the 1860s/1870s are not the party lines of today."

            "Although the names stayed the same, the platforms of the two parties reversed each other in the mid-20th century, due in large part to white ‘Dixiecrats’ flight out of the Democratic Party and into the Republican Party after the passage of the Civil Rights Act of 1964," she said. "By then, the Democratic Party had become the party of ‘reform,’ supporting a variety of ‘liberal’ causes, including civil rights, women’s rights, etc. whereas this had been the banner of the Republican Party in the nineteenth century."

            www.politifact.com/wisconsin/statements/2017/oct/23/dane-county-republican-party/debunking-claim-kkk-was-founded-military-arm-democ/
            • felusiak1 Re: Z amerykanskiej satyry mozna sie posmiac :O) 02.05.18, 20:40
              Czytaj te bzdury. Mnie ani to ziębi ani grzeje.
              Demokraci do początku lat 70-tych ciągle tkwili w swoich rasistowskich dybach.
              W 1968 roku mieliśmy Dixiecrats, doczytaj sobie.

              Civil Rights Act of 1964 In the Senate, the measure passed by a 77-19 vote, with 73 percent of Democrats and 94 percent of Republicans supporting the bill.
              Kto blokował? Tego też nie wiesz. Robert Byrd poprzez filibuster.
              A kto głosował przeciwko?
              Robert Byrd, Hillary Clinton mentor
              Albert Gore Sr, ojciec Ala Gore
              J. William Fulbright, Bill Clinton mentor
              Strom Thurmond, który później przeszedł do republikanów.


              • benek231 Re: Z amerykanskiej satyry mozna sie posmiac :O) 02.05.18, 21:09
                Przeciez w artykule za linkiem wlasnie o tym jest mowa a ty mi swiecisz po oczach "Demokratycznym KKK", liczac, ze mnie zaskoczysz. Jak gdyby, w dodatku, powyzsze mialo cos do czynienia z naszym tematem. Pomysl zanim cos palniesz.
                • felusiak1 Re: Z amerykanskiej satyry mozna sie posmiac :O) 02.05.18, 21:18
                  Tam nie ma o tym mowy. Nie zamulaj.
                  • benek231 Re: Z amerykanskiej satyry mozna sie posmiac :O) 02.05.18, 21:56
                    Jest jest.

                    >>Although the names stayed the same, the platforms of the two parties reversed each other in the mid-20th century, due in large part to white ‘Dixiecrats’ flight out of the Democratic Party and into the Republican Party after the passage of the Civil Rights Act of 1964," she said. >>
                    • felusiak1 Re: Z amerykanskiej satyry mozna sie posmiac :O) 02.05.18, 22:30
                      Dixiecrats to rozłam w partii demokratycznej w 1948 roku a nie po 1964.
                      Mało tego, Dixiecrats wrócili tego samego roku po otrzymaniu zapewnień że nic sie nie zmieni.
                      No sam widzisz jak tobą manipulują, do tego profesorowie.
                      • benek231 Re: Z amerykanskiej satyry mozna sie posmiac :O) 02.05.18, 23:05
                        Sluchaj, w tym watku KKK obchodzi mnie najmniej. Ale polecam Wiki, a tam nie ma mowy o 1948r. Natomiast takze jest tam mowa o 1964r. Ja w tym nigdy nie probowalem siedziec i nadal nie mam zamiaru, ale skoros taki pasjonat to man tu dla ciebie link.

                        en.wikipedia.org/wiki/Ku_Klux_Klan

                        Najlepiej gdy wyryjesz na pamiec, by pozniej moc cytowac z pamieci. To bedzie duze cos.
                        • felusiak1 Re: Z amerykanskiej satyry mozna sie posmiac :O) 02.05.18, 23:22
                          1948 jest o Dixiecrats a o KKK.
                          sam napisałeś: [..] due in large part to white ‘Dixiecrats’ flight out of the Democratic Party and into the Republican Party after the passage of the Civil Rights Act of 1964,"
                          Interesująse w jaki sposób rok 1948 stał się rokiem 1964.
    • felusiak1 Re: Z amerykanskiej satyry mozna sie posmiac :O) 02.05.18, 19:56
      bieniek zacytował Wolfuwnę i uśmiał się do rozpuku z satyry. Taka lotna ta satyra, taka wysublimowana.
      Wolfówna: "Nazwac naziste nacjonalista to jak nazwac pedofila przyjacielem dzieci"

      Nader interesująca ignorancja. Skrót "nazi" pochodzi od nazwy partii Nationalsozialistische Deutsche Arbeiterpartei czyli czujesz coś? Nazista to nacjonalista. Wolfówna powinna sobie doczytać zanim palnie. No ale te typy są pod ochroną. Teraz głupota jest modna. Im głupszy tym więcej braw.
      • benek231 Re: Z amerykanskiej satyry mozna sie posmiac :O) 02.05.18, 21:14
        Powiedzial co wiedzial.

        Wiesz, nie kazdy jest tak oczytany jak ty. Ale na jej potrzeby najwyrazniej wystarczalo znac zasadnicze rozroznienie pomiedzy nacjonalista (w jego powszechnym rozumieniu), a nazista (takze w jego powszechnym rozumieniu). Wystarczy jej wiedziec, czego nie wiesz ty, ze wprawdzie kazdy nazista jest nacjonalista, ale juz nie kazdy nacjonalista jest nazista. Czyli jednak jest jakas roznica, nonie?
        • felusiak1 Re: Z amerykanskiej satyry mozna sie posmiac :O) 02.05.18, 21:20
          Fajnie się z tobą rozmawia chociaż mówimy w innych językach.
          • benek231 Re: Z amerykanskiej satyry mozna sie posmiac :O) 02.05.18, 21:53
            Tak tak, ja od lat znam twoja zdolnosc przyznania sie do bledu.
            • felusiak1 Re: Z amerykanskiej satyry mozna sie posmiac :O) 02.05.18, 22:31
              nie wiem o czym mówisz. nie popełniłem błędu. to ty we mgle.
              • benek231 Re: Z amerykanskiej satyry mozna sie posmiac :O) 02.05.18, 23:06
                Twoim blwedem bylo wlasnie to wymadrzanie sie na temat pochodzenia terminu 'nazi' - choc bylo to najzupelniej nieistotne.
                • felusiak1 Re: Z amerykanskiej satyry mozna sie posmiac :O) 02.05.18, 23:18
                  no jeśli wszysto jest nieistotne to zakończę i pogratuluję na ilości wpisów
    • lont12 czy z amerykanskiej satyry mozna sie posmiac ??? 02.05.18, 23:20
      Żarty nieudane i równie niesmaczne jak niesmaczna jest ich autorka brzydula Wolf.
      • felusiak1 Re: czy z amerykanskiej satyry mozna sie posmiac 03.05.18, 00:11
        e tam. jak śmieszne to wygląd bez znaczenia. Dawno temu Rosie był super śmieszna ale potem się upolityczniła i talent diabli wzięli.
    • xiazeluka Re: Z amerykanskiej satyry mozna sie posmiac :O) 03.05.18, 08:17
      ""Trump jest rasista. Kocha bialych nacjonalistow - co jest dziwnym terminem okreslajacym nazistow nazistow. Nazwac naziste nacjonalista to jak nazwac pedofila przyjacielem dzieci""

      Hahaha, ale śmieszne. To kontynuując w tym duchu: pedofile to rzeczywiście przyjaciele dzieci. Któż bardziej od pedofilów je kocha?

      Przy okazji - ten sofizmat progresywistów, nadający to samo znaczenie odmiennym słowom, jest stałą manierą retoryczną lewactwa. Lewak rzuci komuś w twarz "ty nazisto" i tym samym od razu ustawia sobie klienta do bicia. Perfidia polega dodatkowo na tym, że nazizm to przecież produkt lewactwa.
Pełna wersja