Donos na Bodnara. Agent Muszyński przygotowuje :O)

06.05.18, 18:26
grunt pod odwołanie rzecznika praw obywatelskich

Wojciech Sadurski
5 maja 2018 | 11:01


Z punktu widzenia całościowej ochrony praw obywatelskich udawanie, że organ kierowany przez mgr Przyłębską i agenta Muszyńskiego jest normalnym sądem konstytucyjnym, jest bardziej niebezpieczne niż przystanie na dalsze obowiązywanie ustaw inwigilacyjnych. Do takiej konkluzji najwyraźniej doszedł dr Bodnar - i ma w tym rację.


Wojciech Sadurski - profesor filozofii prawa Uniwersytetu Sydnejskiego, profesor Centrum Europejskiego UW. Obecnie profesor gościnny wydziału prawa Uniwersytetu Yale w USA.

Rzecznik Praw Obywatelskich jest ostatnią centralną instytucją państwową, której nie zagarnął system jedynowładztwa Jarosława Kaczyńskiego.

Polityczne funkcje urzędu RPO nie są znaczne. Najważniejszą jest możliwość składania wniosków o zbadanie konstytucyjności ustaw do Trybunału Konstytucyjnego - ale po skolonizowaniu TK przez władzę przypomina to pisanie listów do zmarłego adresata. Mimo to niezależność RPO cierniem tkwi PiS-owi, bo w DNA władzy totalnej jest nie spocząć, póki nie podporządkuje sobie wszystkiego.

Teraz mamy sygnał, że władza szykuje narzędzia do pozbawienia Adama Bodnara stanowiska. Instrumentem ma być zdanie odrębne agenta Mariusza Muszyńskiego, ulokowanego w tzw. Trybunale Konstytucyjnym, złożone do postanowienia tzw. TK z 22 marca, ale ogłoszone dopiero 30 kwietnia.

Najważniejsze zdanie tego „zdania odrębnego” jest na samym końcu: Adam Bodnar „sprzeniewierza się złożonemu ślubowaniu, co zgodnie z art. 7 ust. 2 ustawy o RPO stanowi przesłankę do pozbawienia go sprawowanej funkcji”.
Tak agent Muszyński sygnalizuje swojemu przełożonemu na Nowogrodzkiej, w jaki sposób można pozbyć się niewygodnego dla władzy rzecznika.

Donos odrębny
Rzecznik praw obywatelskich wnioskował o zbadanie konstytucyjności wielu ustaw składających się na pakiet inwigilacyjny, ale wycofał wniosek, gdy okazało się, że wyznaczony jeszcze przez prezesa Andrzeja Rzeplińskiego skład orzekający w tej sprawie został niezgodnie z prawem zmieniony przez mgr Julię Przyłębską - m.in. przez włączenie do składu dublerów, czyli osób niemających prawa zasiadania w TK, a które umieścił tam PiS.

Zwołując posiedzenie KRS, profesor Gersdorf godzi się na łamanie prawa i legitymizuje niekonstytucyjne działania
W wyniku manipulacji skład orzekający składa się z czterech „sędziów” PiS-owskich: prawidłowo wybranego Michała Warcińskiego oraz trzech dublerów (Justyn Piskorski, Jarosław Wyrembak i sam Muszyński). Skład uzupełnia sędzia Leon Kieres w roli kwiatka do kożucha.

„Zdanie odrębne” agenta to prawnicze kuriozum, bo postanowienie o umorzeniu jest jedyną prawną opcją po wycofaniu wniosku przez wnioskodawcę. „Zdanie odrębne” nie podważa konkluzji o umorzeniu (bo nie może) i nie podważa uzasadnienia (które jest czysto formalne) - a zatem nie wypełnia żadnego z warunków „zdania odrębnego” wymienionych w przyjętej już przez PiS ustawie o TK z 2016 r.

Zamiast tego „zdanie odrębne” dodaje do postanowienia donos na wnioskodawcę. To pierwszy taki gest w historii światowego konstytucjonalizmu, więc agent Muszyński zapisał się w Księdze Humoru Prawniczego.
Chętnie będę przytaczał moim studentom ten przypadek w wykładach w różnych krajach, ale raczej w czasie przerw.

Dysfunkcjonalny Bodnar
Treść też jest zabawna - pretensjonalny donos w stylu zakompleksionego arywisty, zawiera zarzuty o niedbanie o prawa obywatelskie i o niekompetencję – połączenie tych dwóch przywar ma stanowić podstawę odwołania Adama Bodnara ze stanowiska.

Co do pierwszego zarzutu agent Muszyński ogłasza, że wycofując swój wniosek, Bodnar „rezygnuje ze środka, dzięki któremu ochrona praw człowieka może być efektywnie realizowana”, a to powoduje, „że sprawowanie urzędu Rzecznika Praw Obywatelskich staje się dysfunkcjonalne”.

"Antysemita o zerowej wiarygodności". Marszałek Karczewski oberwał w USA za ustawę o IPN
Tu mimowolnie agent Muszyński przyznał, że ktoś taki jak Adam Bodnar na stanowisku RPO jest „dysfunkcjonalny” względem zaprowadzonego w Polsce jedynowładztwa. Przyznaje też, że inne organy państwowe, które mają stać na straży konstytucji (zwłaszcza Prezydent RP), przez niezłożenie analogicznego wniosku do Trybunału zaniedbały swoje konstytucyjne obowiązki.

Wycofanie wniosku przez Bodnara wyraża trudne, ale zrozumiałe wyważanie wartości: czy lepiej przystać na dalsze obowiązywanie problematycznych ustaw, czy legitymizować bezprawie wyrażające się w funkcjonowaniu fasadowego „Trybunału Konstytucyjnego”.

Z punktu widzenia całościowej ochrony praw obywatelskich w państwie autorytarnym, jakim staje się RP, udawanie, że organ kierowany przez mgr Przyłębską i agenta Muszyńskiego jest normalnym sądem konstytucyjnym, jest bardziej niebezpieczne niż przystanie na dalsze obowiązywanie ustaw inwigilacyjnych. Do takiej konkluzji najwyraźniej doszedł dr Bodnar – i ma w tym rację.

    • benek231 Donos na Bodnara. Agent Muszyński przygotowuje - 2 06.05.18, 18:32
      Sędzia we własnej sprawie
      Agent Muszyński przypisuje też Adamowi Bodnarowi kompromitującą go niewiedzę. Zabierając głos we własnej sprawie (wcześniej uczynił to w orzeczeniu z 24 października 2017 r.), Muszyński przytacza listę orzeczeń odmienionego „Trybunału”, które mają potwierdzać, że obecny skład tzw. TK został ukształtowany prawidłowo.

      Nie wspomina jednak o pierwszym orzeczeniu tego dotyczącym, a mianowicie tym z 3 grudnia 2015 r., które stanowiło, że ustawa o TK z 2015 r. była zgodna z konstytucją w zakresie, w jakim zezwalała Sejmowi poprzedniej kadencji na wypełnienie trzech wakatów nowymi sędziami.

      Skoro zaś orzeczenia TK są natychmiastowo i kategorycznie wiążące, oznacza to, że sędziowie Hauser, Jakubecki i Ślebzak byli 8 października 2015 r. wybrani prawidłowo, a odmowa przyjęcia od nich ślubowania przez Andrzeja Dudę stanowiła konstytucyjny delikt.

      Wszystkie dalsze zaszłości – orzeczenia z udziałem dublerów, wybory kolejnych dublerów itp. – są bezprawne, o ile budują na tym grzechu pierworodnym obecnego tzw. TK.

      Więc to Muszyński, nie Bodnar, wykazuje swoją prawniczą niekompetencję.
      W papkinowskim akcie brawury agent odpowiada na uwagi Bodnara o możliwości rozważenia polskiego bezprawia przez europejskie sądy: „Należy Adamowi Bodnarowi przypomnieć, że żaden z sądów europejskich nie posiada uprawnień do rozstrzygania o składzie Trybunału Konstytucyjnego Rzeczypospolitej Polskiej, a wszelkie próby takiego działania stanowić będą delikt prawno-międzynarodowy, na który Rzeczpospolita może odpowiedzieć w każdy, dozwolony prawem międzynarodowym sposób”.

      Nie wiadomo, co to znaczy. Polska wyśle zastęp Leśnych Ludzi z zaciągu Macierewicza w celu podbicia Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu?

      Domykanie
      Po dojściu PiS do władzy TK został najpierw sparaliżowany, a potem przekształcony w organ aktywnie wspierający władzę jedynowładcy. Zatwierdzając kolejne ustawy PiS-owskie (np. o „zgromadzeniach cyklicznych”), a unieważniając niewygodne dla PiS ustawy przyjęte przez jego poprzedników (np. ustawę o KRS), tzw. TK stał się wiernym sojusznikiem władzy.

      W ten sposób odwrócona została normalna rola sądu konstytucyjnego: zamiast ograniczać władzę większości, „TK” stał się aliantem większościowego PiS i oponentem mniejszości parlamentarnej.

      W forpoczcie tych działań są mgr Przyłębska i agent Muszyński, odtwarzający w TK tzw. układ berliński sprzed lat. Sygnalizując PiS-owi podstawy odwołania Adama Bodnara, stary, zaufany agent pokazuje metodę domknięcia systemu.

      Po przejętych sądach, KRS, mediach publicznych, prokuraturze, służbie publicznej, aparacie wyborczym i spółkach skarbu państwa kolej na RPO. Zostaną już tylko samorządy i media prywatne – i tak postulowana przez prezydenckiego dworzanina Andrzeja Zybertowicza „spójność władzy”, czyli jedynowładztwo doskonałe stanie się faktem.


      wyborcza.pl/7,75968,23358440,donos-na-bodnara-agent-muszynski-przygotowuje-grunt-pod-odwolanie.html

      Tak jak komunisci, faszysci zawsze daza do jednowladztwa. Po prostu nie sa w stanie tolerowac jakiejkolwiek krytyki, a dyskutowanie wychodzi m najlepiej z uzyciem palki i kastetu.
    • piq Muszyński jest bardziej bezpieczniakiem niż sędzią 07.05.18, 00:27
      ...jak już coś palnie, to byle adwokaci go rozjeżdżają:
      forum.gazeta.pl/forum/w,28,165333664,165333664,agent_Muszynski_rozjechany_pokazowo_.html
      • benek231 Re: Muszyński jest bardziej bezpieczniakiem niż s 07.05.18, 17:47
        piq napisał:

        > ...jak już coś palnie, to byle adwokaci go rozjeżdżają:
        ***
        Jak na razie to klero-faszysci rozjezdzaja panstwo (konstytucje i ustroj juz rozjechali). Ale rozumiem, ze to nie jest twoj problem gdyz oczekujesz odrodzenia sie z tych popiolow po Polsce krolestwa polskiego - w towarzystwie Kretyna, Anusa, Olega3, Ady, Sz0ka i Perly.
Pełna wersja