do JXM w sprawach arystokratycznych jest:...

19.05.18, 18:50
...zweryfikuj proszę, czy Jan używający nazwiska Lubomirski-Lanckoroński jest bezczelnym dupkiem z fałszywym tytułem książęcym i bezprawnie używa nazwiska "Lanckoroński", czy też nie. Jego ojciec, książę, żyje i mieszka w Krakowie, a tytuł się dziedziczy, przeto do śmierci ojca nasz dhogi samozwańczy specjalista od ślubów królewskich nie jest żadnym księciem, tylko samozwańcem. Po drugie od początku lat 1990. podobno cała rodzina używa nazwiska "Lanckoroński" jako dodatku, które ponoć ostatnia z Lanckorońskich prof. Karolina im "przekazała". O ile wiem, nazwiska nie da się przekazać ani dołączyć do własnego - można być adoptowanym, ale wtedy nie używa się nazwiska własnego; adopcji do herbu można dokonać zaś tylko wobec nieherbownego.

Zatem proszę o weryfikację, czy "książę" Jan Lubomirski-"Lanckoroński" (czasami pośród współczesnej postmagnaterii nazywany "księciem Kulczykiem") jest kurde księciem i Lanckorońskim, księciem i nieLanckorońskim, nieksięciem i Lanckorońskim czy też nieksięciem i nieLanckorońskim.
    • qwardian Re: do JXM w sprawach arystokratycznych jest:... 19.05.18, 20:50

      Nie w temacie. Pisi mogliby ubić interes życia sporządzając idealną kopię Damy z Łasiczką na papierze artystycznym o trwałości 200 lat. Sprzedać oryginał na aukcji Sotheby's albo Christie's w Nowym Yorku i odzyskać kasę, którą wyrzucili Czartoryskim. Muzeum Żydów z kolei mogłoby wystawić obraz Magdy Ogórek z łasiczką, ale dryfuję po drugim Żywcu i różne pomysły chodzą mi po głowie...
      • kalllka Re: do JXM w sprawach arystokratycznych jest:... 19.05.18, 22:49
        Ups, a ja po żubrze.. zrobze minę żubrze.
        • qwardian Re: do JXM w sprawach arystokratycznych jest:... 19.05.18, 22:59
          No to niezłe ziółko z Ciebie, Kaleczko...
          • kalllka Re: do JXM w sprawach arystokratycznych jest:... 19.05.18, 23:54
            No no zero tolerancji dla zioła!
            Ale jeszcze jedno p moz zrobić
    • lont12 Re: do JXM w sprawach arystokratycznych jest:... 19.05.18, 22:53
      Jego ojciec, książę, żyje i mieszka w Krakowie

      Pamiętam go jako mieszkańca Nowej Huty. Był to jedyny na świecie książę-metalurg.
    • t_ete Re: do JXM w sprawach arystokratycznych jest:... 20.05.18, 00:08
      piq napisał:

      > ...zweryfikuj proszę, czy Jan używający nazwiska Lubomirski-Lanckoroński jest b
      > ezczelnym dupkiem z fałszywym tytułem książęcym i bezprawnie używa nazwiska "La
      > nckoroński", czy też nie. Jego ojciec, książę, żyje i mieszka w Krakowie, a tyt
      > uł się dziedziczy, przeto do śmierci ojca nasz dhogi samozwańczy specjalista od
      > ślubów królewskich nie jest żadnym księciem, tylko samozwańcem. Po drugie od p
      > oczątku lat 1990. podobno cała rodzina używa nazwiska "Lanckoroński" jako dodat
      > ku, które ponoć ostatnia z Lanckorońskich prof. Karolina im "przekazała". O ile
      > wiem, nazwiska nie da się przekazać ani dołączyć do własnego - można być adopt
      > owanym, ale wtedy nie używa się nazwiska własnego; adopcji do herbu można dokon
      > ać zaś tylko wobec nieherbownego.
      > Zatem proszę o weryfikację, czy "książę" Jan Lubomirski-"Lanckoroński" (czasami
      > pośród współczesnej postmagnaterii nazywany "księciem Kulczykiem") jest kurde
      > księciem i Lanckorońskim, księciem i nieLanckorońskim, nieksięciem i Lanckorońs
      > kim czy też nieksięciem i nieLanckorońskim.

      Tytulu ksiecia syn nie dziedziczy po smierci ojca z ksiazecym tytulem. Tytul ksiecia syn zyskuje z chwila narodzin gdy jego tato taki tytul posiada. Podobnie - corka, ma tytul ksiezniczki z chwila urodzenia - a nie po smierci ojca ksiecia.

      genealogia.grocholski.pl/gd/osoba.php?id=049831
      Co do nazwiska Lubomirski -Lanckoronski ... nie mam pojecia jak to sie wspolczesnie odbywa - bo rzeczywiscie Karolina Maria Lanckoronska 1898-2002 - byla ostatnia z rodu Lanckoronskich genealogia.grocholski.pl/gd/osoba.php?id=044479

      i to ojciec Jana - Stanislaw Stefan Lubomirski (podobnie jak reszta rodu) przyjal nazwisko Lanskoronski

      genealogia.grocholski.pl/gd/osoba.php?id=008698
      Znana mi jest historia Platerow - wowczas car wyrazil zgode na polaczenie nazwiska Plater z wygasajacym (brak meskiego potomka) nazwiskiem rodu Zyberk (po spolszczeniu).

      Zalazlam tez to :
      'W drodze administracyjnej zmiany nazwiska znana była zmiana nazwiska osoby stanu szlacheckiego w wyniku wygaśnięcia rodu. Normował to akt 324 IX tomu Zwodu Praw i dodatek do niego z 15 stycznia 1863 r. Osoba pochodzenia szlacheckiego, która nie posiadała potomstwa ani krewnych płci męskiej tej samej rodziny, mogła prosić o przekazanie swojego nazwiska wraz z herbami i tytułami na kogokolwiek z krewnych lub męża krewnej, która przed zawarciem małżeństwa nosiła takie samo nazwisko. Nabywający nazwis­ko wygasającego rodu dodawał je do swojego nazwiska.'
      bazhum.muzhp.pl/media//files/Studia_Prawnoustrojowe/Studia_Prawnoustrojowe-r2006-t-n6/Studia_Prawnoustrojowe-r2006-t-n6-s45-92/Studia_Prawnoustrojowe-r2006-t-n6-s45-92.pdf
      Wspolczesnie - mozliwa jest zmiana nazwiska gdy wniosek poparty jest waznymi wzgledami. Domyslam sie, ze mogla wystapic o to zarowno Karolina Maria Lanckoronska (majaca przeciez swiadomosc, ze na niej wygasa rod Lanckoronskich) - jak i Lubomirscy, ktorzy zdecydowali sie przyjac drugi czlon nazwiska).

      tete
      • piq dzięki, kawal dobrej merytorycznej pracy,... 20.05.18, 13:50
        ...to spytam jeszcze o coś, jeśli wiesz: w Polsce nie było tytułów książęcych (poza panującym), polscy książęta mają tytuły francuskie, niemieckie, austriackie, rosyjskie i papieskie (rzymskie), a nie polskie. Czy kwestia dziedziczenia tytułu jest taka sama wszędzie?
        • t_ete Re: dzięki, kawal dobrej merytorycznej pracy,... 20.05.18, 17:36
          piq napisał:

          > ...to spytam jeszcze o coś, jeśli wiesz: w Polsce nie było tytułów książęcych (
          > poza panującym), polscy książęta mają tytuły francuskie, niemieckie, austriacki
          > e, rosyjskie i papieskie (rzymskie), a nie polskie. Czy kwestia dziedziczenia t
          > ytułu jest taka sama wszędzie?


          Nie chwal mnie bo wiem naprawde niewiele - musialabym poszperac w necie.

          tete

        • lont12 Re: dzięki, kawal dobrej merytorycznej pracy,... 20.05.18, 23:41
          książęta byli, bo przecież był król... nie było natomiast polskich hrabiów (t.zn. z polskiego nadania), bo w Rzeczypospolitej obowiązywała równość szlachecka
      • piq po zastanowieniu mam wątpliwości,... 21.05.18, 01:14
        ...Lubomirscy nie są książętami krwi (mają tytuł książęcy z nadania), zatem urodzenie nie daje tytułu, tylko dziedziczenie. Zatem wydaje mi się, że tylko tata Jasia "Kulczyka" jest księciem, a on sam już nie.
        • dachs Re: po zastanowieniu mam wątpliwości,... 21.05.18, 06:59
          piq napisał:

          > ...Lubomirscy nie są książętami krwi (mają tytuł książęcy z nadania), zatem uro
          > dzenie nie daje tytułu, tylko dziedziczenie. Zatem wydaje mi się, że tylko tata
          > Jasia "Kulczyka" jest księciem, a on sam już nie.

          Wg. Tomasza Lenczewskiego (do którego mam zaufanie) syn Kulczyka jest jednak księciem.
          niniwa22.cba.pl/arystokracja_sb.htm
          na samym dole strony
          • dachs Re: po zastanowieniu mam wątpliwości,... 21.05.18, 09:48
            dachs napisał:

            > Wg. Tomasza Lenczewskiego (do którego mam zaufanie) syn Kulczyka jest jednak ks
            > ięciem.

            Oczywiście nie Kulczyka, a Kulczykówny.
            Choć... na porannym spacerze z moją suką naszły mnie wątpliwości, czy sformułowanie jakiego użył Lenczewski nie jest dyplomatycznym wykręceniem się od odpowiedzi.
            W uzupełnieniu do Olega: Lubomirscy mają tytuł "Książę Świętego Cesarstwa Rzymskiego". Ten tytuł jest dziedziczny, zatem chyba wnuk Kulczyka księciem jednak jest.
            • oleg3 Re: po zastanowieniu mam wątpliwości,... 21.05.18, 10:12
              dachs napisał:


              > W uzupełnieniu do Olega: Lubomirscy mają tytuł "Książę Świętego Cesarstwa Rzyms
              > kiego". Ten tytuł jest dziedziczny, zatem chyba wnuk Kulczyka księciem jednak jest.

              Piq pytał o status męża Kulczykówny. Ten jest wprost tytułowany przez Lenczewskiego księciem. A syn Kulczykówny jest określony dyplomatycznie jako "nowa arystokracja". Analizując cały wywiad zaryzykuję tezę, że wnuk Kulczyka księciem nie jest. Idzie o to (to już poza wywiadem), że książę Św Cesarstwa może ożenić się wyłącznie z kandydatką spełniającą ściśle określone kryteria, których Kulczykówna nie spełnia. Potrzebny byłby jakiś akt monarszy. Może Lubomirscy-Kulczykowie zostaną sponsorami monarchistów?

              Taki materiał plotkarski
              www.fakt.pl/kobieta/plotki/lubomirski-moja-corka-jest-ksiezniczka/6e4vbk1
        • oleg3 Re: po zastanowieniu mam wątpliwości,... 21.05.18, 07:17
          Nie chcę wyrokować w sprawie Lubomirskich. Ja o modelu. Istnieją 3 modele dziedziczenia tytułu arystokratycznego. Dziedziczenie bezwzględne, w którym wszyscy potomkowie posługują się tytułem należącym do rodzony (tak jak dziedziczy się szlachectwo). Model na zasadzie primogenitury: tytuł dziedziczy tylko najstarszy syn (co nie przeszkadza w używaniu tytułu przez dziadka, ojca i wnuka). I wreszcie model oparty o zasadę majoratu: tytułu używa tylko jedna osoba i podlega on dziedziczeniu tak jak składniki majątku.

          Z tego co wiem "model rodzinny" to model Św. Cesarstwa ( i dotyczy Lubomirskich), a "model majoratu" to tradycja angielska. Nie jest to jednak wiedza pewna tylko moje przypuszczenia.

          I ostatnia sprawa czyli przekazanie nazwiska. Było to możliwe w cesarstwie rosyjskim na podstawie zatwierdzenia przez cara prośby ostatniego potomka wygasającego rodu, ale mogło dotyczyć tylko krewnego (siostrzeńca, etc.). Zgodnie z tymi zasadami nazwisko po połączeniu winno brzmieć jednak Lanckoroński-Lubomirski.
        • lont12 Re: po zastanowieniu mam wątpliwości,... 21.05.18, 12:19
          Możesz mieć rację co do nadania, bo tytuł hrabiowski żupnik Lubomirski otrzymał od cesarza Austrii i to jeszcze w XVI wieku. Lubomirscy byli od dawien dawna rycerzami, stąd ich "słuszny" wzrost, genetycznie. No a poza tym cechują ich wąskie oczy, jak to u Sauromatów.
          • piq na pewno tytuł nadany,... 21.05.18, 15:17
            ...bo w Polsce byli tylko książęta krwi z domu panującego (od wolnej elekcji już nie), a tradycyjnie uznawano prawo do noszenia tytułu książęcego potomkom historycznych domów panujących rusińskich, litewskich i po Ruryku. Lubomirscy byli szlachtą małopolską, choć dobrego herbu, a tytuł książąt wielkiego cesarstwa rzymskiego zdobyli po zrobieniu majątku i zyskaniu wpływów.

            Słuszny wzrost nie dziwi, skoro chotańskie mumie to wysocy ludzie. Wąskie oczy też nie, skoro żółte domieszki występują w pochówkach od Kamczatki po Ren. Ja stawiam nie na Sarmatów, tylko ogólnie na rozproszone ludy postscytyjskie, bo coraz więcej wskazuje na to, że słowiańszczyzna jest narodzona tu, robiła tylko dalekie wycieczki. Zachowały się przekazy, że kontakty utrzymywały ze sobą odłamy oddalone nawet o tysiące kilometrów. Herulowie na przykład po wymarciu linii królewskiej u nich w drzwiach do Skandynawii posłali po zapasowego królewicza do swoich pobratymców u ujścia Wołgi. Podejście etniczno-terytorialne rodem z XIX wieku nie ma sensu, bo widać z wykopków, że ludy żyły często w przemieszaniu. Gocka osada w Masłomęczu jest odległa o 3 km od osady "protosłowiańskiej". Zresztą jeśli znak identyczny jak tamga przypisywana Białym Hunom widnieje jak byk na przeworskiej włóczni, to trzeba wiele rzeczy przemyśleć.

            Jestem w stanie udowodnić, że słowiańscy wcześni kronikarze do Kadłubka włącznie, w tym Kosmas i Nestor, kojarzyli znaczenie słów w językach wschodnioirańskich lub cytowali, może częściowo już bez zrozumienia, starsze teksty, w których to występowało. U Nestora występuje to w sposób wręcz słownikowy w miejscu, w którym nikt by się nie spodziewał (bo nikt tego nigdy nie sprawdzał). Ja czytam teksty wczesnośredniowieczne tak jak się ogląda średniowieczne obrazy, czyli najważniejsze jest to, co poboczne i co odbiega od głównej narracji. I to się sprawdza.

            Gall jest o tyle mało wartościowy, że to propaganda zlecona przez dwór władcy napisana przez Włocha z Wenecji za kasę. Kadłubek jako dziedzic tradycji Lisów i Łabędzi czerpie z niej bezpośrednio i to jest najcenniejsze.
            • lont12 Re: na pewno tytuł nadany,... 22.05.18, 11:28
              Była jakaś kobieta Lubomirska, zdaje się że prababka Jana L-L, która dorzuciła swoją pieczątkę mitochondrialną do zupy habsburskiej.

              Co do Kadłubka, to zgoda. Ten jeden z najlepiej wykształconych ludzi swojej epoki nie wypisywał bzdur, jak twierdzili "specjaliści" za czasów "Komuny". Gdy Kadłubek opisuje jak to polski władca wlewa wodzowi rzymskiemu do gardła roztopione złoto, to trzeba pamiętać że Sarmaci prowadzili ostre boje z Rzymianami, najczęściej zwycięskie, czego dowodem jest fakt że Rzymianie nigdy nie okupowali terenów dzisiejszej Polski, bo gdyby okupowali, to mówilibyśmy dziś językiem zbliżonym do rumuńskiego.
    • t_ete moja literowka, moj bol 20.05.18, 17:34
      pijatyka napisała:

      >
      > Lans-koronski ;->


      - a wyszlo dosc zabawnie smile

      tete
    • babaobaba Re: do JXM w sprawach arystokratycznych jest:... 21.05.18, 10:03
      Komedia, Panie piq. Ale w sumie dobrze, że trapią ciebie takie wątpliwości. Zawsze to lepiej niż wypalić komuś w twarz z czarnoprochowca. Arystokracja to coś w stylu "Jestem tu jako córka mojego ojca" pani pro domo Anders. Progenitura jako jedyna zasługa. Obrzydzenie........
      • oleg3 Baobab zrobiłeś co najmniej 2 błędy 21.05.18, 14:04
        w krótkim poście.

        1) Gen. Anders nie był arystokratą
        2) Co to jest "pro domo Anders"? Ludzie odrobinę wykształceni używają "de domo"!
        • babaobaba Re: Baobab zrobiłeś co najmniej 2 błędy 21.05.18, 16:03
          oleg3 napisał:

          > w krótkim poście.
          >
          > 1) Gen. Anders nie był arystokratą
          ====================
          Wiem. Wszyscy to wiedzą.

          > 2) Co to jest "pro domo Anders"? Ludzie odrobinę wykształceni używają "de domo"
          > !
          ====================
          Tu masz rację, powinno być de domo. Użyłem jednak wypowiedzi Pani Anders by zilustrować "zasługi" wynikające z pochodzenia. Osoba pochodząca od prawdziwego patrioty i niezłego generała nie ma ŻADNYCH zasług dla Polski została jednak senatorem. Jej progenitura nie mówi po polsku a ona nasz ojczysty język okropnie kaleczy. Mam "na pieńku" z arystokracją ponieważ wielu z nich (właściwie wszyscy) żyło z wyzysku "obywateli polskich" a w momencie próby udawało się za granicę jak choćby słynni bogacze od "Damy z gronostajem". Czasy się zmieniły a oni furt za granicą, nie znają polskiego i w ogóle...
          Byli też tacy co dla obrony majątków sprzedawali Polskę więc dziwnym dla mnie jest, że ktoś w ogóle się tymi reliktami przeszłości interesuje. Zasługują oni by jedynie za nimi splunąć z pogardą.

          PS. Mój nick to babaobaba. Na pewno zapomniałeś smile
          • oleg3 Re: Baobab zrobiłeś co najmniej 2 błędy 21.05.18, 17:02
            babaobaba napisał:

            > Mam "na pieńku" z arystokracją ponieważ wielu z nich (właściwie wszyscy)
            > żyło z wyzysku "obywateli polskich" a w momencie próby udawało się za granicę

            Nieśmiało zwrócę uwagę, że aktualnie (przynajmniej formalnie) propagowanie komunizmu jest zabronione.
            • babaobaba Re: Baobab zrobiłeś co najmniej 2 błędy 21.05.18, 20:10
              oleg3 napisał:

              > babaobaba napisał:
              >
              > > Mam "na pieńku" z arystokracją ponieważ wielu z nich (właściwie wszyscy)
              > > żyło z wyzysku "obywateli polskich" a w momencie próby udawało się za gr
              > anicę
              >
              > Nieśmiało zwrócę uwagę, że aktualnie (przynajmniej formalnie) propagowanie komu
              > nizmu jest zabronione.
              >
              =====================
              A ta uwaga to przy czym? To już prędzej Luka propaguje komunizm tytułując per towarzyszu ludzi o niewygodnych poglądach. Ja jestem za demokracją bezprzymiotnikową. Nie mieszczą się w moich poglądach ani komuniści ani arystokracja.
              • oleg3 Re: Baobab zrobiłeś co najmniej 2 błędy 21.05.18, 20:18
                >A ta uwaga to przy czym?

                Fraza
                > Mam "na pieńku" z arystokracją ponieważ wielu z nich (właściwie wszyscy)
                > żyło z wyzysku "obywateli polskich" a w momencie próby udawało się za granicę
                to wypis z komunistycznych broszurek.
                • babaobaba Re: Baobab zrobiłeś co najmniej 2 błędy 21.05.18, 22:43
                  Bredzisz, Oleg.
                  • benek231 Re: Baobab zrobiłeś co najmniej 2 błędy 21.05.18, 23:01
                    babaobaba napisał:

                    Uczeni głupcy są najgorsi.
                    ***
                    Czyli z Olegiem nie jest najgorzej. Bo na swoje szczescie nie jest uczonym.
                    • oleg3 Re: Baobab zrobiłeś co najmniej 2 błędy 22.05.18, 09:05
                      Krzysiu! Miej zrozumienie dla babyobaby. Ty masz Murzyna, z którym prowadzicie intelektualne igraszki nad tekstami Środy. A On ma tylko forum.
                • jureek Re: Baobab zrobiłeś co najmniej 2 błędy 23.05.18, 10:09
                  oleg3 napisał:

                  > Fraza
                  > > Mam "na pieńku" z arystokracją ponieważ wielu z nich (właściwie wszyscy)
                  > > żyło z wyzysku "obywateli polskich" a w momencie próby udawało się za gra
                  > nicę
                  > to wypis z komunistycznych broszurek.

                  A nieprawdę napisali? Masz jakieś dane, że większość tych arystokratów żyła z pracy?
                  • oleg3 Re: Baobab zrobiłeś co najmniej 2 błędy 23.05.18, 10:23
                    jureek napisał:

                    > A nieprawdę napisali? Masz jakieś dane, że większość tych arystokratów żyła z pracy?

                    Ujawnił się kolejny marksista! Wypada zacząć forumowy kurs marksizmu. Pytanie do jureeka: Co to jest praca? Na czym polega?
                    • jureek Re: Baobab zrobiłeś co najmniej 2 błędy 23.05.18, 10:58
                      oleg3 napisał:

                      > > A nieprawdę napisali? Masz jakieś dane, że większość tych arystokratów ży
                      > ła z pracy?
                      >
                      > Ujawnił się kolejny marksista! Wypada zacząć forumowy kurs marksizmu. Pytanie d
                      > o jureeka: Co to jest praca? Na czym polega?

                      Pacz pan! Marksistę od niemarksisty potrafi odróżnić, a pracy od próżniactwa już nie potrafi?
                      Ty chyba jakiś filozof jesteś. I jeszcze ta maniera "oberlehrera".

                      • oleg3 Re: Baobab zrobiłeś co najmniej 2 błędy 23.05.18, 11:05
                        jureek napisał:

                        > pracy od próżniactwa już nie potrafi?

                        No i ujawnił się kolejny ignorant oburzeniem przykrywający pustkę w głowie. Siano w głowie jest przecież niezbędnym warunkiem uznania za prawdę bredni z czerwonych książeczek.
                        • jureek Re: Baobab zrobiłeś co najmniej 2 błędy 23.05.18, 12:26
                          oleg3 napisał:

                          > jureek napisał:
                          >
                          > > pracy od próżniactwa już nie potrafi?
                          >
                          > No i ujawnił się kolejny ignorant oburzeniem przykrywający pustkę w głowie.

                          Mylisz oburzenie ze zdziwieniem oraz dyskusję z pouczaniem i szufladkowaniem.
                          Zadałem pytanie, czy masz jakieś zestawienia wskazujące, że większość arystokratów żyła z pracy. Odpowiedzi się nie doczekałem, zamiast tego jakieś komunały o czerwonych książeczkach, diagnozy o zawartości mojej głowy itp.
                          Nie ma to jak rzeczowa dyskusja!
                          • oleg3 Re: Baobab zrobiłeś co najmniej 2 błędy 23.05.18, 13:49
                            jureek napisał:


                            > Zadałem pytanie, czy masz jakieś zestawienia wskazujące, że większość arystokratów żyła z pracy. Odpowiedzi się nie doczekałem

                            I odpowiedziałeś "forumowo" na rzeczowe pytanie co to jest (dla ciebie) praca. A teraz pokazujesz rany i domagasz się uznania własnego męczeństwa.

                            Pytanie pomocnicze: czy celebrytka poświęcająca kilka-kilkanaście godzin na "poprawę urody" przed pójściem "na ściankę" pracuje? Albo czy europoseł (i cała "szlachta brukselska") pracuje? Pewnie nie wiesz, że to są wszystko darmozjady, bo nie wytwarzają "wartości dodatkowej". Tak sami jak ci obszarnicy, o których pisałeś.
                            • jureek Re: Baobab zrobiłeś co najmniej 2 błędy 23.05.18, 15:15
                              oleg3 napisał:

                              > > Zadałem pytanie, czy masz jakieś zestawienia wskazujące, że większość ary
                              > stokratów żyła z pracy. Odpowiedzi się nie doczekałem
                              >
                              > I odpowiedziałeś "forumowo" na rzeczowe pytanie co to jest (dla ciebie) praca.

                              Zapomniałeś już, że to Ty zacząłeś od "forumowych" argumentów i szufladkowania rozmówcy?
                              No dobra, spróbuję rzeczowo odpowiedzieć na Twoje pytanie, licząc na to, że i Ty rzeczowo odpowiesz, z czego przede wszystkim żyli arystokraci:
                              Pracą są dla mnie czynności wykonywane w celu wytworzenia jakiegoś dobra, niekoniecznie materialnego.
                              • oleg3 Re: Baobab zrobiłeś co najmniej 2 błędy 23.05.18, 15:39
                                jureek napisał:

                                > No dobra, spróbuję rzeczowo odpowiedzieć na Twoje pytanie, licząc na to, że i T
                                > y rzeczowo odpowiesz, z czego przede wszystkim żyli arystokraci:
                                > Pracą są dla mnie czynności wykonywane w celu wytworzenia jakiegoś dobra, nieko
                                > niecznie materialnego.

                                Nie będzie miło!
                                Zacząłeś od tego, że prawdziwa jest teza, że 'wielu z nich (właściwie wszyscy) żyło z wyzysku "obywateli polskich".' Dalej twierdziłeś, że życie "z pracy" to brak leniuchowania. To są wywody gimnazjalisty. Źródła dochodów arystokracji niczym się nie różniły od źródeł dochodów Kulczyków czy Cukerbergów. Czyli: zasoby (kapitał), bieżąca aktywność (czasem olewana) i wpływy polityczne. Cukerberg żyje z wyzysku internautów!
                                • jureek Re: Baobab zrobiłeś co najmniej 2 błędy 23.05.18, 16:15
                                  oleg3 napisał:

                                  > Nie będzie miło!
                                  > Zacząłeś od tego, że prawdziwa jest teza, że 'wielu z nich (właściwie wszyscy)
                                  > żyło z wyzysku "obywateli polskich".' Dalej twierdziłeś, że życie "z pracy" to
                                  > brak leniuchowania. To są wywody gimnazjalisty. Źródła dochodów arystokracji n
                                  > iczym się nie różniły od źródeł dochodów Kulczyków czy Cukerbergów. Czyli: zas
                                  > oby (kapitał), bieżąca aktywność (czasem olewana) i wpływy polityczne. Cukerber
                                  > g żyje z wyzysku internautów!

                                  Zostawię już na boku przekręcanie moich wypowiedzi, bo nie mam po prostu czasu na roztrząsanie szczegółów. Odniosę się tylko do rzeczy najistotniejszej, czyli jakiejś pokrętnej logiki, że jeśli źródła dochodów arystokracji nie różnią się od źródeł dochodów Kulczyka czy Cukerberga (czemu zresztą nigdzie nie zaprzeczam), to znaczy to, że nieprawdziwe jest stwierdzenie, że większość arystokratów nie żyje z własnej pracy. To akurat odkrycie na poziomie gimnazjalisty, że oprócz arystokracji są jeszcze inni, którzy żyją np. z tego, co odziedziczyli, a nie z pracy. Bez Ciebie na pewno bym na to nie wpadł.
                                  • oleg3 Re: Baobab zrobiłeś co najmniej 2 błędy 23.05.18, 16:41
                                    Trudno poważnie traktować forumowicza, który nie widzi różnicy pomiędzy tezami:
                                    - większość arystokratów nie żyje z własnej pracy (Pracą są dla mnie czynności wykonywane w celu wytworzenia jakiegoś dobra, niekoniecznie materialnego)
                                    i
                                    - wielu z nich (właściwie wszyscy) żyło z wyzysku "obywateli polskich".

                                    Arystokraci dostarczali całą paletę dóbr. I dalej dostarczają.
                  • kalllka Re: Baobab zrobiłeś co najmniej 2 błędy 23.05.18, 13:54
                    Ze tak sie wtrącę, juurze,
                    [Arystokracja] „żyła z pracy...” rzeczywiście.
                    Oczywiście i wedle niektórych, „z pracy cudzych rak” /wyzysku/„ ale z pracy
                    pejoratywny stosunek do marksizmu,bierze się z racjonalnego oglądu historii i jest jak najbardziej uzasadniony bo to nieludzki system był.
                    • jureek Re: Baobab zrobiłeś co najmniej 2 błędy 23.05.18, 15:17
                      kalllka napisała:

                      > Ze tak sie wtrącę, juurze,
                      > [Arystokracja] „żyła z pracy...” rzeczywiście.
                      > Oczywiście i wedle niektórych, „z pracy cudzych rak” /wyzysku/„ ale z pracy

                      Czepiasz się. Myślę, że dla czytelnika jasne jest, że miałem na myśli utrzymywanie się z własnej, a nie cudzej pracy.
                      • kalllka Re: Baobab zrobiłeś co najmniej 2 błędy 24.05.18, 12:37
                        Jasne,ze się czepiałam... Z konkretnego powodu, który uzasadniałam zreszta.
                        I co ty na to,ze komunizm był nieludzki, jureeku?
                        • jureek Re: Baobab zrobiłeś co najmniej 2 błędy 24.05.18, 13:49
                          kalllka napisała:

                          > Jasne,ze się czepiałam... Z konkretnego powodu, który uzasadniałam zreszta.
                          > I co ty na to,ze komunizm był nieludzki, jureeku?

                          Co ja na to? Zgadzam się z tym stwierdzeniem.
                          • kalllka Re: Baobab zrobiłeś co najmniej 2 błędy 24.05.18, 14:16
                            Cudownie. A nie chcesz się kłócićuncertain
                            -bo jestem kobietka,
                            wiec wykazujesz się polska kindersztuba i nawet jesli jest inaczej niż myślisz, to dajesz mi fory
                            - czy nie lubisz się kłócić
                            ?
                            A może, i po prostu i bez mojego kobiecego wtrętu, uważasz nieludzkość komunizmu za oczywistość?
                            Z góry dzięki za odpowiedz.
                            • jureek Re: Baobab zrobiłeś co najmniej 2 błędy 24.05.18, 14:24
                              kalllka napisała:

                              > Z góry dzięki za odpowiedz.

                              Ta trzecia jest prawidłowa.
                              Nie bardzo jednak rozumiem, co ta oczywista oczywistość (że komunizm był systemem nieludzkim) ma wspólnego ze stwierdzeniem, że większość arystokratów nie żyła z własnej pracy, tylko z wyzysku innych. Jak uważasz, skąd się wzięły te wielkie magnackie latyfundia? Stąd, że przodkowie tych magnatów pracowicie karczowali lasy, czy stąd, że przodkowie Ci wzięli sobie to, co wykarczowali inni?
                              • oleg3 Re: Baobab zrobiłeś co najmniej 2 błędy 24.05.18, 15:12
                                jureek napisał:

                                > tylko z wyzysku innych

                                Mógłbyś zdefiniować "wyzysk innych".
                                • jureek Re: Baobab zrobiłeś co najmniej 2 błędy 24.05.18, 15:23
                                  oleg3 napisał:

                                  > jureek napisał:
                                  >
                                  > > tylko z wyzysku innych
                                  >
                                  > Mógłbyś zdefiniować "wyzysk innych".

                                  Może i mógłbym, ale mi się nie chce.
                                  • oleg3 Re: Baobab zrobiłeś co najmniej 2 błędy 24.05.18, 15:32
                                    Bzdety głosisz z zapałem!

                                    jureek napisał:

                                    > oleg3 napisał:
                                    >
                                    > > jureek napisał:
                                    > >
                                    > > > tylko z wyzysku innych
                                    > >
                                    > > Mógłbyś zdefiniować "wyzysk innych".
                                    >
                                    > Może i mógłbym, ale mi się nie chce.
                                    • jureek Re: Baobab zrobiłeś co najmniej 2 błędy 24.05.18, 15:36
                                      oleg3 napisał:

                                      > Bzdety głosisz z zapałem!

                                      Uzasadnij, że bzdety oraz że z zapałem.
                                      • oleg3 Re: Baobab zrobiłeś co najmniej 2 błędy 24.05.18, 15:43
                                        jureek napisał:

                                        > oleg3 napisał:
                                        >
                                        > > Bzdety głosisz z zapałem!
                                        >
                                        > Uzasadnij, że bzdety oraz że z zapałem.

                                        Skoro nie wiesz co jest "wyzysk" i gorliwie głosisz tezy o "życiu z wyzysku", to co to może być?
                                        • jureek Re: Baobab zrobiłeś co najmniej 2 błędy 24.05.18, 16:05
                                          oleg3 napisał:

                                          > Skoro nie wiesz co jest "wyzysk" i gorliwie głosisz tezy o "życiu z wyzysku", t
                                          > o co to może być?

                                          Z fusów kawowych wywróżyłeś, że nie wiem, co to jest wyzysk? No to słaby z Ciebie wróżbita.
                                          • oleg3 Re: Baobab zrobiłeś co najmniej 2 błędy 24.05.18, 17:36
                                            Napisz zatem co to jest wyzysk w tej konstrukcji umysłowej "życie z wyzysku".
              • lont12 Re: Baobab zrobiłeś co najmniej 2 błędy 22.05.18, 11:36
                jesteś nasiąknięty marksizmem, spadaj na baobab
Pełna wersja