borrka
21.05.18, 00:20
Rysunek satyryczny pod tym tytułem zamiescily Szpilki na pare dni przed stanem wojennym.
Jako symbol bezholowia.
Atmosfera jest gesta - o naczelniku sluch jakby zaginąl, czuje sie powszechną impotencje decyzyjna wolskiej "wadzy", która strojąc grozne miny, coraz bardziej boi sie "suwerena".
Wiarygodność sondaży zerowa, bo kolejne dni przynoszą wyniki rózniące sie o 50%, a więc prawdopodobnie falszywe.
Banalny, w gruncie rzeczy, proces niepelnosprawnych, urósl do miary Majdanu i tylko patrzeć, jak ktoś ucieknie z Kraju.
Niczym slowa Wernyhory, powtarzana jest przepowiednia wrózbity Macieja o odejściu waznego polityka w polowie roku, a polityczni harcownicy przeszli zdecydowanie na opcję
softową .
Wszyscy krytykują wszystkich, kibole w amoku, biskupi oskarzają Kosciól, a "gung-ho" dziennikarze dobrej zmiany gwaltownie nabrali liberalnych manier.
Coś będzie.