qwardian
01.06.18, 11:08
Zważywszy, że od początku roku prawie o połowę, zaczynam się niepokoić. To oczywiście w jakimś stopniu przekłada się na inne rynki, ale martwić musi sytuacja we Włoszech. Jest duże prawdopodobieństwo, że Włochy wprowadzą system rozliczeniowy dwutorowy, co będzie gwoździem do trumny Euro. Dla Polski to dylemat, bo przez ostatnie lata wysyłała deflację do sąsiadów i kosztem nich napędzała własny eksport. Być może to strachy na lachy i rynek wykorzysta obawy inwestorów do kolejnej fali wzrostów, ale nie można wykluczyć wariantu pesymistycznego, który wywróci strefę Euro do góry nogami. Poraz pierwszy zastanawiam się nad sprzedażą. Wygląda na to, że bursa w Niemczech jest dzisiaj zamknięta, pewnie jakieś święto, ale tam jest odpowiedź na nurtujące pytania, więc może poczekam do poniedziałku. Kto wie, czy nie poniedziałku, o którym potem będzie chciało się zapomnieć...