Kiedy przestaną kłamać ?

26.06.18, 12:37
businessinsider.com.pl
" Premier, mówiąc o 100 mld zł wypływających co roku z Polski, popełnia jeden zasadniczy błąd - Damian Szymański
Premier Morawiecki jeżdżąc po Polsce......mówi o 100 mld zł dywidend wypłacanych co roku przez zagraniczny kapitał. Przekonuje, że przyjęty model gospodarczy "doprowadził do tego, że połowa polskiego przemysłu jest w rękach zagranicznych"..... - Premier miesza fakty - ripostuje Aleksander Łaszek z FOR.
Sprawa zagranicznego kapitału wciąż wywołuje w naszym kraju bardzo skrajne emocje. Postarajmy się więc ...... skupić się na suchych faktach i liczbach.
Premier Morawiecki na początku czerwca ..... mówił, że w najbliższej perspektywie unijnej Polska otrzyma mniej pieniędzy. - Chciałem tego użyć do innego przykładu: ile netto wpływa środków z funduszy, wspólnej polityki rolnej, funduszy strukturalnych (...) do Polski? Otóż wpływa ok. 25 mld zł netto (...) A ile wypływa z Polski na skutek takiego modelu gospodarczego, jaki pan Balcerowicz i tamte ekipy zafundowały nam dawno temu i rozsprzedania polskiego majątku? 100 mld zł. Cztery razy więcej wypłacamy w formie dywidend. Część z tych dywidend jest reinwestowana w Polsce - cytowała premiera PAP.
Premier Morawiecki mówi o 100 mld zł dywidendy zagranicznego kapitału
Wcześniej (...) prezes Rady Ministrów przekonywał, że "czy nam się to podoba, czy nie, to model rozwoju gospodarczego Polski w dużym stopniu polegał na tym, że najpierw gwałtownie się otworzyliśmy, co doprowadziło w dużym stopniu do sprzedaży majątku i do upadku bardzo wielu przedsiębiorstw w latach 90., 2000., oraz do dominacji u nas w kraju kapitału z różnych innych krajów świata w kluczowych sektorach(...)".
W konsekwencji - zauważył Mateusz Morawiecki - jest fakt, że Polska wydaje 100 mld zł na "odsetki od tego kapitału, który tutaj przyszedł, na dywidendy od własności, którą tutaj posiadają zagraniczni właściciele, zagraniczni udziałowcy".
100 mld zł to jest (...) więcej niż wydajemy na całą służbę zdrowia albo na armię, na edukację wyższą, podstawową, niższą - i jeszcze zostałoby 20 mld zł. Dywidenda. Nie do końca jest tak źle, jak mówi M. Morawiecki
Ile jest w tym prawdy? Według ekonomisty FOR, Aleksandra Łaszka, wywód premiera jest pełen nieścisłości. - Premier miesza bezzwrotny transfer (środki unijne) z wynagrodzeniem za zainwestowany kapitał. Sam jako minister otwierał hucznie nowe inwestycje zagraniczne – czy oczekuje, że te firmy nie będą przynosiły zysków? - pyta.
Wątków, które trzeba odczarować w wypowiedzi szefa rządu, jest wiele. Według Łaszka 100 mld zł, o których mówił Morawiecki, to dochody z inwestycji zagranicznych, a nie same dywidendy.
- W przypadku bezpośrednich inwestycji zagranicznych (BIZ) są to głównie zyski niepodzielone, tj. zyski przed podjęciem przez inwestorów decyzji o ich przeznaczeniu, a przeznaczyć je mogą albo na wypłatę dywidend, albo na reinwestycje wewnątrz firmy: w ubiegłym roku 32,6 mld zł z 64 mld zł (czyli ponad połowę) zagraniczni kapitaliści zdecydowali się reinwestować w dotychczasową działalność - tłumaczy. Nie jest więc tak, że te pieniądze bezpośrednio i nieodwołalnie wypływają z Polski.
- Jeśli chodzi o drugą istotną formę inwestycji zagranicznych, czyli inwestycje portfelowe, to dochody z nich przyjmowały przede wszystkim formę odsetek od papierów dłużnych (14,1 mld zł), głównie tych wyemitowanych przez polskie państwo. Dywidendy z inwestycji portfelowych były relatywnie małe i wyniosły zaledwie 2,7 mld zł. Podsumowując, inwestorzy zagraniczni zarobili w zeszłym roku w formie dywidend 34,1 mld zł. Nierzadko jednak część dywidend pozostaje w kraju – dzieje się tak wtedy, gdy inwestorzy finansują z nich inne projekty - wyjaśnia Łaszek.
Wyprzedawanie majątku w Polsce. Fakt czy mit?
A co z argumentem, że Polska wyprzedała swój majątek zagranicznym koncernom? To odczucie społeczeństwa, które skrzętnie wykorzystują politycy od lat w naszym kraju, nie odpowiada jednak liczbom.
- W Polsce w latach 90. wartość transakcji prywatyzacyjnych, w których uczestniczyły podmioty zagraniczne, stanowiła raptem 16 proc. napływu BIZ – jest to odsetek mniejszy niż chociażby w Chorwacji (65 proc.), w Bułgarii (50 proc.), w Czechach (45 proc.), na Węgrzech (31 proc.), a nawet w Rosji (17 proc.). Większą część BIZ w Polsce przeznaczono na inne cele: fuzje i przejęcia prywatnych firm, rozbudowę już istniejących zakładów czy właśnie greenfieldy (inwestycje od podstaw).
Na podobne wnioski zwracają uwagę analitycy z ośrodka GRAPE i Uniwersytetu Warszawskiego. Przyjrzeli się oni losom tysięcy firm po 89 roku. Wnioski? (...)
Ich zdaniem wcale nie było tak, że rządzący na początku lat 90. mieli za nic polskie firmy i dawali im upaść, aby specjalnie zrobić miejsce dla zagranicznego kapitału. Według badaczy prywatyzowano, ponieważ większość zakładów groziła upadłość m.in. ze względu na szalejące stopy procentowe. Wtedy ten proces był niejako gwarantem pewnego przeżycia danej spółki.
Co więcej, sprywatyzowane przedsiębiorstwa miały znacznie lepszą przeżywalność w tamtym czasie niż biznesy, które powstawały od zera. Joanna Tyrowicz, ekonomistka GRAPE, mówiła, że historie o rozkradaniu majątku i upadłościach na ogromną skalę w pierwszych latach transformacji są niezgodne z danymi.
Polska gospodarka tak się rozrosła również dzięki zagranicy
Trzeba sobie powiedzieć jedno. Po upadku komunizmu Polska nie miała żadnych oszczędności i bez inwestycji zagranicznych oraz całego know-how, który z nią przyszedł, nie osiągnęlibyśmy takiego sukcesu. Aleksander Łaszek pokazuje prosty wykres,,,,,, Dochody Polaków wzrosły znacznie bardziej niż dochody zagranicy
- Od 1995 roku dochody zagranicy wzrosły o 58 mld zł; w tym samym czasie dochody Polaków wzrosły o 980 mld zł. Bez otwarcia się na świat nie osiągnęlibyśmy tak szybkiego wzrostu gospodarczego. A był to najszybszy wzrost spośród krajów postsocjalistycznych - wyjaśnia.
Kapitał zagraniczny to normalna rzecz, która przynosi również korzyści
Premier Morawiecki więc krytykując zagraniczny kapitał i mówiąc o takim, a nie innym modelu gospodarczym Polski, pomija całą paletę benefitów, które z tego powodu zyskaliśmy z dobrodziejstwem inwentarza.
- Zagraniczni inwestorzy zarobili, owszem, ale Polska skorzystała na tym jeszcze bardziej. Po pierwsze, mamy za niską stopę oszczędności – bez zagranicznego kapitału nie bylibyśmy w stanie sfinansować wszystkich inwestycji w kraju, a mniej maszyn to mniejsza wydajność pracy i niższe płace - mówi Łaszek.
Po drugie, według niego, zagraniczny kapitał jest równy także transferom technologii, które przyspieszają wzrost gospodarczy. - Bez inwestycji zagranicznych polskie PKB byłoby pewnie o 250-300 mld zł niższe. Te liczby szacowała Polityka Insight, ale i nam z wyliczeń wyszły podobne - komentuje i dodaje:
Tutaj jest cały szereg kanałów – od rotacji kadr, przecież sam Morawiecki uczył się zarządzania w zagranicznym banku, a nie państwowej kopalni, przez szkolenia i współpracę z poddostawcami, po lepsze usługi dla klientów, pozwalające im na bardziej rozwinięty biznes, dostęp do międzynarodowych rynków, czy wreszcie większą presję konkurencyjną.
Kapitał zagraniczny - minusy
Mówiąc o kapitale zagranicznym, nie więc co siać paniki. Należy jednak pamiętać, że nie jest też jednak, iż zagraniczny kapitał to same zalety. Nie jest on pożądany we wszystkich sektorach, a już na pewno nie takich, które możemy uznać za strategiczne dla rozwoju.....
    • oleg3 Premier nie kłamał 26.06.18, 13:36
      Był może nieprecyzyjny i tyle. Skup się na tym:

      Cytat

      czy nam się to podoba, czy nie, to model rozwoju gospodarczego Polski w dużym stopniu polegał na tym, że najpierw gwałtownie się otworzyliśmy, co doprowadziło w dużym stopniu do sprzedaży majątku i do upadku bardzo wielu przedsiębiorstw w latach 90., 2000., oraz do dominacji u nas w kraju kapitału z różnych innych krajów świata w kluczowych sektorach(...)


      Pamiętaj o tym, gdy będziesz opisywał unijne łaski, które na nas spływały. To był biznes, nie filantropia. I to biznes, na którym Polska skorzystała mniej.
      • czuk1 Re: Premier nie kłamał 27.06.18, 10:15
        oleg3 napisał:
        Był może nieprecyzyjny i tyle. Skup się na tym:
        ..." czy nam się to podoba, czy nie, to model rozwoju gospodarczego Polski w dużym stopniu polegał na tym, że najpierw gwałtownie się otworzyliśmy, co doprowadziło w dużym stopniu do sprzedaży majątku i do upadku bardzo wielu przedsiębiorstw w latach 90., 2000., oraz do dominacji u nas w kraju kapitału z różnych innych krajów świata w kluczowych sektorach(...)..."
        Z art. wynika, (nie doczytałeś się ?) że Premier był nie tylko nieprecyzyjny ale i "nieprawdę mówiący". I to jest problem. Nie mogłem się skupiać na ogólnikach , bo mowa jest o materii
        a nie do duchu.


        > Pamiętaj o tym, gdy będziesz opisywał unijne łaski, które na nas spływały. To był biznes, nie filantropia. I to biznes, na którym Polska skorzystała mniej.
        Niewątpliwie Polska zyskała mniej niż Niemcy i silne gospodarczo państwa UE (na nas) ale faktem jest (i to wykazano w artykule) , że korzyści Polski z funkcjonowania w UE są bezsprzeczne i duże.
        ---------------------------------------------------------
        • oleg3 Zgoda 27.06.18, 13:20
          czuk1 napisał:

          > Niewątpliwie Polska zyskała mniej niż Niemcy i silne gospodarczo państwa UE
          > (na nas) ale faktem jest (i to wykazano w artykule) , że korzyści Polski z
          > funkcjonowania w UE są bezsprzeczne i duże.


          Polska w ciągu jednego pokolenia zmniejszyła dystans dzielący nas gospodarczo od Niemiec o połowę. W tym czasie prawie dogoniliśmy Czechów, a Węgrów już dawno zostawiliśmy daleko w tyle.

          Więcej: next.gazeta.pl/next/7,156830,23595065,nikt-tak-pieknie-nie-goni-zachodu-jak-my.html

          Jeszcze raz podkreślę. To był i jest interes. Nie łaska czy filantropia. Byłoby jeszcze lepiej gdyby UE nie zmieniała reguł gry, by niszczyć polską konkurencję (pracownicy delegowani, transport międzynarodowy, specyficzne dla Polski normy ochrony środowiska, ... ). Polska i cała Grupa Wyszehradzka jest dla Niemiec bazą ich ekspansji eksportowej. Nie Francja.

          P.S.
          Powszechnie znane jest twoje przywiązanie do norm i standardów. Kursywa, którą stosujesz do własnych wypowiedzi rażąco te normy i standardy narusza.
          • czuk1 Re: Zgoda 27.06.18, 14:08
            oleg3 napisał:
            > Jeszcze raz podkreślę. To był i jest interes. Nie łaska czy filantropia. Byłoby
            > jeszcze lepiej gdyby UE nie zmieniała reguł gry, by niszczyć polską konkurencję (pracownicy delegowani, transport międzynarodowy, specyficzne dla Polski normy ochrony środowiska, ... ). Polska i cała Grupa Wyszehradzka jest dla Niemiec bazą ich ekspansji eksportowej. Nie Francja.

            Tak na chłopski rozum. Jakby nie patrzeć UE to interes dobry dla Polski. Tylko w tej Unii trzeba omieć się znaleźć i funkcjonować. Po pierwsze - stosować się ściśle do przyjętych zobowiązań i korzystać umiejętnie (w jak największym stopniu) z tworzonych możliwości. Po drugie - umacniać swoją pozycję , przez stosowanie powszechnie znanych (też biznesie i dyplomacji) zasad i metod. Po trzecie - zaprzestać działania szkodzące istnieniu i umacnianiu UE. Po czwarte - umieć w polskim interesie , stosować zasadę "pokorne ciele , dwie matki ssie".
            Po piate - odbudować pozycję Polski, poprzez próby reaktywowania Trójkąta Weimarskiego a
            układ Wyszehradzki ukierunkować jako - unijne działania regionu państw Europy wschodniej
            a nie jak dotychczas majce na celu poróżnienie w UE i jej osłabienie.

            > P.S.
            > Powszechnie znane jest twoje przywiązanie do norm i standardów. Kursywa, którą
            > stosujesz do własnych wypowiedzi rażąco te normy i standardy narusza.
            >
            • czuk1 Re: Zgoda 27.06.18, 14:23
              Zbliżam się do 100 lat i demencja moja rozwija się. Już raz mi przypominano o stosowaniu standardu grafiki na forum.
              Postaram się stosować. Dziękuję za przypomnienie. smile

              PS. Na temat "reaktywowania Trójkąta Weimarskiego" zdania są podzielone. Wg mnie, Niemcy i Francja mogą chcieć Polskę
              wykorzystać jedynie jako "łącznika" z grupą państw państw wschodnich UE.
              forsal.pl/artykuly/1063445,trojkat-weimarski-jak-dziala-cele-rola-czlonkowie.html
    • pijatyka Re: Kiedy przestaną kłamać ? 16.07.18, 19:07

      Gdy przestaną oddychać
Pełna wersja