cepekolodziej
29.06.18, 20:19
Właśnie skończyłem 7 klasę; nawet nieźle.
Wyjazd dzieciaków ze środk. Pomorza na kolonie, na Dolny Śląsk.
Dojeżdżaliśmy do Poznania, kiedy nagle pociąg skierowano na boczny tor. Lokomotywa odjechała, naszych kilka wagonów zamknięto. Tkwiliśmy tam przez kilkanaście godzin, właściwie bez wody. Z oddali ledwie słyszalne odgłosy strzałów.
Gadki o wojnie.
Kto? Ruskie? Niemcy? Ameryka?
Tymczasem kompletnie zanieczyszczone wagonowe kible. Kilka nauczycielek, przerażone - nie miały pojęcia, co się dzieje.
W nocy znowu lokomotywa, jacyś wojskowi i dalsza podróż - przez Wrocław - do Jeleniej Góry.