cepekolodziej
14.07.18, 07:08
Warszawska taksówka. Ze Śródmieścia na daleką Wolę.
Rozmowa, rzecz jasna, o Mundialu. Które drużyny OK, które bylejakie. Preferencje. Na szczęście - powiada pan kierowca - te wszystkie drużyny czarno-żółte wypier.dolone. Głupio tylko, że u tych Francuzów, Anglików czy Belgów tyle tych czarnuchów. No, a u Chorwatów tylko jeden, i też nie wiadomo po co.
Chwila milczenia. I - mocno: Ale, kur.wa, najbardziej nie znoszę tego żydostwa. Gdzie się człowiek nie obróci, zaraz wszędzie żydki; chyba rządzą skur.wiele tym światem. A ilu naszych za wojny i po wojnie namordowali!
Kurs za 35 zł. Płacę i znikam. Z poczuciem ulgi, że jednak obyło się bez wypadku. No i - niezaprzeczalna wartość edukacyjna.