czuk1
16.07.18, 13:52
Mówi ...."David McQuaid, amerykański korespondent w Polsce, o sytuacji amerykańskiego prezydenta
Przywódcy Europy będą starać się utrzymać z Trumpem jak najlepsze stosunki. I się szybko rozczarują. Bo Trump nie uznaje stosunków opartych na wspólnych interesach i wartościach. Wszystko traktuje w czysto transakcyjny sposób.
Pytanie dziennikarza - Co z tego wynika dla Europy?
– Musi się bardziej integrować. Czas spokoju minął. Europa musi stawić czoła wyzwaniom, jakie stawiają Rosja czy Chiny. Musi przestać zajmować się wyłącznie samą sobą, migracją, strefą euro i brexitem i skupić na wspólnej polityce bezpieczeństwa i obrony. Musimy zdać sobie sprawę, że potrzeba zacieśnienia integracji w tej dziedzinie nigdy nie była bardziej pilna jak dziś. Chodzi o wspólne planowanie wojskowe, współpracę kontrwywiadów, walkę z terroryzmem, zagrożeniami hybrydowymi. Europa jest bardzo wielka i bardzo bogata. Jeśli pozostanie zjednoczona, będzie też bardzo silna. Ale jeśli damy się podzielić, tak jak tego życzą sobie Trump czy Putin, nie będziemy w stanie decydować o swoim losie. Wiele krajów UE w przeszłości tego doświadczyło.
wyborcza.pl/7,75248,23679353,brak-programu-i-mnostwo-spekulacji-w-helsinkach-rozpoczal.html
Nasuwają się pytania::
- czy UE, w tym Polska ma świadomość jak ważny jest teraz moment dla Europy ?
- czy państwa stowarzyszone w UE (w tym Polska) przygotowują się do mocnej integracji
gospodarczej w obliczu zagrożeń ze strony mocarstw gospodarczych - Chin,USA i Rosji ?
"Władza jednego człowieka prowadzi nieuchronnie do zła" - historyk Korneliusz Tacyt