wikul
19.07.18, 16:20
"W Polsce panuje naród - suweren i sędziowie muszą zrozumieć, że pełnią służebną rolę wobec państwa i narodu. I my reformą idziemy właśnie w tę stronę" - tłumaczył poseł PiS Stanisław Piotrowicz w czasie jednego ze spotkań na Rzeszowszczyźnie.
Biedaczek chyba nawet nie zdawał sobie sprawy, że tą wypowiedzią zdemaskował antykonstytucyjny charakter zmian wprowadzanych przez PiS w sądownictwie.
Do tej pory wydawało się oczywiste, że sędziowie mają kierować się prawem i opartym na nim poczuciem sprawiedliwości. Przynależność narodowa czy obywatelstwo stron sporu nie powinny odgrywać roli. Jeśli jednak sądy mają pełnić „służebną rolę wobec narodu”, to jak mają orzekać w sprawach, w których jedną ze stron jest człowiek spoza wspólnoty narodowej?
wyborcza.pl/7,75968,23691059,biedaczek-piotrowicz-wydal-pis-maziarski.html#a=190&c=8000