Awantura warszawska - klęska już pierwszego dnia

01.08.18, 10:04
Tutaj akurat nie ma potrzeby prowadzenia intensywnej akcji uświadamiającej, jako że większość z obecnych raczej się z Mła w ocenie tego wydarzenia zgadza - więc tylko do poczytania:

Awanturę w Warszawie wywołała grupa spiskowców pod przewodnictwem wiarołomnego Okulickiego – nałogowego alkoholika i informatora NKWD. Oprócz degenerata Okulickiego w spisku uczestniczyli: zakuty łeb Pełczyński, głupkowaty Chruściel i osłaniający dyskretnie zamach od strony propagandowej późniejszy gorliwy komunistyczny kolaborant Rzepecki. Łajdacy ci nie zasługują na traktowanie ich jako ludzi honorowych, dlatego są wymieniani po nazwisku, bez imion, stopni i grama szacunku. 31 lipca po południu spiskowcy osaczyli Komorowskiego i po kilkugodzinnej obróbce, wspierając się fałszywym i niedorzecznym meldunkiem Chruściela o rzekomym wkraczaniu Sowietów do Warszawy, zmusili galaretę odgrywającą rolę dowódcy AK do wydania zbrodniczego rozkazu wszczęcia draki w milionowym mieście.
Armia Krajowa przystąpiła więc do walki wedle założeń wymienionych wyżej strategów. Efekty pierwszego uderzenia można dokładnie opisać jednym słowem: była to krwawa klęska. Niepowodzenie walk 1 sierpnia było tak wielkie, że Galareta-Komorowski zaczął rozważać pomysł zakończenia walk. Po zapoznaniu się z pierwszymi raportami radiostacja Komendy Głównej zaskowytała rozpaczliwymi jękami „Pomocy! Ratujcie nas! Niech nasi wrogowie Sowieci nas wyciągną z kloaki, do której sami wskoczyliśmy!” Żenujące.
Szczegółowe podsumowanie pierwszego dnia walk:

1. Śródmieście – wszystkie natarcia na obiekty o znaczeniu wojskowym się załamały. Nie udało się powiązać Śródmieścia z innymi dzielnicami.
2. Żoliborz – pod wrażeniem niepowodzeń i ciężkich strat całość żoliborskiego zgrupowania AK dała drapaka do Puszczy Kampinoskiej. Dzielnica stała się terenem bezpańskim.
3. Wola – siły obwodu zostały częściowo zniszczone, częściowo uciekły do lasów, w mieście pozostały jedynie niedobitki. W wyniku klęski na Woli odwód KG – Kedyw – od razu znalazł się na pierwszej linii.
4. Ochota – niemal wszyscy powstańcy uciekli do lasów.
5. Mokotów – w wyniku serii porażek siły AK w większości zbiegły z miasta do lasów, jedynie na Dolnym Mokotowie pozostał odosobniony ośrodek oporu, bez powiązania z innymi dzielnicami.
6. Praga – w wyniku niepowodzenia obwód się rozproszył, w rękach powstańców pozostało jedynie kilka porozrzucanych punktów oporu, które nie dawały nadziei na prowadzenie dalszej walki.
7. Powiat warszawski – spóźnione ataki nie dały żadnych wyników.
8. Okęcie – siły obwodu zostały zniszczone w idiotycznym ataku na lotnisko.

Pierwsze natarcie zakończyło się wyraźnym i jednoznacznym niepowodzeniem. Teren powstania został od razu zredukowany do Śródmieścia i Woli, tracąc osłonę ze wszystkich kierunków. Nie zdołano zapewnić podstaw wyjściowych do dalszych działań zaczepnych, nie opanowano kluczowych obiektów: lotnisk, mostów, dworców, dzielnicy policyjnej. Straty w niektórych natarciach sięgały 90%. KLĘSKA. Przedłużanie w takich warunkach walki było więc kolejną zbrodnią zdrajcy Okulickiego, galarety Komorowskiego i reszty spiskowców.
Dlaczego – pomimo oczywistej klęski już pierwszego dnia – powstanie nie padło od razu? Powodem była względna słabość Niemców i powstały po wybuchu awantury chaos organizacyjny. Niestety – tak, niestety – Niemcy nie byli w stanie zadać 2 sierpnia rozstrzygającego ciosu. W rezultacie w dniach 2-4 sierpnia powstańcy, korzystając z braku przeciwdziałania przeciwnika, poprawili nieco swoje pozycje w odosobnionych dzielnicach i odnieśli kilka nieistotnych, lokalnych sukcesów.

Jak słusznie zauważa niemiecki historyk:

Właściwa walka o Warszawę dlatego rozpoczęła się 5 sierpnia 1944 roku, że tego dnia zakończyła się niemiecka improwizacja i podjęto próbę systematycznego zwalczania powstania. Zaistniał przy tym paradoks, że wprawdzie losy powstania zostały już rozstrzygnięte – na niekorzyść Polaków – ale walka dopiero się zaczynała. Decyzja o przeciwstawieniu się Polakom zapadła, kiedy 2 sierpnia okazało się, że po pierwsze nie zdobyli oni całego miasta, po drugie nie opanowali żadnego mostu ani lotniska, po trzecie 3 i 4 sierpnia Sowieci wycofali się z warszawskiego przedmościa [w wyniku klęski 2 Armii Pancernej w bitwie z IV korpusem pancernym SS – przyp. Mój, XL] i po czwarte Niemcu uznali, że dysponują siłami wystarczającymi do stłumienia powstania, nie odczuwając ich braku w miejscach, gdzie byłyby niezbędne do decydujących działań. Był to jeden z nielicznych podczas II wojny światowej przypadków, kiedy […] okazało się, że przetrzymywane przez Himmlera w policji i organizacji SS zasoby osobowe stanowią rezerwę, nadającą się do walki, a nie tylko do gnębienia inaczej myślących.

Hanns von Krannhals Powstanie Warszawskie, Warszawa 2017, str. 181.

Z ostatniego zdania wynika kolejny nieprzyjemny dla apologetów szaleństw fakt – powstanie zwalczał Himmler, a więc policja i podobne jednostki niefrontowe. Armia udzielała jedynie wsparcia, bądź – we wrześniu – wkraczała do akcji stabilizując front na Wiśle. Tym bardziej więc awantura warszawska była pozbawiona uzasadnienia.

Zbrodniarze, którzy doprowadzili do bezsensownego wybuchu walk, 2 sierpnia – znając wyniki ataków pierwszego dnia, a więc wiedząc o klęsce – zbrodnię swoją powielili na kolejne 62 dni. Żaden z tych łajdaków nie poniósł za swoje zbrodnie odpowiedzialności, przeciwnie, mordercy Warszawy uchodzą za bohaterów, mają swoje ulice, szkoły, pomniki. Swojej ulicy, szkoły czy pomnika nie ma prawdziwy bohater powstania – pułkownik Żurowski, dowodzący AK na Pradze, który prawidłowo ocenił sytuację i 3 sierpnia rozpoczął rokowania kapitulacyjne z Niemcami. Następnego dnia walki na Pradze wygasły, cywile i substancja miejska ocalała, podobnie jak honor Armii Krajowej. Czyż pułkownik Żurowski nie spełnił swojego żołnierskiego obowiązku?
    • qwardian Re: Awantura warszawska - klęska już pierwszego d 01.08.18, 11:27
      Ale Niemcom już odeszła ochota do ponownej okupacji Polski, ku rozpaczy lokalnych zdrajczyków wyjących z rozpaczy...
    • dachs Re: Awantura warszawska - klęska już pierwszego d 01.08.18, 12:03
      To wszystko prawda, drogi Xiąże, ale i tak znajdziesz mnie dziś w okolicy kina Atlantic, gdzie o godzinie "W" zastygnę w bezruchu.
      Potem może być ew. piwo, ale w taki upał - małe.smile
      • wikul Generałowie na emigracji nie chcieli powstania! 01.08.18, 12:58
        Anders domagał się sądu nad dowódcami AK za "ciężką zbrodnię"


        natemat.pl/149867,naczelny-wodz-nie-chcial-powstania-gen-anders-domagal-sie-sadu-nad-dowodcami-ak-za-ciezka-zbrodnie
      • xiazeluka Re: Awantura warszawska - klęska już pierwszego d 01.08.18, 14:00
        Niestety Mła będzie wolny dopiero od mniej więcej godziny 20... Chyba, że z tym małym piwem na Mła poczekasz.

        O godzinie 17 Mła zdobędzie się na nadludzki wysiłek i nie stanie na baczność wrzeszcząc "Sieg Heil!" - bo taka była intencja zdrajcy Okulickiego.
        • dachs Re: Awantura warszawska - klęska już pierwszego d 01.08.18, 15:39
          xiazeluka napisała:


          > O godzinie 17 Mła zdobędzie się na nadludzki wysiłek i nie stanie na baczność w
          > rzeszcząc "Sieg Heil!" - bo taka była intencja zdrajcy Okulickiego.

          A ja stawię czoło upałowi i pomyślę o swoich.
          O Okulickim też, bo upał dobrze wzmaga złość.
          A piwko nie ucieknie.
    • qwardian Re: Awantura warszawska - klęska już pierwszego d 01.08.18, 13:55
      Gdyby Niemcy wiedzieli, że po upadku powstania w sześć miesięcy Sowieci będą za Odrą przygotowywać szturm na Berlin, czy tak ochoczo wysadzaliby W-wę, masakrowali ludność Woli i walczyli z Powstańcami. Sądzę, że nie.
    • wkkr Re: Awantura warszawska - klęska już pierwszego d 01.08.18, 14:22
      podpułkownik Antoni Żurowski ma skwer na Pradze.
      PS
      Poza pełną emocji forma która mnie razi w pełni się zgadzam w ocenie Powstania.
      • xiazeluka Re: Awantura warszawska - klęska już pierwszego d 01.08.18, 15:26
        Skwer i ulica w Warszawie...

        Zdrajca Okulicki ma ulice w: Warszawie, Krakowie, Łodzi, Rzeszowie, Piasecznie, Poznaniu, Gnieźnie... A to tylko pierwsza strona wyszukiwania w Góglu. Do tego dochodzą liczne szkoły. Ustawa dekomunizacyjna powinna objąć i tego typka.
        • wikul Włosy dęba stają. Kto to powiedział? 01.08.18, 21:27
          ”Musimy zdobyć się na wielki zbrojny czyn. Podejmiemy w sercu Polski walkę z taką mocą, by wstrząsnęła opinią świata. Krew będzie się lała potokami, a mury będą się walić w gruzy. I taka walka sprawi, że opinia świata wymusi na rządach przekreślenie decyzji teherańskiej, a Rzeczpospolita ocaleje”
          • wkkr Re: Włosy dęba stają. Kto to powiedział? 02.08.18, 07:25
            wikul napisał:

            > ”Musimy zdobyć się na wielki zbrojny czyn. Podejmiemy w sercu Polski walk
            > ę z taką mocą, by wstrząsnęła opinią świata. Krew będzie się lała potokami, a m
            > ury będą się walić w gruzy. I taka walka sprawi, że opinia świata wymusi na rzą
            > dach przekreślenie decyzji teherańskiej, a Rzeczpospolita ocaleje”


            =================
            To mógł powiedzieć ktoś o mentalności Macierewicza czyli ruski agent.
            • babaobaba Re: Włosy dęba stają. Kto to powiedział? 02.08.18, 10:30
              To słowa Okulickiego. Bandyta wiedział do czego prowadzi.
              • qwardian Re: Włosy dęba stają. Kto to powiedział? 02.08.18, 10:47
                W swoim artykule w „Tribune” wyrażał oczekiwanie, by pomóc Polakom podczas Powstania Warszawskiego. Krytykował kręgi polityczne w Anglii, które sugerowały, by nie wysyłać pomocy Polakom. Uważał czyny inteligencji za podłe, a powstańców nazywał towarzyszami broni. Kręgom politycznym i lewicowym dziennikarzom przypominał:

                Za nieszczerość i tchórzostwo zawsze trzeba zapłacić. Nie wyobrażajcie sobie, że można całymi latami uprawiać służalczą propagandę na rzecz sowieckiego, lub też jakiegokolwiek innego reżimu, a potem nagle odzyskać intelektualną przyzwoitość. Raz się sku...sz- ku... zostaniesz
                • qwardian Re: Włosy dęba stają. Kto to powiedział? 02.08.18, 11:00
                  "Chce zaprotestować przeciwko złośliwemu i tchórzliwemu stosunkowi prasy brytyjskiej do Powstania Warszawskiego (...) W ogólności, zbudowane zostało odczucie, że Polacy zasługują na to by zostali pobici, nawet jeśli zrobili dokładnie to do czego alianckie radiostacje nawoływały ich przez lata (...) Oto moje przesłanie do lewicujących żurnalistów  i inteligencji - w ogólności. Pamiętajcie, że zawsze płaci się za swoja nieszczerość i tchórzostwo. Nawet sobie nie myślcie, że po tym jak przez niezliczone lata lizaliście buty sowieckiego reżimu, nagle powrócicie do stanu nieskalanej duchowej uczciwości"

                  George Orwell, 1 września 1944 r. (w rubryce "As I Please" w Tribune)
              • wkkr Re: Włosy dęba stają. Kto to powiedział? 02.08.18, 12:20
                babaobaba napisał:

                > To słowa Okulickiego. Bandyta wiedział do czego prowadzi.
                ==========
                Ty naprawdę sądzisz ze nie wiem czyje to słowa?
                • babaobaba Re: Włosy dęba stają. Kto to powiedział? 02.08.18, 15:41
                  wkkr napisał:

                  > babaobaba napisał:
                  >
                  > > To słowa Okulickiego. Bandyta wiedział do czego prowadzi.
                  > ==========
                  > Ty naprawdę sądzisz ze nie wiem czyje to słowa?
                  >
                  ========================
                  Ani przez chwilę tak nie pomyślałem.

    • benek231 Ciekawe ktory z was robil za ormowca? :O) 02.08.18, 07:52
      Znaczy ja wiem, ze kazdy z was jest do tego zdolny, a zwlaszcza ty i Szkop, ale w zasadzie nie jest to az takie wazne.

      Techniczne podejscie do historii owocuje taka wlasnie czarno-biala wiedza jaka dysponujesz ty. Tymczasem wazne sa takze te aspekty Powstania ktore nie sa zwiazane ze strategia, logistyka, sila fizyczna, taktyka, itp. itd. I tak p. wazna jest takze wola walki, oraz proba zastanowienia sie nad tym czy powstancy walczyliby o Polska dla ciebie - w co ja naprawde szczerze watpie. Moim zdaniem otoz, gdyby powstancy przypuscili dla jakiego to monstrum, czyli ciebie, przyjdzie im walczyc i ginac, toniewqtpliwie juz drugiego dnia ustawiliby sie przed hitlerowcami pod murem i sami wydali odpowiednia komende. Zaoszczedziliby w ten sposob wiele bolu, ofiar, oraz uchroniliby Warszawe przed zniszczeniem.
      • xiazeluka Re: Ciekawe ktory z was robil za ormowca? :O) 02.08.18, 15:13
        Drogi Kretynie52, Twoje próby napisania czegoś inteligentnego o historii budzą podziw Mła - to tak, jakby Gołota zapragnął zostać baletnicą. Zadanie ambitne, w zasadzie niewykonywalne, tym większy więc szacun, iż mimo wszystko podejmujesz wyzwanie.

        Nie przejmuj się takimi niepowodzeniami jak powyższe brednie, Mła wierzy, że następnym razem napiszesz coś z większym sensem.

        Twój szczerze oddany Wielkoxiążęcy wielbiciel
        • benek231 Re: Ciekawe ktory z was robil za ormowca? :O) 03.08.18, 09:02
          Wiem Kretyn, ze podpuszczasz mnie abym znow ci naublizal. Bys ze zlosliwa satysfakcja mogl to skasowac - jak poprzednie wpisy.

          Nie masz wyobrazni. Jak przystalo na kronikarza. Bo juz historyk powinien troche wyobrazni miec.

          Czy oprocz tego zjechanego sztandarowego kawalka o Powstaniu masz przygotowany jakis jeszcze(?)
          • xiazeluka Re: Ciekawe ktory z was robil za ormowca? :O) 03.08.18, 12:21
            Mła niczego nie kasuje - i wszyscy dobrze o tym wiedzą. Skoro wyskakujesz z takim zarzutem to znak, że sam klikasz z zapałem na kosze.

            Mła ma całe naręcze gotowców. Jakiś temat szczególnie Cię interesuje, Kretynie52?
            • benek231 Re: Ciekawe ktory z was robil za ormowca? :O) 03.08.18, 13:24
              Robles za ormowca w przeszlosci wiec jednak nie wszyscy wiedza, zgnilku.

              Czy ta praca ktora podlizywales Du*e to takze byl gotowiec, kronikarzu?
              • xiazeluka Re: Ciekawe ktory z was robil za ormowca? :O) 03.08.18, 16:42
                Mła nigdy nie robił za ormowca, kieszonkowy Gebelsie. Naprawdę tak sobie z Mła rady nie dajesz, że musisz uciekać się do kłamstw?

                Jaką pracą Mła podlizywał się Dudzie? Nie pomyliłeś aby prezydentów, Kretynie52?
                • benek231 Re: Ciekawe ktory z was robil za ormowca? :O) 03.08.18, 18:29
                  Nie wiem jaka praca mogles podlizywac Du*e, gdyz Miriam nie wyjawila tego. Ale bardzo sie zdziwilem, gdyz taki dupek jak ty raczej nie jest w stanie na serio tworzyc. Ty potrafisz wylacznie niszczyc - jak ten Kaczor. Takze antydemokratyczne gowno.
                  • xiazeluka Re: Ciekawe ktory z was robil za ormowca? :O) 04.08.18, 10:47
                    Mła "podlizywał się swoją pracą " temu samemu prezydentowi, który odznaczył Cię orderem, oportunisto. Ukryta opcja pisowska z Ciebie, Kretynie52.
                    • benek231 Re: Ciekawe ktory z was robil za ormowca? :O) 04.08.18, 11:56
                      Powaznie? Ale antydemokratyczne gowno jestes ty - sam deklarowales sie, sa sie tym chwaliles. A po takim mozna spodziewac sie wszystkiego najgorszego. Jak po kazdej koscielnej qrwie.

                      Ponadto brzydzisz mnie, jak i konwersacja z toba mnie brzydzi. Dla ciebie niewatpliwie nobilitacja ale jak dla mnie to ty smierdzisz. No i i tak stracilem na ciebie zbyt duzo czasu.
                      • xiazeluka Re: Ciekawe ktory z was robil za ormowca? :O) 04.08.18, 14:35
                        Ty jesteś demotfukratyczne gowno czyli totalitarysta. W skrócie faszysta. I masz pchły w swoich obciachowych wąsiskach.

                        Nie odmówiłeś przyjęcia orderu od pisiackiego prezydenta, co nie, oportunisto?
    • babaobaba Re: Awantura warszawska - klęska już pierwszego d 02.08.18, 10:42
      "31 lipca 1944 roku rano, w czasie odprawy Komendy Głównej Armii Krajowej, głosowano. Wygrali ci, którzy wybuchu powstania w Warszawie nie chcieli. Jak to się stało, że kilka godzin później rozkaz został wydany?"

      ============================
      Tak samo stanie się w najbliższe wybory do sejmu - PiS przegra ale dalej będzie rządził. W papierach będzie grało...
      • wikul Odebrano nam prawo do rozmowy o sensie powstania 02.08.18, 18:06
        ... warszawskiego

        Oficjalne obchody rocznicy powstania warszawskiego sprowadzono w tym roku do propagandy. Nie dość, że zakłamującej historię, to lansującej bezrefleksyjne podejście do historii.


        www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1758616,1,odebrano-nam-prawo-do-rozmowy-o-sensie-powstania-warszawskiego.read
        • czuk1 Re: Odebrano nam prawo do rozmowy o sensie powsta 03.08.18, 08:20
          Mamy i takie informacje - bez komentarza
          „...Pod koniec rozmowy weteranka nawiązała do Rajmunda Kaczyńskiego, zmarłego w 2005 r. ojca Lecha i Jarosława Kaczyńskich. W trakcie Powstania Warszawskiego był dowódcą 7 drużyny 2 plutonu kompanii K 1 Pułku "Baszta".
          Ojciec braci Kaczyńskich był moim kolegą z "Baszty". Jak Leszek [Lech Kaczyński - red.] został prezydentem Warszawy, myśmy my gratulowali. Ojciec [Rajmund Kaczyński - red.] nam powiedział: "moim dzieciom nie wolno dać władzy, bo zniszczą każdego, kto będzie od nich lepszy, bo są złośliwi". Ojciec, jeśli to mówi, to wie, co mówi - stwierdziła Hanna Stadnik.”
          Więcej: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,23744314,uczestniczka-powstania-o-ojcu-kaczynskich-powiedzial-moim.html#TRNajCzytSST
    • maksimum Wielu kalmukow lubi zyc w niewoli. 03.08.18, 19:59
      taki maja charakter i nic z tym nie zrobisz.
      Sa tego spore plusy:
      1-Nie musisz podejmowac ZADNYCH trudnych decyzji.
      2-Mozesz dobrze zyc lizac doope innym.

      Jak to sie odnosi do dnia dzisiejszego?
      Najmadrzejsi i najbardziej pracowici dawno z Polski wyjechali(2-3 mln)ale pozostala bardzo duza liczba patriotow jak Kaczynscy.
      Stworzyli PIS i w 2015 zamach na PO-stkomune sie udal.

      Okolo 40% Polakow w Polsce popiera PIS i 80% Polakow w USA popiera PIS.

      Byly wczesniejsze podejscia do likwidacji POstkomuny jak ta w 1992r ale BOLEK zorganizowal Nocna Zmiane i utracil rzad Olszewskiego.

      I teraz pytanie ,czy warto bylo Olszewskiemu stoczyc walke z POstkomuna,choc ja przegral?

      Warto bylo,bo wiadomo kto jest bydle a kto patriota.
      Jednym z najwiekszych patriotow byl i jest Pan Macirewicz,ale BYDLO postkomunistyczne oczernia go jak moze.
      • maksimum Re: Wielu kalmukow lubi zyc w niewoli. 03.08.18, 20:56
        Kto najbardziej na tym forum napadal na Pana Macierewicza?
        Stary ubek piq czyli komunistyczna inteligencja jak Farmazon czy gersdorf.
        • piq ty, cioto, podaj adresik,... 03.08.18, 23:42
          ...bo wybieram się niezadługo do jankilandii i zamierzam ci spuścić wpjerdol, ubecki obciągaczu sowieckich pyt. Możesz naPiSać na priv piq z adresem gazetowym.
        • czuk1 Re: Wielu kalmukow lubi zyc w niewoli. 04.08.18, 11:47
          maksimum napisał:
          > Kto najbardziej na tym forum napadal na Pana Macierewicza?
          > Stary ubek piq czyli komunistyczna inteligencja jak Farmazon czy gersdorf.

          Widać miał rację, skoro spowodował wyrzucenie z paczki JK obleśnego kłamcy.



          "Silne państwo musi mieć możliwość usuwania ze stanowisk nienadających się urzędników. Odnosi się to również do sędziów. Koncepcja nieusuwalności sędziów zrodziła się w obcym świecie intelektualistów, w świecie wrogim narodowi..."--
          • wikul Powstanie Warszawskie było karą Boga ... 06.08.18, 21:39
            ... za tolerowanie homoseksualizmu i aborcji

            www.tokfm.pl/Tokfm/7,130517,23754747,fronda-szokuje-powstanie-warszawskie-bylo-kara-boga-za-tolerowanie.html
            • qwardian Re: Powstanie Warszawskie było karą Boga ... 06.08.18, 22:19
              Tu się zgadzam w pełni, SS-mani nas słusznie ukarali za kosmopolityzm i kolaborację z radzieckim Belzebubem, oraz anglosaskim oszustem..
            • dachs Bliżniacy w psychice 06.08.18, 23:21

              Też mnie rzuciło, ale jako borsuk - zwierz ponury i nieufny - zajrzałem do oryginału
              www.fronda.pl/blogi/miroslaw-salwowski/czy-zniszczenie-warszawy-bylo-kara-boza-za-jej-liczne-grzechy,40822.html
              i rzuca mnie już jakby mniej.
              Osobiście tezę, że Bóg pokarał Warszawę za pedalstwo, ruję i poróbstwo uważam za zbyt polonocentryczną, choć wtedy Polska akurat też wstawała z kolan i nasze pedalstwo radośnie odnajdywało się w nowej rzeczywistości.
              Ale żeby zaraz interweniować w takim małym kraiku?

              Jak się okazuje Krzyś52 nie jest jedynym przedstawicielem nurtu sprowadzania wydarzeń do jakiejś prostej, zgodnej ze światopoglądem i łatwej dla wszystkich do zrozumienia przyczyny.
Pełna wersja