benek231
05.08.18, 13:46
>>
Pomnik Lecha Kaczyńskiego przebrany. Policja wkracza do akcji
W rozmowie z TOK FM mężczyzna powiedział, że „nie potwierdza ani nie zaprzecza”, że odpowiada za powieszenie koszulki na pomniku.
Mężczyzna opowiedział też o przeszukaniu. Relacjonował, że policjanci szukali telefonów i nośników danych. Funkcjonariusze, mimo ostrzeżeń żony, weszli na piętro, gdzie spała synowa mężczyzny, która jest po operacji, oraz jego sześcioletnia wnuczka. Dziecko się obudziło i zaczęło płakać. - Czy naprawdę był powód do takiego działania? - pytał mężczyzna w rozmowie z TOK FM. Dodał, że policjanci krzyczeli do żony, że wyślą za nim list gończy - Filipiuka nie było wtedy w domu. Powiedział, że policja nie miała nakazu rewizji. W takiej sytuacji powinna była go dostarczyć niezwłocznie po rewizji. - Do dziś go nie dostarczyli - powiedział Filipiuk. >>
Więcej: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,23753351,policja-podejrzewa-ze-przebral-pomnik-lecha-kaczynskiego-przeszukanie.html#Z_BoxNewsLink&a=66&c=96
>>
KOD ubrał Misia Uszatka w koszulkę z napisem "konstytucja". Interweniowała policja
Ubraliśmy 9 pomników i szykowaliśmy się na następne. W momencie, kiedy drogę zajechały nam 2 radiowozy i wyskoczyli z nich chłopcy z pałkami w garści, mieliśmy się chyba przestraszyć. Tymczasem myśmy z nich kpili niemiłosiernie. Policja groźnym tonem "co się tu dzieje?" A my "No, to wy nam powiedzcie". Byli wyraźnie zbici z tropu. Przyjechali na zgłoszenie osoby obsługującej miejski monitoring. Zwinęli nas do suki ku uciesze przechodniów, a łódzki deptak, czyli Piotrkowska w piątkową noc jest dosłownie naćkany ludźmi. Suka majestatycznie przejechała środkiem deptaka i wywiozła nas na pobliski komisariat na Sienkiewicza. Show jak cholera. >>
lodz.wyborcza.pl/lodz/7,35136,23754401,kod-ubral-misia-uszatka-w-koszulke-z-napisem-konstytucja.html
To mialo miejsce wczoraj. Pytanie co stanie sie jutro. Czy do ubierania Misia Uszatka przyjedzie brygada ZOMO, czy tez od razu zaczna strzelac. To jest banda tepych i chciwych sqrwysynow dzialajacych z polecenia kleru, a wiec w jeszcze wiekszym poczuciu bezkarnsci.