Korowo nietypowo

10.08.18, 08:43

Okazuje się, że - nietypowo.

Nie mam ani jednego nagrania Kory, nie kupiłem ani jednego krążka. Wylewy śpiewne głębokich odczuć mnie jakoś nie poruszały.

Chyba dlatego, że mam jakieś wyczulenie na przesadę. Była, potrafiła sprzedać własną produkcję, co nie każdemu się udaje.

Podziwiam, ale się nie zachwycam. Taki już jestem, typ bez wyrazu.
    • czuk1 Re: Korowo nietypowo 10.08.18, 09:41
      cepekolodziej napisał: Okazuje się, że - nietypowo. Nie mam ani jednego nagrania Kory, nie kupiłem ani jednego krążka. Wylewy śpiew ne głębokich odczuć mnie jakoś nie poruszały.
      Chyba dlatego, że mam jakieś wyczulenie na przesadę. Była, potrafiła sprzedać własną produkcję, co nie każdemu się udaje. Podziwiam, ale się nie zachwycam. Taki już jestem, typ bez wyrazu.

      Niepotrzebnie zwierzamy się niejednokrotnie. Ja też tak nieraz robię. Potem żałuję.

      Powiem Ci. Nietypowy - w tym temacie - to Ty jesteś . Tym wpisem "korowo" nic nie zmienisz. Co najwyżej zostaniesz osamotniony, ze swoimi "podkorowymi" wyobrażeniami. Wystarczy, że Kora jest ważna dla wielkiego pokolenia rocka które żyło tą muzyką a tam Kora ma swoje miejsce; jest uznawana przez rodzinę, przyjaciół i fanów - tak też została pożegnana.
      • lont12 Re: Korowo nietypowo 10.08.18, 11:03
        Kora miła swoje najważniejsze 15 minut sławy na początku lat 80-tych, ostatnich lat PRLu. Później już było stopniowo coraz gorzej, artystycznie, bo towarzysko pewnie lepiej. Autorem muzyki i aranżerem był jej regularnie przez nią zdradzany mąż, i bardzo miły człowiek, Marek Jackowski.
        • czuk1 Re: Korowo nietypowo 10.08.18, 17:02
          Tłumy ludzi na pogrzebie świadczą, że była popularna i lubiana.
Pełna wersja