cepekolodziej
10.08.18, 08:43
Okazuje się, że - nietypowo.
Nie mam ani jednego nagrania Kory, nie kupiłem ani jednego krążka. Wylewy śpiewne głębokich odczuć mnie jakoś nie poruszały.
Chyba dlatego, że mam jakieś wyczulenie na przesadę. Była, potrafiła sprzedać własną produkcję, co nie każdemu się udaje.
Podziwiam, ale się nie zachwycam. Taki już jestem, typ bez wyrazu.