Sędzia, smycz i dobro ludu (2)

16.08.18, 12:48
Borsuk
Cytat
W Polsce jest mniej niż 400 sądów rejonowych i okręgowych. Wystarczy po jednym przewodniczącym.
A pozostałe 9600 z kawałkiem nie musi się stawać wykonawcami woli Kaczyńskiego. Wystarczy, że nie będą się stawiać. A to ludzka rzecz. Żona, dzieci raty. Nie trzeba być ani PiSowcem, ani człowiekiem nieuczciwym.
Wystarczy iść w dobrym kierunku.



Rokita

Cytat
Są dwa sposoby radzenia sobie ze złymi instytucjami: reformowanie ich albo personalny podbój. W przypadku Trybunału Konstytucyjnego PiS zadowolił się podbojem (…). Z sądami jest trochę inaczej, bo Ziobro nie tylko rozstawia tam swoich ludzi, ale uderzył także w korporacyjny ustrój sądów. Dlatego tutaj zmiana ma szanse być prawdziwa i głęboka
    • dachs Re: Sędzia, smycz i dobro ludu (2) 16.08.18, 16:50
      Że zmiana jest głęboka nie ulega kwestii, ale pozostaje pytanie, czy zmiana w złej instytucji jest z samej definicji dobra, czy ew. może tę instytucję jeszcze bardziej zepsuć?
      • maksimum Nie mam pojecia jak byc moze. 16.08.18, 17:26
        dachs napisał:

        > Że zmiana jest głęboka nie ulega kwestii, ale pozostaje pytanie, czy zmiana w z
        > łej instytucji jest z samej definicji dobra, czy ew. może tę instytucję jeszcze
        > bardziej zepsuć?
        ----------------
        Twoje watpliwosci sa na miare twojej umyslowosci.
        Nie raz dowiodles ze jestes niepoprawnym lewakiem cwiczonym na lewackich gazetach.
        No wiec, niech bedzie tak jak bylo,bo ja nie mam pojecia jak byc moze.
        • maksimum Re: Nie mam pojecia jak byc moze. 16.08.18, 17:41
          Wielu ludzi z opozycji ma te same watpliwosci.
          Co to bedzie,co to bedzie?
          Dojda do wladzy mohery i nam zabiora,zabiora i wszystko nam zabiora.
          Ale co zabiora?
          No te..no wolnosc nam zabioro i konstytucje nam zabioro.
          A czy obecna konstytucja jest dobra???
          No nie wiem,ale ja nie chce zadnych zmian,bo siem boje zmian.
          Stary jestem,sram pod siebie i sie wszystkiego boje.
        • oleg3 Re: Nie mam pojecia jak byc moze. 16.08.18, 18:02
          Nigdy nie osiągniesz intelektualnego poziomu Borsuka! Przeproś i spadaj.
          • babaobaba Re: Nie mam pojecia jak byc moze. 16.08.18, 19:32
            oleg3 napisał:

            > Nigdy nie osiągniesz intelektualnego poziomu Borsuka! Przeproś i spadaj.
            >

            =================
            Twój specyficzny poziom intelektualny pozwala ci wyznaczyć do odpowiedzi Borsuka, przeciwstawić Borsukowi wypowiedź krakowskiego komedianta a samemu nie zając stanowiska. To zwykła manipulacja, inteligencie smile
            • oleg3 Re: Nie mam pojecia jak byc moze. 16.08.18, 19:36
              Odezwij się jak opanujesz trudną sztukę czytania ze zrozumieniem. Ktoś nauczył cię pisać i mamy kłopot.
              • babaobaba Re: Nie mam pojecia jak byc moze. 17.08.18, 15:24
                oleg3 napisał:

                > Odezwij się jak opanujesz trudną sztukę czytania ze zrozumieniem. Ktoś nauczył
                > cię pisać i mamy kłopot.
                >

                =============
                A Ty chciałeś błysnąć i dostałeś w skórę od Dachsa. Na co Ci to było?
                Za "inteligenta" przepraszam. To było stanowczo na wyrost.
                • oleg3 Re: Nie mam pojecia jak byc moze. 17.08.18, 15:25
                  Spadaj trollu!
                • dachs Zaszło jakieś nieporozumienie babo! o babo! :) 17.08.18, 17:23
                  babaobaba napisał:


                  > A Ty chciałeś błysnąć i dostałeś w skórę od Dachsa. Na co Ci to było?

                  Tu nie chodzi o dawanie w skórę, a przedstawianie różnych stanowisk. Czasem nawet po to, aby dać się przekonać. smile
                  A "krakowskiego komedianta" bardzo cenię. Nie muszę się zgadzać ze wszystkimi jego analizami, ale zawsze są ciekawe
                  • babaobaba Re: Zaszło jakieś nieporozumienie babo! o babo! : 17.08.18, 18:55
                    dachs napisał:

                    > babaobaba napisał:
                    >
                    >
                    > > A Ty chciałeś błysnąć i dostałeś w skórę od Dachsa. Na co Ci to było?
                    >
                    > Tu nie chodzi o dawanie w skórę, a przedstawianie różnych stanowisk. Czasem naw
                    > et po to, aby dać się przekonać. smile
                    > A "krakowskiego komedianta" bardzo cenię. Nie muszę się zgadzać ze wszystkimi j
                    > ego analizami, ale zawsze są ciekawe
                    >
                    >

                    ===============
                    W porządku, niemniej faktem jest, że nasz forumowy kolega wystawił Ciebie przeciw "premierowi z Krakowa" nie zajmując stanowiska. Uważałbym, że wpis jest O'kej, gdyby napisał: ja uważam tak czy siak.

                    Co do "krakowskiego komedianta" - nie cenie go ponieważ kilka razy mi podpadł za przehandlowanie ideałów dla doraźnych korzyści, wtedy kiedy opuścił PO a w zamian Nelly została posłem na Sejm Rzeczypospolitej. Z kim ten handelek? Oczywiście z PiS. Moim zdaniem Nelly przynosiła polskiemu parlamentaryzmowi wstyd. Została także doradczynią d/s "kabiet" przy prezydencie Kaczyńskim. Żenada. No i słynne "Niemcy mnie biją" to już była komedia nad komedie. A w ogóle to w wypowiedziach Rokity więcej nut sympatii do aktualnej władzy niż obiektywizmu. Coś takiego jak w Olegu. Deklaruje, że jest przeciw PiS ale w wypowiedziach pobrzmiewają nutu sympatii. Może nie potrafi sie odzwyczaić?
                    • dachs Re: Zaszło jakieś nieporozumienie babo! o babo! : 17.08.18, 19:36
                      babaobaba napisał:


                      > Co do "krakowskiego komedianta" - nie cenie go ponieważ kilka razy mi podpadł z
                      > a przehandlowanie ideałów dla doraźnych korzyści, wtedy kiedy opuścił PO a w za
                      > mian Nelly została posłem na Sejm Rzeczypospolitej. Z kim ten handelek? Oczywi
                      > ście z PiS.

                      Z tego co wiem, to raczej PO jego opuściła. Za bardzo wyrastał. Premier z Krakowa to dobry slogan, ale żeby naprawdę...smile
                      A handelku też raczej nie było. Kaczor wykorzystał okazję by wyciąć Tuskowi fintę. Pamiętaj, że były to czasy POPiSu. Różnice były minimalne, ruchy personalne pomiędzy partiami wcale nie takie rzadkie

                      > Moim zdaniem Nelly przynosiła polskiemu parlamentaryzmowi wstyd. Zo
                      > stała także doradczynią d/s "kabiet" przy prezydencie Kaczyńskim. Żenada.

                      Stanowisko bez znaczenia, jak pisałem wyżej polityczny kawał zrobiony Tuskowi.

                      > No i słynne "Niemcy mnie biją" to już była komedia nad komedie.

                      Na to nie mam żadnego usprawiedliwienia. Żenada, nad żenadami. Nie rozumiem tego.
                      Może chwilowa pomroczność jasna?
                      • babaobaba Re: Zaszło jakieś nieporozumienie babo! o babo! : 24.08.18, 10:32
                        dachs napisał:

                        > No i słynne "Niemcy mnie biją" to już była komedia nad komedie.

                        Na to nie mam żadnego usprawiedliwienia. Żenada, nad żenadami. Nie rozumiem tego.
                        Może chwilowa pomroczność jasna?
                        =================
                        Pomroczność trwa. Może być tak, ze krakowski centuś wyczuwa gdzie są konfitury i zamierza wciąż się nimi zywić, no bo czym jest stwierdzenie tego komedianta, że "struktura reformy sądownictwa jest mądra i powinna przetrwać rządy PiS".
                        Stanowczo się z tym nie zgadzam.
          • maksimum Re: Nie mam pojecia jak byc moze. 17.08.18, 22:34
            oleg3 napisał:

            > Nigdy nie osiągniesz intelektualnego poziomu Borsuka! Przeproś i spadaj.

            Ten twoj borsuk to jest zwykly komuch,wypasiony na lewackiej prasie do ktorego poziomu nie mam zamiaru sie znizac.
      • oleg3 Re: Sędzia, smycz i dobro ludu (2) 16.08.18, 18:01
        Korporacyjny ustrój sądów skutkował patologią i to bez żadnych szans na sanację. Jaki będzie wynik pisowskiej rewolucji zobaczymy. Sprawy nie są jednak tak jednoznaczne, jak je przedstawiasz. Walka o utrzymanie sądów w dotychczasowym kształcie to nie jest "samo dobro". "Nadzwyczajna kasta" wyalienowała się i utworzyła "państwo w państwie", na które opinia publiczna (i wyborcy) nie miała najmniejszego wpływu. Gadanie o demokracji, w tym kontekście, niezmiernie mnie bawi.
        • wkkr Re: Sędzia, smycz i dobro ludu (2) 17.08.18, 06:38
          PiS nie zmienia nic w sądownictwie poza:
          - wymianą kadr na bierne, mierne ale wierne
          - wprowadzeniem zależności sędziów od ministra sprawiedliwości.
          To dalej będzie ta sama korporacja z tą różnicą że na usługach ministra sprawiedliwości.
          ====
          Jeśli teraz minister sprawiedliwości orzeknie na konferencji prasowej że "nikt nigdy więcej przez tego pana nie umrze" to sąd będzie już wiedział jaki wyrok ma wydać.
          Jeśli minister spraw wewnętrznych na konferencji prasowej stwierdzi że sprawcą wypadku samochodowego jest ten a nie inny obywatel to już żaden adwokat takiego gościa nie wybroni.
          ====
          • oleg3 Re: Sędzia, smycz i dobro ludu (2) 17.08.18, 07:33
            wkkr napisał:


            > To dalej będzie ta sama korporacja z tą różnicą że na usługach ministra sprawiedliwości.

            Czy ty czasem czytasz własne wypowiedzi? Poglądy, nawet jedynie słuszne, nie usprawiedliwiają produkcji zdań wewnętrznie sprzecznych.
            • wkkr Re: Sędzia, smycz i dobro ludu (2) 17.08.18, 09:33
              A do mieszania łyżeczką herbata staje się słodsza?
              Co najwyżej może szybciej ostygnąć ale wciąż będzie smakować tak samo.....
              ===
              To ty masz problemy ze zrozumieniem tekstu pisanego.
        • dachs Re: Sędzia, smycz i dobro ludu (2) 17.08.18, 09:38
          Olegu, wczoraj był zbyt piękny dzień, by siedzieć przy komputerze. A wieczór jeszcze piękniejszy i wino rose z Xalo... ech.
          Ale za to dziś, po pierwszej kawie...
          oleg3 napisał:

          > Korporacyjny ustrój sądów skutkował patologią i to bez żadnych szans na sanację

          Tyż. smile
          Ale nie tylko. Sprowadzanie całej patologii sądów do korporacyjności to wielkie uproszczenie.
          W tej postaci w jakiej jest się nie sprawdziła, ale jakieś zabezpieczenie sędziów przed ingerencją władzy wykonawczej musi być.
          Ważne jest też, kto sądzi.Też nie dlatego, że niektórzy sędziowie sądzili już za komuny - w końcu prok. Piotrowicz zaczął gnębienie opozycjonistów już w stanie wojennym i za tę niezłomność charakteru go kochamy - ale dlatego, że cały system naboru do stanu sędziowskiego jest nieadekwatny do oczekiwań, jakie mamy wobec sędziów.
          Nie może być tak, że parę lat aplikacji po skończeniu studiów uprawnia młokosa (bo to młokos jeszcze) do rozstrzygania o ludzkich losach. Stanowisko sędziego powinno być zwieńczeniem wieloletniej, nienagannej kariery prawniczej. Wymagałoby to oczywiście bardzo radykalnej zmiany organizacji sądu. Taki sędzia (a może przyjść nawet z radcostwa, lub notariatu) musiałby mieć do dyspozycji sztab fachowców szykujących mu dokumenty do sprawy, podobnie jak wielcy reporterzy mają swoich reserczerów.
          Kolejna sprawa, to jednoznaczne postawienie w doktrynie orzekania wyższości ducha prawa nad jego literą. Gdyż, wbrew nawoływaniu rozmaitych prymitywów, o równości wobec prawa nie stanowi przykładania jednej miarki do wszystkich.
          Taki wyrok, jak w sprawie Piotra N. byłby całkiem sprawiedliwy w stosunku do szesnastolatka który wyprowadził ojcu auto z garażu. W stosunku do starego byka - mającego jeszcze aspiracje do bycia duchowym przewodnikiem narodu - jest absolutnym skandalem.

          > . Jaki będzie wynik pisowskiej rewolucji zobaczymy. Sprawy nie są jednak tak je
          > dnoznaczne, jak je przedstawiasz.

          Ja nie wszystko przedstawiam jednoznacznie.
          Jednoznacznie to ja się tylko obawiam, że opanowanie sądów przez psychola, napędzanego żądzą zemsty na sędziach, za to że nie skazali lekarzy, których obwinia o śmierć ojca niekoniecznie jest optymalną reformą.
          Oczywiście psychol kiedyś odejdzie, ale spuścizna zostanie.

          > Walka o utrzymanie sądów w dotychczasowym kształcie to nie jest "samo dobro".

          Masz rację nie jest. Ale rząd nie daje najmniejszego pola do walki o coś innego.
          Bo nie po to się sędziów napiętnowało, jako
          "Nadzwyczajną kastę" , która alienowała się i utworzyła "państwo w państwie",
          żeby z nimi rozmawiać. Taką kastę się po prostu niszczy.

          > Gadanie o demokracji, w tym kontekście, niezmiernie mnie bawi

          To się dobrze składa, bo bam w tym kontekście zabawne pytanie: czy Ustawą można zmienić Konstytucję?
          • qwardian Re: Sędzia, smycz i dobro ludu (2) 17.08.18, 10:09

            Wprawdzie brak mu wdzięku Mata Hari, ale Piotrowicz jest naszym dobrowolnym więźniem zakładnikiem jak Von Paulus i łatwiej jest mu wytropić Rzeplińskich i Iwulskich w waszych szeregach. Ja sobie popijam jakiś budżetowy bułgarski Cabernet Sauvignon, zwany Thracian Quest, ale przelałem pięć butelek w dębową beczułkę, teraz sobie spuszczam z kurka i czuję się jak pół miliona..
            • dachs Re: Sędzia, smycz i dobro ludu (2) 17.08.18, 10:24
              qwardian napisał:

              >
              > Wprawdzie brak mu wdzięku Mata Hari, ale Piotrowicz jest naszym dobrowolnym wię
              > źniem zakładnikiem jak Von Paulus i łatwiej jest mu wytropić Rzeplińskich i Iwu
              > lskich w waszych szeregach.

              Tropisz, albo jesteś tropiony. smile

              > Ja sobie popijam jakiś budżetowy bułgarski Cabernet
              > Sauvignon, zwany Thracian Quest, ale przelałem pięć butelek w dębową beczułkę,
              > teraz sobie spuszczam z kurka i czuję się jak pół miliona..

              Teraz!?!?!?.
              Niektórym to dobrze. Pomysł z przelaniem do beczułki świetny.
            • babaobaba Re: Sędzia, smycz i dobro ludu (2) 17.08.18, 15:22
              qwardian napisał:

              >
              > Wprawdzie brak mu wdzięku Mata Hari, ale Piotrowicz jest naszym dobrowolnym wię
              > źniem zakładnikiem jak Von Paulus i łatwiej jest mu wytropić Rzeplińskich i Iwu
              > lskich w waszych szeregach. Ja sobie popijam jakiś budżetowy bułgarski Cabernet
              > Sauvignon, zwany Thracian Quest, ale przelałem pięć butelek w dębową beczułkę,
              > teraz sobie spuszczam z kurka i czuję się jak pół miliona..
              >

              =============
              Teraz wiem co sprawia, że wielbisz Rydzyka...
              Nikt Ci nie powiedział byś nie pił przed południem?
          • andrzejg Re: Sędzia, smycz i dobro ludu (2) 17.08.18, 12:39
            "Masz rację nie jest. Ale rząd nie daje najmniejszego pola do walki o coś innego.
            Bo nie po to się sędziów napiętnowało, jako
            "Nadzwyczajną kastę" , która alienowała się i utworzyła "państwo w państwie",
            żeby z nimi rozmawiać. Taką kastę się po prostu niszczy. "

            Otóż to Borsuku. Kwestia definicji jest istotna.
            Przyszły rząd będzie zwalczał powstała klikę kolesi i uległych sędziów.
            Z nimi też nie będzie dyskusji.


            • dachs Re: Sędzia, smycz i dobro ludu (2) 17.08.18, 14:53
              andrzejg napisał:



              > Otóż to Borsuku. Kwestia definicji jest istotna.

              Bardzo, od lat walczę o precyzyjne określanie tego o czym się mówi.

              > Przyszły rząd będzie zwalczał powstała klikę kolesi i uległych sędziów.

              Przyszły rząd nie będzie musiał jej zwalczać.
              Zastosuje tylko rygorystycznie uchwalane dziś przez PiS przepisy.
              O ile będzie mądry.
              Ale nie będzie. sad
              • oleg3 Re: Sędzia, smycz i dobro ludu (2) 17.08.18, 15:30
                dachs napisał:

                > andrzejg napisał:

                > > Otóż to Borsuku. Kwestia definicji jest istotna.

                > Bardzo, od lat walczę o precyzyjne określanie tego o czym się mówi.

                Miłośnikom precyzji złośliwie przypomnę, że to nie PiS i nie straszny kaczor wylansowali "nadzwyczajną kastę" i "państwo w państwie". "Nadzwyczajna kasta" to samookreślenie stanu sędziowskiego (oklaski i aplauz na zjeździe po użyciu tych słów z mównicy), a "państwo w państwie" to tytuł nadawanego od lat programu telewizyjnego w Polsacie.
          • oleg3 Re: Sędzia, smycz i dobro ludu (2) 17.08.18, 14:33
            >w tym kontekście zabawne pytanie: czy Ustawą można zmienić Konstytucję?

            Konstytucja tak została napisana, że nic nie zostało dookreślone. To nie było partactwo tylko celowe działanie. Doszło do tego, że w Polsce (precedens SN) każdy sędzia sądu rejonowego może ogłosić, że ten i ten paragraf nie działa, bo sąd go właśnie wyłączył w ramach "zabezpieczenia".

            Tak na marginesie:
            Jakie są szanse przy zachowaniu systemu korporacyjnego na zmianę systemu naboru sędziów, tak by sądzili nas ludzie z dorobkiem zawodowym i doświadczeniem życiowym?
            • dachs Re: Sędzia, smycz i dobro ludu (2) 17.08.18, 14:50
              oleg3 napisał:


              > Konstytucja tak została napisana, że nic nie zostało dookreślone. To nie było p
              > artactwo tylko celowe działanie. Doszło do tego, że w Polsce (precedens SN) każ
              > dy sędzia sądu rejonowego może ogłosić, że ten i ten paragraf nie działa, bo są
              > d go właśnie wyłączył w ramach "zabezpieczenia".

              No, dobrze. Nikt nie twierdzi, że jest doskonała.
              Czy to jest powód dla którego można ją mieniać Ustawą?

              > Jakie są szanse przy zachowaniu systemu korporacyjnego na zmianę systemu naboru
              > sędziów, tak by sądzili nas ludzie z dorobkiem zawodowym i doświadczeniem życ
              > iowym?

              Duże, jeżeli się precyzyjnie określi tryb mianowania sędziów i jakie kryteria minimum musi spełniać sędzia, zanim dostąpi zaszczytu dokooptowania do tej korporacji.
              Przy czym ja się się przy korporacji nie upieram. Nie uważam jej tylko za główną wadę obecnego systemu sądownictwa.
              • oleg3 Re: Sędzia, smycz i dobro ludu (2) 17.08.18, 15:04
                >No, dobrze. Nikt nie twierdzi, że jest doskonała.
                > Czy to jest powód dla którego można ją mieniać Ustawą?

                Pamiętasz Borsuku "falandyzację'? PiS nie robi niczego nowego.
                • dachs Re: Sędzia, smycz i dobro ludu (2) 17.08.18, 16:29
                  oleg3 napisał:

                  > >No, dobrze. Nikt nie twierdzi, że jest doskonała.
                  > > Czy to jest powód dla którego można ją mieniać Ustawą?
                  >
                  > Pamiętasz Borsuku "falandyzację'? PiS nie robi niczego nowego.


                  No dobrze, ale dlaczego powielać niedobre wzory? Żadnego złodzieja jeszcze nie usprawiedliwił fakt, że inni też kradną. Jeżeli falandyzacja była niedobra, do dlaczego partia, która chce oczyścić Polskę z nieprawości rozmaitych sama ją stosuje?
                  I dużo ważniejsze pytanie: dlaczego obywatele powołują się na zaszłe patologie, by sankcjonowować te dzisiejsze?
                  • oleg3 Re: Sędzia, smycz i dobro ludu (2) 17.08.18, 18:33
                    > I dużo ważniejsze pytanie: dlaczego obywatele powołują się na zaszłe patologie, by sankcjonowować te dzisiejsze?
                    Idziesz Borsuku na łatwiznę. Retoryczne popisy nie zastąpią poważnej rozmowy. Obywatel, do którego piszesz, niczego nie usprawiedliwia. Opisuje patologie III RP, a to dlatego, że chciałby żyć w lepiej urządzonym kraju. I nie działa na niego krytyka PiS, że niby robi coś innego niż poprzednicy i mamy faszyzm u bram. Beznamiętna analiza wskazuje, że PiS wykorzystuje stare, dobrze już przećwiczone mechanizmy. Obrona starego reżimu na zasadzie amnezji jest intelektualnym oszustwem.
                    • dachs Re: Sędzia, smycz i dobro ludu (2) 17.08.18, 19:26
                      oleg3 napisał:

                      > > I dużo ważniejsze pytanie: dlaczego obywatele powołują się na zaszłe pato
                      > logie, by sankcjonowować te dzisiejsze?

                      > Obywatel, do którego piszesz, niczego nie usprawiedliwia.

                      A, to przepraszam, odnosiłem złe wrażenie.

                      > Opisuje patologie III RP, a to dlatego, że chciałby żyć w lepiej urządzonym kraju.

                      A nie lepiej byłoby w tym celu opisywać patologię obecnej RP. Numeru nie podaję, bo się pogubiłem. Bo kraj trzeba będzie na nowo urządzać po tej RP. Po tamtej, to już urządzają oni i - jak się obaj zgadzamy - nienajlepiej.

                      > I nie działa na niego krytyka PiS, że niby robi coś innego niż poprzednicy i mamy faszyzm u
                      > bram.
                      > Beznamiętna analiza wskazuje, że PiS wykorzystuje stare, dobrze już przećwiczo
                      > ne mechanizmy.

                      Tu się z Tobą zgodzę. To co jego poprzednicy robili chyłkiem i cichcem, PiS robi na rympał i znacznie, znacznie sprawniej.
                      I to pod hasłem "dobrej zmiany", które to hasło spora część ludności zdaje się łykać.

                      > Obrona starego reżimu na zasadzie amnezji jest intelektualnym oszustwem.

                      Atak na reżim, którego już nie ma jest chyba tym bardziej oszustwem. Odwraca bowiem uwagę od tego, co dzieje się teraz. Przyszłość zależy od tego co zrobimy z tym co mamy teraz, a nie z tym co było
                      Oczywiście analiza nieprawości starego reżimu może być pomocna w rozważaniach, jak się ustrzec tego, żeby nieprawości te przestały przechodzić z rządu na rząd.
                      I w takiej formule warto o nich rozmawiać.
                      Ale powiedzenie tylko, że tamci też tak robili, naprawdę nic nie wnosi.
                      • andrzejg Re: Sędzia, smycz i dobro ludu (2) 17.08.18, 21:46
                        "Oczywiście analiza nieprawości starego reżimu może być pomocna w rozważaniach, jak się ustrzec tego, żeby nieprawości te przestały przechodzić z rządu na rząd.
                        I w takiej formule warto o nich rozmawiać.
                        Ale powiedzenie tylko, że tamci też tak robili, naprawdę nic nie wnosi."


                        często czytam wypowiedzi kolegów broniących wolności , krytycznych wobec PiS, czy też LiN, ale z reguły jest dodatek typu "ale ta złodziejska PO robiła to samo".

                        No i pozamiatane.Mamy usprawiedliwienie obecnych nieprawości i niesprawiedliwości. ( Parti NiN)
                      • xiazeluka Re: Sędzia, smycz i dobro ludu (2) 17.08.18, 21:47
                        "Atak na reżim, którego już nie ma jest chyba tym bardziej oszustwem."

                        Genialne. Ktoś z Peło powinien odkupić od Ciebie tę złotą myśl za ciężkie pieniądze. Znakomicie oczyszcza przedpole.
                        • dachs Re: Sędzia, smycz i dobro ludu (2) 18.08.18, 06:29
                          xiazeluka napisała:

                          > "Atak na reżim, którego już nie ma jest chyba tym bardziej oszustwem."
                          >
                          > Genialne. Ktoś z Peło powinien odkupić od Ciebie tę złotą myśl za ciężkie pieni
                          > ądze. Znakomicie oczyszcza przedpole.

                          Skromnie dziękuję. Ale to nie było trudne.
                          Może i Ciebie najdzie kiedyś refleksja, że lepiej leczyć aktualną grypę, niż zeszłoroczny katar.
                          Masz to ode mnie za darmo.
                          • xiazeluka Re: Sędzia, smycz i dobro ludu (2) 18.08.18, 09:39
                            To nie jest grypa ani katar. To są nowotwory złośliwe. Twoim zdaniem pierwszego nie trzeba traktować chemioterapią, bo pojawił się drugi.
                            • dachs Nie wystarczy nienawidzieć PiSu 18.08.18, 17:55
                              xiazeluka napisała:

                              > To nie jest grypa ani katar. To są nowotwory złośliwe. Twoim zdaniem pierwszego
                              > nie trzeba traktować chemioterapią, bo pojawił się drugi.

                              trzeba go nienawidzieć tak, jak się nienawidziło poprzedniej komuny. smile
                            • benek231 Re: Sędzia, smycz i dobro ludu (2) :O) 18.08.18, 18:22
                              Przestalbys p.dolic debilny ruski trollu i wyniosl sie stad w cholere, ty antydemokratyczne gowno.


                              xiazeluka napisała:
                              • dachs Re: Sędzia, smycz i dobro ludu (2) :O) 18.08.18, 18:47
                                benek231 napisał:

                                > Przestalbys p.dolic debilny ruski trollu i wyniosl sie stad w cholere, ty antyd
                                > emokratyczne gowno.

                                Co? Upały w Oregonie?
                              • dachs Re: Sędzia, smycz i dobro ludu (2) :O) 18.08.18, 18:52
                                nawiasem mówiąc Krzysiu, poczytałbyś sobie co pisze mądra opozycja.
                                studioopinii.pl/archiwa/187840
                                • maksimum Kretynska lewicowa agitka. 18.08.18, 19:48
                                  dachs napisał:

                                  > nawiasem mówiąc Krzysiu, poczytałbyś sobie co pisze mądra opozycja.
                                  > studioopinii.pl/archiwa/187840
                                  >
                                  --------
                                  No to zes sie glupolku popisal kretynska lewicowa agitka.
                                • benek231 Re: Sędzia, smycz i dobro ludu (2) :O) 18.08.18, 20:20
                                  Ciesz sie Szkop, ze to nie na ciebie padlo, tym razem, choc takze jestes antydemokratyczne gowno, oraz koscielna qrwa.
                              • xiazeluka Re: Sędzia, smycz i dobro ludu (2) :O) 19.08.18, 17:02
                                Jak się masz, Idioto52. A, gratulacje z awansu.
                      • maksimum O czym ty czlowieczku belkoczesz? 17.08.18, 23:28
                        dachs napisał:

                        > Atak na reżim, którego już nie ma jest chyba tym bardziej oszustwem.

                        O czym ty czlowieczku belkoczesz?
                        PIS ma okolo 40 % poparcie a PO,N,SLD,PSL ma okolo 45% albo nawet wiecej bo dochodzi Razem i inna swolocz.

                        www.wnp.pl/parlamentarny/sondaze/pis-38-proc-po-25-proc,349.html

                        PIS korzysta TYLKO z tego ze POstKomuchy nie potrafia sie zjednoczyc i zra miedzy soba.

                        > Odwraca bowiem uwagę od tego, co dzieje się teraz.

                        A dzieje sie bardzo wiele bo rozbilismy monolit fake news jaki byl za PO.
                        TVP otworzyla oczy ludziom niezdecydowanym a szmaty z TVP jak lis i reszta szmat gledza swe glupoty za marne grosze gdzies indziej.


                        > Przyszłość zależy od tego co zrobimy z tym co mamy teraz, a nie z tym co było

                        O przyszlosci to ty pojecia nie masz,bo terazniejszosci nie rozumiesz.
                        • maksimum Re: O czym ty czlowieczku belkoczesz? 17.08.18, 23:34
                          1-Rozbilismy monolit POstkomuny w TK i
                          2-rozbijamy monolit POstkomuny w SN.
                          3-przeswtalismy wyprzedawac majatek narodowy
                          4-zatrzymalismy rozkradanie VAT
                          5-zatrzymalismy mafie paliwowa
                          6-zatrzymalismy kilkadziesiat innych mafii
                          To was bardzo komuchy boli ze PIS tworzy normalne panstwo,w ktorym dla was nie bedzie juz miejsca.
                          • maksimum Przestancie tlumoki POstkomunistyczne 18.08.18, 00:11
                            maksimum napisał:

                            > 1-Rozbilismy monolit POstkomuny w TK i
                            > 2-rozbijamy monolit POstkomuny w SN.
                            > 3-przeswtalismy wyprzedawac majatek narodowy
                            > 4-zatrzymalismy rozkradanie VAT
                            > 5-zatrzymalismy mafie paliwowa
                            > 6-zatrzymalismy kilkadziesiat innych mafii
                            > To was bardzo komuchy boli ze PIS tworzy normalne panstwo,w ktorym dla was nie
                            > bedzie juz miejsca.
                            ---------------
                            pieprzyc o POPISie,bo PO przez 8 lat rozkradala panstwo polskie a PIS przez 3 lata zbudowal podwaliny nowoczesnego panstwa.
                            • piq jesteś wielokrotnym samobójcą, cioto,... 18.08.18, 00:51
                              ...bo ględząc swoje dyrdymały pomiędzy tuzami intelektu ujawniasz swoje beznadziejne prostactwo, godne pastucha wspólnotowego bydełka w dawnych wsiach. Funkcje tę zawsze pełnił największy przygłup. Czyli ty i twoi przodkowie, enerdowski ochotniczy donosicielu za darmo.
                            • maksimum Re: Przestancie tlumoki POstkomunistyczne 18.08.18, 02:16
                              > pieprzyc o POPISie,bo PO przez 8 lat rozkradala panstwo polskie a PIS przez 3 l
                              > ata zbudowal podwaliny nowoczesnego panstwa.
                              ------------
                              A w nowoczesnym panstwie nie ma miejsca dla tlumokow POstkomunistycznych.
                              Mozecie sobie tlumoki P.O.narzekac i to by bylo na tyle.
    • babaobaba Re: Sędzia, smycz i dobro ludu (2) 16.08.18, 17:08
      Borsuk, Rokita...

      Oleg? smile
    • piq Rokita się myli,... 17.08.18, 22:31
      ...tym bardziej, że w Polsce z zasad moralnych w prowadzeniu polityki nic nie zostało. W efekcie Ziobro wyznaczając sędziów na stanowiskach buduje nie tylko siłę polityczną PiSu w sądach, ale także własną siłę polityczną w PiSie.

      Jeśli instytucja jest zła, to podbój personalny, czyli wyznaczenie własnych ludzi, tylko ten stan pogłębia, w miejsce korporacji zawodowej wprowadzając czyichś mianowańców (w tym np. agentów służb, jak Muszyński, na 77% jest on oficerem prowadzącym Przyłębską i jej męża, który za swój ubecki kryptonim przyjął imię ojca Przyłębskiej Wolfganga Żmudzińskiego). Rokita zatem opowiada dyrdymały, bo naprawa złej instytucji zaczyna się od zmiany mechanizmów, które nią rządzą, a nie pogłębiania kryzysu.

      To jest zresztą podstawa myślenia konserwatysty o państwie: jeśli coś nie działa dobrze, to znaczy, że szwankują zasady i reguły, a nie ludzie. Bolszewik myśli na sposób Lenina (i Rokity): "kadry rieszajut wsio", czyli trzeba zmienić cudzych ludzi na swoich, pozostawiając mechanizmy takimi, jakimi są.

      Borsuk pewnie tego nie pamięta, ale hasła rozbicia siły korporacji zawodowych padały w kampanii wyborczej "pierwszej PO" w roku 2005, nawiasem mówiąc. A potem Donek o nich "zapomniał".

      Przyczyny beznadziejnego stanu polskiego sądownictwa są następujące:
      1. Złe prawo i zły sposób jego stosowania oraz przeciążenie sądów.
      2. Branie pod uwagę przez sędziów kwestii pozaprawnych (np. sytuacji budżetu państwa albo stanu zapełnienia więzień, a także np. stopnia zamożności obwinionego czy jego "skruchy").
      3. Sędziowie to nie jest elita prawnicza, tylko ci, którzy nie załapali się do adwokatury, a więc "drugi sort" (poza tymi, którzy chcieli być sędziami).
      4. Brak odpowiedzialności sędziów przed niezależnym od nich organem, który wszakże nie może być częścią władzy wykonawczej.
      5. Dopiero na końcu jest paskudny wpływ korporacji sędziowskiej, ale to można powiedzieć o większości innych korporacji zawodowych, w tym np. lekarzy czy architektów.

      Gdyby się rzeczywiście chciało reformować sądy, a nie tylko przejmować nad nimi polityczną kontrolę, to należałoby zacząć od kodeksów i systemu funkcjonowania sądów. Ziobrowe zmiany nie spowodowały poprawy pracy sądów. Ale to jest temat na dyskusję o nowym kształcie nowej Rzeczypospolitej, która to dyskusja musi nastąpić TERAZ, bo nie wolno i nie da się wrócić do zombie zwanego III RP. W istocie obecna sytuacja jest pokazaniem prawdziwego stanu III RP, bo PiS niczego strasznego nie użył poza brutalnym wykorzystaniem wszystkich słabości obecnego ustroju RP, do czego prędzej czy później i tak by doszło w czyimkolwiek wykonaniu (platfusi też to ćwiczyli, tylko "z pewną taką nieśmiałością", lub raczej niedołęstwem, bo to niedołęgi).

      Jeśłi znajdę jeszcze trochę czasu, to rozwinę temat bardziej.
      • piq praktyczne skutki "reformy sądownictwa":... 18.08.18, 08:12
        ...w 2016 roku przeciętna sprawa trwała 4,7 miesiąca, w 2017 - 5,4 miesiąca. 500 etatów sędziowskich jest zamrożonych, 150 sędziów poszło do ministerstwa sprawiedliwości w ramach wzmacniania Ziobry, a od 2015 roku odeszło z sądów 82% asystentów sędziów. Ładna mi reforma. Ten system obecnie się kompletnie zapycha.

        www.rp.pl/Sedziowie-i-sady/303089889-Ile-sie-czeka-na-wyrok---srednia-ilosc-spraw-w-referacie-sedziego.html
        • piq ...i prokuratury:... 18.08.18, 14:38
          wiesci24.pl/2018/08/17/prokuratura-dziala-coraz-gorzej-szokujace-dane-lex-super-omnia/
          Praktycznie długość śledztw w ciągu trzech lat wzrosła średnio 2,5-krotnie.
          • dachs Re: ...i prokuratury:... 18.08.18, 17:26
            Dodałbym do tego ostateczne porzucenie PRL-owskiego pojęcia "polityki karnej".
            Państwo jest od tego, żeby wydrukować kodeks karny i ustalić kodeks postępowania dla prokuratorów.
            Prokuratorzy zaś nie powinni tkwić w hierarchicznych strukturach zależności, zwolnieni od ponoszenia odpowiedzialności za wykonywanie poleceń przełożonych.
            Tzw. śledztwa z urzędu należy radykalnie ograniczyć do przestępstw kapitalnych.
            Nadzór nad śledztwem (prokuratorem) powinien mieć od początku sędzia śledczy, czyli ....
            nie urzędnik.
            • maksimum ...i prokuratury:...Glupis ty synku 18.08.18, 19:42
              dachs napisał:

              > Prokuratorzy zaś nie powinni tkwić w hierarchicznych strukturach zależności, zw
              > olnieni od ponoszenia odpowiedzialności za wykonywanie poleceń przełożonych.

              Tak bylo za P.O. i przestepczosc kwitla jak nigdy wczesniej.

              > Tzw. śledztwa z urzędu należy radykalnie ograniczyć do przestępstw kapitalnych.

              Absolutnie nie.
              Wszedzie tam gdzie prokuratura dopatrzy sie nieprawidlowosci powinno byc sledztwo z urzedu.

              > Nadzór nad śledztwem (prokuratorem) powinien mieć od początku sędzia śledczy, c
              > zyli .... nie urzędnik.

              Tu juz zes na glowe upadl.
              Sedzia nie moze byc strona w sporze,bo to jest rola prokuratora.
              Chcesz glupolku komune wskrzesic.

      • piq nowe prawo w IV RP... 18.08.18, 09:16
        ...to przede wszystkim zmiana etycznej podstawy, która wpływa na poczucie bezpieczeństwa społecznego. Wyroki muszą się sumować. To po pierwsze. Rozszerzenie obrony własnej o zasadę "mój dom - moja twierdza" to po drugie, a także obciążenie ryzykiem skutków naruszenia prawa przestępców w postaci radykalnego rozszerzenia zakresu obrony koniecznej. Obywatel napadnięty nie może kalkulować, czy powinien się położyć i oddać pusty portfel, czy wybić oko albo złamać krtań napastnikowi. Dzisiaj analizuje się w sądzie godzinami, czy oddanie pustego portfela nie jest wskazane raczej zamiast pozbawienia bandyty zdrowia i poniewiera się ofiarą napaści, bo zrobiła krzywdę sprawcy, co jest kompletnym absurdem.

        Znacznie ostrzej powinny być ścigane i penalizowane przestępstwa z naruszeniem nietykalności, także taryfikator odpowiedzialności cywilnej za napaść powinien się oderwać od ZUSowskiej "wyceny człowieka" (o ile pamiętam 250 tys. zł), objąć urazy psychiczne i straty moralne i wreszcie radykalnie odciąć powiązanie ze stanem majątkowym obwinionego. Należy wszakże brać pod uwagę faktyczną chęć wynagrodzenia krzywd przez sprawcę i dostosowywać wyrok według jasno określonych zasad taryfikatora. Na przykład jeśli zabójca wypłaca rodzinie 500 tys. zlotych - idzie do pudła nie na 25 lat, tylko na 15 lat, jeśli sprawca całkowitego kalectwa deklaruje comiesięczną rentę dla poszkodowanego w wysokości średniego wynagrodzenia w przemyśle, dostaje pełny wyrok, ale w dożywotnim zawieszeniu. To wszystko oczywiście do dyskusji.

        W sprawach zamachów na majątek powinno się bardziej uzależnić wymiar kary od powetowania szkód, w skrajnym wypadku zawieszać wyrok. Uważam za bezsensowne pakowanie ludzi do więzień za kradzież czy dewastację bez powiązania wyroku z materialną odpowiedzialnością za szkody. Przykład: złodziej okrada kogoś na 100 tys., zostaje złapany, wpłaca 110 tys. poszkodowanemu, dostaje 4 lata w zawieszeniu na 2 lata, czyli nie idzie do pudła. Jeśli w ciągu dwóch lat coś zmaluje, idzie do pudła na te 4 lata plus wyrok za to, co zmalował.

        Korzyści z tego są takie, że usuwa się z ulic najbardziej agresywny element, a nie obciąża się więzień drobnymi złodziejaszkami. Liczba siedzących w pudle powinna spadać. Jednocześnie nakłada się na przestępców dodatkowe ryzyko: kary sumowane mogą w istocie prowadzić do praktycznego dożywocia za nieodstępowanie od działalności przestępczej.

        Drobne przestępstwa, zwłaszcza wśród nieletnich, należy penalizować poprzez prace z napiętnowaniem, czyli na przykład kretyn mażący sprejem mury sprząta miasto w kurteczce z napisem na plecach jaskrawego ubranka "dewastowałem twoje miasto". Napisy mogliby stworzyć specjaliści od psyche; ośmieszenie jest dla góvvniarza dostateczną karą, żeby zapamiętał na całe życie.

        Większość spraw cywilnych można rozstrzygnąć jednoosobowo na jednym posiedzeniu, trzeba wprowadzić niejawną procedurę negocjacyjno-pojednawczą polegającą na zgłaszaniu się stron do sądu z gotowym projektem ugody. Sprawy spadkowe czy rozwodowe należy także zostawić do negocjacji stronom, dopiero w wypadku braku ugody angażować sąd i rzetelnie obciążać kosztami postępowania strony. Trzeba wprowadzić funkcję sędziego ugody, który ileś spraw będzie załatwiał szybko i bez zbędnych pitoleń. Przykład: sprawa spadkowa po moim teściu musiała przejść przez sąd, bo część spadkobierców mieszka za granicą. Były aż trzy rozprawy, choć dziedziczenie ustawowe po pół roku się uprawomocniło, rozesłano tonę papierów po świecie na koszt budżetu (niby sprawdzając, czy komuś się nie dziej krzywda, choć wniosek był o dziedziczenie ustawowe), żeby wszystko poszło w tymże trybie ustawowym, czyli można to było załatwić na jednej krótkiej niejawnej półgodzinnej rozprawie, po prostu powołując się na prawo spadkowe i przyklepując papiery.

        Być może jakimś rozwiązaniem byłoby też ustanowienie konsultantów ugody (ochotników prawników płatnych od sprawy) oraz sędziów społecznych z wyboru spośród wcześniejszych konsultantów ugody ze stażem np. 3-letnim, będących ludźmi zaufania społecznego, jednocześnie pierwszym szczeblem w karierze sędziowskiej, którzy po prostu ułatwialiby dogadywanie się, bo często sprawy trafiają do sądu z powodu nieznajomości prawa przez obywateli. Konsultant ugody byłby fachowcem, który tłumaczyłby stronom, jak sprawa wygląda kodeksowo i doradzał, jak najlepiej dla obu stron ją rozwiązać, sędzia społeczny by je sprawdzał i przyklepywał umowy z mocą prawomocności. Sędzią zawodowym powinno się zostawać tylko po przejściu tego szczebla służby publicznej.

        Dobra, to na razie tyle.
        • xiazeluka Re: nowe prawo w IV RP... 18.08.18, 09:50
          Sąd powinien być miejscem, w którym obywatel dostaje szanse w starciu z aparatem władzy państwowej. Czyli sąd nie przyjmuje zeznania gestapowca na wiarę, lecz na podstawie dowodów, sąd po znajomości nie staje po stronie rabusiów z ZUS czy Urzędów Złodziejskich i tak dalej. Sąd ma stać na straży wolności obywatelskich.

          Tymczasem o te wolności coraz trudniej - bolszewia z LiN znowelizowała przepisy dotyczące kontroli drogowej. Od paru miesięcy kierowca nie ma prawa odmówić badania alkomatem, chociaż swoim zachowaniem nie dał najmniejszego powodu do zostania zatrzymanym. Gestapo drogowe może sobie każdego niewolnika za kierownicą zatrzymać i zmusić go do dmuchania. Te poniżające praktyki ulegają nasileniu - w zeszłym roku gestapowcy dokonali ponad 18 mln badań trzeźwości (dwa lata temu było to coś ok. 5 mln). I tutaj jest przestrzeń do działania dla sądów.
          • dachs Re: nowe prawo w IV RP... 18.08.18, 10:04
            xiazeluka napisała:

            > Sąd powinien być miejscem, w którym obywatel dostaje szanse w starciu z aparate
            > m władzy państwowej.

            Święte słowa Xięcia Pana.
            A teraz niech książę pójdzie na przechadzkę po pałacowym parku i wśród świergotu żabek wygłówkuje, czy osiągniemy ten cel podporządkowując sędziów temuż właśnie aparatowi władzy państwowej.
            • qwardian Re: nowe prawo w IV RP... 18.08.18, 11:00
              Jak mi zdelegalizują ONR, Borsuku to będę musiał zakopać symbole falangi i zamieszkać we własnej piwnicy.
              • dachs Re: nowe prawo w IV RP... 18.08.18, 17:28
                qwardian napisał:

                > Jak mi zdelegalizują ONR, Borsuku to będę musiał zakopać symbole falangi i zami
                > eszkać we własnej piwnicy.

                A teraz w czyjej mieszkasz? smile
                • qwardian Re: nowe prawo w IV RP... 19.08.18, 19:16
                  Teraz Borsuku tam mieszka moje świeżo zrobione winko, starsze winko, oraz bułgarskie winko w beczułce, które po kryjomu odwiedzam. Więc to nie jest dla mnie koniec świata, jeżeli tam zamieszkam i peryskopem będę badał co się dzieje na zewnątrz...
                  • dachs Re: nowe prawo w IV RP... 19.08.18, 19:48
                    qwardian napisał:

                    > Teraz Borsuku tam mieszka moje świeżo zrobione winko, starsze winko, oraz bułga
                    > rskie winko w beczułce, które po kryjomu odwiedzam. Więc to nie jest dla mnie k
                    > oniec świata, jeżeli tam zamieszkam i peryskopem będę badał co się dzieje na ze
                    > wnątrz...

                    W pełni Cię rozumiem. W dobrym towarzystwie i piwnica nie straszna.
            • xiazeluka Re: nowe prawo w IV RP... 19.08.18, 17:08
              Czy Mła dowie się wreszcie, na jakiej podstawie kreujesz takie wizje?
              • maksimum Polska w porownaniu z USA to Ciemnogrod 19.08.18, 18:54
                xiazeluka napisała:

                > Czy Mła dowie się wreszcie, na jakiej podstawie kreujesz takie wizje?

                Tak jak PO wzoruje sie na lewicowej EU tak PIS wzoruje sie na prawicowych USA.

                Zmiany musza byc powolne by byly akceptowalne przez wiekszosc spoleczenstwa i tak wlasnie sie dzieje.

                Porownanie z Orbanem jest nietrafione,bo Wegrzy sa duzo bardziej prawicowi i Orban moze praktycznie robic co chce i popelnia przy tym sporo bledow jak np sojusz z Rosja.

                Najpierw wprowadzilo sie dla skolowanego ludu Patriotow Szydlo i Macierewicz a juz 2 lata pozniej zastapilo ich fachowcami jak Morawiecki i Blaszczak.

                Zmiany ida w dobrym kierunku i PIS zyskuje na popularnosci.
                Czym wieksza popularnosc PIS tym wieksze beda zmiany na lepsze i odchodzenie od lewicowosci PO.

                Wybory do samorzadow jak i do EU tez wygra PIS i EU bedzie sie powoli zmienial z lewicowego na centrowy pod wplywem Polski,Wegier i Trumpa.


                • maksimum na jakiej podstawie kreujesz takie wizje? 19.08.18, 19:39

                  > > Czy Mła dowie się wreszcie, na jakiej podstawie kreujesz takie wizje?

                  Dla mnie jest to bardzo proste.
                  Musisz miec dobre wyksztalcenie i tu wykluczam historie,nauki polityczne,dziennikarstwo itp.
                  Nastepnie dobre doswiadczenie zyciowe na stanowisku kierowniczym.
                  Wg mnie ludzi bez stazu 3 letniego na stanowisku kierowniczym nie powinno sie wpuszczac do Sejmu,bo oni nie umieja samodzielnie myslec. Popatrz na taka Krzywonos.

                  Najlepiej jest miec biznes jak ja mialem cale zycie.
                  Najpierw maly,pozniej sie rozkrecasz i wiesz co trzeba robic by sie dorobic.
                  Nie ma lepszych menadzerow niz wlasciciele biznesow.
                  Trump byl w biznesie cale zycie i nie bylo takiego prezydenta w USA. Facet jest wrecz genialny a caly swiat rozdziawia galy.
                  Na poczatku nie bylem kasowany na tym forum ale bylem zawieszany na FB.
                  Po kilku miesiacach sytuacja sie diametralnie zmienila.
                  NIKT mnie NIC nie kasuje na FB,za to w GW kasuja mnie codziennie.
                  Taka masz komusza wolnosc slowa w GW.

                  Zdziwlem sie dlaczego NIKT mnie NIC nie kasuje na FB skoro sporo moich znajomych o podobnych pogladach jest kasowanych.
                  Czesto rozmawialem z K.Pawlowicz na FB i jej tez nikt nic nie kasuje.

                  Glosowalem na Trumpa i on spelnia moje wizje.
                  A ze nie kasuje mnie na FB to swoje wizje przekazuje do Polski.

                  PS Tu przychodze dla zabawy ,podroczyc sie z komuchami.
                  • dachs Re: na jakiej podstawie kreujesz takie wizje? 19.08.18, 23:28
                    maksimum napisał:

                    > Glosowalem na Trumpa i on spelnia moje wizje.
                    > A ze nie kasuje mnie na FB to swoje wizje przekazuje do Polski.

                    amerykański miliarder leci samolotem, gdzie teraz jesteśmy, pyta.
                    Nad Paryżem, sir, mówi pilot.
                    Do diabła ze szczegółami, nad jakim kontynentem?
                    Otóż to nie mogłoby się przydarzyć Trumpowi.
                    On wie, że Paryż leży we Francji, że Francja leży w Europie...
                    Ale nie jest do końca pewne, czy wie, że Europa nie leży w Rosji.

                    I takie to właśnie wizje.
                    • maksimum Re: na jakiej podstawie kreujesz takie wizje? 20.08.18, 02:42
                      dachs napisał:

                      > amerykański miliarder leci samolotem, gdzie teraz jesteśmy, pyta.
                      > Nad Paryżem, sir, mówi pilot.
                      > Do diabła ze szczegółami, nad jakim kontynentem?
                      > Otóż to nie mogłoby się przydarzyć Trumpowi.
                      > On wie, że Paryż leży we Francji, że Francja leży w Europie...
                      > Ale nie jest do końca pewne, czy wie, że Europa nie leży w Rosji.
                      >
                      > I takie to właśnie wizje.

                      Mentalnie to jestes na poziomie zastepcy soltysa w Wachocku.

                      To sa dowcipy dla ubogich ludzi po podstawowce dla ktorych miliarder jest czlowiekiem glupim a klasa robotnicza jest oswiecona i tylko czeka by sie posmiac z miliarderow.

                      Bill Gates napisal SAT prawie na 100% i wiekszosc miliarderow to sa wlasnie tacy ludzie.
                      Max z SAT mozna dostac 2.400 pkt a srednia krajowa jest okolo 1.500 pkt.

                      Wczesniej Max SAT bylo 1.600 pkt a srednia krajowa ok 1.000 pkt tak jak Bill Clinton (Jelop)
                      Bo do George W Bush mu duzo brakuje (1.206)

                      blog.prepscholar.com/celebrity-sat-scores-kesha-bill-gates-and-more
                      W kazdym samolocie jest duzy ekran na ktorym jest wyswietlane miejsce samolotu w danej chwili i pilot czasami mowi gdzie przelatujemy bez pytania.

                      Trump byl chyba w kazdym kraju europejskim,jak i w Azji i wszedzie indziej.
                      Dotyczy to wszystkich miliarderow ktorzy maja biznesy porozrzucane po swiecie.
                      No i przyjaciol maja na calym swicie a nie tylko w Wachocku.
                      • dachs Re: na jakiej podstawie kreujesz takie wizje? 20.08.18, 14:33
                        maksimum napisał:


                        > To sa dowcipy dla ubogich ludzi po podstawowce dla ktorych miliarder jest czlow
                        > iekiem glupim a klasa robotnicza jest oswiecona i tylko czeka by sie posmiac z
                        > miliarderow.

                        Nie, to są dowcipy o poziomie wiedzy Amerykanów na temat świata.
                        Miliarder tylko dlatego jest jego bohaterem, że biedaka nie stać na prywatny samolot.
                        Twoja wyczerpująca odpowiedź zadowoliła mnie całkowicie.
                        Też bardzo poważam Billa Gatesa, a także Jeffa Bezosa, Warrena Buffeta i Georga Sorosa.
                        Oni na pewno wiedzą, że Europa nie leży w Rosji.
                        Co do Trumpa, to nie jest takie pewne.
                        Jemu wystarczy, że kupi za sześć, sprzeda za dziesięć i z tych czterech procent żyje. smile
                    • maksimum Lewicowy dowcip. 20.08.18, 18:59
                      dachs napisał:

                      > amerykański miliarder leci samolotem, gdzie teraz jesteśmy, pyta.

                      A teraz ja ci opowiem lewicowy dowcip prosto z zycia.

                      wpolityce.pl/kryminal/408583-wniosek-o-ukaranie-piotra-n-trafil-do-sadu
                      Lewak bez prawa jazdy zabil kobiete na pasach a lewicowy sad skazal go na 10 tys zl nawiazki dla "pokrzywdzonej"

                      Z tego juz sie caly swiat smieje,a.....kretyni lewicowi walcza na ulicach o wolne sady,czyli zeby nie przeprowadzac zadnych zmian w nich,bo sedziowie sie sami oczyszcza.

                      Jakiejs papugi by nie mial,to w USA dostajesz minimum 5 lat bezwarunkowej odsiadki i czeka proces cywilny o miliony.

                      PS Chyba kon go bedzie bronil.
                      • dachs Re: Lewicowy dowcip. 22.08.18, 13:14
                        Wiesz, maksimum, ja Cie miałem wygaszonego, bo ja zwykłych durni z reguły wygaszam (szkoda na nich czasu), ale Ciebie przywróciłem, bo Ty jesteś durniem nadzwyczajnym. Osiągnąć poziom Krzysia52 naprawdę nie jest łatwo.
                      • piq Najsztub, cioto, nie zabił kobiety na pasach,... 22.08.18, 16:43
                        ...owszem potrącił. Po wypadku przy badaniach wykryto u niej raka jelita grubego z przerzutami do płuc. Zmarła w tym roku w maju. Łżesz jak każdy Poputczyk i Sprzedawczyk, piesek rosyjskich razwiedczyków.
            • andrzejg Re: nowe prawo w IV RP... 22.08.18, 10:22
              > Sąd powinien być miejscem, w którym obywatel dostaje szanse w starciu z aparate
              > m władzy państwowej.

              coś mi się wydaje że nasi koledzy nie dostrzegają zawłaszczenia sądów przez jedną partię i sterowania ręcznego prokuraturą, albo im to na rękę. W końcu rządzi znienawidzona przez nich partia....aaa, za PO było to samo.
              • xiazeluka Re: nowe prawo w IV RP... 22.08.18, 11:11
                O, następny ochotnik. Może Ty wyjaśnisz Mła, na czym konkretnie polega "zawłaszczanie sądów przez jedną partię i ręczne sterowanie prokuraturą". Konkretnie, z odwołaniem do przepisów i porównaniem ich z prawodawstwem kilku wybranych państw europejskich.
                • dachs Re: nowe prawo w IV RP... 22.08.18, 13:15
                  xiazeluka napisała:


                  > Konkretnie, z odwołaniem do przepisów i porównaniem ich z prawodawstwem kilku wybranych > państw europejskich.

                  Czemu wymagasz od Andrzeja tego, czego nie wymagasz od polityków?
                  • xiazeluka Re: nowe prawo w IV RP... 22.08.18, 13:26
                    Bo coś Wam Mła nie dowierza. Stado gęgających baranów wzbudza podejrzenie, że są papugami.
                    • dachs Re: nowe prawo w IV RP... 22.08.18, 13:39
                      xiazeluka napisała:

                      > Bo coś Wam Mła nie dowierza. Stado gęgających baranów wzbudza podejrzenie, że s
                      > ą papugami.

                      Tu chyba ani jeden poseł nie pisze. smile
          • piq idąc tym tropem dalej należy się spodziewać... 18.08.18, 14:41
            ...przymusowej kontroli kobiet przez gestapolicję 2 razy w roku na test ciążowy. I tak dalej.
          • maksimum nowe prawo w IV RP...Glupis ty glupis 18.08.18, 19:32
            xiazeluka napisała:

            > Tymczasem o te wolności coraz trudniej - bolszewia z LiN znowelizowała przepisy
            > dotyczące kontroli drogowej. Od paru miesięcy kierowca nie ma prawa odmówić ba
            > dania alkomatem, chociaż swoim zachowaniem nie dał najmniejszego powodu do zost
            > ania zatrzymanym. Gestapo drogowe może sobie każdego niewolnika za kierownicą z
            > atrzymać i zmusić go do dmuchania. Te poniżające praktyki ulegają nasileniu - w
            > zeszłym roku gestapowcy dokonali ponad 18 mln badań trzeźwości (dwa lata temu
            > było to coś ok. 5 mln). I tutaj jest przestrzeń do działania dla sądów.
            --------------
            A jak jest w USA?
            Jesli odmowisz dmuchania,to biora cie na badanie krwi,a jesli tego odmowisz-to traktuja cie jako osobe pod wplywem i automatycznie zabieraja prawo jazdy.
            • wkkr Re: nowe prawo w IV RP...Glupis ty glupis 18.08.18, 20:46
              W USA za odmowę dmuchania strzelają w głowę.
              • maksimum Re: nowe prawo w IV RP...Glupis ty glupis 18.08.18, 20:58
                wkkr napisał:

                > W USA za odmowę dmuchania strzelają w głowę.
                ----------
                Moj znajomy w NYC za odmowe dmuchania,zostal zabrany na policje i tam przesiedzial 2 dni,bo nikt ze znajomych nie chcial go wykupic i zawieszono mu prawo jazdy na pol roku za to ze byl pod wplywem.
                Jak odmawiasz dmuchania i pobrania krwi to traktuja to tak jakbys byl pod wplywem i automatycznie prawo jazdy jest zawieszane na pol roku.

                W Ciemnogrodzie gdzie jezdzenie po pijaku jest norma,normalne prawo amerykanskie traktowane jest przez Ciemnogrodzian jak Gestapo itp kretynstwa.
            • piq biedna ty prowincjonalna zakompleksiona cioto... 18.08.18, 22:19
              ...z Jackowa, dla ciebie wszystko, co usańskie, jest najfajniejsze na świecie, jak za peerelu, z którego, gnojku, nigdy nie wyrosłeś. My, cioto, mamy własny rozum i żadnych kompleksów wsiowego przygłupa na emigracji, więc zdupcaj stąd, bo musimy się wstydzić, że takie umysłowe zero jak ty nazywa siebie Polakiem.
              • maksimum Polski antyPISowski prymityw jest w Panice 18.08.18, 23:42
                ze nie bedzie mial NIC do powiedzenia w nowej Dobre Polsce.

                piq sr. w gacie jak jego kolega Mazgula

                ten caly borsuk jest za gupi na prawnika,wiec pozostaje political science lub dziennikarstwo.

                Wywazacie komuchy otwarte drzwi.
                PIS nie bedzie nasladowal Nimiec czy Francji bo PIS robi to co ja im mowie i nasladuje USA jedyna prawdziwa demokracje na swiecie.
                Stad jestem tak popularny na FB,gdzie nie ma cenzury komuszej jak tutaj.
                Ludzie domagaja sie tego,co ja im podpowiem,a wasze komusze przemyslenia ide w kanal i do szamba.
                • piq drag queen Marleną Ksimowną zaczytują się... 19.08.18, 23:12
                  ...kretyni i zboczeńcy, ponieważ jest największą kretynką i zboczeńcem z nich wszystkich. Mogłeś tego nie PiSać, bo wszyscy to wiemy.
            • xiazeluka Re: nowe prawo w IV RP...Glupis ty glupis 19.08.18, 17:11
              A z jakiego powodu US-gestapowcy dokonują kontroli trzeźwości? Przy okazji każdej pogawędki w kierowcą czy w określonych, uzasadnionych przypadkach, idioto?
Pełna wersja