wikul
18.08.18, 22:35
Co my czcimy pod hasłem "100-lecie Niepodległości"?
Bo w tym "stuleciu", poza przyjazdem Piłsudskiego z Magdeburga, było obalenie pierwszego niepodległego rządu Ignacego Daszyńskiego, był zamach na pierwszego Prezydenta RP Gabriela Narutowicza, był majowy zamach stanu, w którym poległo ponad 300 obywateli polskich, była Bereza Kartuska...
A potem ucieczka Rządu do Rumunii, okupacja, Jedwabne, Bierut, Gomułka, 68 rok, strzelanie do robotników, stan wojenny i w końcu Kaczyński!
Czy naprawdę warto urządzać defiladę - błazenadę, żeby uczcić to wszystko..
Janusz Kijowski