Wierzę w Kościół

31.08.18, 14:34
A gdzie Bóg?

https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/40466580_1803970629639197_1402696186699186176_n.jpg?_nc_cat=0&oh=5114367498757d03d9edcf13339cd77d&oe=5C2CBB26
    • oleg3 Wierzę... 31.08.18, 15:01
      ... w Boga, Ojca wszechmogącego

      ... Stworzyciela nieba i ziemi

      ... I w Jezusa Chrystusa, Syna Jego Jedynego, Pana naszego

      ... który się począł z Ducha Świętego, narodził się z Maryi Panny

      ... umęczon pod Ponckim Piłatem, ukrzyżowan, umarł i pogrzebion.

      ... Zstąpił do piekieł. Trzeciego dnia zmartwychwstał.

      ... Wstąpił na niebiosa, siedzi po prawicy Boga, Ojca wszechmogącego

      ... stamtąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych.

      ... Wierzę w Ducha Świętego

      ... święty Kościół powszechny, świętych obcowanie

      ... grzechów odpuszczenie

      ... ciała zmartwychwstanie, żywot wieczny. Amen.

    • benek231 Re: Wierzę w Kościół 31.08.18, 16:10
      Wierze w Boga, wierze w Jezusa, wierze w Ducha Swietego, wierze w odpuszczenie grzechow, wierze w zywot wieczny - sa obiektami w ktorych istnienie czy sens mozna wierzyc lub nie, tak jak w kazde inne pierdoły. Bo tego nikt nigdy nie widzial, nie slyszal, ktos tam sobie ubzdural, i trafil w kolor pozostalym, wiec wierza. Bo potrzebuja wierzyc, na przyklad.

      Ale ustawiac wiare w kler, ktory jest jak najbardziej zywy i obecny wsrod parafian to tak jak powiedziec wierze w telewizor, lub wierze w samochod. Ktore takze sa bytami jak najbardziej konkretnymi czyli wierzyc w nie nie ma potrzeby, ani sensu. Bo one sa obecne tak jak my sami.

      Najmilsi, ktos tu z was zrobil glupkow na miare millenium, badz dwoch.
      • oleg3 Krzysiu czy ty aby 31.08.18, 16:13
        rozumiesz znaczenie słowa "wierzyć"? Jakoś nie wierzę!
        • benek231 Re: Krzysiu czy ty aby 31.08.18, 19:40
          Gdybys nie byl antydemokratyczne gowno to moze potrafilbys zrozumiec, ze wczesniej mowilem o dwoch roznych jakosciach, w ktore parafianie maja wierzyc. W przypadku tych wszystkich historii nadprzyrodzonych parafianie nie maja innego wyjscia jak wierzyc.
          Pytanie tylko na jakich zasadach maja wierzyc we wlasny kler. Czy w to ze on istnieje? Czy w to ze ubiera sie na czarno...? Czyli jaki jest sens wiary w przypadku kleru? Co jest jej obiektem? Dlaczego stawiane sa na jednej plaszczyznie wiary dwie bardzo rozne jakosci, z ktorych jedna jak najbardzie przynalezy do tej plaszczyzny podczas gdy druga zdecydowanie nie.

          Puszysz sie to jako logik a nie jestes w stanie rozrozniac i zrozumiec podstawowych zaleznosci. Jak przystalo na koscielna qrwe.
          • oleg3 Re: Krzysiu czy ty aby 31.08.18, 20:23
            Krzysiu!
            Zmuszony jestem podać ci słownikową definicje. Wierzyć to «wyznawać jakąś religię». Można oczywiście - jak ty - wierzyć w naukę, postęp czy prof. prof. Środa i Hartman. Ale ta twoja wiara to przeniesienie podstawowego znaczenia czyli metafora. Wiara w naukę, to oksymoron. Kto wierzy w naukę niczym się nie różni od kultu Cargo. Nauka, oregoński filozofie, to tylko system weryfikacji danych.
            • andrzejg Re: Krzysiu czy ty aby 31.08.18, 21:54
              Jestem niezmiernie ciekaw. Piszesz, że wierzyć to wyznawać jakąś religię. Na podręczniku jak byk stoi "Wierę w kościół". Domyślam się, że nie chodzi o ten kościół instytucjonalny. Jednak czy tego domysla się dzieci, które kościół kojarzą z budynkiem, których zdjęcia zresztą umieszczono?

              • oleg3 Re: Krzysiu czy ty aby 31.08.18, 21:58
                Twoją ciekawość z góry zaspokoiłem pierwszym postem w tym wątku.
    • qwardian Re: Wierzę w Kościół 31.08.18, 21:46
      Kościół to szczepionka na intelektualnych oszustów jak ten poniżej. Polecam antyszczepionkowcom..

      www.newsweek.pl/swiat/yuval-noah-harari-wywiad-dla-newsweek-polska,artykuly,425250,1.html

      Yuval Noah Harari*: Ludzie zawsze pragnęli nieśmiertelności. Albo przynajmniej kolejnych 10 czy 20 lat w dobrym zdrowiu. Myśleli jednak, że to niemożliwe, a śmierć była postrzegana jako fenomen metafizyczny. Zakładano, że umieramy, bo Bóg tak postanowił i nic nie da się z tym zrobić. Ale teraz to się zmieniło..
Pełna wersja