.... przykro mi...

12.09.18, 20:02
Przykro mi, że moje wnuczki nie będą wiedzieć wiele o Polsce Ludowej i o godle jakie miała Polska po ostatniej wojnie światowej do 31 stycznia 1980 r. Jestem wkurzony skrajnie. W naszym mieście (dziś i jutro) gości Mobilne Muzeum Multimedialne. Działa ono jako objazdowe. Zostało ulokowane w bardzo dużej naczepie. Ma zadania dydaktyczne i edukacyjne . Eksponuje
historię i dorobek Polski w ciągu 100 lat od odzyskania niepodległości. Wystawa jest sposób bardzo atrakcyjny . Możemy tam wysłuchać okazjonalne przemówienie Prezydenta RP, poznać: sześciu Ojców Niepodległości, przestrzeń aktywności obywateli, twórców, wzornictwo, sylwetki
najwybitniejszych rodaków, siedem bezcennych skarbów symbolizujących narodową tożsamość Polaków. Mogłem stworzyć sobie pamiątkę z wystawy : odbić pięć pieczęci z wizerunkiem historycznych orłów, sfotografować się w towarzystwie ojców niepodległości, uczestniczyć w grze planszowej - "dumni z niepodległości". itd.

Dlaczego mi przykro ? Otóż na wystawie pominięto historyczny okres Polski Ludowej a nawet
godło obowiązujące w tamtym okresie. Nie wiem , jaki sens i cel ma tuszowanie , pominięcie na wystawie okresu PRL ?


    • xiazeluka Re: .... przykro mi... 13.09.18, 00:18
      Okres prl pominięto dlatego, że obchodzone jest Święto Niepodległości Polski, a nie dzieje sowieckiego protektoratu pod bolszewickim godłem w postaci pawia na czerwonym tle. Niepodległość i prl to dwie przeciwległe zjawiska.
      • czuk1 Re: .... przykro mi... 13.09.18, 08:46
        xiazeluka napisała:
        > Okres prl pominięto dlatego, że obchodzone jest Święto Niepodległości Polski, a
        > nie dzieje sowieckiego protektoratu pod bolszewickim godłem w postaci pawia na
        > czerwonym tle. Niepodległość i prl to dwie przeciwległe zjawiska.

        11 listopada świętowane jest stulecie państwa polskiego.
        Jeśli Polska Niepodległa znikła w latach 1939-1990 , to za kilka lat powinniśmy to 50 lecie obchodzić.
        • a000000 Re: .... przykro mi... 13.09.18, 08:56
          czuk1 napisał:

          >11 listopada świętowane jest stulecie państwa polskiego.

          nie znasz polskiej historii. Zapraszam do podręczników.... no, ewentualnie do wikipedii, będzie łatwiej. A zaczyna się następująco:
          Dzieje Polski rozpoczynają się wraz z panowaniem pierwszego historycznego władcy Mieszka I, który w 966r
          czyli co? i z rachowaniem licho?
          • czuk1 Re: .... przykro mi... 13.09.18, 09:24

            > czuk1 napisał:
            > >11 listopada świętowane jest stulecie państwa polskiego.
            a000000 napisała:
            > nie znasz polskiej historii. Zapraszam do podręczników.... czyli co? i z rachowaniem licho?

            Pomyliøem sié. (mam uszkodzoną klawiaturé...) Oczywiście , ze cały czas, powszechnie i aktualnie mówimy, piszemy o stuleciu odzyskania polskiej pañstwowosci. Nic nie muszę uczyć się od nowa.Pisałem tez sarkastycznie, bo PiS nie widzi Polski przed solidarnościowej (jaka byøa , taka byøa ale byøa) , poza okresem 1990-2018, w tym okresem rządów PiS.
            • t_ete pokrecona PiS-owska narracja 13.09.18, 09:43
              czuk1 napisał:

              > Pomyliøem sié. (mam uszkodzoną klawiaturé...) Oczywiście , ze cały czas, po
              > wszechnie i aktualnie mówimy, piszemy o stuleciu odzyskania polskiej pañstwowos
              > ci. Nic nie muszę uczyć się od nowa.Pisałem tez sarkastycznie, bo PiS nie widzi
              > Polski przed solidarnościowej (jaka byøa , taka byøa ale byøa) , poza okresem
              > 1990-2018, w tym okresem rządów PiS.


              Czuk - nic nie dadza zadne cierpliwe tlumaczenia. Ciezko nadazyc za pokrecona PiS-owska narracja. Raz mowi sie oficjalnie o 100-leciu Niepodleglosci, innym razem - ze Polska (peerelowska) wlsciwie nie istniala, jeszcze innym razem - ze dopiero w 2015 r. Polska stala sie prawdziwie niepodlegla i suwerenna.

              Niczego nie powinnismy 'wyjmowac'/wymazywac z naszej historii. To oczywiste, ze jako PRL nie bylismy w pelni ani suwerenni, ani niepodlegli - ale istnielismy.

              pozdrawiam, tete
              • xiazeluka Re: pokrecona PiS-owska narracja 13.09.18, 10:10
                To, że ćwierćinteligencja nie rozumie zwrotów w języku polskim, można bez trudu zrozumieć. Jednak Twoja wpadka, tete, jest mimo wszystko zdumiewająca. Za dwa miesiące będziemy obchodzić setną rocznicę odzyskania niepodległości, a nie "stulecie państwa polskiego" jak to nagryzmolił ćwierćinteligent czuk1.
                • t_ete Re: pokrecona PiS-owska narracja 13.09.18, 12:33
                  xiazeluka napisała:

                  > To, że ćwierćinteligencja nie rozumie zwrotów w języku polskim, można bez trudu
                  > zrozumieć. Jednak Twoja wpadka, tete, jest mimo wszystko zdumiewająca. Za dwa
                  > miesiące będziemy obchodzić setną rocznicę odzyskania niepodległości, a nie "st
                  > ulecie państwa polskiego" jak to nagryzmolił ćwierćinteligent czuk1.
                  >

                  Setna rocznica odzyskania niepodleglosci. W 1918 stalismy sie panstwem. Zaistnielismy jako Panstwo. Utracilismy niepodleglosc w 1939. Kiedy odzyskalismy ja ponownie ? Kiedy zaistnielismy ?
                  Politycy PiS odpowiadaja na to pytanie roznie.
                  I to sa dopiero 'zdumiewajace wpadki'.

                  tete
                  • xiazeluka Re: pokrecona PiS-owska narracja 13.09.18, 15:24
                    Zostaw w spokoju "polityków PiS", bo na razie komentujesz ich rzekome wypowiedzi z drugiej ręki via ćwierćinteligent czuk1. Odpowiedz sobie jak należy rozumieć zwrot "stulecie odzyskania niepodległości"?
                    • t_ete Re: pokrecona PiS-owska narracja 13.09.18, 17:03
                      xiazeluka napisała:

                      > Zostaw w spokoju "polityków PiS", bo na razie komentujesz ich rzekome wypowiedz
                      > i z drugiej ręki via ćwierćinteligent czuk1.

                      Rzekome ? Alez na wlasne uszy slyszalam Premiera Morawieckiego, ktory stwierdzil, ze w 1968 r. w ogóle nie było Polski.

                      >Odpowiedz sobie jak należy rozumieć zwrot "stulecie odzyskania niepodległości"?

                      Przeciez pisalam o tym.

                      tete
                      • xiazeluka Re: pokrecona PiS-owska narracja 13.09.18, 17:58
                        "Rzekome ? Alez na wlasne uszy slyszalam Premiera Morawieckiego, ktory stwierdzil, ze w 1968 r. w ogóle nie było Polski. "

                        No bo nie było niepodległej Polski. A właśnie o to stulecie niepodległości się rozchodzi. To nie LiN ma problem z narracją, lecz z językiem polskim, historią i logiką.
                        • xiazeluka Re: pokrecona PiS-owska narracja 13.09.18, 17:59
                          Errata:

                          ...lecz Ty z...
                        • t_ete Re: pokrecona PiS-owska narracja 13.09.18, 23:58
                          xiazeluka napisała:

                          > "Rzekome ? Alez na wlasne uszy slyszalam Premiera Morawieckiego, ktory stwierdz
                          > il, ze w 1968 r. w ogóle nie było Polski. "
                          >
                          > No bo nie było niepodległej Polski. A właśnie o to stulecie niepodległości się
                          > rozchodzi. To nie LiN ma problem z narracją, lecz z językiem polskim, historią
                          > i logiką.

                          Napisalam kilka postow wczesniej : To oczywiste, ze jako PRL nie bylismy w pelni ani suwerenni, ani niepodlegli - ale istnielismy.

                          Pomiedzy stwierdzeniem, ze 'w ogole nie bylo Polski' a 'nie bylo niepodleglej Polski' dostrzegam roznice.

                          I to ja mam problem z logika ?

                          tete
                          • xiazeluka Re: pokrecona PiS-owska narracja 14.09.18, 09:44
                            Tak, masz problem z logiką:

                            "To oczywiste, ze jako PRL nie bylismy w pelni ani suwerenni, ani niepodlegli - ale istnielismy."

                            Świętujemy rocznicę odzyskania niepodległości, a nie rocznicę państwowości.
              • czuk1 Re: pokrecona PiS-owska narracja 13.09.18, 17:59
                t_ete napisała:
                Niczego nie powinnismy 'wyjmowac'/wymazywac z naszej historii. To oczywiste, ze
                > jako PRL nie bylismy w pelni ani suwerenni, ani niepodlegli - ale istnielismy.
                > pozdrawiam, tete

                I o to mi chodzi. Dziękuję.
            • a000000 Re: .... przykro mi... 13.09.18, 10:16
              czuk1 napisał:

              >piszemy o stuleciu odzyskania polskiej pañstwowosci.

              cieszy mnie, że prostujesz ścieżki.

              Odzyskanie przez Polskę niepodległości to fakt historyczny i PiS nie ma tu nic do roboty.... z faktami się nie dyskutuje. A jest to fakt godny uczczenia przez potomków, choćby dlatego, że w zamiarach możnych tego świata niepodległa Polska się nie mieściła. Po I WŚ Polski jako odrębnego państwa miało nie być..... dziś mówimy językiem ojczystym dzięki zabiegom Piłsudskiego, Dmowskiego (którzy to mimo prywatnej niechęci, względem Niepodległej byli w stanie się porozumieć!!!), o Witosie nie zapominając.....jednakowoż MOIM zdaniem , nic by nie dały zrywy zbrojne zrujnowanej mentalnie Polski, gdyby nie pokojowe aczkolwiek prywatne zabiegi Paderewskiego u prezydenta USA. Bo decydują zwycięzcy, zawsze.

              Sto lat temu PiSu nie było.....ba! nawet o Kaczyńskim nikt nie słyszał.... to nasi pradziadowie realizowali swoje marzenia i to IM jesteśmy winni wdzięczność. Jest to święto nas wszystkich, niezależnie od poglądów. Nie wiem skąd się bierze taka jakaś zwierzęca nienawiść wobec PiSu, dla której to nienawiści część Polaków jest w stanie odrzucić ofiarę krwi swoich antenatów... jakkolwiek by to patetycznie nie brzmiało.

              • czuk1 Re: .... przykro mi... 13.09.18, 12:09
                a000000 napisała:
                > Jest to święto nas wszystkich, niezależnie od poglądów. Nie wiem skąd się bierze taka jakaś zwierzęca nienawiść wobec PiSu, dla której to nienawiści część Polaków jest w stanie odrzucić ofiarę krwi swoich antenatów... jakkolwiek by to patetycznie nie brzmiało.

                A więc zgadzamy się. Świętując odzyskanie niepodległości powinniśmy świętować te lata i czcić ludzi zasłużonych dla Polski niepodległej. I najlepiej byłoby skoncentrować się na latach ok. 1914 - 1923. Wspomnieć o okupacji (męczeństwie i ofiarach Polaków i udziale ich w wojnie z okupantem niemieckim) a następnie o czasach Polski pod ścisłą kuratelą i podległością ZSRR, też o walce Polaków o wyswobodzenie się spod podporządkowania sowieckiej Rosji i o obalenie ustroju autorytarnego PZPR. Również o historii najnowszej, o Nowej Polsce.

                Sumując ,..... te 100 lat minione to okres pracy i walki całego narodu Polskiego. Powinniśmy , wszyscy którzy wnieśli jakiś określony wkład pozytywny w obecny kształt ustrojowy, do majątku narodowego,.... być dumni z dorobku minionego stulecia. Proszę się nie dziwić, że
                przykro patrzeć, widzieć , czytać , słyszeć jak dzieli się Polaków - szablonowo, nieuczciwie, kłamliwie, stronniczo..... jak eliminuje niesłusznie niektórych.... jak fałszuje świadomie i szkodliwie polską historię najnowszą.

                Z tą zwierzęcą nienawiścią wzajemną....to bym przesadzał. Owszem - rządzący napotykają na opór społeczeństwa krzywdzonego .

                • xiazeluka Re: .... przykro mi... 13.09.18, 15:35
                  "Sumując ,..... te 100 lat minione " - a ten nadal nic nie rozumie.
                • czuk1 Re: .... przykro mi... 13.09.18, 22:43
                  errata do mojego wpisu. Zabrakło słowa - "nie". Winno być:

                  ...."Z tą zwierzęcą nienawiścią wzajemną....to bym nie przesadzał."
                  • a000000 Re: .... przykro mi... 14.09.18, 09:42
                    Się domyśliłam. Tyle, że gdy słucham wypowiedzi niektórych polityków pełne kłamstw i bezczelności, zastanawiam się, czy oni w ogóle słyszą co mówią....
                    Przed chwilą w TV pani sędzia Piwnik (bardzo mądra osoba, choć nie z mojej bajki) powiedziała, że wielu i polityków i sędziów
                    za lat 10 czy 15 będą się wstydzić tego co dziś mówią.....
                    Szkoda, że nie chce być pierwszym prezesem SN. Nam potrzeba ludzi zrównoważonych i mądrych, znających się na swoim fachu.
        • czuk1 Re: .... przykro mi... 13.09.18, 09:14
          czuk1 napisał:

          > xiazeluka napisała:
          > > Okres prl pominięto dlatego, że obchodzone jest Święto Niepodległości Pol
          > ski, a nie dzieje sowieckiego protektoratu pod bolszewickim godłem w postaci pawia na czerwonym tle. Niepodległość i prl to przeciwległe zjawiska




          Święto Niepodległości i 100 lecie pañstwa polskiego, to - wg ciebie - dwie(?!) przeciwległe zjawiska" . Rozumiem - dwa zjawiska. Rozumiem - przeciwstawne zjawiska. A wiec świętujcie
          w gronie PIS Dzień Odzyskania Niepodległości a nie 100-lecie pañstwa polskiego, po odzyskaniu niepodległości.
          (ps. zablokowała sié klawiaturka ... przepraszam)
          • xiazeluka Re: .... przykro mi... 13.09.18, 10:12
            Nie ma czegoś takiego jak "stulecie państwa polskiego" - skądżeś to wziął? I na pewno normalnemu Polakowi nie jest przykro, że pominięto okres sowieckiej okupacji, towarzyszu.
      • czuk1 Re: .... przykro mi... 13.09.18, 22:34
        xiazeluka napisała:
        > Okres prl pominięto dlatego, że obchodzone jest Święto Niepodległości Polski, a
        > nie dzieje sowieckiego protektoratu pod bolszewickim godłem w postaci pawia na
        > czerwonym tle. Niepodległość i prl to dwie przeciwległe zjawiska.

        A nie uważasz, że PRL to okres ciągłego dążenia do niepodległości i narastającej walki o wyswobodzenie się z sowieckich więzów, wreszcie czasy doprowadzania do pełnej niepodległości.
        Dlatego też - ze strony władz Polski - wybrzmiały pojednawcze hasła. A Ty co robisz ?:

        "....Prezydent RP Andrzej Duda: 
        Jestem głęboko przekonany, że stulecie odzyskania niepodległości to sprawa bliska sercom wszystkich Polaków. Ogromnie zależy mi na tym, aby jubileusz stał się świętem całej polskiej wspólnoty i by każdy z nas, obywateli Rzeczypospolitej, czuł się zaproszony nie tylko do udziału w uroczystościach i innych wydarzeniach rocznicowych, ale przede wszystkim do ich współtworzenia."
        www.prezydent.pl/aktualnosci/rocznica-niepodleglosci/ - źródło


        "Wystawa może stanowić multimedialne i interaktywne wprowadzenie do lekcji wychowania obywatelskiego, historii, języka polskiego lub sztuki czy rozmaitych zajęć z edukacji
        poza formalnej."
        www.prezydent.pl/aktualnosci/rocznica-niepodleglosci/mobilne-muzeum-multimedialne/

        "11 listopada 1918 r. spełnił się sen pokoleń Polaków - Państwo Polskie narodziło się na nowo. Po rozbiorach i 123 latach niewoli, rusyfikacji i germanizacji, po wielkich powstaniach, wolna Polska powróciła na mapę świata" - czytamy w uchwale Sejmu ustanawiającej 2018 r. Rokiem Jubileuszu 100-lecia odzyskania przez Polskę Niepodległości. Jak podkreślono w dokumencie, to dzięki tym, którzy pozostali nieugięci, nasz Naród wyszedł zwycięsko z dziejowej próby. "Odzyskanie niepodległości dokonało się poprzez walkę pełną poświęcenia i bohaterstwa nie tylko na polach bitew, ale i w codziennych zmaganiach o zachowanie duchowej i materialnej substancji narodowej oraz w codziennym trwaniu polskich rodzin" - głosi uchwała. Sejm wyraził też nadzieję, że wzorem Ojców Niepodległości - Józefa Piłsudskiego, Romana Dmowskiego, Ignacego Paderewskiego, Wincentego Witosa, Wojciecha Korfantego i Ignacego Daszyńskiego - Polacy porzucą spory, by wspólnie świętować ten radosny Jubileusz w jedności i pojednaniu. „
        www.sejm.gov.pl/sejm8.nsf/komunikat.xsp?documentId=5E43F3EA281EAD4AC12582050034C684
        • xiazeluka Re: .... przykro mi... 14.09.18, 09:52
          "A nie uważasz, że PRL to okres ciągłego dążenia do niepodległości i narastającej walki o wyswobodzenie się z sowieckich więzów, wreszcie czasy doprowadzania do pełnej niepodległości. "

          Nie, Mła tak nie uważa. W okresie małej stabilizacji za tow. Gierka w latach 70-tych i nocy jaruzelskiej w 80-tych dominowało najpierw uczucie sytości i radości, że jakoś tam każdy sobie przędzie, a potem beznadzieja - że do końca życia będziemy tkwić w komunistycznym szambie. Owszem, od czasu powstania ROPCiO, KOR i KPN czy też RPR jakiś tam ferment podziemny się rozchodził, lecz dla nie sposób powiedzieć, by trwała regularna i powszechna "walka o wyswobodzenie się". Problem sowieckiego panowania mógł być rozstrzygnięty ponad naszymi głowami przez USA - i dzięki geniuszowi Prezydenta Reagana problem rozwiązał się, bez naszego zauważalnego udziału.

          "Jestem głęboko przekonany"

          Jeśli ktoś rozpoczyna zdanie od tego zwrotu, to nie mówi o fakcie, lecz wyraża swoją nadzieję, że jest tak, jak uważa. Cóż z tego ma wynikać?


          "w uchwale Sejmu ustanawiającej 2018 r. Rokiem Jubileuszu 100-lecia odzyskania przez Polskę Niepodległości. "

          Rozumiesz to zdanie? Nie. Jak je zrozumiesz, to skończysz ględzić o prl.
          • czuk1 Re: .... przykro mi... 14.09.18, 10:14
            xiazeluka napisała:

            > "w uchwale Sejmu ustanawiającej 2018 r. Rokiem Jubileuszu 100-lecia odzyskania
            > przez Polskę Niepodległości. "
            > Rozumiesz to zdanie? Nie. Jak je zrozumiesz, to skończysz ględzić o prl.

            A Ty rozumiesz co to jest niepodległość państwa?
            Cechy państwa:
            · terytorialność
            · suwerenność:
            - wewnętrzna- władza państwowa jest władzą najwyższą (zwierzchnią) na danym obszarze i sama decyduje o swoim zakresie działania, natomiast inne podmioty polityczne działają za zgodą i w zakresie uznanym przez władze państwowe.
            Władza nie ma wpływu na przestępczość, a co za tym idzie władza mafii.
            -zewnętrzna- państwo jest organizacją niezależną w podejmowaniu decyzji od innych państw. Jest ono suwerenne wtedy, gdy ma zwierzchnią władzę nad terytorium i ludnością i gdy może dobrowolnie nawiązywać równorzędne stosunku z innymi państwami, być członkiem wybranych przez siebie organizacji międzynarodowych oraz swobodnie kształtować swoją formę i ustrój społeczno-gospodarczy.
            Współcześnie suwerenność państwa ograniczana jest przez międzynarodowe współzależności ekonomiczne, polityczne i militarne.
            · przymusowość- obywatele od urodzenia mają obywatelstwo (więź prawna łącząca człowieka z państwem) danego państwa i podlegają jego prawom.

            Koncepcja genezy państwa:
            ...... jedna z nich, nasza...
            - koncepcja suwerenności narodów- koncepcja powstała po Rewolucji Francuskiej mówiąca, że lud jest suwerenem.
            -----------------------------------------
            to jeden z poglądów.
            Potwierdza jednak "państwowość PRL."
            Mój pogląd jest nieco inny.
            • xiazeluka Re: .... przykro mi... 14.09.18, 15:27
              Czy prl było niepodległym tworem? Nie było. O czym tu więcej mędrkować?
    • institoris2 Re: .... przykro mi... 13.09.18, 01:44
      czuk1 napisał:

      > Przykro mi, że moje wnuczki nie będą wiedzieć wiele o Polsce Ludowej i o godle
      > jakie miała Polska po ostatniej wojnie światowej do 31 stycznia 1980 r.
      >Jestem wkurzony skrajnie.

      wy tu czuk1 nie placzcie, tylko wezcie sie za historyczna edukacje wnukow, a wkurzeni to mozecie byc troche pozniej, jesli edukacja nie przyniesie odpowiednich rezultatow.

      >W naszym mieście (dziś i jutro) gości Mobilne Muzeum Multim
      > edialne. Działa ono jako objazdowe.

      nie dosc, ze mobilne, to sobie jeszcze jezdzi tu i tam... no,no, to ci dopiero wyrachowanie.


      > Dlaczego mi przykro ?

      no wlasnie, dlaczego?

      >Otóż na wystawie pominięto historyczny okres Polski Ludow
      > ej a nawet
      > godło obowiązujące w tamtym okresie. Nie wiem , jaki sens i cel ma tuszowanie ,
      > pominięcie na wystawie okresu PRL ?

      dobrze zgaduje, ze Olka Kwasniewskiego nie bylo wsrod tych szesciu "ojcow niepodleglosci"?
      Jesli tak, to rzeczywiscie mozna sie niezle wkurzyc.
      • czuk1 Re: .... przykro mi... 13.09.18, 07:22
        institoris2 napisał(a):
        > dobrze zgaduje, ze Olka Kwasniewskiego nie bylo wsrod tych szesciu "ojcow niepodleglosci"? Jesli tak, to rzeczywiscie mozna sie niezle wkurzyc.

        Nie pieprzmy głupot w "stylu pisiakowym". Ten wpis (institorisa2) jest tego przykładem.
        Mnie wkurza tylko to, że to fajne (bo mobilne, atrakcyjnie prezentujące 100 lat niepodległości) muzeum, prezentuje nam tak jednostronny, , wybiórczy, kłamliwy przekaz historyczny okresu ostatnich 100 lat niepodległej Polski, że przemilcza okres PRL a tworzy dla okresu powojennego i eksponuje dział "Solidarność" . Mamy 100-lecie niepodległości.... tak sygnujemy wystawę objazdową.To znaczy wliczamy w to okres PRL...a więc pokażmy fragmenty historii tego prawie półwiecza. I tylko o to chodzi.
        Jeśli natomiast rządzący Polską uznają, że PRL nie była państwem niepodległym .... to na tej wystawie objazdowej wyjaśnijmy. A rządzący powinni jasno ten pogląd wyeksponować , obchodzić i zalecać narodowi obchodzenie 50 lat niepodległości. A tak, przy takim chachmęceniu .... to robimy zwiedzającym wodę z mózgu.

        institoris2. Nie mógł być na wystawie Kwaśniewski bo nie był ojcem niepodległości. A więc nie może wkurzać fakt, którego nie było. Pisząc tak .... chcesz mnie dodatkowo wkurzyć ? Co najwyżej sam się ośmieszasz się.

        PS. W celu pokazania wnuczkom ciekawej formy przekazu /prezentacji pamiątki z mobilnego muzeum , zrobiłem sobie i przesłałem na adres mojej poczty internetowej (korzystając z FOTOBUDKI) zdjęcie , na tle znanych i niekwestionowanych OJCÓW NIEPODLEGŁOŚCI . Przesłałem skutecznie... ale do dziś nie dotarło . Być może jakimś zawodowym "archiwistom" się przyda. Takim jak krytykujący mój wpis institoris2. ????
        • xiazeluka Re: .... przykro mi... 13.09.18, 10:15
          "okresu ostatnich 100 lat niepodległej Polski"

          W ciągu ostatnich stu lat Polska nie była cały czas niepodległa - i to właściwie wyjaśnia wszystko. Ćwierćinteligencja nie odróżnia "rocznicy odzyskania niepodległości" od "stulecia niepodległości." W latach 1940-1944 Polska była niepodległa, co nie?
      • czuk1 Re: .... przykro mi... 13.09.18, 07:35
        institoris2 napisał(a):
        > wy tu czuk1 nie placzcie, tylko wezcie sie za historyczna edukacje wnukow, a wkurzeni to mozecie byc troche pozniej, jesli edukacja nie przyniesie odpowiednich rezultatow.
        bie ???

        Tylko nie "wy" . Nawet w partii Razem nie używają - "wy". Nawet do wuja czy ulicznego h..a nie mówi się "wy".
        Czyżbyś tęsknił do zwrotów, przybyłych do nas z ZSRR, stosowanych w komitetach partyjnych?
        Co mam robić z wnukami wiem sam. Jestem wkurzony z innego powodu... piszę o tym.



        >nie dosc, ze mobilne, to sobie jeszcze jezdzi tu i tam... no,no, to ci dopiero wyrachowanie.

        Mam uwagi do jeżdżenia ? Jestem zadowolony i zbudowany, że tak atrakcyjne, edukacyjne muzeum dotarło do naszego grajdołu. Oceniam pozytywnie. Potwierdza to wysoka frekwencja.







    • czuk1 Re: .... przykro mi... 13.09.18, 08:43
      Tak domyślałem się. A, że takie kreatury politykierów - inteligentów efektywnie funkcjonują na forach i blogach.... to się dziwię.
    • qwardian Re: .... przykro mi... 13.09.18, 10:22

      Polska odzyskała niepodległość na jesieni 1939 roku, wcześniej była bliskowschodnim bazarem. Nigdy wcześniej, ani później władza na Wawelu nie była równie skuteczna jak za Franka..
      • czuk1 Re: .... przykro mi... 13.09.18, 11:47
        qwardian napisał:
        > Polska odzyskała niepodległość na jesieni 1939 roku, wcześniej była bliskowschodnim bazarem. Nigdy wcześniej, ani później władza na Wawelu nie była równie skuteczna jak za Franka..

        Fajnie chodzić po tym Hyde Parku..... smile
    • cullinan1 lamentujecie czuk 13.09.18, 10:31
      na pewno gdzieś tam ukryliście godło PRL-u czekając na powrót wyprowadzonego sztandaru. Możecie też wnuczkom pokazać swoją legitymację PZPR oraz założyć beret ORMO i powiedzieć im jak dziadek chodził po ulicach.
      No i możecie nauczyć wnuczki pisania donosów do policji politycznej.
      Wtedy będą miały obraz PRL-u w pełnej krasie właśnie.
      • czuk1 Re: lamentujecie czuk 13.09.18, 11:44
        Wszystko można. Pisz co trzeba. Wg mnie. Nie trzeba się wstydzić okresu PRL. W tym długim okresie - mimo całkowitej podległości tego formalnego państwa - kraj został odbudowany z gruzów, wychowane zostały i nieźle wykształcone (w duchu polskiego patriotyzmu) pokolenia Polaków, swoimi siłami Polacy obalili ustrój autorytarny, nie pozwolili na
        niszczenie polskiej kultury narodowej, utrzymali polski majątek narodowy, utrzymali własność prywatną , nie pozwolili na zniewolenie narodu.
        Polakom należy się za to satysfakcja. Nie mówiąc o tym, że należy się im pokazanie - jak faktycznie było w PRL.

        Przecież ten cullinan1 pisze głupoty : >>>na pewno gdzieś tam ukryliście godło PRL-u czekając na powrót wyprowadzonego sztandaru.

        Orzeł - jako godło - był, świadczył o odrębności państwa polskiego. Nie ukrywano wtedy symboli narodowych z lat i wieków poprzednich. Były one pomocą w nauczaniu historii. Dopiero teraz PiS ukrywa w muzeum godło z czasów PRL. Proszę pytać - dlaczego i po co ?

        Możecie też wnuczkom pokazać swoją legitymację PZPR oraz założyć beret ORMO i powiedzieć im jak dziadek chodził po ulicach.
        -----
    • benek231 Klero-faszysci kompromituja sie koncertowo :O) 13.09.18, 20:06
      Bo tak jak ten pieprzony kler nie usiada na dupach nim nie narzuca ci swego wlasnego i jedynie slusznego punktu widzenia.

      Polska odzyskala niepodleglosc w 1918r. - po ponad 100 letnim okresie zaborow, podczas ktorych Polski nie bylo. Te pisiackie glupki protestuja jednak gdy od tych 100 lat niepodleglosci (1918 - 2018) odliczysz 5 lat niemieckiej okupacji, gdy Polski de facto i de jure takze nie bylo. Powiedza, ze byl Rzad Londynski. Ale juz nie dziela wlosa na czworo gdy w gre wchodzi okres 1945 - 2015, do wygranych prze PiS wyborow. W tym czasie, zdaniem tych durni, Polski nie bylo gdyz byla tak samo niepodlegla jak pod zaborami. Wtedy nawet Rzad Londynski raptem przestaje sie liczyc.

      Ja takze czulem sie w PRLu jak Polak w Polsce - bez wzgledu na jej ograniczona suwerennosc. Pomimo tego ze zdawalem sobie sprawe z wasalskiej, w stosunku do sowietow, pozycji Polski. Dla mnie Polska istniala - pomimo swych wszystkich ulomnosci. To byl kraj moich przodkow, krewnych, przyjaciol i calej nasy rodakow mowiacych tym samym jezykiem, oraz holdujacych tym samym tradycjom. A te zasrane gnojki mowia mi ze ten okres mojej historii nalezy wymazac z pamieci pokolen.
      • czuk1 Re: Klero-faszysci kompromituja sie koncertowo :O 13.09.18, 22:38
        benek231 napisał: ..." te zasrane gnojki mowia mi ze ten okres mojej historii nalezy wymazac z pamieci pokolen."

        Jak zwykle, trafiasz w sedno.
        Dziękuje Ci dobry człowieku. smile
      • xiazeluka Re: Klero-faszysci kompromituja sie koncertowo :O 14.09.18, 09:54
        Idiota52 jest kolejnym tutejszym analfabetą funkcjonalnym:

        "Te pisiackie glupki protestuja jednak gdy od tych 100 lat niepodleglosci (1918 - 2018)"

        Tymczasem nawet jego potakujący puf ćwierćinteligent czuk1 sam wkleił to:

        "w uchwale Sejmu ustanawiającej 2018 r. Rokiem Jubileuszu 100-lecia odzyskania przez Polskę Niepodległości. "
Pełna wersja