Mentalnosc antydemokratycznego gowna(?) :O)

18.09.18, 17:18
Dokladnie taka sama.

>>
Nastolatki będą się pchały księżom do łóżek, by wyłudzać kasę? Podła i nieludzka narracja
Anna J.Dudek
18 września 2018 | 14:45

Ofiarom, jeśli są nimi kobiety i dzieci, nie daje się wiary. Nie wierzy, kiedy mówią: ktoś zrobił mi krzywdę. Nie słucha, kiedy proszą o pomoc. Bo widocznie ten, który bił i gwałcił, miał powód. To śmiertelnie niebezpieczna narracja.
Sąd w Poznaniu wydał bezprecedensowy wyrok na korzyść ofiary gwałtu, którego dokonał ksiądz. Duchowny pracował w szkole jako katecheta, i to dzięki tej funkcji, jak napisano w uzasadnieniu, „zdobył zaufanie“ 14-letniej Kasi. Dziewczynce dożywotnio wypłacana będzie renta w wysokości 800 złotych miesięcznie. Jednorazowo ma też otrzymać milion złotych, które wypłacić ma Kościół rzymskokatolicki.

Hierarchia kościelna widocznie uważa, że milion złotych odszkodowania i kilkaset złotych miesięcznej renty za gwałt na dziecku to ciut za dużo, bo od decyzji sądu się odwołała. Kolejną rozprawę wyznaczono na 20 września. Opinię, że wyrok poznańskiego sądu to niebezpieczny precedens, który – zważywszy na skalę nadużyć w Kościele, które właśnie wychodzą na jaw – może, nie daj Boże, puścić ten Kościół z torbami, podziela między innymi były europoseł Janusz Korwin-Mikke.


W krótkiej wiadomości zdołał zawrzeć nie tylko (nie)święte oburzenie, że oto Kościół ma zapłacić pieniądze ofierze gwałtu, 14-letniej dziewczynce, podważyć wagę czynu pedofilnego (ksiądz raptem „całował i obmacywał“, drobiazg, doprawdy), ale też wyrazić obrzydliwe przypuszczenie, że teraz nastolatki będą urządzać seksualne polowania na biednych księży. "Pchać im się do łóżek", biedakom. Wodzić na pokuszenie.

Chciwe kilkunastolatki, zdeprawowane do szpiku kości, napędzane chęcią zysku i złamania życia księżom ruszą, zwarte w pospolitym ruszeniu, by wyłudzać kasę, za którą potem się wygodnie urządzą.
Ta, nawet nie pokrętna, tylko zwyczajnie nieludzka i podła quasi-logika, na poziomie surrealności łączy się z innym wyrokiem, który w ostatnich dniach zelektryzował Polskę. Chodzi o umorzenie śledztwa w sprawie pobicia kobiet podczas ubiegłorocznego marszu niepodległości. Co się stało? Grupa kobiet stanęła na trasie przemarszu tłumu nacjonalistów. Trzymały transparent z napisem: „Faszyzm stop“. Za to maszerujący nazwali je lewackimi ku***mi i ścierwami, brak werbalnych argumentów kompensując sobie biciem. Szarapali, kopali, bili. Pluli. Deptali butami. W efekcie kobiety miały skręcone ręce i nogi, potłuczone twarze i pośladki, posiniaczone plecy. Jedna z nich straciła przytomność. Ale to nic. Naprawdę nic się nie stało, uznała prokuratorka z Warszawy Magdalena Kołodziej. Jej zdaniem zachowanie bijących „nie wypełniło znamion czynu zabronionego“, bo atakujący wcale nie chcieli bić, tylko „wyrazić niezadowolenie“! A niezadowoleni mogli być, bo przecież zaplanowali sobie marsz, a tu jakieś kobiety stanęły im na drodze.

I, chcąc to – zrozumiałe przecież, w opinii prokuratorki – niezadowolenie okazać, rzucili paroma ku***mi, sprzedali parę kopów, rzucili parę kobiet na glebę.
Zresztą, nie wiadomo, o co ta histeria, bo prokuratura, przeanalizowawszy obrażenia, jakich doznały zaatakowane kobiety, doszła do wniosku, że napastnicy bili w mniej newralgiczne części ciała. Czyli bili, bo mieli powód, a w dodatku lekko bili. Przestańcie wszyscy histeryzować.

W obu przypadkach to ta sama narracja, w której ofiarom, jeśli są nimi kobiety i dzieci, nie daje się wiary. Nie wierzy, kiedy mówią: ktoś zrobił mi krzywdę. Nie słucha, kiedy proszą o pomoc. Nie przypisuje znaczenia cierpieniu. Bo albo im się wydaje, albo kłamią, żeby osiągnąć korzyść, albo ich krzywda jest mniej warta. Bo widocznie ten, który bił i gwałcił, miał powód. To śmiertelnie niebezpieczna narracja.

www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/7,100865,23936035,prokuratura-umarza-sprawe-pobicia-grupy-kobiet-kosciol-odwoluje.html
Kiedys zastanawialem sie jak mozna byc takim gupim sqrsynem jak ten np. J*M. Ale to bylo kiedys. Juz sie nie zastanawiam. Wiadomo - antydemokratyczne gowno.
    • oleg3 Krzysiu korzystając z okazji. Pytanie mam 18.09.18, 17:59
      > Jarosław Kurski stwierdził, że „demokracja nieliberalna” po prostu nie istnieje.

      To z innego twojego wątku. A pytanie jest takie. Jak nazwiesz ateński reżim z V w. pne; system szwajcarski przed XX w. czy brytyjski przed przyznaniem kobietom prawa do głosowania?
      • benek231 Re: Krzysiu korzystając z okazji. Pytanie mam 18.09.18, 18:17
        Popatrz, ja wielokrotnie odpowiadalem na to pytanie, na tym forum. Takze za twojej na nim bytnosci. Jesli do ciebie nie dotarlo do tej pory to znaczy, ze jestes kompletny glab, pusty leb, co to tu wlata a tam wylata, i szkoda na ciebie tracic czas. Jak na kazde inne antydemokratyczne gowno.
        • oleg3 Re: Krzysiu korzystając z okazji. Pytanie mam 18.09.18, 18:21
          A konkretnie ...
          • benek231 Re: Krzysiu korzystając z okazji. Pytanie mam 18.09.18, 19:40
            oleg3 napisał:

            > A konkretnie ...
            ***
            To znaczy jeszcze konkretniej?
            Zeby mnie zabanowali(?!)
            • oleg3 Re: Krzysiu korzystając z okazji. Pytanie mam 19.09.18, 12:21
              benek231 napisał:

              > oleg3 napisał:
              >
              > > A konkretnie ...
              > ***
              > To znaczy jeszcze konkretniej?
              > Zeby mnie zabanowali(?!)

              Sprytne! Tak na poziomie Wikula i Babydrzewa.

              Kurski (ten z GW) obala paradygmat historyczno-politologiczny, ty to łykasz-a, że jesteś cienki merytorycznie, uciekasz się do wyzwisk

              Demokracja nieliberalna istniała, istnieje i pewnie będzie istnieć. To piszę ja - antydemokrata.
              • wikul Jarząbek v. Bufon3 o demokracji 19.09.18, 13:11
                bufon3 wydalił:

                > Sprytne! Tak na poziomie Wikula i Babydrzewa.
                > Kurski (ten z GW) obala paradygmat historyczno-politologiczny, ty to łykasz-a,
                > że jesteś cienki merytorycznie, uciekasz się do wyzwisk


                Miłośnik i wielbiciel Macierewicza, znany specjalista od demokracji Jarząbek ps. bufon3, wysilił się jak Adrian u Trumpa. Czy to szczyt możliwości tego pisowskiego "myśliciela"? Chyba nie, penie wyskoczy z jeszcze nie jedną "mądrością".


                > Demokracja nieliberalna istniała, istnieje i pewnie będzie istnieć. To piszę ja antydemokrata.



                • oleg3 Jesteś Wikul 19.09.18, 13:37
                  miernikiem poziomu na tym forum. Z mojej strony to nie była zaczepka. Z xerokopiarką wyposażoną w opcję plucia się nie dyskutuje!
                  • wikul Uczysz się, uczysz, bufonie3 jak Adrian ... 19.09.18, 13:56
                    ... i głupotą mu dorównujesz. Nadal nie umiesz pisać po polsku a mądrzysz się jak Morawiecki.
                    • oleg3 Ja nie robię ordynarnych ortografów! 19.09.18, 14:03
                      wikul napisał:

                      > Nadal nie umiesz pisać po polsku
                • benek231 Re: Jarząbek v. Bufon3 o demokracji 19.09.18, 14:33
                  Ja nie lubie tracic czasu na glabow - ile mozna? W ciagu ostatniego roku wyjasnialem jak to jest z ta "nieliberalna demokracja" przynajmniej trzy razy. A czy glab probowal zastanowic sie nad tym? A gdzie tam. On wierzy swoim autorytetom i nie potrzebuje myslec.
                  Doszedlem wiec do wniosku, ze najzupelniej nie przeszkadza mi gdy Oleg3 umrze jako ciemniak. Nie mam ambicji wyedukowania go. Juz mi przeszlo.

                  Co do Kurskiego, natomiast, bo padlo jego nazwisko, to on nauczyl sie czgo nalezy calkiem niedawno, podczas gdy ja to wiem od kilkudziesieciu lat. Malo tego bo powtarzalem ten wykladzik o "nieliberalnej demokracji" wielokrotnie i od poczatku pobytu na tym forum.
                  Niemniej, niech glab umiera jako glab - skoro jest glab.
                  • xiazeluka Re: Jarząbek v. Bufon3 o demokracji 19.09.18, 14:46
                    "On wierzy swoim autorytetom i nie potrzebuje myslec."

                    Brzdęk! Lustro pękło.
                  • benek231 PS: Jarząbek v. Bufon3 o demokracji 19.09.18, 16:15
                    benek231 napisał:

                    Niemniej, niech glab umiera jako glab - skoro jest glab.
                    ***
                    Co oczywiscie dotyczy i Kretyna, ktory jest kolosalnym nieukiem.
    • dachs Krzysiu, zamiast się wzbudzać, 18.09.18, 19:18
      możesz się sam załapać.
      Kto sprawdzi? W razie czego, jako dowód podasz moje posty.
      Doli nie musisz odpalać.
      A JKM rzczywiście przesadził.
      • xiazeluka Re: Krzysiu, zamiast się wzbudzać, 18.09.18, 19:34
        Może i przesadził (mimozom uszy zwiędły), niemniej ma rację: ChaszMiTu.
        • dachs Re: Krzysiu, zamiast się wzbudzać, 18.09.18, 21:13
          xiazeluka napisała:

          > Może i przesadził (mimozom uszy zwiędły), niemniej ma rację: ChaszMiTu.

          Nie ma racji. Nikt się nie musi pchać księdzu do łóżka.
          Przy tej histerii wystarczy, że coś fajnego opowie.
          • xiazeluka Re: Krzysiu, zamiast się wzbudzać, 18.09.18, 21:30
            Ach, tak. Kwestie techniczne rzeczywiście można i w ten sposób rozwiązać. Masz rację.
Pełna wersja