czuk1
09.10.18, 10:13
Po styczniowym reportażu TVN, w którym pokazano, jak grupa sympatyków wodza III Rzeszy świętuje w lesie jego urodziny, politycy od lewa do prawa grzmieli, że w Polsce nie może być przyzwolenia na propagowanie faszyzmu.
www.rp.pl/article/20180121/KRAJ/180129965
Tymczasem stowarzyszenie nie dość, że nie zostało zdelegalizowane, to jeszcze wciąż cieszy się przywilejem organizacji pożytku publicznego i zgarnia pieniądze z jednoprocentowego odpisu z podatku dochodowego.
www.rp.pl/Kraj/310089909-Kasa-dla-neonazistow.html&cid=44&template=restricted
Problem jest tu marginalny bo chodzi kwotę o <1000 zł. Ale niech ci sympatyczni chłopcy – patrioci , znawcy historii (przynajmniej tak było u nas w 2014 r. na spotkaniu z p. B.Nowacką) , których odsądza się od czci i wiary , których potępia cała nasza klasa polityczna – niech nie mają dofinansowania do ich akcji propagowania faszyzmu.