t_ete
14.10.18, 11:47
"Dzieci uczęszczające do I LO im. Stanisława Staszica w Ostrowcu Świętokrzyskim miały obiecane piątki z historii i społeczeństwa za udział w spotkaniu z premierem Mateuszem Morawieckim. Zadeklarował im to nauczyciel tych przedmiotów i jednocześnie wicedyrektor placówki - pisze "Rzeczpospolita".
"– W tej chwili nie pamiętam, jaki był tok tej rozmowy, ale być może powiedziałem coś o wyróżnieniu uczniów, którzy przyjdą na spotkanie. Nie pamiętam w tej chwili, czy to miały być piątki, czy jakiś inny sposób wyróżnienia. Być może miała być to ocena za aktywność, a nie za wiedzę – przyznał wicedyrektor cytowany przez stację radiową."
"Jak podaje Radio Ostrowiec dyrektor I LO, Dariusz Kaszuba, jest jednocześnie kandydatem PiS na prezydenta miasta."
kielce.onet.pl/ostrowiec-swietokrzyski-uczniom-obiecywano-piatki-za-spotkanie-z-premierem/kxjm3vx
Chetnie uwierzylabym panu Kwiatkowskiemu gdyby oglosil, ze zawsze daje uczniom dobra ocene za aktywnosc - i wymienil inne (niz spotkanie z Premierem Morawieckim) formy tej aktywnosci.
Ale tak sie nie stalo.
Wiec niesmak i zenada - szczegolnie w kontekscie kandydowania wlasnego szefa - dyrektora LO z listy PiS na prezydenta miasta. Taki prymitywny podliz wladzy w wykonaniu pedagoga myslacego o wlasnym awansie. Jakiz to obraz nauczyciela i wychowawcy !
Fatalny - bo uczniowie sa od nauczyciela zalezni. I zostali przez nauczyciela przedmiotowo 'uzyci'.
Oczywiscie pamietam takie sytuacje z peerelu.
I to jest kolejne peerelowskie 'deja vu',ktore mam - z baaardzo wielu w wykonaniu usluznych wobec PiS-owskiej wladzy karierowiczow.
tete