oleg3
18.10.18, 10:20
lodz.wyborcza.pl/lodz/7,35136,24055027,na-liscie-wyborczej-jest-michalem-ale-przedstawia-sie-kasia.html#s=BoxOpCzol9
Rozmowa z Kasią Gauzą*, społeczniczką startującą w wyborach do rady miejskiej w Łodzi
Szymon Bujalski: W kampanii przedstawiasz się jako Kasia, ale na liście wyborczej pojawisz się jako Michał. Dlaczego?
Kasia Gauza: Bo w naszym kraju tego typu zmiany formalne niosą ze sobą dużo problemów. Tym bardziej, że gdybym zdecydowała się na uzgodnienie płci, to według prawa byłabym kobietą, ale straciłabym wszelkie prawa do bycia w związku z drugą kobietą. A jestem w związku z Aleksandrą, z którą spodziewamy się dziecka.
Nie bez znaczenia jest też to, że procedura tranzycji nie jest godna. Żeby prawnie dopuścić do korekty płci, muszę pozwać swoich rodziców o to, że w akcie narodzenia źle określili płeć.