t_ete
22.01.19, 15:07
Pytanie Olega do Wkkr :
"Co byś zrobił gdyby w miejskim teatrze na kolejnych spektaklach organizowano publiczną zbiórkę na wynajęcie płatnego zabójcy, który ma cię uśmiercić?"
forum.gazeta.pl/forum/w,13,167518695,167518695,Mowa_nienawisci_wg_Wadima_Tyszkiewicza.html
Jakis czas temu - po tym jak ciagle natykalam sie w necie na stwierdzenia, ze na spektaklu
'Klatwa' 'przeprowadzana jest zbiorka na wynajecie zabojcy Jaroslawa Kaczynskiego' - poszperalam w necie i znalazlam - recenzje widza, mnostwo tekstow osob, ktore spektaklu nie ogladaly i interesujacy tekst autorstwa Bartlomienia Kozlowskiego.
Recenzja widza - Ks.Andrzej Luter wiez.com.pl/2017/06/28/bylem-na-klatwie/
Recenzja widza - Dariusz Kosinski www.tygodnikpowszechny.pl/przekraczanie-fikcji-147018
O 'Klatwie' - Ks.Andrzej Dragula www.tygodnikpowszechny.pl/klatwa-i-maluczcy-147012
A na koniec - tekst 'bezwzglednego' obroncy wolnosci slowa - Bartlomieja Kozlowskiego
Bartlomiej Kozlowski ma swoj blog na S24 www.salon24.pl/u/kozlowski/
a takze strone, na ktorej zamieszcza swoje teksty bartlomiejkozlowski.pl/main.htm
Oto link do tekstu nt. spektaklu 'Klatwa'.
bartlomiejkozlowski.pl/klatwa.htm
Fragment tekstu
Otóż w spektaklu Frljića jest scena, w której aktorka Julia Wójcik zwraca się do publiczności z następującym tekstem: „Oliver, znając moje poglądy, zaproponował mi scenę, w której miałam zbierać pieniądze na zabójstwo Kaczyńskiego (…) i miałam w tej scenie zapytać was, czy chcielibyście przeznaczyć pieniądze na ten cel i sprawdzić, czy nadal będziemy w ramach działania artystycznego, w tym przypadku spektaklu teatralnego. (…) Co się okazuje – naprawdę można znaleźć człowieka, który może to zrobić za 50 tysięcy euro, czyli tanio. No i właśnie teraz powinna być ta scena, właśnie teraz powinnam schodzić po schodkach z woreczkiem płacząc, że naprawdę żarty się skończyły i naprawdę boję się o przyszłość mojego kraju i powinnam teraz was prosić o jakieś małe wsparcie finansowe naszej kwesty, zaznaczając, jakie są wszelkie prawne konsekwencje tego działania”. Następnie aktorka cytuje art. 255 § 3, który mówi, że „kto publicznie nawołuje do popełnienia zbrodni podlega karze pozbawienia wolności do lat 3” i z wyraźnym żalem dodaje: „No i przez to nie mogę przeprowadzić mojego eksperymentu, a moja scena marzeń została z tego spektaklu brutalnie wykreślona”.
No i jest ta scena „publicznym nawoływaniem do popełnienia zbrodni?”. Spróbujmy ocenić. Aby dokonać takiej oceny zwróćmy wpierw uwagę nie na to, co w tej scenie jest, lecz raczej na to, czego w tej scenie nie ma, a co w przypadku gdyby w niej było mogłoby wskazywać na to, że występuje w niej „publiczne nawoływanie do popełnienia zbrodni” – choć też niekoniecznie faktycznie by wskazywało, zważywszy, że chodziłoby o wypowiedź będącą częścią sztuki teatralnej, a nie o wypowiedź np. na politycznym wiecu. W inkryminowanej scenie nie jest powiedziane wprost, w sposób bezpośredni i jednoznaczny, że Jarosława Kaczyńskiego należy zabić. Nie ma tu sformułowanego explicite wezwania do dokonania politycznego mordu. Jest mowa o scenie zbiórki pieniędzy na zabójstwo Kaczyńskiego, która w spektaklu rzekomo miała być (miała być naprawdę?), ale która nie znalazła się w nim ze względu na potencjalne konsekwencje prawne. Wydaje mi się, że trudno byłoby ze stuprocentową pewnością stwierdzić, że intencją autora tej sceny, czy wygłaszającej wspomniany tekst aktorki było nakłonienie kogoś do zabicia prezesa Prawa i Sprawiedliwości. Są, owszem, jakieś fantazje na temat takiego zabójstwa, ale zbrodnie od niepamiętnych czasów są jednym z głównych tematów sztuki. Obowiązujące prawo zabrania publicznego nawoływania do popełnienia przestępstw i pochwalania ich popełniania – ale nie zabrania po prostu fantazjowania na temat przestępstw, nawet, gdyby chodziło o potencjalnie możliwe przestępstwo przeciwko ważnej figurze polskiego życia publicznego."
Ten tekst to spore wyzwanie dla 'obroncow wolnosci slowa'.
tete
ps. to, ze na spektaklu 'Klatwa' przeprowadzana jest 'zbiorka na zabojstwo Jaroslawa Kaczynskiego' weszlo do netowego obiegu ; nikt z tym nie dyskutuje - czy to fakt - czy nie ....
podobnie jak ze slynnym 'sikaniem na znicze' - pierwotnie 'szczaniem na znicze' autorstwa Cejrowskiego, ktory powolal sie na dowod w postaci filmu - bylo tak ? gdzie ten film ?