Dodaj do ulubionych

Taśmy Kaczyńskiego czyli o rujnowaniu Polski :O)

29.01.19, 19:41
Taśmy Kaczyńskiego. Tak prezes PiS łamie prawo

Michał Danielewski
29 stycznia 2019 | 11:49


Jarosław Kaczyński na nagraniach ujawnionych przez "Wyborczą" przyznaje m.in., że spółka Srebrna działa w imieniu oraz interesie Prawa i Sprawiedliwości. Stwierdza tym samym, że świadomie i celowo łamie ustawę, która zakazuje partiom prowadzenia działalności gospodarczej. Jeśli to nie jest afera, to znaczy, że już żadnej afery w Polsce nie da się ujawnić

W opublikowanej przez „Wyborczą” rozmowie Kaczyńskiego z kontrahentem prezes PiS nie mówi o spółce Srebrna inaczej niż w pierwszej osobie liczby mnogiej. Ludwik XIV mówił, że państwo to on, Kaczyński – że Srebrna to my, że Srebrna to PiS.

Co w tym zdrożnego? Czy partia nie może kierować komercyjną spółką działającą na rynku deweloperskim? Szkopuł w tym, że nie może. Zabrania jej tego art. 24 ustawy o partiach politycznych zakazujący działalności gospodarczej. Tekst opublikowany przez „Wyborczą” pokazuje więc czarno na białym polityka, który z premedytacją łamie obowiązujące w Polsce przepisy.

Więcej, nie są to takie sobie paragrafy, reguły stworzone ot tak, ponieważ posłowie nie mieli lepszego zajęcia, tylko kluczowe zapisy dla ochrony demokratycznego państwa przed korupcjogenną działalnością na styku polityki i biznesu. Ich łamanie na końcu drogi tworzy z demokracji system oligarchiczny.

Partia prowadząca firmę to również zaprzeczenie równych zasad w grze rynkowej: ma przewagę nad konkurentami, bo może zmieniać prawo i zasady dla własnej korzyści. Może również wydawać decyzje administracyjne zgodne z własnym interesem, tak jak zapowiada to w nagraniach prezes PiS, deklarując, że dopiero po wygranych wyborach w stolicy Srebrna, czyli PiS, dostanie pozwolenie na budowę dwóch biurowców w Warszawie.

Jak w pełnym rozkwicie wygląda sytuacja, gdy polityka wbrew demokratycznym zasadom miesza się w szarej strefie z biznesem, widzimy w Rosji. Formalnie Władimir Putin nie jest zbyt zamożnym człowiekiem, w rzeczywistości to jeden z najbogatszych przedsiębiorców świata. Z tym że Putina nikt nie przyłapał, gdy przyznaje się do łamania reguł, a Kaczyńskiego – tak.

Reasumując, „Wyborcza” ujawniła, że szef rządzącej partii politycznej uczestniczy w negocjacjach biznesowych w imieniu spółki, której formalnie nie jest szefem. Pokazała, że lider obozu władzy odmawia w imieniu spółki, której nie jest szefem, zapłaty za wykonane usługi na rzecz tej spółki, polegające m.in. na tworzeniu podmiotów gospodarczych ukrywających prawdziwego inwestora – czyli spółkę, w imieniu której występuje polityk rządzący Polską.

Gdyby opisaną przez nas osobą był prezes jakiegokolwiek innego ugrupowania, miałby dziś rano w domu wizytę pań i panów z Centralnego Biura Antykorupcyjnego w asyście kamer telewizji publicznej. Ale że jest to Jarosław Kaczyński, dla części obserwatorów (głównie prawicowych, ale nie tylko) żadnej afery nie ma. „To nie bomba, to kapiszon” – piszą.

Doszliśmy więc do sytuacji, gdy wielkim skandalem jest, gdy polityk przeklina przy kolacji, a drobnostką, gdy ostentacyjnie przyznaje się do łamania reguł i paragrafów.

Chyba nic lepiej nie pokazuje, jak głęboko zdemoralizowały polską sferę publiczną trzy lata rządów PiS.


wyborcza.pl/7,75398,24409740,tasmy-kaczynskiego-tak-prezes-pis-lamie-prawo.html#nowaZajawkaGlownaMT#S.DT-K.C-P.1-B.1-L.1.duzy

Przy okazji - dla przypomnienia:

Tak powstało finansowe imperium PiS. To dzieło Jarosława Kaczyńskiego

www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/finanse-pis-prawo-i-sprawiedliwosc,220,0,2326492.html
Bledy mlodosci potrafia mscic sie bardzo dlugo. I tak, gdyby rzad PO rozliczyl Kaczynskiego za zwiazki PC Centrum z biznesem i pomogl posadzic go na dupie za lamanie prawa wtedy, to teraz raczej nie widzielibysmy Kaczynskiego robiacego to samo tylko na znacznie wieksza skale, i ze znacznie wiekszym rozmachem. Wtedy jednak kler roztoczyl parasol ochronny nad Kaczynskim. A z drugiej strony ci z PO uznali, ze TKM, czyli ze bedzie rozsadniej nie rozliczac, gdy ma sie zamiar robic to samo. Takze pod katem zabezpieczenia wlanej dupy na wypadek wpadki i mozliwosc przyszlego bycia rozliczanym przez PiS, dla odmiany.



Obserwuj wątek
    • t_ete Re: Taśmy Kaczyńskiego czyli o rujnowaniu Polski 29.01.19, 22:31
      benek231 napisał:

      > Gdyby opisaną przez nas osobą był prezes jakiegokolwiek innego ugrupowania, mia
      > łby dziś rano w domu wizytę pań i panów z Centralnego Biura Antykorupcyjnego w
      > asyście kamer telewizji publicznej. Ale że jest to Jarosław Kaczyński, dla częś
      > ci obserwatorów (głównie prawicowych, ale nie tylko) żadnej afery nie ma. „To n
      > ie bomba, to kapiszon” – piszą.

      Pawel Wojtunik

      "- Niewątpliwie sprawa nagrań z udziałem prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego powinna być zbadana przez odpowiednie organy państwa. Natomiast w obecnej sytuacji jest to niemożliwe, bowiem władza pozbawiła państwo polskie możliwości obiektywnego badania tego typu spraw. Kto ma to wyjaśniać? Prokurator generalny i minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, który jest politycznym nadzorcą prezesa banku Pekao SA Michała Krupińskiego? A może szef CBA powinien się zająć sprawą? Tylko jak, skoro Ernest Bejda, jak donosiły media , bardzo gorliwie wcześniej współpracował ze spółką Srebrna.

      To może poszukajmy dalej. Może szef ABW Piotr Pogonowski powinien sprawę wyjaśnić? Ale on też działał ze spółką Srebrna. No to może koordynator ds. służb specjalnych Mariusz Kamiński, wiceprezes PiS. Ale on też chyba nie wyjaśni, bo jego syn Kacper Kamiński również ma za sobą pracę w spółce Srebrna."

      wiadomosci.wp.pl/tasmy-kaczynskiego-mocne-slowa-bylego-szefa-cba-6343779347536001a

      > Doszliśmy więc do sytuacji, gdy wielkim skandalem jest, gdy polityk przeklina p
      > rzy kolacji, a drobnostką, gdy ostentacyjnie przyznaje się do łamania reguł i p
      > aragrafów.

      Dla przecietnego odbiorcy - informacja, ze polityk je egzotyczne osmiorniczki na koszt podatnika - i jeszcze przy tym przeklina - jest prosta i zrozumiala.

      Natomiast informacja, ze Prezes PiS w imieniu Spolki 'Srebrna' (w ktorej nie jest ani prezesem, ani czlonkiem zarzadu) - negocjuje z G.Birgfellnerem, czlonkiem zarzadu sp.Nuneaton (prywatnie partnerem corki kuzyna Kaczynskiego)- jak zalatwic problem, ze 'Srebrna' nie moze zaplacic za prace przygotowawcze wykonane przez Nuneaton (przed rozpoczeciem budowy 'K-Towers') poniewaz twor 'Nuneaton', w ktorym 'Srebrna' ma udzialy, i ktory zostal powolany by schowac 'Srebrna' a ktory mial zaplacic - nie dysponuje majatkiem. Ufff ...

      W ogole to 'przenikanie sie' PiS i 'Srebrnej' (ze wszystkimi spolkami-corkami czy spolkami-kuzynkami) - tez nie jest dla przecietnego odbiorcy naganne.
      Nie jest naganne rowniez obsadzanie rodzina roznorakich stanowisk oraz obsadzanie stanowisk 'zasluzonymi' i 'wdziecznymi'.

      Sladu niepokoju ... ze Pekao Sa jest na gwizdniecie z kredytami, ze powodzenie sfinalizowania budowy 'K-Towers' opierano na wygranych wyborach w Warszawie, ze Jaroslaw Kaczynski nie tylko w PiS jest 'najwyzsza wladza wykonawcza' (co wynika ze statutu PiS) ... jego wladza rozciaga sie na wszelkie spolki zwiazane z Instytutem im.Lecha Kaczynskiego ... a jest ich wiele.

      Zero refleksji. Rechot.

      > Chyba nic lepiej nie pokazuje, jak głęboko zdemoralizowały polską sferę publicz
      > ną trzy lata rządów PiS.

      Prezes PiS Jaroslaw Kaczynski 'stworzyl uklad' - i jest za to wrecz podziwiany.
      Premier Morawiecki wystawil mu dziesiaj 'certyfikat' uczciwosci. 'Prawa strona' internetu
      zachwycona - jaki to Prezes PiS uczciwy, jaki z niego madry prawnik i ekonomista.

      tete
            • t_ete Wojewoda moze pomoc ;) 29.01.19, 23:40
              xiazeluka napisała:

              > Ale LiN wygrał. Ma rząd, parlament, sądy, prokuratorów, prezesów banków, układy
              > , powiązania i co tam jeszcze do łba gebelsom przyjdzie. I nagle ten potężny ma
              > fijny układ boi się jakiegoś samorządowego urzędasa?

              Wojewoda moze przejac dzialke nalezaca do 'Srebrnej' i wyrazic zgode na budowe 'K-Towers'.
              Skoro mozna bylo 'wyjac' warszawski plac i zbudowac na nim pomnik Jecha Kaczynskiego ...

              tete
                • t_ete Pewnie sa granice 30.01.19, 10:50
                  xiazeluka napisała:

                  > No właśnie, jeszcze są dyspozycyjni wojewodowie. I co?

                  Pewnie sa granice 'przewalu'... ?
                  Jaroslaw Kaczynski zawiesil sprawe budowy 'K-Towers'.
                  Na razie.

                  tete
                      • oleg3 Re: Pewnie sa granice 31.01.19, 07:31
                        t_ete napisała:

                        > xiazeluka napisała:
                        > > Jakiego przewału? Nie można w Warszawie budować wieżowców?

                        > Zalezy gdzie i jak wysokie.
                        Najważniejsze kryterium to kto buduje.

                        > Ale wojewoda moze pomoc.
                        Może. Tak jak premier, Komisja Europejska, Bank Światowy i ONZ. Najprościej jednak dogadać się z prezydentem miasta. Nie należy też zapomnieć o radnych, zwłaszcza tych opiniotwórczych. Jak rozliczamy się z prezydentem? Nie mogę o tym napisać z ostrożności procesowej . Ale mogę zalinkować .

                        wyborcza.pl/1,75398,5452350,Biznesmen_oskarza_prezydenta_Sopotu__Chcial_mieszkania.html
                        • t_ete Re: Pewnie sa granice 01.02.19, 00:18
                          oleg3 napisał:

                          > Najważniejsze kryterium to kto buduje.

                          Nie mieszkam w Warszawie. Trzeba jakiegos Warszawiaka zapytac jak wysoka jest zabudowa na ul. Srebrnej i w bliskiej okolicy. Trzaskowski mowil wczoraj, ze do 10-11 pieter, nie wyzsza.
                          Na fotkach z googla nie widac dokladnie. W tle majacza drapacze chmur.
                          W tle. Nie na ul.Srebrnej.

                          > Może. Tak jak premier, Komisja Europejska, Bank Światowy i ONZ. Najprościej jed
                          > nak dogadać się z prezydentem miasta. Nie należy też zapomnieć o radnych, zwłas
                          > zcza tych opiniotwórczych. Jak rozliczamy się z prezydentem? Nie mogę o tym nap
                          > isać z ostrożności procesowej . Ale mogę zalinkować .

                          Plac wojewoda 'wyjal' spod miejskiej 'jurysdykcji'. Zeby mozna bylo pomnik postawic.
                          Poniewaz pomnik jest najwazniejszy.

                          A Ty z Bankiem Swiatowym wyjezdzasz. W odpowiedzi na 'myk' wojewody z placem pod pomnik.

                          tete


        • wkkr Re: Taśmy Kaczyńskiego czyli o rujnowaniu Polski 30.01.19, 10:54
          xiazeluka napisała:

          > Skoro wszystko jest na telefon między znajomymi, to dlaczego na litość boską Sp
          > ółka Srebrna/Kaczor/LiN wieżowców sobie nie wybudowali?
          ============
          Bo przegrali w Warszawie a przed kolejnymi wyborami.
          A swoją drogą skoro Kaczyński nie może przepchnąć projektu przez samorząd, to dlaczego nie pójdzie z tym do sądu? Jest przecież SKO, są sady administracyjne. Innym daje radę z której sam nie korzysta.
          A moze wie że w sądzie nie wygra?
      • benek231 Taśmy Kaczyńskiego czyli o rujnowaniu Polski :O) 30.01.19, 07:45
        t_ete napisała:

        >> W ogole to 'przenikanie sie' PiS i 'Srebrnej' (ze wszystkimi spolkami-corkami czy spolkami-kuzynkami) - tez nie jest dla przecietnego odbiorcy naganne.
        Nie jest naganne rowniez obsadzanie rodzina roznorakich stanowisk oraz obsadzanie stanowisk 'zasluzonymi' i 'wdziecznymi'. >>
        ***
        Tego rodzaju uklady postrzegane sa w Polsce czesto jako zgarnianie smietanki przy okazji rzadzenia. Wprawdzie jedni zgarniaja wiecej niz inni niemniej tego typu zachowania traktowane sa nader czesto jako cos najzupelniej normalnego, oraz oderwanego od mozliwego wplywu na stan panstwa, czyli i "moj" jako obywatela tego panstwa.

        Tymczasem ci wszyscy krewni i znajomi kroliczka, nawet pomimo wszelkich dobrych checi, tworza i napedzaja, przynajmniej, coraz glebiej korumpujacy sie system przemilczen, zaniechan, zaniedban, udawania ze wszystko w porzadku, "przymruzania oka"... na przerozne przypadki dzialan watpliwych prawnie, czy/i moralnie, w zaleznosci od tego czyim protegowanym jest dany naruszajacy. A, ze wszyscy sa protegowanymi przez scisla grupe rzadzacych, wiec jest tylko kwestia czasu kiedy przyzwolenie dostanie raczej spuszczenie panstwa w kanal anizeli zaszkodzenie ktoremus z kolegow lub kolezanek.

        Zorganizowana dzialalnosc przestepcza, na szkode panstwa i obywateli, to tylko kolejny krok na korupcyjnej rowni pochylej. A im wieksze poczucie bezkarnosci - no bo kto niby moze pociagnac ich do odpowiedzialnosci - tym mniejsza troska o interesy panstwa, a wieksza o wlasne. Skutki takiego panstwa kolesi sa dobrze znane.
          • benek231 Re: Taśmy Kaczyńskiego czyli o rujnowaniu Polski 30.01.19, 21:40
            czuk1 napisał:

            Wszystko ostatnio dzieje się jak w republikach bananowych i mafijnych ... Afryki i Ameryki Południowej.
            ***
            Dokladnie tak. Tam takze wpadali mondrale na ten sam pomysl chodzenia na skroty, w miejsce metodycznego transformowania sie, dorabiania, oraz doskonalenia. W konsekwencji nie osiagaly te kraje wytyczonych przez mondrali celow, wylatywaly z kregu krajow demokratycznych, czyli obywatele nie tylko nie doswiadczyli materialnych obiecanek ale stracili podmiotowosc we wlasnym kraju, bo rzadzila jakas opresyjna kamaryla ktora trzymala obywateli za tzw. pysk. Oto przyszlosc Polski i Polakow, a wiec podziekujmy biskupom za dar PiSu i Kaczynskiego.
        • t_ete Re: Taśmy Kaczyńskiego czyli o rujnowaniu Polski 30.01.19, 10:47
          benek231 napisał:

          > Tymczasem ci wszyscy krewni i znajomi kroliczka, nawet pomimo wszelkich dobrych
          > checi, tworza i napedzaja, przynajmniej, coraz glebiej korumpujacy sie system
          > przemilczen, zaniechan, zaniedban, udawania ze wszystko w porzadku, "przymruzan
          > ia oka"... na przerozne przypadki dzialan watpliwych prawnie, czy/i moralnie, w
          > zaleznosci od tego czyim protegowanym jest dany naruszajacy. A, ze wszyscy sa
          > protegowanymi przez scisla grupe rzadzacych, wiec jest tylko kwestia czasu kied
          > y przyzwolenie dostanie raczej spuszczenie panstwa w kanal anizeli zaszkodzenie
          > ktoremus z kolegow lub kolezanek.



          Nic dodac, nic ujac. Masz racje.

          tete
          • benek231 Interesujacy artykul Wielowieyskiej :O) 30.01.19, 15:29
            Taśmy Kaczyńskiego. Prezes Pekao SA na telefon, bo wie, że jego kariera zależy od szefa PiS

            Dominika Wielowieyska


            30 stycznia 2019 | 11:35


            Prezes państwowego banku Pekao SA Michał Krupiński osobiście zjawia się w partyjnej centrali PiS, by omawiać z Jarosławem Kaczyńskim udzielenie kredytu powiązanej ze środowiskiem PiS spółce Srebrna. To patologiczny układ biznesowo-polityczny, w którym ludzie sprawujący władzę wykorzystują swoje wpływy w państwowych bankach, aby zrobić prywatny interes.

            Polskim państwem rządzi dziś deweloper Jarosław Kaczyński. Przez wiele miesięcy miał trochę mniej czasu na rządzenie, bo zajmował się związaną z PiS spółką Srebrna oraz kwestią wieżowca, który chciał zbudować w centrum Warszawy. Niezależnie od działalności deweloperskiej prezes PiS współdecyduje, kto zasiada we władzach państwowych banków – bez jego zgody żadna nominacja nie jest możliwa. Wie o tym zarząd należącego do państwa Pekao SA, wie też komitet kredytowy tego banku i sam prezes Michał Krupiński. Jeśli więc prezes Kaczyński życzy sobie kredyt – na dobry początek 15,5 mln euro – to wszyscy wiedzą, że takiej prośbie nie można odmówić. Członkowie komitetu kredytowego zdają sobie sprawę, komu zawdzięczają posady.

            Dlatego w marcu 2018 r. w partyjnej centrali na Nowogrodzkiej dochodzi do spotkania Kaczyńskiego, austriackiego biznesmena i powinowatego prezesa PiS Geralda Birgfellnera oraz prezesa Krupińskiego. Austriak miał zbudować wieżowiec. Osobiście rozmawiał z Krupińskim co najmniej dwa razy – w październiku i grudniu 2017 r. – i wielokrotnie z innymi przedstawicielami banku. W efekcie Pekao SA zgadza się na udzielenie pożyczki 15,5 mln euro dwóm spółkom Birgfellnera, które miały się zająć inwestycją przy ul. Srebrnej, by uniknąć pojawienia się w dokumentach samej spółki Srebrna. Pekao SA miało się też zgodzić na kredyt 300 mln euro (ok. 1,3 mld zł) – tyle miały kosztować „dwie wieże” wysokie na 190 m.

            Co więcej, na nagraniu słychać, jak kuzyn Kaczyńskiego Grzegorz Tomaszewski opowiada prezesowi PiS, że ma problem z finansowaniem "Gazety Polskiej Codziennie" i że trzykrotnie dzwonił w tej sprawie do Krupińskiego, by ratował ten biznes przed nadchodzącymi wyborami.


            Wczoraj rzekoma laurka, a dziś? Politycy PiS o doniesieniu na prezesa
            Kaczyński osobiście zarządza Srebrną
            Do budowy wież jednak nie doszło, bo inwestor nie dostał warunków zabudowy od stołecznego ratusza. A poza tym Kaczyński uznał, że inwestycję trzeba zawiesić, bo w kampanii wyborczej konkurenci PiS będą opowiadać, że partia buduje wieżowiec. Ale gdyby PiS wygrał wybory w Warszawie, to furtka do zrobienia tego biznesu zostałaby otwarta.

            Po analizie zasad, na których miał być udzielony kredyt, łatwo dojść do wniosku, że żaden inny inwestor nie zostałby tak dobrze potraktowany przez ten państwowy bank. Używając terminologii Kaczyńskiego, mamy do czynienia z patologicznym układem biznesowo-politycznym, w którym ludzie sprawujący władzę wykorzystują swoje wpływy w państwowych bankach, aby zrobić prywatny interes.

            Jarosław Kaczyński osobiście nie jest właścicielem spółki ani nie zasiada we władzach Srebrnej. Obudował ją siecią rozmaitych podmiotów, zatrudnił działaczy PiS, a do spółki wstawił sekretarkę, kierowcę i przyjaciółkę domu. To jednak Kaczyński osobiście zarządza tym majątkiem. Przekonaliśmy się o tym, słuchając nagrania jego biznesowej rozmowy, którą „Wyborcza” opublikowała we wtorek.

            Te rozmowy idealnie pasują do tego, co przed wielu laty opisywała Jadwiga Staniszkis, a Kaczyński wówczas jej analizy wychwalał pod niebiosa i obiecywał, że uzdrowi życie publiczne. Staniszkis pisała: „Kapitalizm polityczny niszczył rynek, bo radykalnie różnicował szanse w rynkowej grze. A obecny 'kapitalizm sektora publicznego' radykalnie niszczy państwo. Ten pierwszy wykorzystywał kapitał społeczny z tytułu piastowania władzy (kontakty, informacja, możliwości tworzenia prawa pod konkretne interesy). A także korzystał z możliwości quasi-legalnego uwłaszczenia się na majątku państwowym i społecznym. Zaś kapitalizm sektora publicznego to korzyści nie tyle z tytułu własności ile z zarządzania groszem publicznym przez osoby z nominacji partyjnej. W zamian za wysokie gratyfikacje osoby te tworzą kolejne kręgi klientelizmów. To ma gwarantować reprodukcję władzy na wszystkich poziomach”.

            PiS i zyski z prywatnego biznesu
            Jarosław Kaczyński jest jak wash and go, dwa w jednym: sprawnie połączył kapitalizm polityczny z kapitalizmem sektora publicznego. I stworzył układ, by zapewnić finansowanie swego politycznego środowiska nie tylko z budżetu, ale też z zysków swojego prywatnego biznesu, który chce rozkręcić za pomocą publicznych pieniędzy. To pomogłoby jego formacji utrzymać się przy władzy, bo środowisko PiS dysponowałoby o wiele większymi pieniędzmi niż jego polityczni konkurenci.

            wyborcza.pl/7,75398,24412771,tasmy-kaczynskiego-prezes-pekao-sa-na-telefon-bo-wie-ze-jego.html#nowaZajawkaGlownaMT#S.DT-K.C-P.1-B.1-L.1.duzy

            A teraz proponuje wyobrazic sobie rzeczywistosc w ktorej klero-faszystom juz udalo sie podporzadkowac sobie sady, oraz media (w tym te znienawidzona przez wszelkie antydemokratyczne gowno Gazete Wyborcza).
    • felusiak1 Spektakl kopania na ślepo 31.01.19, 19:34
      W Polsce ludzie lubia skandale i afery. I lubią kopać swoich wrogów. W tym celu wykorzystuje sie nagranie rozmowy pokretnie interpretujac to co słychać.
      Mnie interesuje dlaczego projekt budynków nie może uzyskać zezwolenia na budowę. Czy wynika to z przepisów czy jest aktem zemsty na politycznym wrogu. Wyglada na to, ze jest to zemsta.
      A jesli tak to to jest prawdziwa afera i skandal.
      • benek231 Jako pisior mozesz tak sadzic :O) 31.01.19, 22:26
        felusiak1 napisał:

        Mnie interesuje dlaczego projekt budynków...
        ***
        A nie interesuje ciebie fakt wykorzystywania pozycji politycznej do robienia prywatnych interesow, co podpada pod Kodeks Karny, oraz fakt zajmowania sie partii politycznej dzialalnoscia gospodarcza co zakazane jest ustawowo?
        • felusiak1 Ja pisior? A to ci dopiero...... 31.01.19, 22:39
          Chłopczyku, nie potraficie nawet propagandy robić to nie dziwi mnie, ze przegrywacie z pisem.
          Wymyslacie afery tam gdzie ich nie ma. Kaczyński nie zrobił nic niezgodnego z prawem natomiast interesuje mnie jakie są prawne przyczynu odmowy pozwolenia na budowę przy Srebrnej.
          Obudź się z tego amoku, wytrzyj pianę z ust i przypatrz się w co się gra.
          Macie w Polsce takie prawo, ze poseł do Sejmu może zasiadać w radzie nadzorczej to i macie efekty. I nie powtarzaj tych bzdetów o partii prowadzacej działalność gospodarczą. PiS nie prowadzi działalności gospodarczej a to co robi jest identyczne z tym co robiła i nadal robi PO.
          • benek231 Dokladnie. Ty pisior :O) 01.02.19, 08:24
            Czy moze caly czas popierasz ich jako antypisior? Czy tez moze jako antydemokratyczne gowno?

            Swoja droga, ten twoj ulubiony prezydent-idiota zglupial juz maksymalnie. Chociaz nie, on nadal ma spory potencjal.
              • czuk1 Re: Dokladnie. Ty pisior :O) 02.02.19, 11:50
                felusiak1 napisał:
                > Ja ich nie popieram ale brzydzi mnie propagandowa nagonka w stylu Trybuny Ludu
                > lat 60-tych.
                > Napiliscie sie szaleju i tańczycie w transie zupełnie nie rozumiejąc, ze ta zadyma was pogrąża.

                Dlaczego zadyma i to propagandowa ?
                Dlaczego dopiero wszystko co naganne, niemoralne, nierealne a kontynuowane przez najwyższą osobę w państwie nie powinno być krytykowane ?
                Czy tylko za niezgodne w prawem czyny lecą ludzie ze stanowisk ?
                "Czy do każdej prostytutki trzeba dodawać łapówkę ? "
                  • czuk1 Re: Dokladnie. Ty pisior :O) 03.02.19, 13:29
                    kalllka napisała:
                    > Ja nie wiem ile wzrostu ma najwyższa osoba w państwie.. to są dane wrażliwe, czuku i radzę nie insynuować ze coś wiesz na ten temat.
                    Zadałem pytania, tzn. - nie mam na nie odpowiedzi. I chyba na odpowiedzi się nie doczekam. smile
                    • kalllka Re: Dokladnie. Ty pisior :O) 03.02.19, 15:17
                      No i super. Znaczy, ze system PESEL działa poprawnie / choć jak na moje oko,
                      mógłbyś odrobine mniej prowokacyjnie albo przemyslec czy komuś niepotrzebnie nie przywalisz, formułować swoje posty/
      • oleg3 Re: Spektakl kopania na ślepo 01.02.19, 08:40
        felusiak1 napisał:

        > . Czy wynika to z przepisów czy jest aktem zemsty na politycznym wrogu.

        Ocena zależy od sympatii politycznych.

        Konieczne jest naszkicowanie systemu pozwoleń budowlanych. Nadrzędnym dokumentem jest przyjmowany w specjalnej procedurze (samorząd, konsultacje społeczne, ...) miejscowy plan zagospodarowania terenu. Określa on, że ten i ten fragment miasta jest przeznaczony na to i to, opisuje charakter zabudowy. Ale takiego planu zwykle nie ma. Wtedy inwestor stara się o warunki zabudowy. I wtedy ratusz ma duży margines. Może tak, może siak. Wyda pozwolenie na 100 piętrowy budynek argumentując, że tu kiedyś będzie nasze City. Może odmówić argumentując, że sąsiednie budynki są 10 piętrowe. System zaprasza inwestora do zaprzyjaźnienia się z ratuszem.
    • benek231 Golasy biora sie za wielki byznes :O) 03.02.19, 15:12
      I tylko kombinuja jakby tu naszachrowac, namataczyc, naklamac, by za czyjas wylozona kase nachapac sie samemu.

      To przedsiewziecie Kaczora przypomina mi opowiesc (felieton?) Wankowicza o "wiezowcu w stylu zakopianskim", na pomysl bydowy ktorego mial wpasc ktos z (bodaj) nowojorskiej Polonii. Chodzilo o to by pokazac swiatu, ze Polacy takze potrafia. Uzbierali kilkaset dolarow.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka