Dodaj do ulubionych

Dyscyplinowanie na wzor francuski :O)

13.12.19, 15:34
PiS twierdzi, że projekt ustawy o dyscyplinowaniu sędziów jest wzorowany na francuskim. Jak jest naprawdę?

Piotr Moszyński (Paryż)
13 grudnia 2019 | 14:27

Według zwolenników projektu nowelizacji przepisów o ustroju sądów nowa ustawa powiela rozwiązania stosowane m.in. we Francji. To w najlepszym wypadku półprawda. Ale bardziej wygląda na świadome i tendencyjne wypaczanie rzeczywistości.

– Propozycje, o których słyszę, przypominają model francuski. Skoro sprawdziły się we Francji, dlaczego nie miałyby u nas? – mówił o złożonym w czwartek przez PiS projekcie poseł Marek Ast, przewodniczący komisji sprawiedliwości i praw człowieka, w rozmowie z "Rzeczpospolitą".

Podobnie argumentował wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta. "To skopiowanie przepisów obowiązujących we Francji. O ile mi wiadomo, Francja jest w UE, w UE są również Niemcy, w których sędziów powołują bezpośrednio politycy. Kwalifikowanie naszych partnerów z UE jako państw autorytarnych jest nie na miejscu!" - pisał na Twitterze.

Francuskie rozwiązania przywoływał też szef klubu PiS i wicemarszałek Ryszard Terlecki.

Przyjrzyjmy się więc tym francuskim regulacjom.

Co mogą francuscy sędziowie
Art. 10 par. 2 dekretu wydanego w 1958 r. zabrania francuskim sędziom okazywania niechęci rządowi. Wolno się domyślać, że to do tego przepisu nawiązuje pomysł zakazania sędziom w Polsce odnoszenia się do innych władz z „wrogością”.

Powoływanie się na rozwiązanie francuskie w tym kontekście jest o tyle nietrafne, że dotyczy ono działań sędziów w sferze zawodowej. Oznacza to, że sędzia nie może wykorzystać prowadzonej rozprawy do wygłoszenia np. tyrady krytykującej rząd – nawet gdyby można się było doszukać merytorycznych związków między rozpatrywaną sprawą a decyzjami rządowymi.

Natomiast polscy projektodawcy nowej ustawy zapominają, że nic we francuskim prawie nie zabrania sędziom korzystania z pełnej wolności słowa, gdy zdejmują togę i prowadzą działalność związkową lub stowarzyszeniową. Wtedy mogą wygłaszać dowolne poglądy, w tym również polityczne, a więc i przyjazne bądź krytyczne wobec rządu.

Sędziowie francuscy mają prawo należeć do partii politycznych, związków zawodowych, stowarzyszeń i innych organizacji. Mają jedynie obowiązek czuwać, aby nie przyjmować na siebie z tego tytułu zobowiązań, które mogłyby naruszać ich niezawisłość sędziowską.

Art. 5 wspomnianego dekretu i art. 33 kodeksu procedury karnej stanowią, że w kwestiach dotyczących prowadzonej sprawy sędzia korzysta w trakcie rozprawy z pełnej swobody wypowiedzi. Gdyby minister sprawiedliwości lub prokurator generalny próbował narzucić mu jakiekolwiek instrukcje dotyczące rozpatrywanej sprawy, sędzia może zażądać doręczenia tych instrukcji na piśmie i dołączyć je do akt sprawy.

Co zaś do wydawania orzeczeń i wyroków sądowych, francuska konstytucja gwarantuje sędziom niezawisłość i niezależność, co z kolei uznaje za gwarancję sprawiedliwego procesu, który wymaga stosowania prawa bez ulegania obawie, czy spodoba się to, czy nie spodoba partiom politycznym, hierarchii wymiaru sprawiedliwości albo mediom.

Francuscy sędziowie nie mogą być bez ich zgody ani przeniesieni na inne stanowisko, ani pozbawieni prowadzenia przydzielonej sprawy. To zabezpieczenia mające chronić ich przed jakimikolwiek naciskami. Natomiast dopuszczane (a nawet zalecane) jest przemieszczanie ich w sensie geograficznym, gdy okazuje się, że zbyt blisko związują się z miejscowymi notablami lub dziennikarzami.

Francja nie karze za stawianie pytań
Wykroczeniami dyscyplinarnymi sędziów zajmuje się we Francji Najwyższa Rada Sądownictwa (CSM). Dekret z 1958 r. jasno określa w art. 43, kiedy mamy do czynienia z występkami kwalifikującymi się do postępowania dyscyplinarnego. O takie postępowanie może wystąpić minister sprawiedliwości, pierwsi prezesi sądów apelacyjnych i prokuratorzy najwyższego szczebla – na wniosek prezesa danego sądu albo w wypadku skazania za czyny popełnione w trakcie wykonywania funkcji zawodowych.

Od 2010 r. do CSM mogą występować także zwykli podsądni, gdy uważają, że sędzia niewłaściwie wywiązał się ze swoich obowiązków. Aby uniknąć wytaczania takich spraw tylko z powodu niezadowolenia z przegranej, pozywane jest wtedy państwo, a nie sędzia osobiście. W wypadku skazania na karę pieniężną państwo zwraca się potem o jej zwrot do sędziego.

Istnieją trzy kategorie wykroczeń dyscyplinarnych:

1. naruszenie reguł deontologicznych (np. naruszenie czyjejś godności),

2. poważne i rozmyślne pogwałcenie zasad procedury (skargi w tej sprawie można składać najwcześniej rok po wydaniu ostatecznej decyzji w danej sprawie – chodzi o to, by nie działać pod wpływem emocji zaraz po jej zakończeniu),

3. pogwałcenie tajemnicy obrad sądu.

Jak widać, pod żadnym pozorem żaden francuski sędzia nie może być poddany jakiejkolwiek procedurze dyscyplinarnej za stawianie pytań, za sprawdzanie prawidłowości powołania składu sędziowskiego, za wyrażanie wątpliwości co do rozwiązań instytucjonalnych lub za niepodporządkowanie się woli rządzących, aby nie wprowadzał w życie orzeczeń TSUE albo krajowego sądu najwyższego.

Grożenie sędziom sankcjami za takie postępowanie jest we Francji nie do pomyślenia, a gdyby mimo skandalu wywołanego takimi groźbami były one jednak spełniane, byłoby to całkowicie nielegalne i w oczywisty sposób zwalniałoby sędziów z podporządkowania się takim naciskom.

wyborcza.pl/7,75399,25510643,pis-twierdzi-ze-projekt-ustawy-o-dyscyplinowaniu-sedziow-wzoruje.html#S.DT-K.C-B.1-L.1.duzy
Czyli wyglada na to, ze Stalin takze wzorowal sie na systemie francuskim, wiec nie rozumiem o co te pisiory przypieprzaja sie do stalinizmu. A moze nie przypieprzaja sie...(?) Moze to takze tylko pozory(?)
Obserwuj wątek
    • benek231 Pisiorski neo-stalinizm w akcji :O) 14.12.19, 08:06
      Kombinujac by wprowadzic swe neo-stalinowskie prawo likwidujace niezawislosc sedziow pisiory oczywiscie depcza kilka artykulow konstytucji, stojacych na strazy ustroju.

      Art. 2. Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej.
      Art. 10. 1. Ustrój Rzeczypospolitej Polskiej opiera się na podziale i równowadze władzy ustawodawczej, władzy wykonawczej i władzy sądowniczej.

      Art. 178. 1. Sędziowie w sprawowaniu swojego urzędu są niezawiśli i podlegają tylko Konstytucji oraz ustawom.
      2.Sędziom zapewnia się warunki pracy i wynagrodzenie odpowiadające godności urzędu oraz zakresowi ich obowiązków.
      Art. 181. Sędzia nie może być, bez uprzedniej zgody sądu określonego w ustawie, pociągnięty do odpowiedzialności karnej ani pozbawiony wolności. Sędzia nie może być zatrzymany lub aresztowany, z wyjątkiem ujęcia go na gorącym uczynku przestępstwa, jeżeli jego zatrzymanie jest niezbędne do zapewnienia prawidłowego toku postępowania. O zatrzymaniu niezwłocznie powiadamia się prezesa właściwego miejscowo sądu, który może nakazać natychmiastowe zwolnienie zatrzymanego.


      Ewentualne przesladowania sedziow sa jednak wtorne w stosunku do lamania Konstytucji. Gwarancje niezawislosci sedziowskiej maja bowiem na celu zapewnienie niezawislosci sadownictwa a to, z kolei, jest niebedne dla zachowania zrownowazonego trojpodzialu wladzy. Innymi slowy prawo wysmazane teraz przez tych bandziorow wymierzone jest glownie w ustroj RP. Bez niezawislych sedziow nie ma mowy o zrownowazonym podziale wladzy - nie ma mowy o demokracji.

      Zatem jeszcze raz podziekujcie, Najmilsi, swym biskupom za wylansowanie PiSu, zlecenie mu obalenia demokracji oraz wyprowadzenia Polski z Unii, oraz szczere zaangazowanie w realizacje tego przedsiewziecia.
      • benek231 Rozpaczliwy okrzyk dochodzący z ław poselskich :O) 14.12.19, 15:39
        PiS-u – Komuno, wróć" >>

        >> Działacze opozycji demokratycznej w PRL w oświadczeniu stwierdzili, że "Prawo i Sprawiedliwość zwalcza te wartości i zasady, które stały u podstaw powstania Solidarności i budowy państwa wolnego i demokratycznego".

        "Nie wydaje się przypadkiem, że inicjatywa posłów PiS, wprowadzająca kaganiec na polskich sędziów została zgłoszona 13 grudnia w 38. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego przez komunistyczne władze" – czytamy w oświadczeniu. >>

        natemat.pl/293759,oswiadczenie-dzialaczy-opozycji-w-prl-krytykuja-pis
        Juz w polowie lat 90ch ub. wieku slyszalem te westchnienia biskupow do zamordyzmu PRLowskiego, tyle, ze z ideologia katolicka oraz Episkopatem w miejsce Biura Politycznego. No i teraz pisiory realizuja biskupie zamowienie na taki wlasnie ustroj.



    • t_ete Kaleta zaatakowany ;) 14.12.19, 20:09
      benek231 napisał:

      > Podobnie argumentował wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta. "To skopio
      > wanie przepisów obowiązujących we Francji.
      O ile mi wiadomo, Francja jest w UE,
      > w UE są również Niemcy, w których sędziów powołują bezpośrednio politycy. Kwal
      > ifikowanie naszych partnerów z UE jako państw autorytarnych jest nie na miejscu
      > !" - pisał na Twitterze.

      "Na słowa Kalety odpowiedział specjalizujący się w prawie międzynarodowym profesor prawa Laurent Pech z Uniwersytetu Middlesex w Londynie, który postanowił dać politykowi PiS mały wykład.

      Drogi Sebastianie Kaleto, masz szczęście! Jestem ekspertem od niezawisłości sędziowskiej w prawie francuskim, europejskim i EKPC (Europejskiej Konwencji Praw Człowieka - red.). Pozwól, że wyjaśnię ci, dlaczego nie wiesz, o czym mówisz (zakładając, że nie chcesz nikogo celowo wprowadzić w błąd)
      (...)
      Prawo francuskie NIE dopuszcza żadnych sankcji wobec jakiegokolwiek sędziego, który stara się stosować prawo UE zgodnie z interpretacją orzecznictwa Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, tym bardziej, gdy mówimy o niezawisłości sądów, również ściśle chronionych na mocy francuskiej konstytucji (ponownie - jest to oczywiste dla wszystkich, oprócz kłamców i ignorantów)
      - wskazał Perch, powołując się na kolejne zapisy francuskiego prawa. Jak dodał, francuskie prawo broni niezawisłości sędziowskiej i stawia ją na pierwszym miejscu.
      (...)
      Brytyjski profesor na Twitterze ocenił, że politycy PiS, powołując się na zagraniczne przepisy, celowo chcą wprowadzić opinię publiczną w błąd.
      Skwitował:

      Nie po raz pierwszy celowo próbują wprowadzać w błąd ludzi, ukrywając się za fałszywie przedstawionymi przepisami obcego prawa, w celu uzasadnienia oczywistych naruszeń zasady niezawisłości sądów z oczywistym naruszeniem zarówno polskiej konstytucji, jak i prawa UE.

      Sebastian Kaleta zdecydował się odpowiedzieć na zarzuty profesora.

      "Żaden z twoich tweetów nie odnosi się do przepisów, które obowiązują lub są w ostatnio przedstawionej ustawie. Niestety ktoś wprowadził cię w błąd i nadużył twojego stanowiska eksperta.
      Niemniej jednak doceniam twój wysiłek przedstawienia wartości i przepisów, które są również obecne w polskim prawie" - napisał po angielsku.

      Profesor zdecydował się ponownie odpowiedzieć politykowi PiS.

      "Przypominam tylko grzecznie, że to ty odwoływałeś się do prawa francuskiego, aby uzasadnić najnowszy projekt, który zasadniczo narusza wymogi praworządności UE / Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, więc poprzyj swoje stwierdzenia lub postępuj zgodnie z moją radą: "gdy jesteś w dziurze, przestań kopać"
      - napisał.

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,25513435,brytyjski-profesor-dal-pis-owi-wyklad-z-prawa-do-sebastiana.html#s=BoxOpImg1


      tete
      • benek231 Re: Kaleta zaatakowany ;) 14.12.19, 20:58
        Prawie podskoczylem gdy przeczytalem o kopiowaniu systemu francuskiego, bo czlowiekowi zawsze kolebie sie ziemia pod nogami gdy uslyszy takie bezczelne klamstwo. Na szczescie trafilem zaraz na ten artykul ktory przytoczylem na poczatku. Studiowalem kiedys i francuskie sadownictwo ale to bylo dosc dawno temu, i pamiec nie ta co kiedys, a w obliczu takiej bezczelnosci traci sie pewnosc siebie. Tym bardziej wdzieczny Ci jestem za ten artykul.

        Na szczescie nie mam watpliwosci co do tego jak sadownictwo powinno dzialac w demokracji - bez ogladania sie na Francje. A powinno dzialac tak jak opisalem wczesniej, tzn. niezawislosc sedziego jest czescia fundamentu ustroju ktory wymaga niezawislego sadownictwa i opartego na nim zrownowazonego trojpodzialu wladz. Przy czym wszystko zaczyna sie od niezawislego sedziego, na ktorego nie moze wplywac nikt poprzez dyscyplinowanie, na przyklad.

        Pisiory to banda, co glosze od poprzedniego PiSu. To jest najwieksze nasze wlasne zlo jakie spotkalo Polske od czasow przedrozbiorowych.
        • t_ete Wiesz co ... 15.12.19, 01:06
          .......... szokuje mnie ta bezrefleksyjna swada, z ktora mlodzi
          prawnicy z PiS wypowiadaja sie w mediach.
          Zero prawniczej 'ostroznosci',
          zadnego wahania, maksimum bezczelnosci politruka.
          Ida 'na calosc'. Wszystko postawili na 'karte wladzy'.
          Powiedza kazda bzdure.
          I brna ... i kreca ...

          A za nimi - PiS-owscy politycy - mantruja to samo.
          Bez zastanowienia, bez zadnych obaw, ze sie
          kompromituja ...

          A za nimi 'prawy' net ... dopingujacy
          - by wreszcie 'wziac za pysk' sedziow ...
          ZDYSCYPLINOWAC

          Obrzydliwy widok ...


          tete
          • benek231 Re: Wiesz co ... 15.12.19, 07:34
            t_ete napisała:

            > .......... szokuje mnie ta bezrefleksyjna swada, z ktora mlodzi
            > prawnicy z PiS wypowiadaja sie w mediach.
            > Zero prawniczej 'ostroznosci',
            > zadnego wahania, maksimum bezczelnosci politruka.
            > Ida 'na calosc'. Wszystko postawili na 'karte wladzy'.
            > Powiedza kazda bzdure.
            > I brna ... i kreca ...
            (...)
            > Obrzydliwy widok ...
            >
            >
            > tete
            **
            Moga sobie na to pozwolic wlasnie z uwagi na poparcie - w tym tego 'prawego' netu. Popatrz, na naszym forum, chwili obecnej, nie maja poparcia Twojego, Czuka, i mojego. Reszta popiera ich w ten czy inny sposob - czynnie badz biernie. Moga wiec pozwolic sobie na bezczelnosc, bute, klamstwa. Tym bardziej, ze musza isc na calosc. Tak im sie wydaje. Rubikon przekroczyli juz dosc dawno a teraz przekraczaja coraz to nowe niedopuszczalne granice. I nawet nie zauwaza, jak w trosce o wlasne tylki pojda w zbrodnie. Tak to dziala - od "koziczka do koniczka".

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka