Głupota ludzka nie zna granic!

21.10.04, 15:48
jakiś kwadrans temu minąłem na ulicy miejsce świeżutkiego wypadku, w którym
pieszy zginął pod kołami tramwaju. Jak zwykle ludzie zaczęli się użalać nad
ofiarą... cóż, miejsce w którym leżało ciało (juz przykryte folią) wskazuje
wyraźnie na głupotę ofiary, i ciągle w głowę zachodzę, czemu ludzie się
jeszcze użalają... szkoda mi rodziny tej ofiary i motorniczego, a nie kogoś,
kto na własne życzenie ginie.
W Polsce panuje moda na użalanie się nad czyjąś głupotą, a nie na tępienie
bezmyślności. Weźmy chociażby wypadki drogowe - ile razy kierowca, który NIE
ZE SWOJEJ WINY kogoś zabije na drodze, jest potem szykanowany przez osiedlowe
dewoctwo i, co zdecydowanie gorsze, niejednokrotnie same sądy. Co za
beznadzieja...
    • bimi Re: Głupota ludzka nie zna granic! 21.10.04, 20:14
      2paco napisał:

      > jakiś kwadrans temu minąłem na ulicy miejsce świeżutkiego wypadku, w którym
      > pieszy zginął pod kołami tramwaju. Jak zwykle ludzie zaczęli się użalać nad
      > ofiarą... cóż, miejsce w którym leżało ciało (juz przykryte folią) wskazuje
      > wyraźnie na głupotę ofiary, i ciągle w głowę zachodzę, czemu ludzie się
      > jeszcze użalają... szkoda mi rodziny tej ofiary i motorniczego, a nie kogoś,
      > kto na własne życzenie ginie.
      > W Polsce panuje moda na użalanie się nad czyjąś głupotą, a nie na tępienie
      > bezmyślności. Weźmy chociażby wypadki drogowe - ile razy kierowca, który NIE
      > ZE SWOJEJ WINY kogoś zabije na drodze, jest potem szykanowany przez osiedlowe
      > dewoctwo i, co zdecydowanie gorsze, niejednokrotnie same sądy. Co za
      > beznadzieja...

      a jestes pewien, że kierowca samochodu który zabijał tego debiala nie był
      przypadkiem pijany? to by chyba przesądzało o winie?
      nie tylko kierowcy, ale i połowy jego rodziny smile
      poza tym wtedy obrażałbys martwą ofiarę.
      ładnie to tak?
      • 2paco Re: Głupota ludzka nie zna granic! 21.10.04, 20:28
        przeczytałem swój wpis i nie doszukałem się w nim słowa "debil". NIe wiem jak
        ty, ale ja widzę różnicę między głupota a debilizmem.
        Co do tego wypadku, to dowiedziałem się, że w tym konkretnym przypadku wina nie
        leżała po stronie osoby, która zginęła, więc wycofuję swoje słowa. ale to nie
        zmienia faktu, że ludzie mają tendencję do obwiniania tego, kto zabił, a nie
        tego, kto zawinił. Mój znajomy zginął na motorze nie ze swojej winy, tylko z
        winy swojej ciotki, która w totalnie karygodny sposób włączyła się do ruchu.
        Kto był winien? mój kolega, bo jechał na motorze, więc pewnie pędził jak
        dzikus, więc to jego wina i dobrze mu tak. Sporo czasu trzeba było, żeby
        uzmysłowić dewoctwu, że wina nie leżała po jego stronie. Takich przykładów
        możnaby mnożyć w nieskończoność.
      • 2paco Re: Głupota ludzka nie zna granic! 21.10.04, 20:29
        ty najwyraźniej pod definicję debila się łapiesz, bo wyskakujesz z winą połowy
        rodziny. widocznie nie widzisz różnicy w tym, czy ktoś przy kimś wsiada do
        samochodu pijany, czy sam, bez świadków. no tak, ale po co wdawać się w istotne
        szczegóły, skoro w prostacki sposób można zaistnieć na forum...
        • bimi Re: Głupota ludzka nie zna granic! 21.10.04, 20:43
          2paco napisał:

          > ty najwyraźniej pod definicję debila się łapiesz, bo wyskakujesz z winą połowy
          > rodziny. widocznie nie widzisz różnicy w tym, czy ktoś przy kimś wsiada do
          > samochodu pijany, czy sam, bez świadków

          no niby tak. ale nie wyobrażam sobie rodziny, która dzwoni na policję, gdy ich
          krewny prowadzi samochów w stanie wskazującym. żeby jednak uwzględnić takich jak
          ty, zawęziłem do połowy rodziny.


          > no tak, ale po co wdawać się w istotne
          > szczegóły, skoro w prostacki sposób można zaistnieć na forum...

          a co jest takiego prostackiego w moich wypowiedzich, czego nie ma w twoich?
          • 2paco Re: Głupota ludzka nie zna granic! 21.10.04, 20:56
            to że strasznie uogólniasz... pewnie jak widzisz kradzież na ulicy, to zaraz
            myslisz o Kwaśniewskim.
            a co do "donoszenia" na swoich krewnych, to wiedz, że wolałbym zadzwonić na
            policję, żeby zatrzymali mojego ojca i zabrali mu prawo jazdy, niż miałbym z
            założonymi rękami czekać aż kogoś na drodze zabije albo wsadzi na wózek
            inwalidzki. A jakbys widział, że twój bliski wychodzi na ulicę z zamiarem
            postrzelania do pistoletu do przypadkowych przechodniów i nie dałbyś rady
            samemu go powstrzymać, to nie zadzwoniłbyś na policję? zapewne nie...
            • bimi Re: Głupota ludzka nie zna granic! 21.10.04, 20:59
              2paco napisał:

              > to że strasznie uogólniasz... pewnie jak widzisz kradzież na ulicy, to zaraz
              > myslisz o Kwaśniewskim.

              nie przypominam sobie, żebym widział kiedys kradzież na ulicy, a kwaśniewskiego
              oglądam bez przerwy.


              > a co do "donoszenia" na swoich krewnych, to wiedz, że wolałbym zadzwonić na
              > policję, żeby zatrzymali mojego ojca i zabrali mu prawo jazdy, niż miałbym z
              > założonymi rękami czekać aż kogoś na drodze zabije albo wsadzi na wózek
              > inwalidzki. A jakbys widział, że twój bliski wychodzi na ulicę z zamiarem
              > postrzelania do pistoletu do przypadkowych przechodniów i nie dałbyś rady
              > samemu go powstrzymać, to nie zadzwoniłbyś na policję? zapewne nie...

              smile naprawdę super przykład.
              ale myslę, że równie dobrze mógłbym go sam zastrzelić.
              • 2paco Re: Głupota ludzka nie zna granic! 21.10.04, 21:01
                wierz mi, super przykład, bo pijany kierowca wsiadający do samochodu to TO SAMO
                co ktoś z bronią, chcący strzelać do przypadkowych ludzi. Twój problem, jeśli
                tego nie rozumiesz...
                • bimi Re: Głupota ludzka nie zna granic! 21.10.04, 21:05
                  słuchaj, moze ty powinieneś zostać policjantem. czy może już jesteś?
                  • 2paco Re: Głupota ludzka nie zna granic! 21.10.04, 21:07
                    nie, nie jestem. ale jakbym mógł, to bym został - zawsze kilka mend mniej po
                    ulicach by się szwendało, jakbym coś widział. Widzisz, WIELKI problem Polski
                    polega na tym, że nawet jak ludzie coś widzą z okien swoich domów (np.
                    kradzież) to nie dzwonią, bo to nie ich majątek kradną. Tymczasem policja nie
                    jest w stanie polepszyć swoich wyników, jeśli z pomocą nie przyjdzie
                    społeczeństwo.
                    • bimi Re: Głupota ludzka nie zna granic! 21.10.04, 21:09
                      2paco napisał:

                      > nie, nie jestem. ale jakbym mógł, to bym został - zawsze kilka mend mniej po
                      > ulicach by się szwendało, jakbym coś widział. Widzisz, WIELKI problem Polski
                      > polega na tym, że nawet jak ludzie coś widzą z okien swoich domów (np.
                      > kradzież) to nie dzwonią, bo to nie ich majątek kradną. Tymczasem policja nie
                      > jest w stanie polepszyć swoich wyników, jeśli z pomocą nie przyjdzie
                      > społeczeństwo.

                      myslę, że społeczeństwo wie co robi, lepiej niz policja.
                      • 2paco Re: Głupota ludzka nie zna granic! 21.10.04, 21:14
                        Polskie społeczeństwo NIE WIE co robi, nie reagując na przestępczość! ty jednak
                        najwyraźniej nie pojmujesz otaczającego świata... dalej żyjesz w PRLu, w którym
                        każdy kontakt z policją to od razu było donosicielstwo.
                        ciekaw jestem, po co ja w ogóle z toba jeszcze tu dyskutuję... chyba czuje
                        jakąś misję nawracania zbłąkanych owieczek... ;D
                        • bimi Re: Głupota ludzka nie zna granic! 21.10.04, 21:23
                          2paco napisał:

                          > Polskie społeczeństwo NIE WIE co robi, nie reagując na przestępczość!

                          Tez tak uważam. Ale nie będe zaczynał, bo znowu powiesz, że mam obsesję na
                          punkcje Kwasniewskiego


                          > ty jednak
                          > najwyraźniej nie pojmujesz otaczającego świata... dalej żyjesz w PRLu, w
                          > którym każdy kontakt z policją to od razu było donosicielstwo.

                          owszem - tez uważam, ze mam podbne zaufanie do policji jak moi równiesnicy do
                          milicji. ale nie uważam, zeby była to moja wina.


                          > ciekaw jestem, po co ja w ogóle z toba jeszcze tu dyskutuję... chyba czuje
                          > jakąś misję nawracania zbłąkanych owieczek... ;D

                          jak już wymyślisz po co ze mną dyskutujesz, to możesz się zacząc zastanawiac po
                          co ja dyskutuję z tobą.
                          • 2paco Re: Głupota ludzka nie zna granic! 21.10.04, 21:26
                            ja sobie w każdym razie daruję - zastosuję się do rad, jakie na tym forum
                            wczoraj dostałem od innego forumowicza.
                            pzdr!
Pełna wersja