Dodaj do ulubionych

Jak wybiera sie sędziów w innych krajach EU

16.01.20, 08:57
W Niemczech jest to 32 osobowa komisja. 18 poslow z Bundestagu i 18 ministrow sprawiedliwości w rzadach krajowych.

We Francji 12 osobowa Najwyższa Rada Sadownictwa zlozona z prezydenta, ministra sprawiedliwości, 5 sedziów, prokuratora, czlonka Rady państwa i 3 osobistości mianowanych przez prezydenta, izbę nizszą parlamentu i senat.

W Austrii kandydatury zgłasza prezydium sadu i nastepnie zatwierdza minister sprawiedliwosci.

W Danii sedziów powoluje Rada ds. Powołań Sędziowskich mianowana w calości pzrez ministra sprawiedliwości.

W Hiszpanii sędziowie są wybierani przez Radę Główną Władzy Sądowniczej, której przewodniczącym jest prezes sądu najwyższego. Pozostałych 20 członków tej Rady jest powoływanych przez parlament.

W Holandii sędziowie powoływani są dekretem królewskim na wniosek ministra sprawiedliwości, ale kandydata wskazuje Rada Sądownictwa. Ta Rada składa się z trzech do pięciu członków, ale zawsze co najmniej połowa to byli sędziowie zgłoszeni przez środowisko sędziowskie.

W Szwecji postanowienia o nominacjach sędziowskich podejmuje minister sprawiedliwości, ale na podstawie zgłoszeń na wolne stanowisko, które z kolei są rezultatem procesu aplikacyjnego pilotowanego przez Radę ds. Nominacji Sędziów. W 9 osobowej radzie jest 5 sędziów

Stosując logikę opozycji mozna smialo stwierdzić, że w Niemczech sadownictwo jest zależne od wladzy wykonawczej i ustawodawczej. Podobnie jest we Francji i w Danii.
Żądanie aby wladza wykonawcza i ustawodawcza nie miała wplywu na nominacje sadziwskie jest niedorzecznościa szczególni w w odniesieniu do wladzy ustawodawczej, ktora pochodzi z wyboru.
Obserwuj wątek
      • benek231 Jak wybiera sie sędziów w innych krajach EU 16.01.20, 15:13
        sinevajirapag napisał:

        > Do kompletu 'wiedzy' brakuje jeszcze informacji jak ich się dyscyplinuje.
        **
        Oczywiscie, ale nie tylko bo wypada tez wspomniec zasady selekcjonowania np. niemieckich czy francuskich kandydatow - z ktorych pozniej wybieraja politycy i ministrowie - o systemie punktow za osiagniecia, o tym ze to sa najlepsi z najlepszych.
        O tym antydemokratyczne gowno Felusiak wolalo nie pamietac. Bo on popiera pisiorow, gdyz jest to robota zlecona mu przez ruskich.
        Nie jest w Niemczech tak, ze jakis odpowiednik Ziobry czy Du*y "wybierze" sobie z gory wczesniej upatrzonego amoralnego matola, zero, czy Pawlowicz, ktore gwarantuje dyspozycyjnosc.







      • felusiak1 Re: Jak wybiera sie sędziów w innych krajach EU 16.01.20, 20:32
        W Niemczech za błedną interpretacje prawa mozna zostać przeniesiony lub usuniety. No i nie ma tam czegoś takiego jak KRS.
        Ale wszyscy wiosłujecie pod gorke. Najpierw wasze obiekcje dotyczyły KRS. Oto PiS ukradł organ konstytucyjny a to niedopuszczalne bo nadrzedność prawa EU i trata tata. W Hiszpanii cała rada to czlonkowie parlamentu z wyjatkiem przewodniczacego, który jest sedzia. Politycy zawsze i wszedzie maja wplyw na nominacje sedziowskie. Sedziowie pelniacy funkcję dozywotnio muszą podlegać dyscyplinowaniu. Musi być jakiś mechanizm ograniczajacy ich wszechwladzę. Sedzia jest czlowiekiem i jak każdy z nas ma swoje poglady.
        I nie chcemy aby prywatne poglady sedziego mialy wplyw na interpretacje prawa.
        • monalisa2016 Re: Jak wybiera sie sędziów w innych krajach EU 17.01.20, 14:06
          felusiak1 napisał:

          > W Niemczech za błedną interpretacje prawa mozna zostać przeniesiony lub usuniet
          > y. No i nie ma tam czegoś takiego jak KRS.

          Felus mylisz sie, w Niemczech istnieje odpowiednik KRS (Deutsche Richterbund skrot DRB) ale on nie ma wplywu na wybor sedziow do najwyzszego sadowniczego gremium panstwa (Bundesverfassungsgericht). Gdyby byli sedziowie wybierani przez te instytucje mozna by bylo mowic o niezaleznosci sadow.

          Deutsche Richterbund odpowiednik polskiego KRS

          de.wikipedia.org/wiki/Deutscher_Richterbund

          Nie mam czasu komentowac ale bardzo ciekawy link by zrozumiec o co chodzi a szczegolnie z tymi zarzutami pod adresem Polski. By cos zrozumiec nalezaloby sie zapoznac z wszystkimi paragrafami wymienionymi w linku > syzyfowa praca nie na 5 minut tylko na dlugie godziny a na to nie mam czasu.smile Jaki wniosek z tego? Nie ma idealnej rzeczy nigdzie, a mim o tego wskazuje sie palcem na Polske i Wegry. DLACZEGO, oto jest pytanie? smile, smile

          verfassungsblog.de/die-institutionelle-unabhaengigkeit-der-justiz-in-deutschland-ein-defizitbefund/


          --
          ......................................
          Ciekawe Info.
          www.youtube.com/watch?v=UtIWBU6lL8Y
            • monalisa2016 Re: Jak wybiera sie sędziów w innych krajach EU 17.01.20, 23:50
              Nie pojmuje twojego zarzutu zamulania, wytlumacz mi dlaczego wlasnie ten zwiazek (Bund) "Deutsche Richterbund skrot DRB" mialby miec extra zapis w konstytucji skoro kontytucja Niemiec (Das Grundgesetz für die Bundesrepublik Deutschland) gwaratuje zrzeszanie sie w rozne zwiazki, wiec DRB czyli Richterbund (odpowiednik polskiego KRS) jest konstytucjonalny!

              Gdyby osoby na stanowiska sprawiedliwosci (sedziowie itd) byly typowani przez DRB, zatwierdzani przez parlament mozna by bylo mowic ze sa nizawisli i nie sa weisungsgebunden czyli tlumaczac na jezyk polski nie sa podporzadkowani polityce tylko sprawiedliwym serwowaniu wyrokow czy to na najwyzszych czy nizszych plaszczyznach sadownictwa.

              Sedziowie typowani przez polityke czyli politykow maja zawsze nutke zwiazku z nia/nimi.


              --
              ......................................
              Ciekawe Info.
              www.youtube.com/watch?v=UtIWBU6lL8Y
                • monalisa2016 Re: Jak wybiera sie sędziów w innych krajach EU 18.01.20, 02:04
                  felusiak1 napisał:

                  > KRS jest organem konstytucyjnym Rzeczpospolitej Polskiej a DRB jest zrzeszeniem
                  > sędziów.
                  > Naucz się rozumieć to co czytasz bo wlosy bolą.


                  felusiak napisal tez to:
                  > Po co zamulasz? Deutsche Richterbund to stowarzyszenie sedziow a nie organ konstytucyjny.

                  Wiec mu odpisalam:

                  Nie pojmuje twojego zarzutu zamulania, wytlumacz mi dlaczego wlasnie ten zwiazek (Bund) "Deutsche Richterbund skrot DRB" mialby miec extra zapis w konstytucji skoro kontytucja Niemiec (Das Grundgesetz für die Bundesrepublik Deutschland) gwaratuje zrzeszanie sie w rozne zwiazki, wiec DRB czyli Richterbund (odpowiednik polskiego KRS) jest konstytucjonalny!

                  Gdyby osoby na stanowiska sprawiedliwosci (sedziowie itd) byly typowani przez DRB, zatwierdzani przez parlament mozna by bylo mowic ze sa nizawisli i nie sa weisungsgebunden czyli tlumaczac na jezyk polski nie sa podporzadkowani polityce tylko sprawiedliwym serwowaniu wyrokow czy to na najwyzszych czy nizszych plaszczyznach sadownictwa.

                  Sedziowie typowani przez polityke czyli politykow maja zawsze nutke zwiazku z nia/nimi.

                  ....................

                  Mimo tego nic nie zrozumial, zarzucajac innym niezrozumienie jego postow. smile
                  --
                  ......................................
                  Ciekawe Info.
                  www.youtube.com/watch?v=UtIWBU6lL8Y
        • monalisa2016 Re: Jak wybiera sie sędziów w innych krajach EU 17.01.20, 17:09
          felusiak1 napisał:

          > W Niemczech za błedną interpretacje prawa mozna zostać przeniesiony lub usuniet
          > y.

          I tu piszesz bajki, gdyby tak bylo Angela, Ursula i wielu, wielu innych dawno by byli usunieci,

          --
          ......................................
          Ciekawe Info.
          www.youtube.com/watch?v=UtIWBU6lL8Y
            • monalisa2016 Re: Jak wybiera sie sędziów w innych krajach EU 17.01.20, 23:58
              Jaki zwiazek ma DW (Deutsche Welle) z konstytucja i lamaniem konstytucji. Gdybys znal jezyk niemiecki dala bym ci linki do wypowiedzi licznych liczacych sie w Niemczech konstytucjonalistów np. jak Rupert Scholz czy Karl Albrecht Schachtschneider i wielu innych ale ci sa prowadzacy i najbardziej kompetentni. No coz oni nie maja posluchu naszej pani gdyz jej wytykaja lamanie prawa czy to w NIemczech czy na unijnej plaszczyznie.
              Zapomnij Deutsche Welle najpierw trzeba zrozumiec czym jest wlasnie Deutsche Welle.smile, smile

              --
              ......................................
              Ciekawe Info.
              www.youtube.com/watch?v=UtIWBU6lL8Y
                • monalisa2016 Re: Jak wybiera sie sędziów w innych krajach EU 18.01.20, 02:10
                  felusiak1 napisał:

                  > To Deutsche Welle zawiadomilo mnie o usuwaniu sedziów i wpływu politykow na nom
                  > inacje sedziowskie ale teraz mówisz, ze DW jest be i powinienem wierzyć krytyko
                  > m Frau Merkel.


                  Jeszcze raz powtorze, najpierw trzeba wiedziec czym jest DW i jaka role ono spelnia w swiecie.
                  Usuwa sie duzo ludzi z pracy wystarczy ze wypowiedza sie zle o ideologii naszej pani i jej klakierow, powoli nie wolno miec odmiennego zdania zaraz staje sie czlowiek obstemplowanym od faszystow czy nazi nie wspominajac juz atakach antifa.

                  --
                  ......................................
                  Ciekawe Info.
                  www.youtube.com/watch?v=UtIWBU6lL8Y
    • t_ete Diabel tkwi w szczegolach 16.01.20, 22:06

      felusiak1 napisał:

      > W Niemczech jest to 32 osobowa komisja. 18 poslow z Bundestagu i 18 ministrow s
      > prawiedliwości w rzadach krajowych.


      W komisjach ds. powoływania sędziów zazwyczaj większość stanowią sędziowie wyłaniani przez sędziów, bez żadnych wpływów władz politycznych. Władze landowe czy federalne powołują lub mianują tak wyłonionych kandydatów i najczęściej jest to formalność. Sędziowie od momentu powołania w ogóle nie zależą od żadnej innej władzy. Ministrowie nie sprawują kontroli nad sądami nawet organizacyjnej, tak jak ma to miejsce obecnie w Polsce.

      > W Austrii kandydatury zgłasza prezydium sadu i nastepnie zatwierdza minister sp
      > rawiedliwosci.

      Decydującą rolę w wyborze sędziów mają komisje składające się wyłącznie z sędziów i wybierane przez sędziów", które przedstawiają kandydatów ministrowi lub prezydentowi

      > W Danii sedziów powoluje Rada ds. Powołań Sędziowskich mianowana w calości pzre
      > z ministra sprawiedliwości.

      Rada ds. powoływania sędziów składa się w części z sędziów, a pozostali członkowie niebędący sędziami wybierani są przez ministra spośród kandydatów wskazanych przez sąd najwyższy.

      > W Hiszpanii sędziowie są wybierani przez Radę Główną Władzy Sądowniczej, które
      > j przewodniczącym jest prezes sądu najwyższego. Pozostałych 20 członków tej Rad
      > y jest powoływanych przez parlament.

      Parlament wybiera 20 członków Naczelnej Rady wyłącznie z zamkniętej listy 36 kandydatów wskazanych przez sędziów. Nie ma możliwości, aby ktoś poza środowiskami sędziowskimi wskazał parlamentowi kandydatów do Najwyższej Rady Sądownictwa.

      > W Holandii sędziowie powoływani są dekretem królewskim na wniosek ministra spra
      > wiedliwości, ale kandydata wskazuje Rada Sądownictwa. Ta Rada składa się z trze
      > ch do pięciu członków, ale zawsze co najmniej połowa to byli sędziowie zgłoszen
      > i przez środowisko sędziowskie.


      "Nominacje przyznawane są na podstawie rekomendacji [Holenderskiej] Rady [Sądownictwa], które z kolei odzwierciedlają opinie zarządów sądów oraz sugestie komisji ds. wyboru" - podaje "Przewodnik po Europejskiej Sieci Rad Sądownictwa" (European Networks of Councils for the Judiciary, 2014).

      W Holenderskiej Radzie Sądownictwa, za sprawą decydującego głosu przewodniczącego, większość mają sędziowie.

      tvn24.pl/polska/jak-sa-powolywani-sedziowie-w-europie-ra711893-2482192
      Wiecej o Niemczech na stronie :
      www.iustitia.pl/100-procent-prawdy/1856-obalamy-mity-niemiecki-min-sprawiedliwosci-o-tym-jak-sie-wybiera-sedziow-w-niemczech
      Artykul w Rzepie :

      www.rp.pl/Unia-Europejska/170719295-Jak-wybierani-sa-sedziowie-w-panstwach-UE-Decyduja-szczegoly.html
      > Stosując logikę opozycji mozna smialo stwierdzić, że w Niemczech sadownictwo je
      > st zależne od wladzy wykonawczej i ustawodawczej. Podobnie jest we Francji i w
      > Danii.

      Ufajac informacjom przygotowanym przez Ministerstwo Sprawiedliwosci mozna smialo tak uznac.
      Tyle, ze owa 'zaleznosc sadownictwa w krajach UE' wykazana przez gorliwych funkcjonariuszy wladzy
      a zrobiona wylacznie na uzytek polityczny - stoi obok prawdy.

      Inna kultura prawna

      Na pierwszy rzut oka fakty się zgadzają. Problem w tym, że bez kontekstu nic one dla nas nie znaczą. Sucha informacja o tym, że w Austrii czy Holandii sędziów nominuje właściwy minister, pomija wcześniejsze etapy rekrutacji, w których środowisko sędziowskie odgrywa zwykle ważną rolę (patrz tabela). Co więcej, niektóre rozwiązania przywołane przez ministra są zakorzenione w odmiennej od naszej tradycji i kulturze prawnej. Często też funkcjonują w innych politycznych realiach. Jak zwykle rzeczywistość jest więc bardziej skomplikowana, niż się wydaje. I jeśli przyjrzeć się jej bliżej, łatwo zauważyć, że w niektórych przypadkach ministerstwo albo dopuściło się nadużyć, albo swoją analizę porównawczą zrobiło dosyć niedbale.

      prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/1019601,reforma-sadownictwa-organizacja-sadownictwa-w-innych-krajach-ue.html
      > Żądanie aby wladza wykonawcza i ustawodawcza nie miała wplywu na nominacje sadz
      > iwskie jest niedorzecznościa szczególni w w odniesieniu do wladzy ustawodawczej
      > , ktora pochodzi z wyboru.

      Wplyw na nominacje sedziowskie ?
      To porownaj sobie ten 'wplyw na nominacje' w krajach, ktorych przyklady
      przytoczyles - z tym co wprowadzil PiS.

      Jesli nie dostrzegasz roznicy ...


      tete


      • felusiak1 Re: Diabel tkwi w szczegolach 16.01.20, 23:05
        Bardzo zgrabnie napisałeś na podstawie bardzo zgrabnych artykulow.

        Prawda jest inna. Cytat: So-called Councils of the Judiciary decide just who is appointed and promoted. "Politicians from state parliaments have seats on most of those councils," says Deppe. "That means that politicians do in fact have a great amount of influence when it comes to appointing and promoting judges."
        www.dw.com/en/how-independent-are-german-judges/a-39980017
        W tym samym artykule: The first lesbian judge to serve on Germany's Federal Constitutional Court, for instance, said that she would likely never have been appointed had it not been for the influence of Green and Left party politicians.

        Osobiście nie widzę problemu w znowelizowanej KRS. Natomiast mam problem z rolą ministerstwa sprawiedliwosci w sadach. Nie może być tak, ze prokurator bedący stroną przed sądem mianuje prezesa sadu.
        Czy sąd musi mieć prezesa?
        Nie mam tez problemu z dyscyplinowaniem sedziow ale musi to być proces przejrzysty, wielostopniowy.
        I powinien odnosić się też do orzekania. Powiedzmy, ze sadzia wydaje wyroki niezgodne z obowiazujacym prawem lub stronniczo interpretuje ustawy. W takim wypadku musi byc remedium. Ale taki sedzia musi mieć mozliwość obrony i apelacji od werdyktu sadu rozpatrujacego sprawę. W znowelizowanej ustawie o sadach tego nie ma.
        W USA wszystkich sedziów federalnych mianuje prezydent a zatwierdza Senat zwykla wiekszościa glosow.
        I nikt nie twierdzi, ze sadownictwo w USA nie jest niezalezne.
        Powiem ci tak. Zasiedziała klika sedziów w Polsce rozpetała nagonkę i jednocześnie załozyla sobie petle na szyję. Prawo w Polsce stanowi Sejm i Senat a nie kolegium kolesi w togach, ktore kwestionuje prerogatywy ustawodawcy i stawia siebie ponad prawem. Ogarnia mnie przerazenie kiedy czytam w uzasadnieniu werdyktu Sadu Najwyzszego, ze nie uznaje KRS za organ niezależny. Trybunal Konstytucyjny uznał tryb wyboru członków KRS za zgodny z konstytucja i nie jest rolą SN podwazanie wyroku TK. Czysta anarchia. TSUE dał SN wyraźne wskazówki ale ten w swoim amoku nie zrozumial. Senat zaprosił tzw ekspertów i komisje wenecka. Pozałowania godny spektakl. Powiem ci tak. Gdyby identyczne zmiany wprowadzalo PO to TSUE nie przyjalby sprawy, Komisja Europejska poparlaby a Europejski Parlament zakrzyczałby krytykow. To jest polityczny cyrk. PiS jest wrogiem europejskiej lewicy.
        • t_ete Re: Diabel tkwi w szczegolach 17.01.20, 01:10
          felusiak1 napisał:

          > Osobiście nie widzę problemu w znowelizowanej KRS. Natomiast mam problem z rolą
          > ministerstwa sprawiedliwosci w sadach. Nie może być tak, ze prokurator bedący
          > stroną przed sądem mianuje prezesa sadu.
          > Czy sąd musi mieć prezesa?
          > Nie mam tez problemu z dyscyplinowaniem sedziow ale musi to być proces przejrzy
          > sty, wielostopniowy.
          > I powinien odnosić się też do orzekania. Powiedzmy, ze sadzia wydaje wyroki nie
          > zgodne z obowiazujacym prawem lub stronniczo interpretuje ustawy. W takim wypad
          > ku musi byc remedium. Ale taki sedzia musi mieć mozliwość obrony i apelacji od
          > werdyktu sadu rozpatrujacego sprawę. W znowelizowanej ustawie o sadach tego nie
          > ma.

          Chyba nie porozmawiamy.
          Piszesz troche jak z ksiezyca smile
          PiS-owska wladza wykonawcza ignoruje wyroki sadowe (od premier Szydlo poczynajac
          na szefowej kancelarii sejmu konczac).
          O przejrzystosci mowy nie ma - poniewaz nawet decyzja sadowa w sprawie ujawnienia list
          poparcia osob wybieranych przez sejm do KRS - jest przez wladze ignorowana.
          Lista zostala utajniona - wiesz dlaczego ?

          Minister sprawiedliwosci wysyla do sedziow pismo pouczajace ich by
          zignorowali uchwale sadu najwyzszego.
          Ten sam minister i jego gorliwi wspolpracownicy grzmia o koniecznosci
          zdyscyplinowania sedziow.

          > W USA wszystkich sedziów federalnych mianuje prezydent a zatwierdza Senat zwykl
          > a wiekszościa glosow.
          > I nikt nie twierdzi, ze sadownictwo w USA nie jest niezalezne.

          Znow to samo. Pomijasz szczegoly a one sa wazne.
          2/3 glosow Senatu oznacza, ze kandydat (po licznych przesluchaniach) musi miec akceptacje
          zdecydowanej wiekszosci senatorow. Poza tym sedziowie w Stanach pelnia swoj urzad
          praktycznie dozywotnio.

          > Powiem ci tak. Zasiedziała klika sedziów w Polsce rozpetała nagonkę i jednocześ
          > nie załozyla sobie petle na szyję. Prawo w Polsce stanowi Sejm i Senat a nie ko
          > legium kolesi w togach, ktore kwestionuje prerogatywy ustawodawcy i stawia sieb
          > ie ponad prawem.

          A ja Ci powiem tak : prawo w Polsce stanowi Sejm i Senat - nie moze byc ono
          jednak sprzeczne z Konstytucja (art. 87 1. Źródłami powszechnie obowiązującego prawa Rzeczypospolitej Polskiej są: Konstytucja, ustawy, ratyfikowane umowy międzynarodowe oraz rozporządzenia)
          Obowiazkiem kazdego sedziego jest pilnowanie przestrzegania prawa - jesli wiec wladza wykonawcza
          lub ustawodawcza je lamie - sedziowie reaguja. Na szczescie.

          > Powiem ci tak. Gdyby identyczne zmiany wprowadzalo PO to TS
          > UE nie przyjalby sprawy, Komisja Europejska poparlaby a Europejski Parlament za
          > krzyczałby krytykow. To jest polityczny cyrk. PiS jest wrogiem europejskiej lew
          > icy.

          Gdyby ?
          Gdyby panska matka siedziala z tylu ... (Bareja)


          tete
          • felusiak1 Re: Diabel tkwi w szczegolach 17.01.20, 02:44
            Chyba nie porozmawiamy. Zaczynasz od ignorowania wyroków. Mozesz przytoczyć chociaz jeden przypadek zignorowania.
            A to pismo Ziobry zwykla propagandowa dezinformacja. Gdyby tak było pisalyby o tym wszyskie gazety a nie tylko konspiracyjny portal OKO.
            W Senacie USA sedziowie aprobowani sa zwyklą wiekszościa glosów (51 a nie 2/3). Tak czy inaczej sedziowie są z nadania politycznego.
            Napisałes: "Obowiazkiem kazdego sedziego jest pilnowanie przestrzegania prawa - jesli wiec wladza wykonawcza lub ustawodawcza je lamie - sedziowie reaguja."
            Jak mam to rozumieć? Na przyklad sędzia sadu okregowego w Suchowoli nie zgadza się decyzją prezydenta lub z ustawa Sejmu i co robi? Jak reaguje?
            • t_ete Re: Diabel tkwi w szczegolach 17.01.20, 10:33
              felusiak1 napisał:

              > Chyba nie porozmawiamy. Zaczynasz od ignorowania wyroków. Mozesz przytoczyć cho
              > ciaz jeden przypadek zignorowania.

              Premier Beata Szydlo.

              "Helsińska Fundacja Praw Człowieka złożyła zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w związku z brakiem publikacji wyroku z 9 marca 2016. Po tym, jak prokuratura odmówiła wszczęcia postępowania HFPC złożyła zażalenie, w którym wskazała, że brak publikacji wyroku odmowa publikacji orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego doprowadziła do powstania szkody o charakterze ustrojowym, politycznym, ekonomicznym, a także wizerunkowym.

              W październiku 2016 r. sąd rejonowy nakazał wszczęcie postępowania. W prowadzonym postępowaniu, prokuratura przesłuchała 7 świadków tym m.in. Beatę Kempę, szefową Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, oraz Jolantę Rusiniak, prezes Rządowego Centrum Legislacji. - Z zeznań świadków wynika, że decyzję o odmowie publikacji wyroków TK podjęła osobiście Premier Beata Szydło. Premier poprosiła też, aby RCL przekazywało jej wszystkie zgłoszone do publikacji orzeczenia TK – informuje HFPC.
              (...)
              Postanowieniem z 10 lutego 2017 r. Prokuratura Okręgowa umorzyła jednak postępowanie w tej sprawie. W uzasadnieniu wskazano m.in., że Premier mogła nabrać uzasadnionych wątpliwości co do dopuszczalności publikacji wyroków."

              www.rp.pl/Sedziowie-i-sady/312019962-Niepublikowanie-wyrokow-TK---HFPC-publikuje-dokumenty-ze-sledztwa.html
              Prokuratura umorzyla ...


              > A to pismo Ziobry zwykla propagandowa dezinformacja. Gdyby tak było pisalyby o
              > tym wszyskie gazety a nie tylko konspiracyjny portal OKO.

              'Dezinformacja', ktora publikuje pismo skierowane do sedziow sygnowane
              przez Ministerstwo Sprawiedliwosci ?
              Bardzo ciekawe.

              Niezalezny portal (OKOPress) ujawnil kilka dni temu, ze na portalu Wirtualna Polska
              dziennikarze musieli kontaktować sie z Patrycja Kotecka - zona ministra Ziobry oraz
              z ludzmi z jego otoczenia by ustalac ostateczne wersje artykulow dotyczacych ministra
              Ziobry i ministerstwa sprawiedliwosci. Okazalo sie rowniez, ze Wirtualna Polska
              publikowala laurki o resorcie sprawiedliwosci pod fikcyjnymi nazwiskami.

              To OKOPress przeprowadzilo dziennikarskie sledztwo i ujawnilo latem ubieglego
              roku afere hejterska sterowana przez ludzi z ministerstwa sprawiedliwosci (w tym
              wiceministra Piebiaka).

              Sam sobie teraz odpowiedz dlaczego nie zrobila tego - Wirtualna Polska.
              Ani TVPubliczna - oczywiscie.

              > W Senacie USA sedziowie aprobowani sa zwyklą wiekszościa glosów (51 a nie 2/3).
              > Tak czy inaczej sedziowie są z nadania politycznego.

              Pewnie masz racje. Amerykanski system jest bardzo skomplikowany.

              > Napisałes: "Obowiazkiem kazdego sedziego jest pilnowanie przestrzegania prawa -
              > jesli wiec wladza wykonawcza lub ustawodawcza je lamie - sedziowie reaguja."
              > Jak mam to rozumieć? Na przyklad sędzia sadu okregowego w Suchowoli nie zgadza
              > się decyzją prezydenta lub z ustawa Sejmu i co robi? Jak reaguje?

              "Pytanie prejudycjalne dotyczy interpretacji przepisów prawa wspólnotowego, które znajdują zastosowanie w konkretnej sprawie rozpatrywanej przez sąd państwa członkowskiego. Celem tej instytucji jest eliminacja niezgodności pomiędzy skutkami, jakie rodzi prawo polskie i prawo europejskie. Zgodnie z zasadą pierwszeństwa prawa wspólnotowego, sąd krajowy w razie niezgodności prawa wspólnotowego z prawem krajowym, stosuje prawa wspólnotowe."

              www.i-kancelaria.pl/sad-i-mediacja/pytanie-prejudycjalne-do-trybunalu-sprawiedliwosci-unii-europejskiej/
              "Podstawą prawną procedury pytań prejudycjalnych jest art. 267 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, który stanowi:„Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej jest właściwy do orzekania w trybie prejudycjalnym:o wykładni Traktatów,a) o ważności i wykładni aktów przyjętych przez instytucje, organy lub jednostki b) organizacyjne Unii."

              www.repozytorium.uni.wroc.pl/Content/64533/14_Justyna_Michalska.pdf
              Odsylam do przykladow 'z zycia' :

              www.nsa.gov.pl/pytania-prejudycjalne-wsa-i-nsa.php

              ................Przypominam, ze Traktat Lizbonski podpisal sp. Lech Kaczynski powszechnie uwazany
              przez srodowiska prawicowe za najlepszego prezydenta 30-lecia.
              Ja nie uwazam by byl
              najlepszym prezydentem - ale szanuje go za decyzje, ktore podejmowal.

              Czy choc jeden raz spotkales sie z proba WYJASNIENIA 'suwerenowi' przez politykow PiS
              konsekwencji niezgodnosci ustaw stanowionych przez polski parlament z
              umowami miedzynarodowymi ? Czy uzyto choc jeden raz autorytetu Lecha Kaczynskiego
              w kontekscie koniecznosci przestrzegania podpisanych traktatow ?

              Zamiast rzeczowych wyjasnien politycy PiS (a za nimi takze Ty) snuja opowiesc o
              'nadzwyczajnej kascie', ktora za najwazniejsza misje obrala sobie uprzykrzanie
              zycia obywatelom i zlej 'zagranicy', ktora probuje suwerennej Polsce narzucic
              swoje zdanie.

              To groteska.

              tete
              • benek231 Diabel tkwi w szczegolach :O) 17.01.20, 16:24
                t_ete napisała:

                > felusiak1 napisał:
                >
                Chyba nie porozmawiamy. Zaczynasz od ignorowania wyroków. Mozesz przytoczyć chociaz jeden przypadek zignorowania.
                >
                > Premier Beata Szydlo.
                >
                > "Helsińska Fundacja Praw Człowieka
                >
                > W październiku 2016 r. sąd rejonowy nakazał wszczęcie postępowania.


                > Postanowieniem z 10 lutego 2017 r. Prokuratura Okręgowa umorzyła jednak
                > postępowanie w tej sprawie. W uzasadnieniu wskazano m.in., że Premier mogła nab
                > rać uzasadnionych wątpliwości co do dopuszczalności publikacji wyroków."
                **
                No popatrz Tete, siada ten Felusiak do dyskucji i nie wie nic o uwaleniu wyrokow TK przez Szydlo, oraz o tym, ze prokuratura nie miala prawa w ten sposob opiniowac postepowania Szydlo, gdyz ta nie miala nic do gadania w kwesti publikacji wyrokow jej obowiazkiem bylo publikowac, kropka.
                Czy tez moze liczyl Felusiak na to, ze nie bedziesz w stanie podac choc tego jednego przykladu, o ktory prosil. Jak uwazasz, bo ja mam problemy z rozgryzaniem chachmentow itp. oszustow(?)
                ***



                >
                > > A to pismo Ziobry zwykla propagandowa dezinformacja. Gdyby tak było pisalyby o
                > > tym wszyskie gazety a nie tylko konspiracyjny portal OKO.
                >
                > 'Dezinformacja', ktora publikuje pismo skierowane do sedziow sygnowane
                > przez Ministerstwo Sprawiedliwosci ?
                > Bardzo ciekawe.
                **
                No popatrz a nasz Felusiak juz od razu wiedzial, ze Ziobro napisal to pismo na kawiarnianej serwetce i rzucil na wiatr.
                >
                ***
                Pewnie masz racje. Amerykanski system jest bardzo skomplikowany.
                >
                **
                Nie taki znow skomplikowany. Po prostu sedziowie federalni czyli 600 sedziow okregowych, ok. 200 sedziow Sadow Apelacyjnych, oraz 9 sedziow Sadu Najwyzszego sprawuja swoj urzad dozywotnio i dany prezydent ma szanse mianowac tylko niektorych. W selekcji i rekomendowaniu kandydatow bierze udzial Ministerstwo Sprawiedliwosci, FBI, czlonkowie Kongresu, urzedujacy sedziowie, Amerykanskie Stowarzyszenie Prawnikow, oraz zwykli obywatele.
                Z uwagi na praktyczna niemoznosc obsadzenia znacznej liczby urzedow przez jednego Prezydenta w calym tym gremium obserwujemy duza roznorodnosc sedziow, ktorzy po kilku latach zazwyczaj nie poczuwaja sie juz do zwiazkow z partia ktora dala im nominacje. Orzekaja na podstawie sumienia, swiatopogladu z ktorym sa zwiazani, wiedzy prawniczej wyniesionej ze swych uczelni, czy inne indywidualne cechy. Tak wiec nie mozna byc zbyt pewnym czy sedzia bliski konserwatyzmowi Reagana bedzie decydowal po mysli Busha czy tez Trumpa. Bo zwlaszcza ten ostatni niesie z soba system wartosci zupelnie obcych temu pierwszemu.
                Masz wiec, Tete, roznorodnosc pozwalajaca widziec ten sam problem pod wieloma przeroznymi katami. A jesli dodasz do tego poczucie niezawislosci mozliwe dzieki dozywotniej kadencji, oraz sposob wylaniania sedziow poprzez publiczne ich egzaminowanie i maglowanie na wszystkie mozliwe strony, to mozesz miec pewnosc, ze dany sedzia nie moze znalezc sie pod wplywem jakiegos amerykanskiego Ziobra, czy Du*y. Co oznacza, ze cala wladza sadownicza nie znajdzie sie pod wplywem dwoch pozostalych wladz, i pozostanie od nich niezalezna.

                Feluciak to cienias, opowiadajacy jedynie o tym co dla pisiorskiego ruskiego rolla wygodne.
                • felusiak1 Re: Diabel tkwi w szczegolach :O) 17.01.20, 22:59
                  benek znowu zapedzasz sie w grzazki dla ciebie teren.
                  Szydlo nie zignorowala wyroku sadu gdyz taki wyrok nigdy nie zapadł

                  Nie ma zadnego na serwetce napisanego ziobrowego tekstu.

                  W USA w selekcji i rekomendowaniu kandydatów zdecydowanie nie bierze udzialu Departament Sprawiedliwości, FBI, czlonkowie kongresu, sedziowie i Amerykanskie Stowarzyszenie Prawnikow, oraz zwykli obywatele. FBI sprawdza czy kandydat wskazany przez prezydenta jest czysty a Amerykanskie Stowarzyszenie Prawnikow czy posiada kwalifikacje.

                  Sam jesteś cienias. Inwalida umysłowy.
              • felusiak1 Re: Diabel tkwi w szczegolach 17.01.20, 20:11
                Zatem Szydło nie zignorowała wyroku gdyż wyrok nigdy nie zapadł. Ale tu widać inny problem. Jesli sadownictwo jest trzecim filarem to władza wykonawcza nie powinna mieć nic do powiedzenia w kwestii publikacji wyrokow zatem wyroki Trybunału Konstytucyjnego powinne byc publikowane w niezaleznym od premiera biuletynie. W USA Sad Najwyzszy sam publikuje swoje werdykty.

                W kwestii OKOOPress zapusciłes sie w haszcze. Ani slowa o rzekomym liscie do sędziów aby ignorowali wyroki Sądu Najwyzszego ale duzo slów o Wirtualnej Polsce sprzed pólroku..

                No i TSUE odrzucił pytania prejudacyjne wskazujac, ze organem własciwym w tej kwestii jest Sąd Najwyższy RP. Mało tego, rzecznik TSUE pierwsze pytanie w sprawie systemu dyscyplinarnego uznał za niedopuszczalne. Rzecznik ocenił, że zadające te pytania sądy "żywią jedynie subiektywne obawy, które (...) pozostają hipotetyczne"

                Nie mieszaj mnie z politykami PiS. Ja nie snuję opowieści o kaście. Ja chcę wiedzieć konkretnie, punkt po punkcie w jaki sposób ustwa o KRS narusza niezalezność sadów i dlaczego sędziowie nie chca być dyscyplinowani.
          • benek231 Re: Diabel tkwi w szczegolach 17.01.20, 06:11
            T_ete napisała:

            Chyba nie porozmawiamy.
            Piszesz troche jak z ksiezyca smile
            **
            O to wlasnie chodzi Tete tyle, ze to nie jest "troche". On pomija to co istotne w tym wszystkim, bo z pozycji antydemokratycznego pisiorskiego trolla tak jest mu wygodniej. Facet nie jest uczciwy, oszukuje, szachruje, i jego zabawa w tym wszystkim jest wyprowadzenie polemisty z rownowagi. A gdy sie wkurzysz to cieszy sie i zeruje na Twojej zlosci - zywi sie nia jak jakis zly duch.

            A sprawy maja sie nastepujaco. Poczynajac od odmowy publikowania wyrokow TK PiS demoluje demokracje. W nastepnej kolejnosci powoluje PiS swoja KRS w sposob niezgodny z prawem i dlatego utajnia listy. Oszukancza KRS, z kolei, wylania Izbe Dyscyplinarna, ktora takze nie jest powolana zgodnie z prawem oraz Konsytucja, gdyz przy okazji eliminuje niezawislosc sedziego - sprowadza ja do zera, dzieki wymachiwaniu nad sedziami batem, i grozac sankcjami za wszystko co mozliwe, co jest na reke pisiorom.

            I wowczas sedziowie zaczynaja sie buntowac, na co pisiory wprowadzaja ustawe kagancowa zabraniajaca im protestowania oraz wypowiadania sie w materii ich dotyczacej. Wtedy tez w akcje wkracza niejaki Felusiak ktory - jak to mondrala - stwierdza, ze ustawa kagancowa byla potrzebna gdyz sedziowie pyskowali i nakrecali anarchie. Wszystko co przedtem nie liczy sie, no bo niby po co o tym pamietac.

            Felusiak to pisiorski antydemokratyczny troll i mozna wylacznie dac mu kopniaka.
            • felusiak1 Re: Diabel tkwi w szczegolach 17.01.20, 07:18
              Bardzo ładnie piszesz benek. Bez sensu ale ładnie.
              W jednym przyznam ci racje. To nieopublikowanie jednego werdyktu Trybunalu Konstytucyjnego przez Szydlo. Ale w tym miejscu widać, ze polski system prawa jest do doopy. Decyzja Szydlo powinna natychmiast być zaskarzona do sadu ale o dziwo nikt tego nie zrobił. Wszyscy wieszali na niej psy i gęby im sie nie zamykaly ale nikt nie skorzystał z jedynego remedium.
              Przed godzina skończyłem ogladać na youtube rozprawy w polskich sadach. Czysty cyrk. Nie ma stenografów. Są natomiast osoby szybko wystukujace na komputerze to co sedzia dyktuje, Nie to co mowi podsadny lecz interpretacje sedziego o tym co podsadny mowi. Równiez zachowanie sądziów uraga powadze instytucji. I jest mi obojetne czy sa sedziami z nadania PiS czy PO. Poziom żenujacy.
      • sz0k najbardziej lubię tą mantrę o "innej kulturze" 17.01.20, 00:29
        t_ete napisała:

        > Inna kultura prawna
        >

        > Na pierwszy rzut oka fakty się zgadzają. Problem w tym, że bez kontekstu nic on
        > e dla nas nie znaczą. Sucha informacja o tym, że w Austrii czy Holandii sędziów
        > nominuje właściwy minister, pomija wcześniejsze etapy rekrutacji, w których śr
        > odowisko sędziowskie odgrywa zwykle ważną rolę (patrz tabela). Co więcej, niekt
        > óre rozwiązania przywołane przez ministra są zakorzenione w odmiennej od naszej
        > tradycji i kulturze prawnej.

        "Inna kultura" to jest taka standardowa brzytwa z zestawu internetowego mędrka spod znaku GW, której zawsze chwyta się jak już zostanie przytłoczony niepodważalnymi przykładami, rozjeżdżającymi kompletnie jego "argumentację" i cierpiętnicze postękiwania.
        Wicie, rozumicie na Zachodzie Panie to są dojrzałe, demokratyczne społeczeństwa i one mogą mieć takie i takie zasady, ale te same zasady w zacofanej, barbarzyńskiej i "niedorosłej do demokracji" Polsce? Ooo nie, co to to nie, tutaj to grozi nazizmem, faszyzmem, pisizmem i Bóg wie czym jeszcze. No chyba, że dokładnie to samo wprowadzałoby stronnictwo miłe naszemu serduszku, takie różowiutkie i "proeuropejskie". No wtedy to by było wyrównanie standardów do tych europejskich.

        > Często też funkcjonują w innych politycznych real
        > iach.

        No ba, tam nie ma przebrzydłych Pisiorów. No chyba że mówimy o Węgrzech... i o Austrii... i o Le Pen... i o Borisie Johnsonie... i... cholera pisieje nam ta Europa w zatrważającym tempie...

        > Jak zwykle rzeczywistość jest więc bardziej skomplikowana, niż się wydaje.

        Nie, jest prosta jak budowa cepa i wyłożył ją felusiak. O tutaj:
        "Gdyby identyczne zmiany wprowadzalo PO to TSUE nie przyjalby sprawy, Komisja Europejska poparlaby a Europejski Parlament zakrzyczałby krytykow. To jest polityczny cyrk. PiS jest wrogiem europejskiej lewicy."

        --
        "Namaszczenie z Bożej łaski ograniczało władzę monarchy; przedstawiciel ludu jest reprezentantem absolutnego absolutyzmu."
        Nicolás Gómez Dávila
        • t_ete Re: najbardziej lubię tą mantrę o "innej kulturze 17.01.20, 01:19
          sz0k napisał:

          > Nie, jest prosta jak budowa cepa i wyłożył ją felusiak. O tutaj:
          > "Gdyby identyczne zmiany wprowadzalo PO to TSUE nie przyjalby sprawy, Komisja E
          > uropejska poparlaby a Europejski Parlament zakrzyczałby krytykow. To jest polit
          > yczny cyrk. PiS jest wrogiem europejskiej lewicy."

          To jest wlasnie mantra PiS.
          A dla mnie Bareja (Gdyby panska Matka siedziala z tylu ...)

          tete


          • xiazeluka Re: najbardziej lubię tą mantrę o "innej kulturze 17.01.20, 07:14
            To nie jest mantra PiS, lecz stwierdzenie faktów. Popatrz na rozkład głosów w ostatnim głosowaniu w sprawie kolejnej niedorzecznej deklaracji wobec Polski i Węgier - lewactwo za, bardziej normalni przeciw. Głosowanie w sprawie naruszenia praworządności we Francji - to samo. Rezolucja piętnująca projekt ustawy o przeciwdziałaniu pedofilii - toż lewactwo nawet jej tekstu nie przeczytało, a i tak rezolucję poparło.
            Jak Ty możesz się tak samą siebie brutalnie okłamywać?

            --
            Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
          • felusiak1 Re: Ty Sz0k jestes antydemokratyczne gowno, :O) 17.01.20, 07:22
            bo ty benek jesteś do dyskusji niezdolny. Masz swój katechizm i najmniejsze nawet kwestionowanie wpedza cię w szał i ślinisz się i piana tryska i wtedy piszesz, że rozmówca to antydemokratyczne goowno.
            Inna rzecz, ze to nie tylko emocje nie pozwalają ci dyskutować ale rownież niedostateczny mozliwośc myslenia abstrakcyjnego. I to sie nie zmieni. Tego nie mozna sie nauczyć i nie mozna kupić.
    • t_ete Sedzia Zablocki 17.01.20, 01:47
      Sedzia Izby Karnej SN Stanislaw Zablocki podczas senackiej debaty o mowelizacji ustaw sadowych
      16.01.2020 r.:

      "być posłusznym konstytucji, prawu międzynarodowemu, europejskiemu i ponieść za to odpowiedzialność, czy też być posłusznym woli politycznej dwóch pozostałych władz ubranej w szaty ustawy i być może w psychicznym dyskomforcie z zamkniętymi oczami pełnić nadal swój urząd".

      Stanislaw Zablocki : pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_Zab%C5%82ocki

      .......................... Oczywiscie sedzia Zablocki nie jest autorytetem dla zwolennikow PiS.
      Dla mnie tak.


      tete
      • sz0k o tak zapomniałem jeszcze o tym wyświechtanym 17.01.20, 10:42
        t_ete napisała:

        > .......................... Oczywiscie sedzia Zablocki nie jest autorytetem dla
        > zwolennikow PiS.
        > Dla mnie tak.

        Chwycie... czyli "Argumentum ad verecundiam". Powołajmy się na jakiś "autorytet" (kto i na jakiej podstawie go nadaje?), najlepiej z tytułem profesorskim, który śpiewa akurat pod naszą nutę i gotowe.

        Ja tete nie wiem kim jest sędzia Zabłocki i dla kogo jest, a dla kogo nie jest autortetem. Dla mnie natomiast wygląda na osobę bezpośrednio zaangażowaną (cytuję za wiki: "(...) sędzia Sądu Najwyższego, w latach 1991–2014 członek Państwowej Komisji Wyborczej, od 2016 prezes Sądu Najwyższego kierujący Izbą Karną"), a tym samym mało wiarygodną.

        Ja bym bardzo chciał usłyszeć od Ciebie tete (i innych rytualnych "oburzaczy", "Rejtanów" i "rwących włosy z brody") jaki jest Wasz plan na polskie Sądy i wymiar sprawiedliwości? Bo to, że PiS wszystko robi źle i prowadzi kraj do dyktatury to już wszyscy wiemy. Ale jak powinno być prawidłowo to nikt nie jest wstanie powiedzieć. Czy może prawidłowo już było i nie ma żadnej potrzeby zmian? Jesteś wstanie wyartykułować swój pogląd w temacie i porządany stan?

        --
        "Mało wiedzy oddala od Boga. Dużo wiedzy sprowadza do Niego z powrotem."
        Ludwik Pasteur
        • t_ete Re: o tak zapomniałem jeszcze o tym wyświechtanym 17.01.20, 13:50
          sz0k napisał:

          > Chwycie... czyli "Argumentum ad verecundiam". Powołajmy się na jakiś "autorytet
          > " (kto i na jakiej podstawie go nadaje?), najlepiej z tytułem profesorskim, któ
          > ry śpiewa akurat pod naszą nutę i gotowe.

          Nie masz pojecia kim jest sedzia Stanislaw Zablocki, prawda ?
          Znajdz sedziego, ktory cieszy sie podobnym autorytetem i szacunkiem -
          i przedstaw jego opinie w sprawie 'reformy sadowniczej' przeprowadzanej przez
          rzad ZP.
          Za trudne ?

          > Ja tete nie wiem kim jest sędzia Zabłocki i dla kogo jest, a dla kogo nie jest
          > autortetem. Dla mnie natomiast wygląda na osobę bezpośrednio zaangażowaną (cytu
          > ję za wiki: "(...) sędzia Sądu Najwyższego, w latach 1991–2014 członek Państwow
          > ej Komisji Wyborczej, od 2016 prezes Sądu Najwyższego kierujący Izbą Karną"), a
          > tym samym mało wiarygodną.

          A ktoz jest 'niezaangazowany' (czytaj : obiektywny) ?
          Moze znajdziesz jakas wypowiedz czlowieka o takiej wiedzy i doswiadczeniu
          jakie ma sedzia Stanislaw Zablocki, z rownie nieposzlakowana opinia, ktory
          obiektywnie zrecenzuje 'reforme sadownictwa' przeprowadzana przez oboz wladzy ?

          Chetnie przeczytam.


          > Ja bym bardzo chciał usłyszeć od Ciebie tete (i innych rytualnych "oburzaczy",
          > "Rejtanów" i "rwących włosy z brody") jaki jest Wasz plan na polskie Sądy i wym
          > iar sprawiedliwości? Bo to, że PiS wszystko robi źle i prowadzi kraj do dyktatu
          > ry to już wszyscy wiemy. Ale jak powinno być prawidłowo to nikt nie jest wstani
          > e powiedzieć. Czy może prawidłowo już było i nie ma żadnej potrzeby zmian? Jest
          > eś wstanie wyartykułować swój pogląd w temacie i porządany stan?

          Alez mowi nieustajaco.
          Wystarczy obserwowac 'zycie polityczne'.
          Przed kilkoma odbyl sie w Senacie 'okragly stol' ws. obrony
          praworzadnosci, na ktorym byli sedziowie, przedstawiciele Iustitia, Themis, stowarzyszenia
          prokuratorow Lex Super Omnia, Naczelnej Rady Adwokackiej, Biura RPO,
          Inicjatywy 'Wolne Sady'. Byli tez goscie - przedstawiciele sadownictwa z Niemiec,
          Wielkiej Brytanii i Holandii. Senaccy przedstawiciele wszystkich ugrupowan politycznych
          ............. oprocz PiS.

          Poniewaz PiS nie dyskutuje z nikim - spoza 'swojego kregu'. A ten
          'swoj krag' nie obfituje w autorytety.

          Co z tego, ze partie opozycyjne maja swoje pomysly czy chocby uwagi
          do projektow ustaw ? To praktycznie - bez znaczenia.

          Dialog nie miesci sie w propagandowej formule wojny, ktora PiS prowadzi
          kolejna kadencje. Przeciez nie beda 'dialogowac' ze zdrajcami, komuchami,
          zaprzancami - czyli wrogami Polski, Ojczyzny Naszej.
          PiS walczy z wrogami.
          A tych wrogow coraz wiecej ...i Komisja Wenecka, i TSUE, i PE,
          i LGBT, i opozycja, ktora wyssala komunizm z mlekiem matki.

          I na tym polega problem.

          PiS bez wrogow nie istnieje - wiec musi ich miec -
          by z nimi walczyc.

          Dobrostan obywateli ? Zapomnij.
          Zadne rozwiazanie od kilku lat wprowadzane przez PiS
          do systemu sprawiedliwosci - nie usprawnia
          dzialania sadow, nie skraca oczekiwania,
          nie rozwiazuje problemu z bieglymi sadowymi.

          Ani wymiana sedziow - na 'swoich', ani
          podporzadkowanie polityczne TK,
          ani polityczna zaleznosc prokuratury, ani
          proby podporzadkowania sobie sadow
          - nie poprawily sytuacji w sadownictwie.

          Wrecz przeciwnie. Chaos prawny.
          Kilkaset sedziowskich wakatow.
          Wydluzenie czasu oczekiwania.

          tete
          • sz0k Re: o tak zapomniałem jeszcze o tym wyświechtanym 17.01.20, 16:00
            t_ete napisała:

            > Chetnie przeczytam.

            A ja np. niezbyt chętnie, dlatego że mało mnie to interesuje. Tak jak 99% ludzi, dla których ważne jest aby sędziowie byli bezstronni, a sprawy prowadzone szybko i sprawnie. Zawiłości prawne odnoszące się do sposobów powoływania, wyłaniania, urzędowania, to naprawdę mało kogo obchodzi, poza oczywiście tymi, którzy są bezpośrednio zaintersowani oraz garstką uwiedzionych przez nich poczciwców, którzy tak samo jak powyższe 99% nie mając zielonego pojęcia o detalach (a poprzestając na hasełkach, emocjach i wytresowanych odruchach), myśli że walczy o lepszą sprawę.

            > Alez mowi nieustajaco.

            No i co mówi? Bo ani jednego konkretnego rozwiązania w tym górnolotnym, aczkolwiek pełnym sztampowego wodolejstwa tekście, który przyszedł poniżej, nie widziałem.

            Wybacz tete, ale rytualne okrzyki "OTUA!", "OTUA!", darcie szat, rzucanie się Rejtanem i wyklinanie jak to "PiS niszczy demokrację i wyprowadza nas z Europy", to nie jest dialog.
            A potrzeba tylko prostej i jasnej odpowiedzi co PiS powinien zrobić aby było dobrze (dotyczy nie tylko kwestii Sądów, ale tak na prawdę każdej sfery):
            1. Nic i zostawić tak jak było.
            2. Zmienić - co konkretnie i jak?
            3. Przeprosić, że istnieje i oddać całą władzę w ręce opozycji (która zrobi wtedy CO? Ktokolwiek wie?).

            Ja tylko dlatego zabrałem głos w tej dyskusji tete. Nie mam zamiaru roztrząsać, takich czy innych, prawnych zapisów i regulacji, bo nie jestem w tej dziedzinie ekspertem. Natomiast podpieranie się "autorytetami", które przykryją moje braki merytoryczne, ale za to podzielą moje polityczne sympatie, czy też antypatie, mnie mierzi. Mnie znacznie bardziej intersują kwestie czysto (z socjologicznego i psychologicznego punktu widzenia) fundamentalne:
            - spójność i konsekwencja w rozumowaniu ergo dyscyplina logiczna
            - hipokryzja i zakłamanie
            - konstruktywna vs destruktywana krytyka
            Takie tam kompletnie zapomniane lub nadużywane w dzisiejszym dyskursie oczywistości.

            --
            "Namaszczenie z Bożej łaski ograniczało władzę monarchy; przedstawiciel ludu jest reprezentantem absolutnego absolutyzmu."
            Nicolás Gómez Dávila
            • benek231 o tak zapomniałem jeszcze o tym wyświechtanym 17.01.20, 16:40
              sz0k napisał:

              A potrzeba tylko prostej i jasnej odpowiedzi co PiS powinien zrobić aby było dobrze (dotyczy nie tylko kwestii Sądów, ale tak na prawdę każdej sfery):
              **

              4. Nie lamac Konstytucji. Nie probowac zmieniac ustroju w sposob cwaniacki a "sprytny". Nie oszukiwac. Nie klamac. Nie prowadzic wrogiej a wrzaskliwej propagandy przeciwko opozycji. Nie wchodzic w nieustanne konflikty z unijnymi instytucjami i prawami...

              To tak na dobry poczatek bo, wierze, ze reszta po prostu bedzie musiala tak zrobic "aby bylo dobrze".

              Tylko obawiam sie do tego niezbedny jest zupelnie inny PiS niz ten z ktorym mamy do czynienia.

              • xiazeluka Re: o tak zapomniałem jeszcze o tym wyświechtanym 17.01.20, 16:45
                Nie łamać OTUA? Powiedz to może tow. Gersdorf i wszystkim jej pomagierom, którzy uczestniczą w publicznych manifestacjach i publicznie zabierają głos na tematy polityczne. Mła ufa, że nawet taki kretyn jak Ty odnajdzie w OTUA stosowny zapis, który wprost nadzwyczajnej kaście zabrania takich zachowań.

                --
                Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
            • t_ete Re: o tak zapomniałem jeszcze o tym wyświechtanym 17.01.20, 16:52
              sz0k napisał:

              > A ja np. niezbyt chętnie, dlatego że mało mnie to interesuje. Tak jak 99% ludzi
              > , dla których ważne jest aby sędziowie byli bezstronni, a sprawy prowadzone szy
              > bko i sprawnie. Zawiłości prawne odnoszące się do sposobów powoływania, wyłania
              > nia, urzędowania, to naprawdę mało kogo obchodzi, poza oczywiście tymi, którzy
              > są bezpośrednio zaintersowani oraz garstką uwiedzionych przez nich poczciwców,
              > którzy tak samo jak powyższe 99% nie mając zielonego pojęcia o detalach (a popr
              > zestając na hasełkach, emocjach i wytresowanych odruchach), myśli że walczy o l
              > epszą sprawę.


              To ciekawe. Chcesz bezstronnosci sedziow ale przyjmujesz 'na wiare'
              rzadowe ustawy, w ktorych specjalisci prawa widza podporzadkowanie sedziow
              politykom. Poniewaz wladza PiS nie chce by byli bezstronni.

              > No i co mówi? Bo ani jednego konkretnego rozwiązania w tym górnolotnym, aczkolw
              > iek pełnym sztampowego wodolejstwa tekście, który przyszedł poniżej, nie widzia
              > łem.

              Tu jest konkret.

              tvn24.pl/polska/senatorowie-zaprezentowali-ustawe-o-naprawie-sadownictwa-chca-zmian-w-wyborze-sedziow-do-krs-3112616
              Tekst projektu ustawy : tvn24.pl/najnowsze/9njnns-Projekt-nowelizacji-ustawy-o-KRS/KRS+-+wersja+po+korekcie+legislacyjnej.pdf


              > Wybacz tete, ale rytualne okrzyki "OTUA!", "OTUA!", darcie szat, rzucanie się R
              > ejtanem i wyklinanie jak to "PiS niszczy demokrację i wyprowadza nas z Europy",
              > to nie jest dialog.

              Nie slyszalam, zeby senatorowie wznosili takie okrzyki, nie zauwazylam, zeby darli
              szaty i wznosili hasla. To byla kilkugodzinna dyskusja, w ktorej mozliwe
              byly dlugie wypowiedzi oraz pytania. No coz - PiS nie chcial w tym wziac udzialu
              - bo tak jak napisalam wczesniej : PiS nie chce z opozycja rozmawiac na temat
              wlasnych projektow. PiS chce je jak najszybciej przeglosowac. Najlepiej w nocy.

              > A potrzeba tylko prostej i jasnej odpowiedzi co PiS powinien zrobić aby było do
              > brze (dotyczy nie tylko kwestii Sądów, ale tak na prawdę każdej sfery):
              > 1. Nic i zostawić tak jak było.
              > 2. Zmienić - co konkretnie i jak?
              > 3. Przeprosić, że istnieje i oddać całą władzę w ręce opozycji (która zrobi wte
              > dy CO? Ktokolwiek wie?).

              Odpowiedz masz wyzej.
              Sadzisz, ze PiS jest zainteresowany lektura tego projektu ?

              > Ja tylko dlatego zabrałem głos w tej dyskusji tete. Nie mam zamiaru roztrząsać,
              > takich czy innych, prawnych zapisów i regulacji, bo nie jestem w tej dziedzini
              > e ekspertem. Natomiast podpieranie się "autorytetami", które przykryją moje bra
              > ki merytoryczne, ale za to podzielą moje polityczne sympatie, czy też antypatie
              > , mnie mierzi.

              A mnie mierzi lejace sie PiS-owskie klamstwo o 'naprawianiu' systemu
              sadowniczego - gdy pospiesznie wprowadza kolejne niechlujne projekty ustaw
              (potem wielokrotnie poprawiane) - bez zadnych konsultacji, bez dyskusji,
              bez refleksji, pomagajac sobie sterowanym z ministerstwa sprawiedliwosci
              - hejtem w mediach spolecznosciowych i propagandowymi
              mantrami o 'nadzwyczajnej kascie' w publicznej TV.



              > Mnie znacznie bardziej intersują kwestie czysto (z socjologiczne
              > go i psychologicznego punktu widzenia) fundamentalne:
              > - spójność i konsekwencja w rozumowaniu ergo dyscyplina logiczna
              > - hipokryzja i zakłamanie
              > - konstruktywna vs destruktywana krytyka
              > Takie tam kompletnie zapomniane lub nadużywane w dzisiejszym dyskursie oczywist
              > ości.

              No to przeczytaj sobie projekt 'opozycyjnej' ustawy o KRS.
              Ciekawa jestem czy sposob wybierania do niej przedstawicieli - uznasz za
              lepsze rozwiazanie niz to co stworzyl PiS.

              tete
              • sz0k Re: o tak zapomniałem jeszcze o tym wyświechtanym 19.01.20, 23:24
                t_ete napisała:

                > To ciekawe. Chcesz bezstronnosci sedziow ale przyjmujesz 'na wiare'
                > rzadowe ustawy, w ktorych specjalisci prawa widza podporzadkowanie sedziow
                > politykom. Poniewaz wladza PiS nie chce by byli bezstronni.

                Tete ja Ci piszę jak rozumuje szary człowiek: "Sądy i wymiar sprawiedliwości działają źle i należy COŚ zrobić żeby to zmienić". PiS coś robi. Czy dobrze, czy źle, to tego szary człowiek nie jest wstanie pojąć, bo większość się nie zna na prawie i nie ma zamiaru zagłębiać się w sterty ustaw i przepisów (łącznie ze mną). Cała reszta to są komentarze i opieranie się na opiniach, takich czy innych, "ekspertów" i "autorytetów". Jakie by nie były, wszystkie z nich bierzesz "na wiarę". Dramat dzisiejszego dyskursu politycznego polega na tym, że nie sposób zazwyczaj ustalić gdzie leży prawda i kto ma rację, dlatego że obie strony odstawiały i odstawiają takie cyrki propagandowo-polityczne, że nie da się im wierzyć. W zasadzie większość dyskusji polega na tym, że siedzą 2 osoby i mówią o tym samym dokładnie dwie odwrotne opinie. Szarego Kowalskiego to nie interesuje, on widzi chęć zmiany i rozliczy ją po widocznych efektach.

                > Tu jest konkret.

                Dzięki, nie spodziewałem się że opozycja jest wstanie jeszcze wyprodukować jakieś konkrety.

                > Odpowiedz masz wyzej.
                > Sadzisz, ze PiS jest zainteresowany lektura tego projektu ?

                Moje sądy chyba nie mają większego znaczenia, nieprawdaż? Do składania swoich projektów jest, z tego co się orientuję, oficjalna droga sejmowa.

                > A mnie mierzi lejace sie PiS-owskie klamstwo o 'naprawianiu' systemu
                > sadowniczego - gdy pospiesznie wprowadza kolejne niechlujne projekty ustaw
                > (potem wielokrotnie poprawiane) - bez zadnych konsultacji, bez dyskusji,
                > bez refleksji, pomagajac sobie sterowanym z ministerstwa sprawiedliwosci
                > - hejtem w mediach spolecznosciowych i propagandowymi
                > mantrami o 'nadzwyczajnej kascie' w publicznej TV.

                Wygląda mi to na Twoje (bądź powtarzane) opinie tete. Czy mają one oparcie w faktach, czy nie - nie wiem, dlatego że od dłuższego czasu polityki nie śledzę.

                > No to przeczytaj sobie projekt 'opozycyjnej' ustawy o KRS.
                > Ciekawa jestem czy sposob wybierania do niej przedstawicieli - uznasz za
                > lepsze rozwiazanie niz to co stworzyl PiS.

                Bez żartów... Mam lepsze rzeczy do roboty, poza tym nie czuję się osobą wykwalifikowaną i posiadającą odpowiednią wiedzę merytoryczną i prawniczą do rozstrzygania takich zagwozdek. Dokładnie tak jak 99% ludzi w Polsce, którzy powtarzam po raz kolejny - to co wiedzą to to, że wymiar sprawiedliwości działa źle i potrzeba radykalnych zmian aby go uzdrowić. Istotne więc będzie dla nich - co zmienia projekt opozycji vs obecna sytuacja, a co projekt PiS i czym projekt opozycji różni się od tego PiS-owskiego, że miałby być lepszy. Jeśli takie rzeczy są, proszę bardzo, niech ktoś je klarownie i prosto opisze - tabelka z 3 kolumnami (sytuacja prawna dziś - sytuacja prawna po projekcie opozycji - sytuacja prawna po projekcie PiS). Odsyłanie mnie do kolejnych linków z projektami ustaw, albo 10 stronicowymi wynurzeniami dziennikarzy i usłużnych "ekspertów" (z którejkolwiek strony by nie byli) od razu odkładam na półkę z etykietą: sado-maso...

                --
                "My konserwatyści straciliśmy naszych królów i naszą arystokrację, nasi rzemieślnicy odeszli, nasi chłopi zniknęli. Nasze konie zastrzelono pod nami. Nie mamy do zaoferowania światu niczego poza naszą wizją."
                Fryderyk D. Wilhelmsen
      • felusiak1 Rebeliant i demagog 17.01.20, 19:31
        "być posłusznym konstytucji, prawu międzynarodowemu, europejskiemu i ponieść za to odpowiedzialność, czy też być posłusznym woli politycznej dwóch pozostałych władz ubranej w szaty ustawy i być może w psychicznym dyskomforcie z zamkniętymi oczami pełnić nadal swój urząd".

        Ubranej w szaty ustawy? Sędzia kwestionuje Konstytucję i jednocześnie ślubuje jej wierność. W jednym zdaniu
        stawia siebie ponad prawem. Oto wybrany w demokratycznych wyborach ustawodawca nie ma prawa uchwalać ustaw niezgodnych z pogladami pana Zabłockiego gdyż te są niekonstytucyjne, bezprawne. Oto pan Zabłocki uzurpuje sobie prawo do negowania konstytucjalności władzy i ustaw. Czysta anarchia.
        Moja rada panie Zabłocki: Zrezygnuj pan z pożytkiem dla spoleczeństwa i idź pan do Sejmu w nastepnych wyborach.
        • t_ete Re: Rebeliant i demagog 17.01.20, 21:13
          felusiak1 napisał:


          > Ubranej w szaty ustawy? Sędzia kwestionuje Konstytucję i jednocześnie ślubuje j
          > ej wierność. W jednym zdaniu stawia siebie ponad prawem.

          Zdanie zlozone - trudne zdanie. Na marginesie ... Konstytucje czytales ?

          > Oto wybrany w demokratycznych wyborach ustawodawca
          > nie ma prawa uchwalać ustaw niezgodnych z pogladami pana Zabłockiego gdyż te są
          > niekonstytucyjne, bezprawne. Oto pan Zabłocki uzurpuje sobie prawo do negowani
          > a konstytucjalności władzy i ustaw. Czysta anarchia.


          Ustawodawca ma prawo uchwalac ustawy - ktora moga byc zupelnie niezgodne z pogladami
          Sedziego Zablockiego ale musza byc zgodne z Konstytucja.

          > Moja rada panie Zabłocki: Zrezygnuj pan z pożytkiem dla spoleczeństwa i idź pan
          > do Sejmu w nastepnych wyborach.

          Swietna rada w dobrym stylu.
          Jakbym slyszala Beate Szydlo albo Stanislawa Palucha ('Mis')



          tete

            • t_ete Re: Rebeliant i demagog 18.01.20, 20:37
              felusiak1 napisał:

              > W ktőrym miejscu utawa o KRS jest niezgodna z konstytucją

              Sedzia Zablocki w Senacie podczas dyskusji o nowelizacji ustaw sadowych :

              prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/1449061,stanislaw-zablocki-nowelizacja-ustaw-sadowych.html
              Wniosek ?


              A co do KRS i Izby Dyscyplinarnej - informacje na stronie SN :

              www.sn.pl/aktualnosci/SitePages/Komunikaty_o_sprawach.aspx

              tete
              • felusiak1 Re: Rebeliant i demagog 18.01.20, 22:14
                Serwujesz mi odgrzany kapuśniak. Zablocki nie mówi slowem o KRS. Ma pretensje do rzekomej niekonstytucyjnosci art. 13a dlatego, że wprowadzono nieprzewidzianą w konstytucji instytucję pełniącego obowiązki I prezesa SN. Bzdura. Ten pan powinien zostać natychmiast odsuniety od zasiadania w sadzie. Nie wprowadzono instytucji. To mozna przeczytać tu: orka.sejm.gov.pl/opinie9.nsf/nazwa/69_u/$file/69_u.pdf

                W linku do Sadu Najwyzszego nie ma nic o niekonstytucyjnosci KRS.
                • t_ete Re: Rebeliant i demagog 19.01.20, 23:51
                  felusiak1 napisał:

                  > Serwujesz mi odgrzany kapuśniak. Zablocki nie mówi slowem o KRS. Ma pretensje do rzekomej niekonstytucyjnosci art. 13a dlatego, że wprowadzono nieprzewidzianą w konstytucji instytucję pełniącego obowiązki I prezesa SN. Bzdura. Ten pan powinien zostać natychmiast odsuniety od zasiadania w sadzie. Nie wprowadzono instytucji. To mozna przeczytać tu: orka.sejm.gov.pl/opinie9.nsf/nazwa/69_u/$file/69_u.pdf
                  >

                  Nie. Zablocki nie mowil o KRS poniewaz dyskusja w Senacie dotyczyla projektu
                  ustawy zwanej 'kagancowa' a nie KRS, ktora juz dawno zostala uchwalona
                  (co wczesniej wyjasnilam)
                  Nic dziwnego, ze jej elementy nie zostaly wprowadzone w zycie - poniewaz ustawa nadal jest
                  w trakcie 'procedowania' (odrzucona przez Senat - wroci do Sejmu).

                  Myslalam, ze rozumiesz o czym dyskutujemy - okazuje sie, ze nie bardzo.
                  Mniej epitetow i odmawiania madrosci Sedziemu Zablockiemu
                  - wiecej refleksji zycze.

                  > W linku do Sadu Najwyzszego nie ma nic o niekonstytucyjnosci KRS.

                  Oczywiscie, ze jest : www.sn.pl/aktualnosci/SiteAssets/Lists/Komunikaty_o_sprawach/AllItems/III-PO-0007_18.pdf

                  tete
                  • felusiak1 Re: Rebeliant i demagog 20.01.20, 09:04
                    Odpowiadałes na pytanie: W ktőrym miejscu utawa o KRS jest niezgodna z konstytucją

                    Podałeś Madrości Zabłockiego, które KRS nie dotycza, ba nie dotyczą również ustawy kagańcowej. Odesłałaś mnie do linku SN a tam nie ma słowa o niekonstytucyjności KRS

                    I pytasz mnie czy rozumiem o czym dyskutujemy. Zapewniam cię że doskonale rozumiem.
                    • t_ete Po raz ostatni 20.01.20, 10:09
                      felusiak1 napisał:

                      > Odesłałaś mnie do linku SN a tam nie ma słowa o niekonstytucyjn
                      > ości KRS

                      Wyrok Sadu Najwyzszego z dn. 5.12.2019 r. trzeba przeczytac w calosci, wraz z uzasadnieniem

                      "(...) Z uwagi na pojawiające się w domenie publicznej po wyroku TSUE z dnia 19 listopada 2019 r. oczywiście nieprawdziwe, wręcz celowo kłamliwe, wypowiedzi różnych osób publicznych i „ekspertów” na temat relacji między prawem unijnym a prawem krajowym oraz kompetencji Sądu Najwyższego do dokonania oceny wynikającej z powołanego wyroku TSUE i wyciągnięcia z niej stosownych konsekwencji, Sąd Najwyższy dodatkowo wyjaśnia, że w sprawie Cordero-Alonso(zob. wyrok TSUE z dnia 7 września 2006 r., C-81/05) uznano, że zgodność przepisu prawa krajowego z krajową konstytucją, stwierdzona wyrokiem krajowego sądu konstytucyjnego, nie przesądza o zgodności tego przepisu z prawem unijnym. Z kolei w sprawie Filipiak wyjaśniono, że opóźnienie utraty mocy obowiązującej przepisu prawa krajowego uznanego za niekonstytucyjny przez krajowy Trybunał Konstytucyjny nie wpływa na możliwość odmowy jego zastosowania przez sąd krajowy, jeżeli uznaje on ten przepis krajowy za sprzeczny z prawem unijnym (zob. wyrok TSUE z dnia 19 listopada 2009 r., C-314/08). Z powyższego wynika, że gdy regulacja krajowej ustawy jest zgodna z krajową regulacją konstytucyjną a jednocześnie jest sprzeczna z prawem unijnym, odmowa zastosowania przepisów krajowej ustawy nie może budzić żadnych kontrowersji ani zastrzeżeń ze strony prawa konstytucyjnego, gdyż nie prowadzi do wydania orzeczenia, które byłoby niezgodne z ustawą zasadniczą. Dlatego w niniejszej sprawie nie występuje problem nadrzędności Konstytucji nad prawem unijnym, czy traktowania Trybunału Konstytucyjnego (o ile działa jako niezależny i bezstronny sąd) jako arbitra ostatniego słowa w sporach na tym tle. Zresztą w takich sytuacjach Trybunał Sprawiedliwości i tak przyjmuje, że niedopuszczalne jest „by przepisy prawa krajowego, nawet rangi konstytucyjnej, naruszały jedność i skuteczność prawa Unii” (zob. wyroki TSUE z dnia 8 września 2010 r., C-409/06; z dnia 15 stycznia 2013 r., C-416/10). Dlatego państwo członkowskie nie może bronić się przed zarzutem naruszenia prawa unijnego tym, że obowiązujące na jego terytorium przepisy, sprzeczne z prawem unijnym, są zgodne z konstytucją (zob. wyrok TSUE z dnia 2 lipca 1996 r., C-473/93). Przyjęta przez krajowy sąd konstytucyjny nadrzędność konstytucji nad prawem unijnym nie zwalnia zatem państwa członkowskiego z odpowiedzialności za naruszenie prawa unijnego.
                      Uwzględniając dotychczasowe uwagi sąd krajowy powinien, a Sąd Najwyższy ma wręcz obowiązek, sprawdzić czy ukształtowany przez prawodawcę krajowego mechanizm wyłaniania sędziów konweniuje z prawem podstawowym UE, jakim jest prawo do niezależnego sądu. Uchwycenie tego standardu stanowi swoisty bezpiecznik zapobiegający kształtowaniu się linii orzeczniczych w opozycji do podstawowych praw i wolności. Nie jest dostateczne tylko zadekretowanie niezawisłości sędziowskiej. Niezbędnym elementem jest również zapewnienie gwarancji odnoszących się do różnych aspektów procesu wyłonienia sędziego. Charakterystyka prawa do sądu zawiera zarówno ustrojowe, jak i proceduralne elementy, które łącznie muszą gwarantować takie cechy jak niezależność, bezstronność i niezawisłość. Uchybienia na jednym z etapów, nawet hipotetyczne -na co zwrócono uwagę przez pryzmat orzecznictwa ETPCz –mogą powodować nieodwracalne skutki naruszenia standardu i wywoływać ujemne następstwa w sferze praw i wolności jednostek.(...)

                      "(...)Na wstępie tej oceny Sąd Najwyższy kategorycznie stwierdza (kolejny raz), że –działając jako sąd unijny i wykonując wyrok TSUE z dnia 19 listopada 2019 r. –nie ocenia zgodności z Konstytucją RP przepisów ustawy o KRS w brzmieniu obowiązującym od 2018 r., lecz zgodność przyjętych w niej rozwiązań z prawem unijnym. Do dokonywania takiej oceny Sąd Najwyższy ma pełne prawo nie tylko w świetle jednolitego i utrwalonego orzecznictwa (por. wyrok TSUE z dnia 7 września 2006 r., C-81/05), ale także na podstawie jednoznacznego i niewymagającego w niniejszej sprawie zastosowania jakichkolwiek skomplikowanych metod wykładni upoważnienie zawartego w przepisach konstytucyjnych. Z art. 91 ust. 3 Konstytucji RP wynika bowiem wyraźnie i bezdyskusyjnie, że „jeżeli wynika to z ratyfikowanej przez Rzeczpospolitą Polską umowy konstytuującej organizację międzynarodową, prawo przez nią stanowione jest stosowane bezpośrednio, mając pierwszeństwo w przypadku kolizji z ustawami”. Nadto, dokonanie oceny w jaki sposób obowiązujące przepisy normujące działalność Rady oraz praktyka wykonywania przez nią obowiązków wynikających z Konstytucji RP oraz ustaw wpływają na spełnienie przez sąd ukonstytuowany pryz udziale Rady wymogów niezależności i bezstronności wynikających z prawa unijnego, jest typową sądową oceną pewnych faktów oraz treści przepisów prawa. Ponownie należy przypomnieć, że jest to ocena niemająca żadnego związku z zakresem kompetencji Trybunału Konstytucyjnego przewidzianych w Konstytucji RP i ustawie o Trybunale Konstytucyjnym."

                      > I pytasz mnie czy rozumiem o czym dyskutujemy. Zapewniam cię że doskonale rozum
                      > iem.

                      Mam watpliwosci.

                      tete
                      • xiazeluka Re: Po raz ostatni 20.01.20, 11:43
                        To "prawo unijne", na które łobuziaki z SN się tak ochoczo powołują... Niech Mła zgadnie: chodzi o "praworządność", nieprawdaż?

                        --
                        Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
      • felusiak1 Re: Wg. pisowców Rada Europy i UE to "kasta" 17.01.20, 02:58
        Z cala pewnoscia UE jest tak demokratyczna jak Zwiazek Sowiecki. W Bruksel sa komisarze, którzy dyktują, wydaja dyrektywy i wszyscy co do jednego pochodza z nadania kliki. No i EU ma tez swoja Radę Najwyższą zwaną parlamentem Europejskim która nawet nie posiada funkcji stemplowania postanowień komisarzy co czyni ją nawet mniej istotną niż Rada Najwyzsza. Ot takie towarzystwo dyskusyjne.
        Chociaż nie posunalbym sie do nazwania komunistyczna kastą. Jest lewicowa z silnymi elementami neomarksizmu i jest faktycznie kastą albo raczej kliką.
            • biologiczny_zegar Dodaję. Jesteś pospolitym oszustem. 17.01.20, 20:24
              felusiak1 napisał:

              > To najlepsze co mozesz napisać? Ubolewam

              Dodaję. Jesteś pospolitym oszustem.

              Przypominam. Oszustwa to nie poglądy, ani "prawa człowieka".

              1. Jesteśmy w UE od 2004 r. z NASZEJ wolnej woli.

              2. Nikt nas w UE na siłę nie trzyma.

              3. Demokratyczne Referendum z 2004 r. stanowi prawo.

                • biologiczny_zegar Re: Tak. Jesteś pospolitym powiatowym oszustem. 18.01.20, 02:01
                  Felusiak !

                  To twoje cytaty: "A odobno sedziowie mają być apolityczni. Ich wlasne polityczne poglady maja nie mieć wplywu na ich decyzje i interpretacje prawa. A teraz wymyslili prymat prawa EU nad prawem krajowym. Doskonale wiedzą, ze takiego prymatu nie ma ale zamulanie pozwala na coraz to nowe, bardziej pokretne interpretowanie ustaw."

                  Przypominam.
                  Polska ratyfikowała w 1992 r. Statut Rady Europy i Traktaty UE w 2004 r.

                  Dlatego prawo europejskie w podwójny sposób w Polsce obowiązuje.

                  Chyba, że kompletnie nie rozumiesz pojęcia "umowa" i "ratyfikacja" ?!
                  • felusiak1 Re: Tak. Jesteś pospolitym powiatowym oszustem. 18.01.20, 03:37
                    Zgadza się ale w żadnym traktacie i w konstytucji EU nie ma słowa o prymacie prawa unijnego nad prawem krajowym. Jurisprudence unii to prymat prawa unijnego nad krajowym w specyficznych przypadkach procesow sadowych a nie carte blanche. Jeśli jakaś sprawa byla rozpatrywana pzrez TSUE i został wydany werdykt to otrzymuje status precedensu i wszystkie inne sprawy o podobnej specyfice powinne być rozstrzygane zgodnie z precedensem.
                    • biologiczny_zegar Europejskie prawo i polskie to jedno i to samo. 18.01.20, 17:53
                      Europejskie prawo i polskie to jedno i to samo.
                      Po ratyfikacji Statutu Rady Europy i Traktatów UE z natury rzeczy nie może być inaczej.



                      Konstytucja RP

                      Rozdział III
                      ŹRÓDŁA PRAWA


                      Art. 87.

                      Źródłami powszechnie obowiązującego prawa Rzeczypospolitej Polskiej są: Konstytucja, ustawy, ratyfikowane umowy międzynarodowe oraz rozporządzenia.

                      Art. 91.

                      Ratyfikowana umowa międzynarodowa, po jej ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej, stanowi część krajowego porządku prawnego i jest bezpośrednio stosowana, chyba że jej stosowanie jest uzależnione od wydania ustawy.

      • monalisa2016 Re: Wg. pisowców Rada Europy i UE to "kasta" 17.01.20, 18:29
        biologiczny_zegar napisał:

        > Wg. pisowców Rada Europy i UE to komunistyczna "kasta".
        >
        Przeciez juz mamy planowa, centralna gospodarke, nasadzanie "wladzcow" na urzedy tak jak bylo dawniej podczas zimnej wojny na wchodzie i w wielu dyktaturach. Jak ktos tego nie zauwaza jest sam sobie winny!




        --
        ......................................
        Ciekawe Info.
        www.youtube.com/watch?v=UtIWBU6lL8Y

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka