Dodaj do ulubionych

Adam Michnik. Brexit - lekcja dla Polski :O)

31.01.20, 07:20
31 stycznia 2020 | 05:45

Brexit to odpowiedź na kryzys Europy. Ale jest to odpowiedź fałszywa.

Norman Davies, autor słynnej książki „Boże igrzysko. Historia Polski”, spiera się ze swoją żoną Polką o to, który naród jest bardziej nierozumny: Brytyjczycy czy Polacy? Żona Daviesa twierdzi, że Polacy, ale on jest zdania, że Brytyjczycy. Utwierdziły go w tym spory wokół brexitu, jednego z najważniejszych wydarzeń w długich dziejach tej najstarszej demokracji w Europie.

Dziś brexit stał się rzeczywistością.

A przecież konserwatywny premier brytyjski David Cameron wcale do tego nie dążył. Poparł referendum w sprawie wyjścia z Unii w przekonaniu, że Brytyjczycy z pewnością odrzucą ten ryzykancki – by nie rzec: awanturniczy – pomysł nacjonalistów. Cameron po prostu chciał wygrać wybory i umocnić swoją pozycję. Jednak jako przeciwnik brexitu realizował politykę, która do niego doprowadziła. Zachował się w sposób ryzykancki i otworzył bramę awanturnikom. Chciał wygrać, a przegrał Wielką Brytanię.

Trudno dziś przewidzieć wszystkie konsekwencje tego zdarzenia, ale pewne jest, że na salonach Trumpa i w gabinetach Putina będą otwierać szampana. Brexit jest porażką Unii Europejskiej i sukcesem jej przeciwników.

Tym razem europejska demokracja przegrała. Politycy populistyczni, szowinistyczni, ksenofobiczni i wrodzy wartościom europejskiej demokracji odnieśli sukces. Udzielili fałszywej odpowiedzi na prawdziwe pytania. Te pytania to kryzys związany z globalizacją, ze wzrostem nierówności społecznych i materialnych, z załamaniem się tożsamości narodowych uformowanych w innych epokach, a także z kryzysem finansowym i uchodźczym.

Brexit jest odpowiedzią, którą trzeba zrozumieć tak, jak trzeba było rozumieć faszyzm czy bolszewizm, jako odpowiedzi na kryzys Europy po I wojnie światowej. Ale były to odpowiedzi fałszywe i tragiczne w swych konsekwencjach.

A przecież brexit nie był żadną koniecznością historyczną. W ostatnich wyborach, które przesądziły o zwycięstwie zwolenników brexitu, partie przeciwne temu rozwiązaniu zdobyły więcej głosów niż zwolennicy. Zdecydowały brytyjski system wyborczy i brak wyobraźni polityków antybrexitowej opozycji. Zwyciężyły egoizm i partyjny partykularyzm. Natomiast zwolennicy wyjścia ze Wspólnoty umieli zewrzeć szeregi.

Ten mechanizm powtarza się w różnych krajach: Trump w USA, Putin w Rosji, Salvini w Italii, Erdogan w Turcji, Marine Le Pen we Francji, Orbán na Węgrzech, Kaczyński w Polsce. To przykłady tego samego, czyli odchodzenia od wartości demokratycznych ku praktykom autorytarnym.

Często ci politycy mówią o konserwatyzmie, ale uprawiają politykę rewolucji. To nie jest konserwatyzm, lecz rewolucyjny nihilizm.

Brexit może być ruchem skrzydeł motyla w Londynie, który wywołuje trzęsienie ziemi w Japonii - żyjemy przecież w świecie naczyń połączonych. Potraktujmy go jak przedwyborczą lekcję dla Polaków.
Jarosław Kaczyński zapewnia, że nie chce wyprowadzić Polski z UE. Być może deklaruje to szczerze. Jednak polityka prezesa PiS i jego ekipy nieuchronnie do tego prowadzi.

Dlatego najbliższe wybory prezydenckie będą miały charakter plebiscytu w sprawie tego, czy jesteśmy za miejscem Polski we wspólnocie europejskiej, czy czeka nas powrót do zaprzęgu Władimira Putina. To także lekcja dla opozycji w Polsce. W ostatnich wyborach na przeciwników partii Kaczyńskiego padło więcej głosów niż na zwolenników. Wybory do Senatu pokazały, że z PiS można zwyciężyć.

Polacy muszą dać sobie szansę. Trzeba zagrodzić drogę polexitowi i niszczycielom naszego państwa. Musimy pokazać, że w sporze z własną żoną to Norman Davies ma rację.

wyborcza.pl/7,75399,25650336,brexit-lekcja-dla-polski.html#S.DT-K.C-B.1-L.1.duzy
Obawiam sie, ze nie ma takiej lekcji z ktorej Polacy potrafia sie czegos nauczyc. Nawet gdy dostana porzadnie w dupe. Nazbyt oglupieni sa, oraz oglupiani, przez ten zlodziejski kosciolek.


Obserwuj wątek
    • xiazeluka Re: Adam Michnik. Brexit - lekcja dla Polski :O) 31.01.20, 10:29
      Mła też tak umie:

      Tym razem europejska demokracja wygrała. Politycy tradycjonalistyczni, patriotyczni, kierujący się interesem swoich krajów i przyjaźni prawdziwym wartościom europejskim odnieśli sukces. Udzielili właściwej odpowiedzi na wymagające pytania. Te pytania to kryzys związany z globalizacją, ze wzrostem zagrożenia terrorystycznego i światopoglądowego, z łamaniem się tożsamości narodowych uformowanych w innych epokach, a także z kryzysem finansowym i nachodźczym.

      Brexit jest odpowiedzią, którą trzeba zrozumieć tak, jak trzeba było rozumieć wolność czy suwerenność, jako odpowiedzi na kryzys Europy po 2000 roku. Ale były to odpowiedzi trudne i wyzywające w swych konsekwencjach.

      A przecież brexit był koniecznością historyczną. W ostatnich wyborach, które przesądziły o zwycięstwie zwolenników brexitu, partie przeciwne temu rozwiązaniu zdobyły więcej głosów niż zwolennicy. Zdecydowały brytyjski system wyborczy i brak wyobraźni polityków antybrexitowej opozycji. Zwyciężyły egoizm i partyjny partykularyzm. Natomiast zwolennicy wyjścia ze Wspólnoty umieli zewrzeć szeregi.

      Ten mechanizm powtarza się w różnych krajach: Trump w USA, Putin w Rosji, Salvini w Italii, Erdogan w Turcji, Marine Le Pen we Francji, Orbán na Węgrzech, Kaczyński w Polsce. To przykłady tego samego, czyli odchodzenia od wartości lewicowych, antydemokratycznych ku praktykom samostanowienia.

      Brexit może być ruchem skrzydeł motyla w Londynie, który wywołuje trzęsienie ziemi w Japonii - żyjemy przecież w świecie naczyń połączonych. Potraktujmy go jak przedwyborczą lekcję dla Polaków.
      Jarosław Kaczyński zapewnia, że nie chce wyprowadzić Polski z UE. Niestety deklaruje to szczerze. Jednak polityka prezesa PiS i jego ekipy nieuchronnie do prowadzi do konfrontacji z totalitarnym ZSRE.

      Dlatego najbliższe wybory prezydenckie będą miały charakter plebiscytu w sprawie tego, czy jesteśmy za miejscem Polski we wspólnocie europejskiej suwerennych państw, czy czeka nas powrót czasów prl i wszechwładzy Brukseli. To także lekcja dla opozycji w Polsce. W ostatnich wyborach na przeciwników partii Kaczyńskiego padło więcej głosów niż na zwolenników. Wybory do Senatu pokazały, że Konfederacja może zwyciężyć.


      --
      Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
    • institoris2 zeby to choc raz 31.01.20, 10:50
      napisal prawde, ale widac, ze dla postepaka jest to zadanie ponad mozliwosci.

      > Dziś brexit stał się rzeczywistością.
      >
      > A przecież konserwatywny premier brytyjski David Cameron wcale do tego nie dąży
      > ł. Poparł referendum w sprawie wyjścia z Unii w przekonaniu, że Brytyjczycy z p
      > ewnością odrzucą ten ryzykancki – by nie rzec: awanturniczy – pomysł nacjonalis
      > tów. Cameron po prostu chciał wygrać wybory i umocnić swoją pozycję. Jednak jak
      > o przeciwnik brexitu realizował politykę, która do niego doprowadziła. Zachował
      > się w sposób ryzykancki i otworzył bramę awanturnikom. Chciał wygrać, a przegr
      > ał Wielką Brytanię.

      Cameron domagal sie od Brukseli zgody na wprowadzenie przez Wlk. Brytanie ograniczen w wyplacaniu swiadczen socjalnych, grozac, ze w razie odmowy dopusci w Wlk.Brytanii do plebiscytu brexitowego.
      Bruksela uznala, ze Angoli mozna olac, wiec plebiscyt, z wiadomym skutkiem, sie odbyl. I cale szczescie!

      • benek231 Re: zeby to choc raz 31.01.20, 18:36
        institoris2 napisał(a):

        > Cameron domagal sie od Brukseli zgody na wprowadzenie przez Wlk. Brytanie ograniczen w wyplacaniu swiadczen socjalnych, grozac, ze w razie odmowy dopusci w Wlk.Brytanii do plebiscytu brexitowego.
        Bruksela uznala, ze Angoli mozna olac, wiec plebiscyt, z wiadomym skutkiem, sie odbyl. I cale szczescie!
        **
        Czy na szczescie? To sie dopiero okaze. Ty popierasz Konfederacje - tak jak ten Kabotyn powyzej. A Kabotyn nie potrzebowal zadnych faktow ostatnich 2 dekad - on byl przeciwko Unii dla zasady i od samego poczatku. Za swym sepluniacym guru. Podobnie z demokracja do ktorej obydwaj macie bardzo podobne i zdecydowanie negatywne podejscie. A, ze Brexit oslabia Unie wiec bardzo cieszycie sie z niego. Teraz radzi bylibyscie widziec Polske wypadajaca z Unii, a pozniej z demokracji. Bo poza Unia nie bedzie Brukseli i Luxeburga wtykajacych nosy w "wasze polskie sprawy". Czyli macie nadzieje na ustrzelenie dwoch ptakow jednym strzalem. Co za roznica zatem czy Michnik cos pominal czy nie. Przeciez to nie ma najmniejszego znacznia. Brexit to jest cos i mozecie swietowac. Majac nadzieje na wkrotce Polexit.
    • monalisa2016 Re: Adam Michnik. Brexit - lekcja dla Polski :O) 31.01.20, 23:13
      Brytyjczycy swietuja Brexit, mozna tylko im pozazdroscic.

      www.youtube.com/watch?v=mD0a_Gh7N74
      --
      ......................................
      Ciekawe Info. www.youtube.com/watch?v=vC6piUzTd4U
      Bonaktion! Schickt die Kassenbons an die SPD - Macht bitte alle mit!!!
      www.youtube.com/watch?v=LM0D5wp3TNc
      • monalisa2016 Re: Adam Michnik. Brexit - lekcja dla Polski :O) 01.02.20, 00:40
        Wywiad z ojcem Brexitu (Nigel Farage) w j. angielskim z niemieckimi napisami.

        www.youtube.com/watch?v=iH63qOAIu3Y
        --
        ......................................
        Ciekawe Info. www.youtube.com/watch?v=vC6piUzTd4U
        Bonaktion! Schickt die Kassenbons an die SPD - Macht bitte alle mit!!!
        www.youtube.com/watch?v=LM0D5wp3TNc
      • benek231 Adam Michnik. Brexit - lekcja dla Polski :O) 01.02.20, 23:15
        felusiak1 napisał:

        Unia nie ma nic wspolnego z demokracją. Komisaryczny system nakazowy.
        **
        Zrzesza demokratyczne kraje a ty twierdzisz, ze nie ma nic wspolnego z demokracja? Ciekawe...
        Wiele decyzji podejmuje droga glosowania a ty twierdzisz, ze nie ma nic wspolnego z demokracja?

        Oslabienie Unii oznacza slabsza pozycje zrzeszonych w niej panstw - wobec Rosji, wobec Stanow, wobec Chin. A to w dalszej perspektywie oznaczac moze problemy z demokracja. Na slabosc Unii liczy chocby Polska oraz Wegry, ktore to kraje zaszly juz dosc daleko w rozmontowywaniu wlasnych ustrojow demokratycznych. A w przypadku tych dwoch krajow to wlasnie Unia stoi na drodze ich biegu ku demokraturze, badz otwartym autorytarianizmem.

        Unia ma bardzo wiele wspolnego z demokracja.


Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka