Dodaj do ulubionych

O swietych pedofilach - raz jeszcze :O)

09.02.20, 22:32
[b]Biskup Jan Szkodoń opuścił archidiecezję. W poniedziałek w "Wyborczej" reportaż "Zły dotyk biskupa z Krakowa"
RR[b]
9 lutego 2020 | 20:04


W niedzielę na twitterowym profilu Katolickiej Agencji Informacyjnej pojawił się wpis, że biskup Jan Szkodoń opuścił archidiecezję krakowską. Jak pisze KAI, decyzja ma związek z reportażem "Zły dotyk biskupa z Krakowa", który dotyczy biskupa Szkodonia. Publikacja "Wyborczej" ukaże się w poniedziałek (10 lutego).

Jan Szkodoń jest biskupem pomocniczym archidiecezji krakowskiej od 32 lat. Zajmował się teologią i pedagogiką rodziny.

O nagłym zniknięciu biskupa z Krakowa informuje też portal lovekrakow.pl: „Biskup Jan Szkodoń opuścił Archidiecezję Krakowską. (…) O przyszłości biskupa zdecyduje Stolica Apostolska. Grozi mu nawet wydalenie ze stanu kapłańskiego. Krakowska kuria o sprawie dowiedziała się z Nuncjatury Apostolskiej”.

Marcin Wójcik, autor reportażu „Zły dotyk biskupa z Krakowa”, opisał patologiczną relację łączącą biskupa Jana Szkodonia z młodą dziewczyną. Do molestowania miało dojść 25 lat temu.

„Monika, biskup do ciebie…”
W sobotę w krakowskim wydaniu „Wyborczej” zapowiedzieliśmy ukazanie się reportażu i przytoczyliśmy jego fragmenty. Oto one:

„Rodzice cieszą się, że »biskup tak pięknie prowadzi córkę« i wieczorami do niej dzwoni. – Monika, biskup do ciebie, wstawaj szybko.

Biskup mieszka przy ulicy Kanoniczej, w kościelnej kamienicy, pod Wawelem. Monika raz w miesiącu jest u niego. Nie musi się tłumaczyć portierowi, do kogo idzie, wpuszcza ją bez słowa.

– Ubierałam się w ciasne golfy, żeby nie rozpinał mi bluzki. Zasłaniałam uszy, kiedy chciał je gryźć. Zaciskałam wargi, kiedy próbował mi włożyć język w usta.

Po każdym spotkaniu biskup wstaje z kanapy, składa ręce i zaczyna modlitwę – za Monikę, jej rodziców, braci i babcie. Monika zapina rozpiętą przez biskupa bluzkę, wstaje i też składa ręce.

Po modlitwie, w przedpokoju, zakleszcza w swoich dłoniach głowę Moniki. Próbuje na pożegnanie wepchnąć w jej usta swój język.

– Poczekaj, dam ci jeszcze kwiatki ze stołu Jana Pawła II.

Monika idzie do kina na »Kler«. Po filmie długo nie śpi. Szuka pomocy u psychologa. Podczas terapii odkrywa, że to, co robił biskup, zniszczyło jej życie, również religijne.

Pomija kurię krakowską, bo obawia się stronniczości. Wysyła list do nuncjatury apostolskiej w Polsce, aby przekazała go papieżowi Franciszkowi. – Czy papież przeczytał? A może zrobił to ktoś inny, życzliwy biskupowi? – mówi Monika”.

Całość ukaże się w poniedziałkowym „Dużym Formacie”, dodatku do „Gazety Wyborczej”.

krakow.wyborcza.pl/krakow/7,44425,25680973,biskup-jan-szkodon-opuscil-archidiecezje-w-poniedzialek-w-wyborczej.html#S.DT-K.C-B.2-L.1.duzy
Czyli jeszcze jedna, z wielu, historia o wielebnym Pedofilu, pedofilujacym dzieci swych parafian i obcalowywanym za to przez nich po rekach.
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka